ikar70
09.05.11, 12:21
W niedzielę wcale nie spacerowaliśmy po najdziwniejszych zakamarkach łazienek :(.
Byłem pierwszej grupie zwiedzającej i po porzeczytaniu felietonu mam wrażenie, że jego Autor był na zupełnie innej wycieczce. Zdążyliśmy zobaczyć Starą Pomarańczarnię, teatr, Biały Domek i Świątynię Diany. Niestety nie starczyło czasu na Pałac na wodzie i pozostałe ciekawe obiekty - Pałac Myślewicki, Podchorążówka). Odniosłem wrażenie, że poruszanie sie naszej grupy po obiektach było słabo zakomunikowane służbom porządkowym, które nie bardzo wiedziały co to za grupa, czy i gdzie mogą nas wpuścić, ile osób może wejść... Dodatkowo Pan przewodnik z trudem panował nad grupą i czasami snuł opowieści niezbyt związane z parkiem, ale np. barwnie opisujące warszawskie fortyfikacje (?).
Poza tym, o czym dowiedziałem się w trakcie samodzielnego zwiedzania parku, Pałac na wodzie był w tym dniu częściowo niedostępny dla zwiedzających z uwagi na prowadzone prace konserwatorskie :((
Ogólnie jestem zawiedziony - zwiedzanie na takim poziomie mogłem sobie zapewnić samodzielnie i o wygodnej dla mnie porze, korzystając ze spacerownika dołączonego do Wyborczej.