Gość: pasażer
IP: *.139.184.18.introlan.pl
10.05.11, 09:22
Jedyny winny całej sytuacji nazywa się SPÓŁKA.
Spółka jest to coś takiego, co ma pompować kasę publiczną do prywatnej kieszeni, a nie dbać o to żeby jakieś tam fontanny sikały. Kasa, Kasa i jeszcze raz kasa.
Topole przeszkadzają? - wyciać,
Dmuchawce?, - zabetonować chodniki.,
ale jak termin płatności - Aj, waj - płacić, płacić , płacić.