dawidxtreme
10.05.11, 21:40
Sprawdzam właśnie niedzielne połączenia PKP w czerwcu z Trójmiasta do Warszawy. Czy oni upadli totalnie na te swoje puste głowy? Pociągi z biletami za 100-150 zł będą się toczyły po 7-8 godzin, a jedyny pociąg jadący 5h to słynne koleje mazowieckie, które w tym roku zamierzają puścić słynne zardzewiałe kible (kiedyś był nowoczesny piętrus), gdzie podróżuje się dosłownie jak sardynka i absolutnie należy się bić na dworcu by do niego w ogóle się dopchać (zupełnie poważnie, pomijam hardcory typu heineken gdzie bez szans na zajęcie miejsca na samym peronie bez zajęcia dużo wcześniej miejsca!!! Nie biorę pod uwagę pchania się w ogóle do tego złomu!). No przecież to jakiś rozbój czy oni oszaleli kompletnie? Prosimy DB i inne spółki o jak najszybsze wejście na rynek Polski! LOT na tej trasie podobnie kroi kokosy i chce pare stów od pasażera wyrwać.
Trójmiasto w te wakacje zostało ODCIĘTE OD WARSZAWY i centralnej Polski. Masakra!