lubgazetycodzienne
18.05.11, 01:22
Od paru miesięcy codziennie jeżdżąc Radzymińską "żenuję się" wielkim malowidłem na ścianie kamienicy przy Radzymińskiej:
m.onet.pl/_m/49954afeeef73dcea015839dd9431cf8,18,1.jpg
Zastanawiałem się, o co chodzi z tym "dziełem". Malowidło samobójców, czy po prostu dzieło nieudaczników niezadowolonych z życia? Prowokacja PISu czy może PO?
Znalazłem odpowiedź:
"Mural "Człowieczy los" jest dziełem dwóch grup: polskiej Twożywo i niemieckiej Farbfieber, powstałym w ramach światowego projektu "go west – go east" z okazji 20-lecia partnerstwa miast Warszawa – Dusseldorf. Projekt muralu zrealizowała Fundacja Open Art Projects, dzięki środkom władz obydwu miast. Sam pomysł, według Fundacji, ma na celu zbliżyć twórców z obu stron Odry. Właśnie przez sztukę, według pomysłodawców, mieszkańcy miast mogą siebie nawzajem poznać i zrozumieć. Sztuka intensywnie i w zagęszczonej formie odzwierciedla rozwój i osiągnięcia danego społeczeństwa oraz przekazuje na wiele sposobów, jego myśli, życzenia i pragnienia, jak również jego postawy religijne i światopoglądowe - tłumaczy Fundacja."
Znaczy się, że co? Że myśli polskiego społeczeństwa, to że Polska jest taką owieczką prowadzoną przez wilka-Niemca? Oraz co ma ten obrazek do słów "mieszkańcy miast mogą siebie nawzajem poznać i zrozumieć" - czy mamy rozumieć, że Niemcy uważają nas za owce-idiotów, z którymi można zrobić, co się chce?