Studenci UW przepytali kardynała Nycza

IP: *.noname.net.icm.edu.pl 18.05.11, 14:11
Byłem wczoraj cały dzień na głownym kampusie UW
i o żadnym spotkaniu z Nyczem NIKT NIE WIEDZIAŁ - poza wtajemniczonymi zaproszonymi.
Podobnie było, gdy na UW gościł Nowak - też spotkanie było wewnętrzne (ulubione słowo urzędników UW).
Rektor i grupa wtajemniczonych studentów urządzili sobie zamkniętą imprezkę z biskupem,
a zwykli studenci i wykłądowcy po prostu o tym nie wiedzieli, bo i skąd - nie było ani ogłoszeń papierowych ,ani na stronie UW.
A potem krokodyle łzy, ze studenci nie przyszli na spotkianie, o którym nikogo oficjalnie nie poinformowano.
Pozostaje nadzieja, że ten moloch porównywalny chyba tylko z kombinatem Mittal padnie ofiarą transformacji i rozpadnie się na parę mniejszych i kompetentniejszych uczelni, gdzie ludzie będą traktowani nieco poważniej.
    • Gość: tr Re: Studenci UW przepytali kardynała Nycza IP: *.noname.net.icm.edu.pl 18.05.11, 14:12
      -
      i uczciwiej!
      • Gość: AT Re: Studenci UW przepytali kardynała Nycza IP: 204.45.133.* 18.05.11, 22:46
        No cóż, unibuda godna Założyciela!
    • Gość: drojb Obrońcy krzyżówki IP: 178.73.48.* 21.05.11, 01:12
      "gdy te plany stały się jawne, zaczęli się pojawiać różni ludzie" - jednym z tych "obrońców" był facet, który w l. 90-tych organizował seks-konkursy (czyli ilu gwałcicieli jest zdolna wytrzymać kobieta za oferowane pieniądze)
      Gratulacje dla PIS
Pełna wersja