Starsze siostry-bliźniaczki z Ursynowa

IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 10.05.04, 11:05
Witam,

Czy zwrociliście uwagę na charakterstyczne siostry-bliźniaczki, w wieku ok.
50-55 lat? Obie panie są dośc słusznej postury i wzrostu i nosza dłuuugie
warkocze. Za każdym razem, kiedy je widzę są ubrane IDENTYCZNIE: od nakryć
głowy począwszy, na torebkach skończywszy. Jako że widuje je często w
okolicach skrzyżowania Indiry Gandhi/Cynamonowa przypuszczam,że mieszkają
gdzieś w pobliżu. Są nierozłączne jak papużki. Plotka głosi, że ponoc obie
wykładają na SGGW. Zacząłem im się nawet kłaniać...

Czekam na komentarze dot. tych charakterystycznych sąsiadek (swoją drogą to
niesamowite, jak silne są więzi między blizniakami...)

pozdrawiam,

Wojtek
    • j_karolak Re: Starsze siostry-bliźniaczki z Ursynowa 10.05.04, 11:37
      Swego czasu w Polonii grali braqcia-bliźniacy i na boisku też byli ubrani
      dokladnie tak samo. Tylko inne numery mieli na koszulkach.
    • wieslawa-siemiankowska Re: Starsze siostry-bliźniaczki z Ursynowa 10.05.04, 11:59
      Haha, ja też te panie widuję bardzo często, mieszkają na Polinezyjskiej i
      faktycznie obie wykładają na SGGW, podobno mają nawet profesorskie tytuły.
      Widok zaiste zabawny, zwłaszcza że stroje też noszą z poprzedniej epoki. Nigdy
      nie zapomnę jak pewnego mroźnego dnia zobaczyłam jej w futrach i czerwonych
      odkrytych klapeczkach.
      • niech Re: Starsze siostry-bliźniaczki z Ursynowa 10.05.04, 12:02
        Bzdura. Po prostu macie zeza.
        • j_karolak Re: Starsze siostry-bliźniaczki z Ursynowa 10.05.04, 13:07
          Pewnie, że mają zeza. Te klapki były zielone.
          • kixx Re: Starsze siostry-bliźniaczki z Ursynowa 10.05.04, 21:58
            j_karolak napisał:

            > Pewnie, że mają jeza. Te klapki były zielone.

            €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
            a co ma wspólnego jeż z kolorem klapek??
    • anahella Re: Starsze siostry-bliźniaczki z Ursynowa 10.05.04, 22:05
      Eh! To chyba te same, ktore ja wiele lat temu widywalam na Rutkowskiego (za
      komuny tak sie nazywala Chmielna - przyp. dla mlodszych). Tak samo wtedy byly
      slusznej postury, o ponad 20 lat mlodsze, tak samo ubrane i te dlugie warkocze.
      Jak wracalam ze szkoly i trafilo mi sie isc za nimi to marzylam zeby zostac
      fryzjerka:)

      Jak bedziesz chcial je zagadac to pozdrow od anomimowej wielbicielki ich
      warkoczy sprzed lat:) Wtedy byly blondynkami, mam nadzieje, ze nadal takie sa.
Pełna wersja