Radni oniemieli przy śmieciach. Zobaczyli sorto...

IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 14:42
Będę fapował przy tych fotkach do końca dnia.
    • Gość: Robert_wwa Re: Radni oniemieli przy śmieciach. Zobaczyli sor IP: *.biblpubl.waw.pl 21.05.11, 14:53
      A radni co robili w poprzednich kadencjach, że są oniemiali? Nie wiedzieli jak to wygląda to wstyd dla tych z komisji. Byś mógł a MPO nie potrafi. A teraz na 2lata przed wymogami "miasto" ameryke odkrywa.
    • Gość: Obecna:) Radni oniemieli przy śmieciach. Zobaczyli sorto... IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 16:02
      Na zdjęciach glownie koledzy i kolezanki po fachu Pani Redaktor oraz urzędnicy z ratusza niekoniecznie od ochrony srodowiska, owszem, ze zdziwionymi minami - a nie radni z komisji... A zdziwienie i "oniemienie" nie było tak wielkie, żeby od razu tytuł z tego robic. Ot sensacyjka GW z niczego...
    • Gość: Mira Radni oniemieli przy śmieciach. Zobaczyli sorto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 22:00
      Od tej pory tylko cieniasy będą bawić się w selektywną zbiórkę odpadów - Panie Ministrze Kraszewski - to nie grzech gdy warszawiacy nie sortują - Byś załatwił rozgrzeszenie... Otwiera każdy woreczek, pracowicie oddziela obierki i fusy z herbaty a nawet z kawy - od papieru, tworzyw, szkła, nawet ekskrementy oddziela od celulozy w pampersach i śmieje się, że ci durni urzędnicy unijni wymyślili sobie jakąś hierarchię i twierdzą, że podstawą prawidłowej gospodarki odpadami jest zapobieganie mieszaniu śmieci i selektywna ich zbiórka "u źródła". A u Bysia im bardziej wymieszana breja, sklejona i oślizła - tym lepiej bo lasery i bajery mają co robić. Mamy szansę aby Unii pokazać i dokonać tego aby przyjęli nasze credo: nie musicie się przejmować i nic robić - nasze cudowne maszyny poradzą sobie z każdym syfem... nawet świat posprzątają...
    • Gość: Zenek Radni oniemieli przy śmieciach. Zobaczyli sorto... IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.11, 07:03
      Kiedy wykombinują jakąś "maszynę", która posortuje (i wyeliminuje) z tych wpisów/zapisów - śmieci i odpady ludzkich mózgownic? Ile na powierzchnię wypływa g..na i błota - aż obrzydzenie ogarnia. Dobrze, że nie dochodzi zapach. Gdzie się to wszystko wylęgło. I to ma być "reprezentatywna" opinia o tym narodzie? Chyba musi być - skoro jest. Co gorsze: dopominają się poszanowania ich "godności" i "równych praw"! Z kim i do czego? "Ptak, ptakowi nie dorówna - nie polezie orzeł w gówna". Sami się dopraszają zrównania - ale ze śmieciami, które trzeba sortować i sprzątać. Byle nie pod dywan!
    • Gość: Zenobiusz Pierwsze oniemienie było na wstępie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 09:08
      Generalne oniemienie wystąpiło już na początku jak wymieniono propozycję honorarium za artykuł mający sugerować, że oto w Warszawie dokonano wiekopomnego wynalazku maszyny dla Kopciuszka, która pozwala na oddzielenie wymieszanego maku i popiołu... A chodzi o to aby wymusić obejście przepisów nowej ustawy, która mówi o obowiązku zorganizowania selektywnego zbierania odpadów - w tym bioodpadów... A Byś ma gdzieś selektywną zbiórkę i angażowanie mieszkańców dla ochrony środowiska - włączy swoje energochłonne sita, taśmy, lasery aby udowodnić, że u niego nie ma bioodpadów i cały ten urobek można spokojne zdeponować na składowisku... Czyli akt drugi chocholej komedii pod tytułem - jak obronić się przed unijnym porządkiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja