Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rowerzystę

21.05.11, 16:02
Mam wrażenie, że Wyborcza celowo dostarcza newsy o idiotycznych pomysłach różnych popaprańców, aby się tylko ludziom krew w porze śniadaniowej zagotowała. WON nie zamierzam przepuszczać jakichś ciuli na rowerach!
Tytuł "od soboty obowiązuje nowy znak" jest jawną manipulacją stażystów Wyborczej, którzy nie potrafią pisać rzetelnych tekstów! Wystarczy otworzyć w link, a okazuje się, że jakaś banda (nie wiem jak coś tak głupiego nazwać?) bezprawnie zawiesza podróby znaków drogowych na Ujazdowskich, a reportażyny z wyborczej zamiast dzwonić na policję, urządzają z tego happening:
forum.gazeta.pl/forum/fix/forum/opinia.jsp?xx=9639726&w=125402417
Przecież ci zidiociali rowerzyści zachodzą już za skórę każdemu! Nie tylko kierowcom. Wpychają się do lasu kabackiego na ścieżki dla pieszych, wsadzają swoje 2 grosze w Łazienki z absurdalnym pomysłem wpuszczania ich tam.
Taaa najlepiej wpuśćmy do Łazienek rowerzystów i okolicznych menelków z psami, będziemy mieć pozasrywane chodniki i zabłocone alejki.
    • Gość: ja Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 17:23
      Pedalistom z nad Wisły mówimy stanowcze nie. Dość półmózgów na dwóch kółkach.
    • grodek75 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 21.05.11, 17:41
      Może nie przesadzaj. To był po prostu happening i co podkreślono w artykule znak po chwili został zdjęty.
      Ja w nowych przepisach widzę inny problem. Wojna podjazdowa pomiędzy kierowcami i rowerzystami istnieje, nie ma się co oszukiwać. Obawiam się jednak, że efektem zwiekszenia uprzywilejowania rowerzystów i kampanii medialnej z tym związanej będzie większa ilość wypadków. Brzmi trochę nielogicznie, ale już wyjaśniam o co mi chodzi. Większość rowerzystów (podobnie jak większość kierowców) to ludzie rozsądni, którzy niezależnie od przepisów stosują zasadę ograniczonego zaufania i kolokwialnie mówiąc dbają o własną dupę.
      Oni niezależnie od obowiązujących przepisów nie będą na siłę egzekwować swojego prawa do pierwszeństwa na ścieżce rowerowej, etc. Niestety istnieje pewna liczba kretynów (widzę ich codziennie gdy śmigają po 3 pasmowej Wołoskiej podczas gdy 2m od jezdni biegnie ścieżka rowerowa, podobnie jest na Stołecznej nad torami kolejowymi), którzy uznają, że skoro przepisy dają im więcej uprawnień to mogą wyczyniać na jezdni co chcą. I zaczną za wszlką cenę egzekwować swoje pierwszeństwo. A skutki będą tragiczne i to dla rowerzystów niestety.
      I jeszcze jedna dygresja odnośnie nowych przepisów - dały one rowerzystom dużo więcej praw niż dotychczas. Moim zdaniem część sensownych, część nie. Ale nie o tym mowa. Dziwi mnie dlaczego nie skorzystano z okazji i nie nałożono na rowerzystów obowiązku posiadania OC? W końcu jest takim samym uczestnikiem ruchu jak każdy inny.
      • Gość: sarna Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.web.vodafone.de 21.05.11, 18:12
        Tak święta racja. Powinni płacić OC i posiadać zanjomość przepisów ruchu drogowego. Jeżeli nie posiada prawa jazdy to powinnien zdać egzamin na kartę rowerową. Oraz stanowczy zakaz jazdy po chodnikach.
        • Gość: nakręcany_czołg Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 14:15
          "Oraz stanowczy zakaz jazdy po chodnikach. "

          a ja i tak będę po chodnikach rowerem jeździł, tyle, że nie zapieprzam po nich jak głupi, dlatego, że wiem kto jest słabszy i kto jest gospodarzem chodnika :)
        • kapitan_p_laneta Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 30.05.11, 20:02
          jeśli rowerzyści mają zakaz jeżdżenia po chodniku (= muszą jeździć ulicami, bo przecież o ścieżkach rowerowych szczególnie w centrum warszawy nie ma co mówić) znajomość przepisów drogowych absolutnie powinna być podstawą.
          Jestem kierowcą samochodu i roweru. Jeżdżąc samochodem rozumiem zdenerwowanie kierowców na jazdę rowerzystów. Z drugiej strony jak muszę przejechać na rowerze niektórymi ulicami w centrum to czuję całkowita bezsilność - jeśli wjadę na ulicę to czasami dosłownie ryzykuję życie; wjadę na chodnik, ryzykuję usłyszenie niemiłej wiązanki słów od przechodniów...
          • szaser Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 31.05.11, 07:13
            Wniosek nasuwa się sam: miast to nie miejsce dla rowerów i motorów!
            • sammler Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 04.06.11, 20:19
              Przemyślenia godne co najmniej filozofa! Równie dobrze mógłbyś wyciągnąć wniosek, że miasta to nie miejsca dla samochodów...

              S.
      • jan-w Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 21.05.11, 18:36
        Moim zdaniem obowiązek posiadania OC powinien dotyczyć także pieszych. Często wtoczy się taki na czerwonym świetle(dla niego) pod samochód, wgniecie maskę, rozbije szybę a potem nie ma z kogo ściągnąć tych pieniędzy ponieważ typ twierdzi że nie ma dochodów. Przeegzaminować z przepisów też by się przydało.
        • grodek75 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 21.05.11, 18:54
          Na ogół Twoje wypowiedzi są sensowne janie-w.
          Postanowiłeś tym razem na siłę zrobić z siebie idiotę?

          --------------------------------------------------------------
          www.panoramio.com/user/2266955
          my.flightmemory.com/image/grodek75.gif
          • jan-w Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 21.05.11, 19:05
            Kiedy zapłacisz kilkanaście tysięcy za uszkodzenie samochodu przez pijaną rencistkę przyznasz mi rację.
            Czy mógłbyś używać bardziej merytorycznych argumentów? Nie mogę poważanie dyskutować z postem tego rodzaju.
          • maxym74 [...] 21.05.11, 19:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • passionplace1 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 21.05.11, 22:17
      I bardzo dobrze!! Rowerzyści powinni być tak samo traktowani jak kierowcy samochodów.

      ---
      śmieszne zdjęcia z warszawy | wyposażenie łazienek | projekty domów | radzymin nieruchomości | radzymin | doniczki
      • Gość: wer Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 09:09
        Ci na wrotkach powinni mieć takie same przepisy jak rowerowi , ci na deskorolkach też.
        • Gość: passionplace2 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 23:16
          tylko z reguły na desce i rolkach dzieciaki jeżdżą...

          ---
          śmieszne zdjęcia z warszawy
          • Gość: wer Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 07:44
            A co, dzieciak to nie ludż?
            • Gość: passionplace2 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.11, 11:29
              Ludź, który ma przepisy nie w jednym paluszku...

              ---
              śmieszne zdjęcia z warszawy
          • agata0 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 15.06.11, 18:40
            Nie dalej jak wczoraj widziałam na Grenadierów pana w sile wieku popylającego ulicą na rolkach.
      • Gość: !!! Rowerzyści powinni być tak samo traktowani jak kie IP: *.acn.waw.pl 22.05.11, 12:30
        Jestem za.
        Przed każdym przejazdem przez tory tramwajowe i kolejowe,wysiądź z samochodu i go przepchnij na drugę stronę torów.
        • fedorczyk4 Re: Rowerzyści powinni być tak samo traktowani ja 23.05.11, 00:14
          Bardzo lubię pomysł na rower jako środek miejskiego transportu. Podoba mi sie to ze wszech miar. W teorii. W praktyce znacznie mniej. Jako kierowca staram sie robić wszystko co w mojej mocy żeby ułatwić życie (a czasem i uratować) rowerzyście. Natomiast zupełnie nie rozumiem dlaczego jako piesza staję się jeżem na drodze rowerzysty. Jeżem do rozjechania. Dlaczego rowerzyści przestali użwać dzwonków żeby uprzezać pieszych na chodniku lub alejce nie oznakowanej jako wyłącznie dla nich. Nie rozumiem dlaczego muszę się bać w parku, na chodniku, prześciu dla pieszych.
          Generalnie chyba nas popier... i niedługo nie będą nam potrzebni "wrogowie z zewnątrz" sami się z tej polskiej życzliwości powyduszamy:-(
          • jan-w Re: Sygnały dźwiękowe 23.05.11, 08:24
            Zarówno wśród rowerzystów, jak i wśród pieszych, automobilistów i innych grup znajduje się margines oszołomów którzy przez swoje zachowanie są bardziej widoczni niż ich faktyczna ilość by na to wskazywała. Nie powinno to być podstawą oceny wszystkich.

            Dlaczego rzadko używają sygnałów dźwiękowych, mogę ci wyjaśnić. Użycie dzwonka wywołuje gwałtowna agresję wśród sporej części pieszych. Zwłaszcza na chodniku. Dobrze jeżeli jest to tylko ordynarna "wiązanka". Bywa to też celowe zastawianie całej szerokości, pchniecie z boku w celu wywrócenia itd.
            Sygnały dźwiękowe są zresztą często zupełnie bezskuteczne, biorąc pod uwagę rozpowszechnienie nieszczęsnych słuchawek dokanałowych odcinających dźwięki z zewnątrz.
            Ja używam klaksonu przy rowerze i wiem z doświadczenia jak jest to niebezpieczne.
            • barnabas0 Re: Sygnały dźwiękowe 23.05.11, 09:22
              dokładnie jest tak ja piszesz. Pojawiła się agresja wśród pieszych i wiele na to wskazuje, że wraz z napływem do miasta mamy oto zmiany społeczne i "desant" takich ludzkich zachowań nawet na chodnikach wśród pieszych.
          • barnabas0 Re: Rowerzyści powinni być tak samo traktowani ja 23.05.11, 09:17
            przestrzegam przed pakowanie do jednego wora wszystkich rowerzystów i używania zwrotu "rowerzyści" jako określenie ogółu. Ja staram się myśleć na drodze, przepuszczać pieszych gdy muszę, używać dzwonka etc etc. Niestety chamstwo pieszych (często przyjezdnych do Warszawy), ignorancja i po prostu "buractwo" oraz gapiostwo nie mówiąc o kierowcach jest ewidentne i już dochodzi do pierwszych scysji z przechodniami. Niech tylko który pozwoli sobie na więcej...
            • podatnik_polski zmieniam pytanie 23.05.11, 15:23
              na "czy tylko mnie za moment rozjedzie jakis rowerzysta"

              czy waski chodnik na mokotowskiej, browarnej czy dobrej to jest do ku... nedzy sciezka rowerowa?
              dziunie no holenderkach z koszykami, hipsterzy na ostrych kolach - wszyscy wala chodnikiem, prosto na pieszych!
            • Gość: jarek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 18:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • fedorczyk4 Re: Rowerzyści powinni być tak samo traktowani ja 23.05.11, 19:05
            fedorczyk4 napisała:
            > Generalnie chyba nas popier... i niedługo nie będą nam potrzebni "wrogowie z ze
            > wnątrz" sami się z tej polskiej życzliwości powyduszamy:-(
            >
            I czytając Was potwierdzam własny wpis. Życzliwość do otoczenie bucha z nas jak para z byka w trakcie corridy. Żałośni jesteśmy. I winni zawsze są inni, ja nigdy:-(
          • agata0 Re: Rowerzyści powinni być tak samo traktowani ja 15.06.11, 18:52
            Dzwonienie na pieszych na ICH chodniku i przeganianie ich na boki jest mało kulturalne wg mnie.
    • Gość: Andrzej Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 16:58
      Jestem pieszym i nienawidzę rowerzystów. Jako pieszy powinienem mieć wrogra głównie w kierowcach aut, ale to jednak rowerzyści najbardziej wkurzają. Wchrzaniają się na chodniki (po prostu debile, już nie mówię o staruchach co nie umią jeździć, boją się ulicy, ale na chodnik to się wwalą i często pakują się na pieszych).
      Ostatnio byłem na spacerze w Kampinosie. Zapowiadał się super spacer, świetna pogoda. Kto nam popsuł dzień? Rowerzyści! Mając szeroką leśną drogę, hrabiowie nie mogą jechać po piasku tylko drą gemby "przepraaaszam!" na wąskim pasku obok, gdzie gęsiego idą piesi! Skonczyło się wiązanką w stronę jednych takich jegomościów. Niestety sytuacja się powtórzyła potem. Tylko dlatego, że byłem z rodziną i znajomymi, paru głąbów nie wylądowało na ziemi. Nie dziwię się agresji pieszych na chodnikach. Nosz do jasnej....! Wyp* z chodników półmózgi! Powinni was wszyscy przewracać, potrząsać bo tylko tak was można nauczyć, ze chodnik jest dla pieszych!!!!
      • wutang4eva Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 24.05.11, 17:29
        Ja takze w weekend wybralem sie na spacer. Jednak bydlo na rowerkach nie pozwolilo na spokojny spacer co chwile spychajac nas z chodnikow i dzwoniac. A to co wyprawiaja na sciezce spacerowej w okolicach Wisly to juz wogole hardkor. Nie da sie przejsc spokojnie i zrelaksowac, bo jezdza wariaty co chwile , spychaja i trabia.
      • Gość: Tak tylko pytam Dziecko na rowerze IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 15:04
        hmm zastanawia mnie jedna rzecz , czy dzieci też mają zakaz jazdy rowerkiem po chodniku ?
        I czy też ew będą zmuszone do uzyskania karty rowerowej ? Co zrobić z takim 3 latkiem na trójkołowcu ?
        Ktoś piszę , bezwzględny zakaz jazdy rowerem po chodniku .
        Ok jestem za , ale to w takim razie zakazać bezwzględnego parkowania balchosmrodów na chodnikach , trawnikach etc . Nie wspomną zę sporo kierowców również korzysta z jazdy swoim blachosmrodem po chodnikach chamsko jeszcze trąbiąc na pieszych który idzie sobie spacerkiem .
        Tak się tylko pytam
    • Gość: M. Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 21:54
      No i mamy kolejnego miśka, który na Wincentego sądził, że chodnikiem można zasuwać na rowerze:
      Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ciężarówką
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,9650426,Tragedia_na_Brodnie__Rowerzysta_zginal_pod_ciezarowka.html
      haha... i co, cymbały, tfu, cykliści, wciąż zamierzacie wpychać się na chodniki?
      • jan-w Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 23.05.11, 22:30
        Zawsze się cieszysz gdy czytasz o wypadku? To można próbować leczyć.
        • Gość: M [...] IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 22:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ksywa Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 24.05.11, 09:32
        Równie dobrze tekst mógł być następujący ""Według ustaleń policji PIESZY SZEDŁ po chodniku. Został potrącony przez wyjeżdżającą z jednej z posesji ciężarówkę. Nie ustalono na razie, kto zawinił w tej sytuacji."

        Dalej taka sama radocha? Wyjeżdżające spod sklepu czy z uliczki osiedlowej dostawczaki mogą być jednakowym zagrozeniem dla wszystkich na trakcie pieszym i przytaczanie tego na zasadzie, ze rowerzysta znalazł sie nie tam gdzie powinien, to absurd i tylko dowód, ze włączony agresor na mózg pada. Bo zamiast rowerzysty mógł tam być pieszy, dziecko na hulajnodze albo niepełnosprawny na wózku.
        • Gość: olo [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 18:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kixx Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.acn.waw.pl 24.05.11, 19:06
          taaaaaaaaaaaa
          i zapewne ten pieszy szedl z szybkoscia tak mniej wiecej 30km/h...
        • Gość: Anty M Do Frajera M IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 15:08
          Do ciebie frajerze panie M
          A co powiesz o debilach którzy wpychają na przejazdach kolejowych i nie tylko zabujają siebie ale i innych członków swojej rodziny .
          Mam nadzieje e trafię ciebie kiedyś na przejeździe kolejowym , nawet nie będę starał się zatrzymywać pociągu
    • Gość: Warszawiak [...] IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 06:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Marta Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 14:25
      Co za chory mózg zlecił budowanie kładek dla pieszych z podjazdem dla rowerów i niepełnosprawnych bez OZNACZEŃ I REGUŁ. Wybierzcie się na spacer kładką przy Bibliotece Narodowej przy Polu Mokotowskim... gdy tylko jest ciepło: podjazdem wolą iść ludzie, bo po co mają iść cieżko po schodach, podjazdem biegają też biegacze bo tak wygodniej, podjazdem pędzą rowerzyści biorąc to za fantastyczną powykręcaną ścieżkę rowerową, pomyślcie co ten miks powoduje, niech no się jeszcze jakiś "wózkowicz" niepełnosprawny na trasie pojawi - katastrofa lub przynajmniej szarpanina gwarantowana. Codziennie widzę nieciekawe sytuacje dzwonienia dzwoneczkami, krzyki itp. Brak słów i wyobraźni planistów po prostu...
    • simpson85 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 31.05.11, 12:37
      Czemu w ludziach jest tyle agresji? No tak - jestesmy w Polsce. Tu każdy ma tylko swoje prawa i domaga się ich przestrzegania. Przy okazji mając w dupie resztę.

      W taki kraju żyjemy i nie widzę w czym problem?
      Po pierwsze - zasada ograniczonego zaufania.
      Ogromna masa nie przestrzega żadnych przepisów - ani piesi, ani rowerzyści, ani rolkarze, ani kierowcy osobowi, ani ciężarowi, ani autobusów...
      Dlatego jeśli poruszam się na własnych kończynach, jadę rowerem albo samochodem to mimo wszystkich chroniących mnie praw i przepisów stosuję ZASADĘ OGRANICZONEGO ZAUFANIA.

      Co z tego, że pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na chodniku? Co z tego, że po drodze rowerowej nie powinien łazić? Co z tego, że będąc na rondzie mam pierwszeństwo?
      No właśnie nic.

      Po drugie - nauka z tego. Żyjemy tu i teraz, ludzie nie jeżdżą 50 po mieście, nie schodzą z rowerów na przejściach i łażą na piechtę gdzie wlezie... trzeba nauczyć się z tym żyć.

      A że bywają osoby, które chodzą, pedałują i jeżdżą zgodnie z zasadami? Fajnie, oby było ich więcej.
      Ale w to wątpię.


      Więc może pora skończyć z najazdami pieszo-rowerowymi i rowerowo-samochodowymi? Bo to już ze śmiesznego zaczyna być żałosne...
      • Gość: husky Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: 66.90.73.* 31.05.11, 22:47
        simpson85 napisał:

        > Czemu w ludziach jest tyle agresji?

        Ja Ci odpowiem...

        W ludziach nie ma tyle agresji, agresja wprowadzana jest na forach, celowo. Aby uniemożliwić merytoryczną dyskusję i dojście do sedna problemu. Zauważ jak to przebiega - banda trollów najeżdża wszystkie wątki około jednego tematu. Pisze z kilku - kilkudziesięciu różnych kont, robi sztuczny tłok. Wygląda to jak przepychanki niezadowolonych forumowiczów, a tak naprawde wywołane jest przez jednego, opłacanego, podjudzacza.

        Pytanie tylko KTO im płaci :]
        • simpson85 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 01.06.11, 14:40
          To akurat śmierdzi trochę teorią spiskową, a tych mieliśmy w ostatnim roku dostatek... jestem świadom istnienia ludzi, którzy opłacani robią pozytywną klakę (lub negatywną konkurencji) różnym produktom, ale trollowanie?
          • Gość: husky Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: 204.45.133.* 02.06.11, 20:48
            A czemu nie? Chodzi o wytworzenie pozoru, że większość społeczeństwa jest negatywnie nastawiona do pewnego zjawiska (tu: rowerzystów), mimo że tak nie jest. Zdziwiłbyś się jaka armia ludzi się tym zajmuje i ile pieniędzy na to idzie.
            • wutang4eva Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 02.06.11, 21:45
              No tak , dobrze sie dowiedziec, ze przyjdzie mi przelew wkrotce:) A nie pomyslales po prostu ,z e moze mi dzialac na nerwy lewacka rowerowa propaganda? Ktos musi stac na strazy normalnosci, wiec stal bede ja i to wyobraz sobie, ze za darmo :)
              • Gość: Warsaw Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 03:12
                Tak, wszyscy kochają rowerzystów... Szczególnie tych, który jeżdżą slalomem po chodnikach, czy blokują pół miasta kretyńską Masą Krytyczną. Na pewno. GW strasznie promuje cyklistów, ale to wcale nie znaczy że większość mieszkańców Wawy też ma takie poglądy. Ludzie są wkurzeni tym, że ciągle rościcie sobie jakieś prawa, ale nie raczycie przestrzegać przepisów ruchu drogowego. A nieprawdopodobne teorie spiskowe lepiej zostaw Jarkowi....
                • micheleone Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 03.06.11, 10:56
                  Nie, nikt ne kocha rowerzystów bo i za co? Za to wszyscy uwielbiają kierowców, którzy pędzą 70 po osiedlowej drodze, rozpychają pieszych w strefie zamieszkania i przejeżdżają im przed nosem na przejściu. Do tego parkują gdzie popadnie: na trawnikach, jezdni, chodnikach i drogach dla rowerów, w zatokach dla autobusów i na przystankach. A przy tym trąbią ile wlezie, ale przecież całe miasto jest dla nich, więc dlaczego mieliby tego wszystkim nie ogłaszać?
                  • wutang4eva Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 03.06.11, 20:02
                    Miasto jest dla nich bo jest ich 30 razy wiecej niz rowerzystow, wiec zgodnie z zasadami demokracji powinni miec 30 razy mniej do powiedzenia.
                    • Gość: husky Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: 204.45.133.* 03.06.11, 23:08
                      Widzicie? O tym właśnie mówię :) Jeden post i panika że prawda została zdemaskowana. Od razu zamieszanie z trzech różnych kont. Szkoda że na ulicach widać zupełnie inne nastawienie. Niestety, wysiłki na forach, choćby nie wiem jak dobrze opłacane, tego nie zmienią.
                      • wutang4eva Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 04.06.11, 10:30
                        Polecam wizyte w Tworkach :) Moze nie jest jeszcze za pozno dla Ciebie
              • klemenko Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 03.06.11, 14:51
                Jakiej normalności, jaka lewacka? Czy jeżdżenie na rowerze to sprawa polityczna?

                A Tobie, Ewa, proponuję coś na nerwy, bo strasznie nerwowa jesteś.
                • wutang4eva Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 03.06.11, 20:01
                  Samo jezdzenie nie, ale propaganda juz tak.
    • Gość: kleofas [...] IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.11, 17:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wutang4eva Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 03.06.11, 20:41
        Ojejku groznie zabrzmialo, ja na miejscu maxyma juz szykowalbym sie do ucieczki z kraju.
        • maxym74 Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 04.06.11, 12:18
          Dokładnie! Już jadę złożyć donos na policję za groźby karalne, bo jakiś sfrustrowany forumową prawdą gołodupiec mi grozi!:)
          • Gość: jabłek Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 08:29
            ja jako rowerzysta mam was w d..e. Tak samo jak samochodziarze mają gdzieś przechodniów i parkują gdzie popadnie, bo miasto nie buduje zupełnie parkingów, tak ja będę jeździł po chodniku póki nie wybudują dróg rowerowych i ścieżek w sieci. Wjechanie na drogę gdzie jeżdżą samochody jest zbyt niebezpieczne przy kulturze i umiejętnościach zaściankowych, dzikich przybyszów ze słoikami do Wawy...Okazujecie w wypowiedziach swoją niską kulturę i brak tolerancji. Rower na zach. jest czymś NORMALNYM i powszechnym ale nie w Warszawie gdzie zjechało całe zadupie Polski. Tyle.
            • Gość: m. Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: 31.61.110.* 09.06.11, 12:05
              Nie histeryzuj, jeżdżę od lat po Warszawie rowerem, oczywiście DDR lub jezdnią i jakoś nie widzę tego masowego dramatu jaki opisujesz.
            • wutang4eva Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 09.06.11, 18:41
              Miej nas w dupie ale tez miej swiadomosc, ze wiekszosc tych na rowerach to wlasnie sa sloiki. Dopoki nie bylo tych tzw. sloikow tyle w Warszawie to nikt na rowerze tu nie jezdzil.
    • kylax1 Ale o co tu w ogole chodzi? 09.06.11, 00:55
      Na calym swiecie rowery stanowia czesc zycia miejskiego, od Nowego Jorku, Londynu, Berlina, Pekinu po Sao Paulo.

      Nigdzie w tych miejsach, nie ma takiego dziwnego podejscia do dwoch kolek. Problemem jest typowo polska zasciankowosc. Tak jak w przypadku tych dwoch gejow, ktorzy w marcu 2011 roku zostali usunieci z metra za obejmowanie sie. I to ma byc stolica kraju europejskiego? Moze i tak, ale z roku 1500.
      • Gość: Fąfick [...] IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 13:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • warzaw_bike_killerz Mordercy na rowerach! 09.06.11, 13:09
      Parafrazujac haslo mordercy w blachosmrodach", policja dala ciekawy material, w ktorym jest napisane, ze rowerzysci sa winni blisko 140 zabitym na naszych drogach i 1500 rannych!
      Biorac pod uwage stosunek natezenia ruchu - np. Trasa Lazienkowska vs dowolna sciezka rowerowa, to cieszmy sie, ze tak malo rowerzystow jest w naszym miescie.
      Sam uratowalem pewnie kilku - jednego dzisiaj, ale bardzo czesto ratuje pania wymuszajaca pierwszenstwo na skrzyzowaniu Milobedzka/ Miaczynska - raz trabnalem, nic nie dalo, raz delikatnie zajechalem droge wymuszajacej, niewzruszona wymuszajac ominela mnie!, trzeci raz zaczalem pokazywac jej palcem, co powinna robic - nic - asertywnie olala mnie, niestety obawiam, sie, ze ktos bedzie mniej wyrozumialy i nawet jednej szansy jej kiedys nie da.

      Polecam lekture:
      dlakierowcow.policja.pl/download.php?s=15&id=71023
      • warsaw_kilerz_blach Re: Mordercy za kierownicą auta... 09.06.11, 15:56
        ... dużo poruszam się po mieście na rowerze i już dwa razy samochód zajechał mi drogę a raz wymusił pierwszeństwo!..... W pierwszym przypadku kierowca auta został poskromiony mandatem:) w drugim...... jego ubezpieczyciel fundnął mi z polisy kierowcy remont roweru (wraz z lakierem:) oraz 1000 zeta za uszczerbek na zdrowiu (obtarte kolano i łokieć)...... Jeżdżę dalej na rowerze, żaden pajac za kierownicą śmiesznej konserwy na czterech kołach nie wywoła u mnie odrobiny wzruszenia, przepis jest przepis a za wymuszenia trzeba płacić.
        • warzaw_bike_killerz Re: Mordercy za kierownicą auta... 09.06.11, 16:59
          Czyli sugerujesz, ze powienienem jednak skorzystac z cala moca z przepisow kodeksu drogowego wobec tej rowerzystki z Milobedzkiej i dzisiejszego rowerzysty, ktory wyprzedzal mnie z prawej strony NA JEZDNI, nie patrzac, ze sygnalizuje i dokonuje manewru skretu w prawo tuz przed skrzyzowaniem?
          Ja glupi jestem, tylko jak od niezywego wymusic odszkodowanie za straty moralne, blache i czyszczenie kol? Moze od rodziny w zalobie? Tak, chyba juz po 40 latach zycia i 30 latach egzystencji w tym spoleczenstwie, w tym kraju, dojrzalem do mysli, ze bezwzglednie trzeba egzekwowac wszystko zgodnie z przepisami dozowlonymi przez prawo. Rodziny w zalobie nawet nie bede musial przeciez ogladac - pelnomocnik do sadu i komornik reszte skutecznie w placzu wyegzekwuje. Jak sie kogos nie zgnoi do konca (nawet rodziny w zalobie) to niczego sie nie nauczy. Nikt.
          • warsaw_kilerz_blach Re: Mordercy za kierownicą auta... 09.06.11, 19:17
            Z prawej strony miał prawo.... a zauważyłeś że i przedszkolaki chciały także to zrobić?..... jechałeś swoim Oplem LLU .... 16/h, swoją drogą to jeśli korozja zeżarła ci drzwi to wstawienie dykty nie rozwiąże problemu:)
            • warzaw_bike_killerz Re: Mordercy za kierownicą auta... 09.06.11, 21:22
              Nie mial prawa, ja mialem prawo go przejechac.
          • Gość: 321hop Re: Mordercy za kierownicą auta... IP: *.jesuspariona.info 12.06.11, 20:37
            >wyprzedzal mnie z prawej strony NA JEZDNI, nie patrzac, ze sygnalizuje i d
            > okonuje manewru skretu w prawo tuz przed skrzyzowaniem?

            Ale wiesz że samo sygnalizowanie manewru nie uprawnia Cie do jego wykonania? Musisz się upewnić że masz wolną drogę. A wyprzedzanie z prawej strony jest od niedawna dozwolone.
            • warzaw_bike_killerz Re: Mordercy na rowerach 13.06.11, 10:27
              Staram sie propagowac swiadomosc przepisow drogowych.
              NIE WOLNO wyprzedzac z ZADNEJ strony, bo lamie sie:
              1. art.24 par. 1 pkt 1
              2. art 24 par 1 pkt 3

              Jesli jade pasem, ktory zmienia kierunek, nie mam obowiazku przewidywac, ze bedzie gamon wyprzedzajacy z prawej strony i jadacy na wprost z prawoskretu. Mam prawo do ograniczonego zaufania, ze widzac go w lusterku z tylu, zahamuje zgodnie z przepisami. Nie musze zbierac doswiadczen zyciowych z karygodnych zachowan, ktore uchodza plazem, bo budzi sie we mnie dusza straznika teksasu i nieodparta potrzeba samodzielnego wymierzania sprawiedliwosci.

              Masz prawo pisac, ze ktos ma prawo wyprzedzac z prawej strony. Bedzie to kolejna ofiara analfabetyzmu przepisowego i medialnego prawa rozumienia swiata w sposob prosty. "W informacjach mowili, ze moge, wiec nie musze sie zastanawiac kiedy".
              • Gość: 321hop Re: Mordercy na rowerach IP: *.jesuspariona.info 13.06.11, 10:33
                Nigdzie nie napisałeś że był to pas WYŁĄCZNIE do prawoskrętu. Dopiero teraz to uściśliłeś. Jeśli z tego pasa można jechać również prosto, to MUSISZ teraz sprawdzać też prawe lusterko i tego nie przeskoczysz. Sprawdzenie prawego lusterka w przypadku pasu tylko do skrętu też nie zaszkodzi - a nuż uratujesz komuś kości.

                Żeby nie było niedomówień - mówię Ci to z pozycji kierowcy, a nie rowerzysty.
        • czarnaab Re: Mordercy za kierownicą auta... 09.06.11, 17:05
          pamiętaj, że na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, kiedyś takie egzekwowanie praw może skończyć się dla ciebie bardzo źle.

          sam sporo jeżdżę rowerem, ale to co się ostatnio dzieje woła o pomstę do nieba, zwłaszcza na chodnikach.

          Chodniki są dla pieszych, a wielu rowerzystów po wprowadzeniu nowych przepisów zaczyna traktować je jak ścieżki rowerowe, na których piesi są intruzami.

          • warzaw_bike_killerz Re: Mordercy za kierownicą auta... 09.06.11, 21:24
            Rowerzystki, pomimo ignorowania pierwszenstwa z prawej strony, nie obowiazuje zasada ograniczonego zaufania? Ona bezgranicznie ufa, ze nigdy nikt jej nie przejedzie, pomimo lamania przepisow?
        • Gość: xxx Re: Mordercy za kierownicą auta... IP: 178.73.24.* 09.06.11, 22:04
          Wypie...j pedalarzu do lasu, tam sobie uprawiaj te swoje ćwiczenia.
        • szaser Re: Mordercy za kierownicą auta... 14.06.11, 07:46
          Szkoda, że ci nie sfinansowali różowych pastylek na głowę!
    • Gość: Marcin Z. Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 14:05
      Poszedłem wczoraj na spacer nad plażę po prawej strony Wisły między Mostem "Ł" a mostem Poniatowskiego. Jest tam super ścieżka z wygrodzonymi wikliną bokami. Jakże super wyglądała i jakże super zapowiadał się spacer... dopóki nie zaczęli najeżdżać na moją rodzinę rowerzyści. Tylko raz zdarzył się moment, że o mało w biodro nie dostałem kierownicą. Ale... tylko dlatego, że postanowiłem spacerować ze scyzorykiem w ręku. Wziąłem go na wypadek chęci rozpalenia ogniska (zrezygnowaliśmy). Brat wyjął klucz który przynajmniej z daleka wyglądał groźnie i ostro i niósł go od strony puszczania rowerzystów - jedyna metoda aby łaskawie się odsuwali i nie oczekiwali, że pieszy będzie schodził na bok aby ich przepuścić (to nie jest ścieżka rowerowa, głąby!!!). Oczywiście nie zamierzaliśmy nikogo zranić... jakby się ktoś na nas przypadkiem wpakował...no cóż jak spadnie na mój nóż paralotniarz to chyba nie moja wina.
      • wutang4eva Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower 09.06.11, 18:39
        Wlasnie tydzien temu spotkalo mnie to samo w tym samym miejscu. To naprawde przyjemne miejsce na spacer ale dziesiatki dzikusow na rowerach potrafia skutecznie zniechecic do przebywania tam.
        • romanbrydzysta Stop rowerowym piratom! 12.06.11, 15:51
          +++ Stop rowerowym piratom! +++

          Wysyłamy maile do Straży Miejskiej!
          Chcemy czuć się bezpiecznie i nie być narażani na agresję rowerzystów - inicjatywa Stop rowerowym piratom!
          Niech zobaczą, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

          Poniżej treść listu. Skopiuj, podpisz się i wyślij na adres: komenda@strazmiejska.waw.pl


          Pan Zbigniew Leszczyński
          Komendant Straży Miejskiej
          Miasta Stołecznego Warszawy


          Szanowny Panie Komendancie!

          Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

          W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez organy porządkowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

          Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
          Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

          Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

          Proponuję przeprowadzenie przez Straż Miejską na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
          Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z łamaniem prawa wśród rowerzystów istnieje.

          Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.

          Z poważaniem
          .........
          • Gość: BUC Re: Stop rowerowym piratom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 16:18
            "organa"... organy to taki instrument
          • Gość: NormalnyRowerzysta Re: Stop rowerowym piratom! IP: *.jesuspariona.info 12.06.11, 20:30
            Akcja godna pochwały, ale przydałoby się również karać mandatami pieszych za chodzenie po drodze dla rowerów (również tam gdzie chodnik jest źle poprowadzony, a jest takich miejsc mnóstwo i przymyka się tam oko na pieszych - to nie jest żadne wytłumaczenie, skoro dla rowerzystów nie jest wytłumaczeniem zła nawierzchnia i bezsensowny przebieg DDR) i BEZWZGLĘDNIE karać kierowców parkujących na DDR. Proponuję zamiast listów o ogólnym problemie, przesyłać zdjęcia z tablicami rejestracyjnymi do Wydziału Ruchu Drogowego. Pozwoli to na ukaranie mandatem kierujących w konkretnych przypadkach łamania prawa. Jeśli będzie nas więcej, to może wreszcie proceder blokowania DDR się zakończy.
      • Gość: h@h@ Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.jesuspariona.info 12.06.11, 20:33
        > Oczywiście nie zamierzaliśmy nikog
        > o zranić... jakby się ktoś na nas przypadkiem wpakował...no cóż jak spadnie na
        > mój nóż paralotniarz to chyba nie moja wina.

        No cobyś się nie zdziwił :]
    • kilovolt Jednak nie jest tak źle, raczej jest uprzejmie! 13.06.11, 17:54
      Piszę porównując wszystko ze wszystkich pozycji po kolei. Jadąc rowerem często spotykam się z uprzejmością, gdy np. jadąc powoli przez przejście z zamiarem przepuszczenia samochodu, kierowcy często zatrzymują się i puszczają mnie uprzejmie. Ja natomiast jadąc często chodnikiem, ze swoim dzieckiem również, widząc pieszego mijam go wolno tak aby nie czuł żadngo dyskomfortu na chodniku. Natomiast sam spacerując chodnikiem zazwyczaj nie przeszkadzają mi rowerzyści bo najczęściej szanują to że są tu gośćmi, a tym bardziej mnie omijają dużym łukiem gdy idę z dzieckiem. Natomiast jadąc samochodem rowerzyści na swoich drogach rowerowych również absolutnie mi nie przeszkadzają, bo przecież przecinając taką drogę jadącego rowerzystę po mojej prawej stronie wcześniej i tak zawsze zauważę.
      Zatem jeżeli zachowujemy się właściwie szanując innych uczestników to oni dla nas będą również uprzejmi.
      I to jest generalny obraz, oczywiście wśród każdych uczestników zdarzają się tzw. głąby, ale jest ich zdecydowana mniejszość, raz jadąc z rodziną rowerem przejeżdżając na zielonym drogą rowerową przez ulicę jakiś głąb wymusił pierwszeństwo na moim dziecku, podczas gdy ja już przejechałem przejazd, a on sam miał tylko zieloną strzałkę i był zobowiązany czekać. Co nim kierowało nie wiem, pewnie po prostu głąby tak mają, ale na szczęście to było tylko raz. Czasami jadąc autem widuję również głąba na rowerze blokującego ruch gdy ten ma obok drogę dla rowerów lub pomykającego nawet po jezdni po której gnają sporo pojazdy, ale cóż zdarzają się czasami tacy co myślą że są niezniszczalni i że drogi rowerowe nie są dla nich. Parę lat temu, jak mały był jeszcze mały, również jakiś głąb na rowerze o mało nie staranował mojego małego, no ale to był jakiś uczniak mało świadom co może na chodniku, mam nadziej że już wie, na szczęście taka sytuacja zdarzyła się tylko raz.
      Generalnie więc z mojej obserwacji wynika, że nie jest tak źle, w zdecydowanej większości ludzie się szanują, a głąby są w zdecydowanej mniejszości, w realu nie ma żadnej wojny jaką sugeruje się tu na forum, bo tu taką jest łatwo wywołać. Jest może paru niezadowolonych samochodziarzy z cyklistów, którzy sami na rower nigdy nie wsiedli i na odwrót, którym zdarzyło się ostatnio na drodze spotkać wspomnianego głąba i stąd te rozżalenie. Wśród pieszych zapewne tacy też się znajdą.
      I tych parę ludków wywołują szum na forum, dołączają się do nich wspomniane głąby z drugiej strony i tu już razem próbują wywołać wrażenie wojny. Może również, jak ktoś wspomniał są tu opłaceni wojujący na forum, może ten ktoś ma takie informacje. Ale tak czy inaczej naprawdę nie jest tak źle, w większości jesteśmy życzliwie nastawieni do siebie, nia ma takiej agresji jaką się tu rysuje, bo istnieje w takim stopniu tylko wirtualnie wykreowana przez parę osób, czy celowo nie wiem.
      Zatem naprawdę nie martwmy się, bądźmy nastawieni pozytywnie!
      • Gość: kixx e taam IP: *.acn.waw.pl 13.06.11, 19:57
        tu jest Forum Warszawa,pisanie o Wersalu nie ma sensu
      • Gość: husky Re: Jednak nie jest tak źle, raczej jest uprzejmi IP: *.ecatel.net 13.06.11, 19:58
        > I tych parę ludków wywołują szum na forum, dołączają się do nich wspomniane głą
        > by z drugiej strony i tu już razem próbują wywołać wrażenie wojny. Może również
        > , jak ktoś wspomniał są tu opłaceni wojujący na forum, może ten ktoś ma takie i
        > nformacje.

        Jestem o tym przekonany. Różne, niezarejestrowane, nicki z tym samym stylem i jadem oraz z tych samych, dynamicznie adresowanych sieci. Aż kłuje w oczy że to jedna i ta sama osoba robiąca zamieszanie za pieniądze.
    • Gość: Wrecekrzepki Re: Czy tylko ja za moment rozjadę jakiegoś rower IP: *.xdsl.centertel.pl 14.06.11, 02:03
      Jestem pieszym i nienawidze rowerzystow i kierowcow! Jestem rowerzysta i nienawidze samochodow i pieszych! Jestem kierowca i nienawidze pieszych i rowerzystow!

      Doprawdy, jestesmy zajebisci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja