wj_2000
23.05.11, 08:40
Ja wiem swoje!!!!!!!
O mało nie wpieprzyłem się pod tramwaj. Było to dawno, na Puławskiej. Jakiś trudniejszy skręt w lewo. Spojrzałem najpierw czy tramwaj nie nadjeżdża. NIC TRAMWAJOWATEGO nie było. Jakaś reklama milki, owszem gdzieś tam z tamtego kierunku była widoczna. Ale tramwaj, to czerwony kolor!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak było przez dziesięciolecia.
A ta "Milka" to był jeden z pierwszych ZAMASKOWANYCH na fioletowo tramwajów - cichych zabójców.
W ostatniej chwili zahamowałem, gdy owa "mleczna krowa" zaczęła się na mnie wpieprzać.