Nerwowa noc w Lowerach. Po święcie - bójka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 08:41
"- Policja zastosowała środki niewspółmierne do sytuacji - uważa Kuba Czajkowski. - Swoim zachowaniem sami stworzyli problem, który potem próbowali rozwiązać. Zapewne złożymy skargę."

O, nie, nie, nie, panie Kubo, ktoś tu ma braki w logice. Problem stworzyło to, że "granie przedłużyło się trochę" a, o ile się nie mylę, wiedzy nt. podziału doby na godziny uczą już w przedszkolu. Mieszkańcy SK i tak mają niski poziom tolerancji dla wątpliwej jakości odpustowego "święta" z chłamem na straganach, ulicami zamkniętymi bez powodu dzień przed i tłumami przyjezdnej pijanej hołoty drącej ryje po nocy. Ogólnie impreza w tym formacie to może uszłaby na dożynkach, więc pretensje niech pan ma do samego siebie.
    • Gość: Ja Nerwowa noc w Lowerach. Po święcie - bójka IP: *.ip.netia.com.pl 23.05.11, 09:24
      13f ... ale ty oszołom jeseś ... jedź do siebie na wioche to będziesz miał spokój .... buraku ... no tak w twoim stylu to otworzyć piwko i niedzielę spędzić cichutko gapiąc się w tv ... to to jes twypoczynek

      nie pozdrawiam
      ja
    • Gość: yyyyy normalni bandyci IP: *.savel.pl 23.05.11, 10:34
      tyle, że w przebraniu
      • Gość: Edi Re: normalni bandyci IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 11:47
        Tak niestety już jest w tym kraju, że policjant to synonim bandziora.
    • Gość: fifson Nerwowa noc w Lowerach. Po święcie - bójka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.11, 12:13
      Byłam w lowerach ale przed całym zajściem. Rodzinna atmosfera, cisza, spokój, fajny alternatywny klimat... Oczywiście musi się to nie spodobać szarym, sfrustrowanym ludziom, którzy nie zniosą tego, że ktoś się zachowuje inaczej niż oni. Policja - kto ich rekrutował i szkolił? Rzucać na glebę, psikać gazem?! Przecież to jest ostateczność, a nie wieżę, że żeby sytuacja tego wymagała. I tak na każdym kroku w Polsce. Żal dupe ściska.
      • Gość: Lowerynaprezydenta Re: Nerwowa noc w Lowerach. Po święcie - bójka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 22:25
        Wieczór w LOWERACH był alternatywą dla nachalnego "święta kaszanki i bigosu" na Francuskiej.

        Na Walecznych 5 można było spokojnie porozmawiać, posiedzieć na leżakach, zjeść ciastko, napić się oranżady, spotkać znajomych lub poznać podobnych sobie, "nasyconych" masową imprezą ludzi.

        Wieczór dopełnił koncert, którego sceną były schody tuż przy ekranie dźwiękochłonnym od Wału Miedzeszyńskiego. Zespół nie grał ani metalu, ani dubstepów - muzyka ograniczyła się do wąskiego pasma częstotliwości ledwo przenikających przestrzeń na odległość większą niż 100 metrów.

        Impreza odbywa się - dla przypomnienia - RAZ (1) w roku, w jeden z najcieplejszych weekendów (ergo: dzień wolny), w miejscu, które swoją martwotą i jednoczesną magią aż krzyczy - ZRÓB MI COŚ WRESZCIE!!!

        Dobrze, że - pomimo tego potwornego oporu wszelkiego rodzaju mutacji homo novovarsoviensis - na Kępie powstają miejsca tak NATURALNE, jak Lowery & Co.

        Ktoś, kto tego dnia tam nie był, nie ma prawa oceniać, jak było naprawdę - chyba, że nie straszny mu publiczny osobisty striptiz niedojrzałości intelektualnej i społecznej... że tak to dyplomatycznie ujmę... :-)

        Rewolucja mentalna na Kępie rozpoczęła się i nie ma takiej siły, która ją zatrzyma... I dobrze!

        LOWERY na prezydenta!!!
    • Gość: Konrad Nerwowa noc w Lowerach. Po święcie - bójka IP: *.net-serwis.pl 24.05.11, 22:24
      Może i nieobecni nie mają prawa głosu, jednak ja się wypowiem. Niestety nie mogłem tam być tego wieczoru, ale z relacji ludzi będących naocznymi świadkami ulicznych starć, śmiem twierdzić że faktycznie przemoc ze strony policji nie do końca ma uzasadnienie. Używanie gazu przez "funcjonariusza" który był po cywilnemu i mimo prośby ze strony kilku osób nie wylegitymował się co jest jego zasra... obowiązkiem przed podjęciem interwencji jest krótko mówiąc napaścią na obywatela!!! Szkoda że w dzisiejszych czasach kiedy tyle mówi się o walce z kibolami na stadionach, tam nie podejmuje się tak radykalnych działań, tylko walczy się z ludźmi którzy chcą przwrócić kulturalny wymiar dzielnicy !!! Dzielnicy która kiedyś z tego słynęła (a nie zapominajmy że świat idzie do przodu i w różny sposób można wyrażać swoją potrzebę obyczajowości)a teraz staje się zaściankiem, gdzie mieszkańcy chyba pomylili się wybierając taką lokalizację. Bo ja zaproponowałbym im dom pod lasem z dala od cywilizacji, a nie centrum europejskiej stolicy... Pozdrawiam
      • Gość: jas Kibole to grzeczne dzieci przy policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 21:54
        Jeszcze gorsza może być tylko Straż Miejska. Niesłychane jest tam pojęcie fałszywej solidarności zawodowej i pewności siebie. Potem się dziwią, że nikt nie reaguje jak mordują policjanta np. Struja.
    • Gość: sebpl Re: Nerwowa noc w Lowerach. Po święcie - bójka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 23:40
      "po godz. 22 zawitała tam straż miejska. Wygwizdana przez publiczność, wróciła z posiłkami."

      Oczywiście motłoch musiał pokazać, kto tu rządzi i wygwizdać straż miejską, która upomniała się o ciszę dla lokatorów. Wieś się bawi! A teraz płacz i smarkanie w fartuch mamy. Psim obowiązkiem zespołu jest przerwanie grania o godzinie 22. Tak po prostu: z poczucia kultury (trudne słowo) i szacunku do bliźnich.

      --
      Chamowi patrz w oczy aż spuści wzrok!
      • Gość: Pan Re: Nerwowa noc w Lowerach. Po święcie - bójka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.11, 01:52
        Milcz parobku!
        • Gość: sebpl Re: Nerwowa noc w Lowerach. Po święcie - bójka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.11, 14:49
          Zabolało?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja