hazzard
24.05.11, 11:16
Na pewno ta pani:
a) wyprowadziła się, ale nie zgłosiła w administracji tego faktu
b) była tam nadal zameldowana
Zatem ZGN będzie się domagał spłaty zadłużenia za okres od osiągnięcia pełnoletności do czasu bycia tam zameldowaną. Nikogo nie interesuje, że nie mieszkała pod tym adresem. Ważne, że znaleźli "jelenia" do płacenia długów - bo kobieta ma zatrudnienie, zatem ZGN mając prawomocny wyrok sądu może spokojnie egzekwować dług z jej pensji poprzez komornika.
Tak na marginesie mamy do czynienia z typową "solidarną odpowiedzialnością dłużników" - która przejawia się tym, że jedna zatrudniona i zarabiająca osoba w obawie przed zajęciem majątku/wynagrodzenia przez komornika spłaca długi całej rodziny. A rodzina ma to w głębokim poważaniu i nawet nie podziękuje - bo o partycypacji w spłacie zobowiązań nawet nie ma co marzyć!