Poranne korki w Warszawie: kolizja na Łopuszańs...

IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 08:37
Na Ryżowej, Kleszczowej, Łopuszańskiej, Popularnej korki są codziennie. Auta stoją również na wszystkich ulicach, które krzyżują się z tymi czterema. Ursus i Włochy to jeden wielki korek, ale nikt nic nie robi, oprócz developerów, którzy budują kolejne osiedla i wprowadzają kolejnych mieszkańców. Sam węzeł Łopuszańska / Kleszczowa niewiele da dla mieszkańców tych dzielnic, udrożni jedynie wjazd do Warszawy od strony Pruszkowa. Planowana ul. Nowolazurowa bez przebicia na Bemowo jest farsą. Bo mieszkańcy Bemowa próbując się wydostać nadal będą korkowali Włochy.
Kolejką z Ursusa też się już nie da wyjechać, bo od 1 czerwca zamykają tory od dworca Warszawa Zachodnia. Zresztą już dziś w porannym i popołudniowym szczycie wbicie się do pociągu często graniczy z cudem.
Ja proponuję, żeby władze miasta codziennie rano podróżowały z Ursusa w autobusie linii 178. Może ktoś wreszcie dostrzeże problem, jak codzienna droga do pracy (np. z przystanku Skorosze do przystanku Konwiktorska) zajmie mu 2-3 godziny. Przy czym większość tego czasu spędzi w korku na Ryżowej, Prystora i Popularnej. Nie mówiąc o braku klimatyzacji w pojazdach i tłoku.
    • krolowa-mroku Poranne korki w Warszawie: kolizja na Łopuszańs... 26.05.11, 11:02
      "korki rano utworzyły się na samej Targowej i okolicznych ulicach: Ząbkowskiej, Jagiellońskiej i al. "Solidarności".

      Gdzie obwodnica śródmiejska? Ile jeszcze tych korków? Niech bufet ruszy w końcu tyłki i wybuduje tę najpotrzebniejszą na prawym brzegu Wisły inwestycję!
Pełna wersja