Gość: gosc
IP: *.dynamic.chello.pl
28.05.11, 09:57
No i dobrze - przestrzeń w stolicy to jeden wielki azjatycki śmietnik. HGW ma to gdzieś, bo to nie jest dla nich priorytet. Dobrze, że choć od czasu do czasu podejmą działania w kierunku uporządkowania tego syfu. Bo w silnych, uporządkowanych państwach jest tak, że nawet jak masz działkę na własność, to nie możesz na niej robić czego dusza zapragnie, ale trzeba brać pod uwagę także inne uwarunkowania. A w W-wie jest jak na wschodzie - wszystko wolno.
Obok mego domu wyremontowali ulicę - nowa zieleń, słupki, sygnalizacja etc. Kilka dni spokoju i juz jakies ch.je ponalepiały jakieś ogłoszenia (żłobek, kupię klocki lego, czujniki czadu etc). No k.mać! kilka dni i naród zasyfia przestrzeń publiczną. Niektórzy Polacy mam wrażenie mają zamiłowanie do syfu wyssane z mlekiem matki.