Dodaj do ulubionych

Dzielnica oszczędza na specjalistach. Ucierpią ...

IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 11:16
Przecież Warszawa dostaje na każde takie dziecko subwencję MEN nawet do 10 razy większą niż na zwykłego ucznia. Tyle, że te pieniądze giną w kotle Biura Edukacji i służą utrzymaniu pasożytniczych urzędasów. Może najpierw zacząć zawalnianie od urzędasów, a dodatkowe środki z subswencji na dzieci niepełnosprawne przekazać za nimi do szkół. Niestety warszawkie urzędasy stawiają wszystko na głowie we własnym interesie!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Trener Wyrzucić urzędasów Biura Edukacji i środki będą;-) IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 11:17
      Przecież Warszawa dostaje na każde takie dziecko subwencję MEN nawet do 10 razy większą niż na zwykłego ucznia. Tyle, że te pieniądze giną w kotle Biura Edukacji i służą utrzymaniu pasożytniczych urzędasów. Może najpierw zacząć zawalnianie od urzędasów, a dodatkowe środki z subswencji na dzieci niepełnosprawne przekazać za nimi do szkół. Niestety warszawkie urzędasy stawiają wszystko na głowie we własnym interesie!!!
    • aw34 Dzielnica oszczędza na specjalistach. Ucierpią ... 31.05.11, 12:02
      W całej Warszawie oszczędności rujnują oświatę. Od 2 lat szkoła ma 0 zł na pomoce dydaktyczne, rachunki za media częściowo placi z wynajmu pomieszczeń w soboty i niedziele. Gdyby nie było dochodów własnych to chyba by nam wszystko odcięli. Od przyszłego roku szkolnego wchodzi tworzenie specjanych programów dla dzieci ze specjalnymi potrzebami (ogranicza się przy tym szkolnictwo specjalne). Ale całe te programy skończą się na papierologii bo nie będzie specjalistów do realizacji tych specjalnych programów.
    • Gość: Beata Lisowska Re: Dzielnica oszczędza na specjalistach. Ucierpi IP: *.ip.netia.com.pl 31.05.11, 15:26
      proponuję , żeby w ogóle pozamykać szkoły - wtedy te pieniądze które mają iść dla DZIECI niech każdy z urzędników weźmie dla siebie na premię. Po co uczyć dzieci???? Po co mają się kształcić??? tak w kwestii dodatkowej - ciekawe ilu urzędników - burmistrz, z-ca burmistrza, naczelnik itd ma dzieci w Szkołach Państwowych na Pradze ???? Myślę, że żaden - a kiedy zbliżają się wybory - wtedy jakie mamy fajne programy - i słyszymy - głosujcie na mnie - będzie lepiej. Ale nie powinniśmy tutaj się wyżywać lepiej wysyłać od razu pismo - Prezydent Hanna Walc - do wiadomości Burmistrza - może twedy dostrzeże jaki jest problem na dzielnicy !!! Ja tak zrobię
    • Gość: mieszkanka Dzielnica oszczędza na specjalistach. Ucierpią ... IP: *.152.137.28.dsl.dynamic.eranet.pl 31.05.11, 15:46
      Jest to bulwersująca decyzja w wielu różnych powodów. Po pierwsze, jak zostało wcześniej zauważone, gmina dostaje z budżetu MEN dodatkowe pieniądze na każde dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności (subwencja oświatowa) różne są przeliczniki, w niektórych przypadkach kwota ta może stanowić nawet 10x tyle, ile wynosi dotacja na pełnosprawne dziecko. Po drugie, dyrektor placówki ma obowiązek realizować zalecenia z orzeczenia o kształceniu specjalnym, jeśli tego nie robi, to ŁAMIE PRAWO. Po trzecie, zastanówmy się jakie szanse mają dzieci na dalszą edukację i powodzenie w życiu, jeśli już na tak wczesnym etapie pozbawia się ich możliwości względnego dorównania do poziomu rówieśników, warto też pomyśleć, jakie koszty w związku z tym będzie ponosić państwo, gmina, dzielnica w przyszłości. Oczywiście myślenie w perspektywie kilku czy kilkunastoletniej nie mieści się w w ramach polityki samorządowej, która prowadzona jest od wyborów do wyborów. Przypuszczam, że wiele rodziców nie ma pojęcia o dodatkowych pieniądzach, które powinna otrzymywać szkoła, w której uczy się ich dziecko, żeby zapewnić mu dodatkowe zajęcia rewalidacyjne, i na to właśnie liczą urzędnicy, że niezorientowani w tej kwestii rodzice nic nie będą z tym robić. Bardzo interesuje mnie również to, na co zostaną wydane zaoszczędzone pieniądze, skoro i tak wpłyną one na konto dzielnicy, oczekuję upublicznienia tej informacji.
    • Gość: ojciec_niepelnospr Praga Północ kradnie pieniądze na oświatę? IP: *.acn.waw.pl 31.05.11, 23:02
      To wszystko prawda. Na Pradze Północ burmistrz Zalewski tnie bez konsultacji i dyskusji etaty, pieniądze na fundusz płac, nakazuje po cichu odsuwanie od dodatkowych godzin nauczycieli mianowanych (bo za drodzy), likwiduje godziny rewalidacyjne, nauczanie indywidualne, każe zwalniać asystentów uczniów niepełnosprawnych itd.
      Podobna sytuacja jak na Białostockiej jest w integracyjnym 50 Liceum im. Ruy Barbosy.
      A tymczasem jak się dowiedziałem Urząd Miasta przekazał dzielnicom identyczne dofinansowanie na oświatę jak w zeszłym roku. Pytam, gdzie są te pieniądze? Dlaczego burmistrz może sobie bezkarnie przerzucać celową dotację przeznaczoną na oświatę i uczniów niepełnosprawnych do łatania innych dziur w dzielnicowym budżecie? A najpewniej na utrzymanie swojej rozrośniętej administracji. Nikt nie ma nad tym kontroli?
      To jest chore... Oszczędzanie na siłę na edukacji i wychowaniu naszych dzieci (nie mówiąc już o niepełnosprawnych) już niedługo odbije się władzom czkawką, a leczenie powstałych patologii i zaniedbań pochłonie znacznie większe koszty społeczne i finansowe.
      Może wreszcie ktoś odpowiedzialny za nadzór nad tym bałaganem się ocknie i przywoła nieodpowiedzialne władze dzielnicy do porządku?
    • Gość: Praga Płn. To dwór HGW z ratusza zaplanował deficyt!!! IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.11, 05:52
      To nie burmistrz Zalewski jest winny. On tylko rozpaczliwymi cięciami usiłuje załatać wielką dziurę w budżecie oświaty warszawskiej zaplanowaną przez dworaków p.Gronkiewicz-Waltz z ratusza, dokładnie z Biura Edukacji. Słowo "dworaków" jest użyte świadomie - dyrektor Biura Edukacji Lipszyc jest, niezależnie od tego co zrobi, nietykalna bo jej córka jest ... pierwszą wizażystką p.Gronkiewicz-Waltz. Pan burmistrz Zalewski nie ma wyboru - p.Gronkiewicz nawet w oficjalnym wywiadzie w "Życiu Warszawy" powiedziała, że jak sobie burmistrz z deficytem nie radzi to ma zmienić pracę!
      Przeczytajcie Państwo ten teks z linku niżej:
      www.zw.com.pl/artykul/598936_Na-szkoly-musi-zabraknac.html
      I zwróćcie uwagę na dwie wypowiedzi p.Piotra Komorowskiego, wicedyrektora Biura Edukacji z ratusza na pl.Bankowym odpowiedzialnego za konstrukcję budżetu warszawskiej edukacji:
      1.>A Piotr Komorowski, wiceszef miejskiego Biura Edukacji, odpowiada ze stoickim spokojem: – Przy obecnym systemie budżetowym pieniędzy na oświatę po prostu musi zabraknąć – ocenia. – Ale od sposobu zarządzania zależy, na co konkretnie nie wystarczy. Źle, jeśli na wynagrodzenia za pracę nauczycieli. Mniej źle, jeśli np. na sprzęty do gabinetu burmistrza. <
      2.>– Już przy konstruowaniu tegorocznego budżetu miasta przewidywaliśmy, że może zabraknąć ok. 160 mln zł. <
      Czyli ratusz świadmie(!!!) zaplanował taką wielką dziurę w budżecie. Ciekawe kogo i po co chciał oszukać. A teraz usiłuje zwalić winę za to na ... burmistrzów dzielnic!!!
      Oszczędności w edukacji powinny się zacząć nie od zwalniania pracujących z dziećmi w szkołach trenerów, terapeutów asystentów, woźnych itd. tylko od redukcji rozleniwionych brakiem odpowiedzialności i wymagań przepłaconych urzędasów ratusza, szczególnie Biura Edukacji." Uchwała kompetencyjna" przekazała większość decyzji oświatowych do dzielnic
      i tam powinna się większość urzędasów z ratusza przemiescić. Nic takiego się nie stało!
      Pojawili się nowi urzędnicy w dzielnicach, ale jednocześnie liczba urzędasów w ratuszu, szczególnie w Biurze Edukacji< rośnie nadal w zastraszającycm tempie!!!I to jest obrzydliwe!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka