Gość: ee IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 20:05 ee tam, Wrocław najgorszy pod tym względem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: thefuzz Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 20:05 Codziennie dojeżdzam z Piaseczna do Wwy Puławską, więc jak korki wyglądają wiem. Albo raczej wiedziałem, dopóki nie trafiłem (przejazdem) do Włocławka. Masakra! Miom zdaniem to własnie to miasto powinno zostać korkową stolicą Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les paul Re: Ranking zakorkowanych miast: na którym miejsc IP: 178.73.48.* 31.05.11, 21:20 A ile czasu trwa przejazd z Piaseczna do centrum Warszawy w godzinach rannego szczytu? (i po południu w drugą stronę)? Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... 31.05.11, 20:15 A swego czasu pismaki z Gazety.pl udowadniali, że w Rzeszowie są największe korki i się jeździ najwolniej. A tu jednak wynika, że nie tak źle. Wniosek: Gazeta.pl była tendencyjna w swoich próbach i udowadniała, że Rzeszów to najgorsze miasto do jeżdżenia, bowiem Podkarpacie wedle Agory to samo zuooo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t 9=10, Katowice. IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 20:26 W tekście mowa o 9 miastach i słowem nie wspomina się o Katowicach (co jest przezabawne, biorąc pod uwagę, że to serce 2,5 milionowej konurbacji i miasto o natężeniu ruchu porównywalnym tylko z Warszawą), a potem wymienia się Katowice jako dziesiąte z dziewięciu miast. Cyrk :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www gó...ane rankingi IP: 79.173.45.* 31.05.11, 20:28 no chyba że w rankingu brały udział same blond laski albo bobasy, mieszkam w Poznaniu od lat, jeżdżę po Poznaniu codziennie w różnych godzinach dnia i nocy, nigdy nie zdarzyło mi się jechać z takimi prędkościami jak tu opisują, faktem jest że w Poznaniu jest bardzo dużo samochodów i ruch jest spory, ale te prędkości to wzięto chyba z kapelusza, żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poz Re: gó...ane rankingi IP: *.xdsl.centertel.pl 31.05.11, 20:35 potwierdzam to, co pisze www. jakiś ranking z kapelusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: gó...ane rankingi, czy na pewno? IP: 178.73.48.* 31.05.11, 21:08 a czy koledzy rozumieją że chodzi zapewne o średnia prędkość wliczając w to okresy stania (np. na światłach)? a poza tym nadal nie wiemy w którą stronę odchylone są wasze wyniki - to wolniej czy szybciej pokonujecie tam dystans? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pandorski Re: gó...ane rankingi IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 22:50 Wiesz co to średnia? Wytycz sobie trasę na google maps. Spisz odległość. Pojedź w godzinach szczytu (czyli od 7-18). Zmierz czas. Podaj średnią. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemnicapanstwowa Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... 31.05.11, 20:28 srednie predkosci sa idiotyczne, bo nie wynika z nich zupelnie nic... nieraz stalem w Warszawie w godzinnym korku majac do przejechania 5km... W Szczecinie dla przykladu 13km da sie zrobic w Szczycie w 40-50 minut. roznica spora... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 20:37 Dlatego w Warszawie warto poruszać się skuterem. Nawet przy zatkanej wczoraj Wisłostradzie, trasę Wilanów-Bielany pokonałem w 30 minut, nawet się za bardzo nie wysilając i nie przekraczając 50km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Przesiadać się na skutery, to korków nie będzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 23:39 A przynajmniej nie będą one problemem dla was. No i spalanie 2-3 litry też ma swoje wymierne zalety :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Będzie zmiana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 20:51 Niedługo Warszawa będzie najbardziej zakorkowana. Zamkną po kolei podmiejską linię kolejową (jutro), ulicę Sokolą (w sobotę) i ulicę Świętokrzyską (też na dniach). Ranking fajny, ale nieaktualny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Będzie zmiana. IP: *.77.classcom.pl 31.05.11, 21:11 bardzo, bardzo dziwne, że torunia nie ma w rankingu, z naszym jednym, słynnym zatkanym mostem bardzo często jedzie się 2-3 km ok. godziny. jest dużo gorzej niż w krakowie, a w krakowie mieszkam trzeci rok. serio. wiem co mówię;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniuś Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.05.11, 21:12 Walić korki! - grunt, że Poznań ma najwspanialszego Pana Prezydenta i nie ma mowy, by znalazł alternatywę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom brak synchronizacji swiatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 22:30 Pan wielce szanowany prezydencino przeciez wie lepiej, ze nowa limuzyna bedzie zawsze uprzywilejowany... A tak na serio - w Poznaniu nie byloby tak zle gdyby nie niezsynchronizowane swiatla!!! Na zachodzie to jest normalne, ze jak sie wlaczaja zielone to przy zachowaniu sredniej predkosci nastepne zmienia sie w zielona fale. Ale nie w Poznaniu... Chociazby taka Glogowska na odcinku hetmanska-dworzec zachodni: swiatla co srednio 50m i wlasciwie jedzie sie od zielonego do czerwonego, gaz - hamulec. Ten niespelna kilometrowy odcinek jechalem ostatnio 12minut... Czy te debile z ZDMu nie moga sie raz przejechac w nocy, ustalic sredniego czasu przejazdu i ustawic tej cholernej zielonej fali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Junkier Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 21:58 Jeżdżę po na co dzień po Poznaniu tramwajem i nie wiem co to korek. Ale kto tam wie co do powiedzenie mają kierowcy. Znając wizję złotoustego Riczrda kto wie, polityka pseudoprosamochodowa polegająca na bezsensownym przyzwoleniu na samochody w każdym skrawku miasta nigdy nie przynosiła nic dobrego. Ani dla kierowców ani miasta samego w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Ale gdzie P. do Warszawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 22:08 Przeca to 3 razy mniejsze miasto1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korkowiec Re: Ale gdzie P. do Warszawy? IP: 2.25.198.* 31.05.11, 22:19 Rzeszow 10 razy mniejszy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Ale gdzie P. do Warszawy? IP: *.205.110.6.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.06.11, 00:05 Nie trzy razy a dwa (obszarowo). Trzy razy mniej ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pandorski Czekam na komentarz My Poznaniacy i Włodzimierza N IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 22:44 Pisałeś że mamy super sieć dróg (lepszą niż w innych miastach), że powinniśmy pozbyć się samochodów z Centrum, że nie potrzebna III rama. Więc o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radykal podniesc dwukrotnie ceny beznyzny IP: *.aster.pl 31.05.11, 23:03 i od razu ubedzie amatorow 4 kolek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin POrażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.11, 23:38 I urżnąć łby internetowym trollom - będzie jeszcze lepiej. Zresztą - POśmiewisko robi co może, żeby było coraz drożej. "Nie róbmy POlityki, POdnośmy ceny i POdatki". Kto jeszcze chce głosować na tę bandę złodziei z POrażki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: POrażka IP: 217.33.154.* 01.06.11, 10:12 klawiatura ci się popsuła no chyba że jesteś SłItAśNy i chcesz być FajOFFski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Przesiadać się na skutery, to korków nie będzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 23:40 A przynajmniej nie będą one problemem dla was. No i spalanie 2-3 litry też ma swoje wymierne zalety :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vv Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... IP: 213.151.106.* 01.06.11, 00:28 Ciekawe, czy raport brał pod uwage natęzenie ruchu w stoplicy w poniedziałki i piatki. Wjazd do centrum Poznania z autostrady nigdy nie zajmował mi dłużej niż 30-40 minut, a wjazd do centrum Warszawy (pon lub pt) od zachodu zmieniał się w ponad 2h [sic!] tortury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... IP: 195.245.213.* 01.06.11, 08:17 Gdyby nie pierwszy kretyn Warszawy, miejski inżynier ruchu - Galas, jeździłoby się o wiele lepiej. Jednak teorie o braku potrzeby np. tzw. zielonej fali - aby kierowcy jezdzili wolniej i zatrzymywali się na każdym sygnalizatorze świetlnym, jak widać biorą górę. I nikt nie widzi co się dzieje. I wszystkim steruje jeden idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... IP: *.centertel.pl 01.06.11, 08:47 korzystam z korkowo.pl na telefon i obieram sobie najlepszą trasę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uklak Re: Ranking zakorkowanych miast: na którym miejsc IP: 198.175.152.* 01.06.11, 08:58 To mam pecha bo u mnie średnia prędkość w porannych korkach oscyluje pomiędzy 11 i 13 km/h.... (Warszawa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ger Re: Ranking zakorkowanych miast: na którym miejsc IP: *.sds.uw.edu.pl 01.06.11, 09:30 Uwzględniono Rzeszów który jest na 21 miejscu pod względem liczby mieszkańców (dokładnie 177 tys. mieszkańców), nie uwzględniono np. Katowic (aglomeracja 2,5 mln mieszkańców,tam w jednej dzielnicy mieszka pewnie tyle ludzi ile w połowie Rzeszowa), albo chociażby Bydgoszczy czy Lublina, które są większe od Białegostoku, a co dopiero Rzeszowa. To ja dziękuję za taki "obiektywny" ranking. Odpowiedz Link Zgłoś
stad-gazeta Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... 01.06.11, 10:03 życzył bym sobie pokonywać Puławską ze średnią prędkością ~50 km/h, ale po przeliczeniu wychodzi mi 16,6 Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) 01.06.11, 13:29 Korki mają duże znaczenie edukacyjne, stado kierowców którzy sobie jeżdżą między dzielnicami tkwi i kisi się w korku obserwując jak sprawnie i szybko śmigają tramwaje, w których są jeszcze wolne miejsca. Albo jak jeszcze szybciej przemieszczają się rowery :) Czas samochodów w mieście dobiega końca i bardzo dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: 31.61.108.* 01.06.11, 15:06 > Korki mają duże znaczenie edukacyjne, stado kierowców którzy sobie jeżdżą międz > y dzielnicami tkwi i kisi się w korku obserwując jak sprawnie i szybko śmigają > tramwaje Tak to może oceniać tylko dziecko bez wyobraźni. Co mi po tramwaju, który na odcinku 2 km może i jedzie szybciej ode mnie, ale jak tylko minę źródło korka (np. wyjadę ze Śródmieścia minąwszy rondo Babka) to już dalej śmigam, a tramwaj się wlecze i jeszcze trzeba od niego kawał dojść albo przesiadać się, czekać... Praktycznie trasa z Muranowa na zachodnią Chomiczówkę (od drzwi do drzwi) wychodzi tak: - tramwaj (bezpośredni!) 40-45 minut, - rower 20 (rekord) do 30 minut, - samochód od 15 (wieczór) do 45 minut (w ekstremalnym korku, co zdarza się może raz na 100), zazwyczaj jednak ok 20-25 minut. W tej sytuacji tylko głupek może przejmować się tym, że na pierwszym kilometrze tramwaj go wyprzedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 03:19 Czy naprawdę uważasz że śródmieście to źródło korka? Bo ja myślałem że źródłem korka a raczej jego sprawcami są kierowcy samochodów którzy wszędzie muszą się wciskać samochodami. Może i nie mam wyobraźni, ale wkurzam się widząc całe stada kierowców z obcymi rejestracjami wystającymi w korku w momencie gdy tramwaje przejeżdżają prawie puste. Wróciłem z trasy i zacząłem przebijać się przez prawobrzeżny Poznań. Niech to szlag, rejestracje PO to było najwyżej 40-50 % wszystkich obecnych. Rozsądniejsi mieszkańcy wsiedli w tramwaj i dawno byli w domach kiedy podmiejscy (PZ, POZ) korkują nam drogi i się wleką wyjeżdżając do siebie za miasto. Zakładam że w Warszawie macie tak samo. Stado wszelkich innych rejestracji a warszawskie to też tylko ok 50% obecnych na drodze. Wjazd do centrów miast powinien być płatny jednorazowo jakieś 20 zł i tak samo parkowanie 20 zł za godzinę. Zaraz by się odechciało wjeżdżania i parkowania auta gdzie popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: 31.61.110.* 02.06.11, 11:41 > Czy naprawdę uważasz że śródmieście to źródło korka? Nie, źródłem korka są np. źle ustawione światła. Gdy wysiądą na skutek awarii, korek magicznie znika. > Rozsądniejsi mieszkańcy wsiedli w tramwaj i dawno byli w domach Nie wiem, jak jest w Poznaniu, ale w Warszawie części ludzi jazda zbiorkomem się nie opłaca czasowo i samochód jest szybszy. Trudno wtedy od nich wymagać, by wbrew swojemu interesowi wydłużali sobie podróż. Zbiorkom może jest szybszy w części przypadków - jak ktoś nie musi się przesiadać i ma metro albo bezpośredni tramwaj, a ulica obok się korkuje. Jednak średnia prędkość podróży zbiorkomem jest marna, a to że akurat chwilowo tramwaj jedzie szybciej na jakimś odcinku to żaden argument. Bo dolicz potem dojście kilometr od przystanku, czekanie na przesiadkę itp. > Wjazd do centrów miast powinien być pła > tny jednorazowo jakieś 20 zł i tak samo parkowanie 20 zł za godzinę. I hodujemy sobie pięęęękny Urban Sprawl na własne życzenie... W Warszawie i tak sklepy, firmy, nawet część urzędów przenosi się poza centrum lub w ogóle na przedmieścia. Kolejne opłaty tylko przyśpieszą ten trend i wzmocnią uzależnienie od samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 12:53 Zbiorkom ma na pewno ograniczenia poprzez brak możliwości zindywidualizowanego podejścia do potrzeb pasażera. Ale lepiej w Waszym przypadku zapłacić 78 czy 79 zł za kartę miejską i jeździć gdzie się chce. A że czasem trzeba przejść trochę więcej niż do auta, to tylko wyjdzie na zdrowie. Nie pamiętam dokładnie czasu przejazdu z Muranowa na Chomiczówkę. Stamtąd jeździłem chyba 28 k. Arkadii do Powst. Śląskich żeby się przesiąść na autobus i dotrzeć na Conrada. Tyle że nie wiem czy Conrada jest w tej samej części Chomiczówki. (Tam jest dobry sklep modelarski, polecam w razie czego). Przy założeniu płatnego wjazdu do centrum i drogich parkingów kieruję się obserwacjami tak poznańskimi jak i warszawskimi. Teściowa mieszka na Woli i widziałem jaką dostała podwyżkę za użytkowanie wieczyste. Miasto jako takie nie powinno straszyć ludzi i podwyżkami wypychać ich na tereny podmiejskie bo tak najzwyczajniej uciekają podatnicy. Wysokie czynsze dla najemców komercyjnych też nie służą ich zatrzymaniu i uatrakcyjnieniu mieszkania w danym rejonie. W tym kraju zamiast ciąć koszty to się zagląda za każdym razem głębiej do kieszeni podatnika. Przy założeniu że można podzielić parkingi na te przypisane do mieszkań i ogólnodostępne, tworzy się atrakcyjniejsze warunki dla zameldowanych mieszkańców którzy mogą wjeżdżać do centrum na zasadzie abonamentu (niskiego na pierwsze auto w rodzinie i dużego na każde kolejne).Taki sam abonament mogą wykupić dostawcy pod warunkiem że mieszczą się z dostawami w określonych godzinach żeby nie zastawiać i tak wąskich ulic. Na razie mamy przykre rozłażenie się miasta, bo w centrum przestało być wygodnie i wciąż jest drogo. Kilkadziesiąt tysięcy przeniosło się z Poznania na teren powiatu, to najczęściej więcej zarabiający podatnicy. Przenoszą się ze względu na drożyznę, korki, degradację jakości życia. Wielu chętnie wróci, ale najpierw trzeba to miasto "zkopenhagozować". Deptaki, drogi rowerowe, torowiska i sukcesywne ograniczanie ruchu samochodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: 31.61.110.* 02.06.11, 15:11 > A że czasem trzeba przejść troch > ę więcej niż do auta, to tylko wyjdzie na zdrowie. Ja tam wolę czas zaoszczędzony dzięki jeździe samochodem przeznaczyć na spacer po lesie niż na chodzenie po mieście od tramwaju do tramwaju. Po lesie jestem przyjemnie zmęczony, po przesiadkach i czekaniu - uchetany i mam chęć walnąć się przed telewizorem. > Miasto jako takie nie powinno > straszyć ludzi i podwyżkami wypychać ich na tereny podmiejskie bo tak najzwycz > ajniej uciekają podatnicy. No właśnie, a jak do tego dowalisz jeszcze płatny wjazd, to koszty życia rosną drastycznie. Nawet jak mieszkańcy nie płacą, to i tak miasto doi na abonamentach, opłatach manipulacyjnych, wzrosną ceny w sklepach, bo ten wjazd dla dostawców, serwisantów, ekip remontowych itp. ktoś w końcu musi sfinansować, a kto jak nie klient? Sklepy przenoszą się poza centrum, bo klienci nie mają gdzie zaparkować, a jeszcze doszedłby koszt wjazdu, żeby do danego sklepu dojechać. I dziwisz się, że handel przejmują centra handlowe, z dużym darmowym parkingiem? > Deptaki, drogi rowerowe, torowiska i sukcesywne ograniczanie ruchu > samochodowego. Ograniczanie ruchu = ucieczka aktywniejszych na przedmieścia i większe uzależnienie od samochodu. Centrum zostanie dla studentów i przyjezdnych pracowników, którzy jeszcze się nie dorobili i wynajmują kawalerkę w kilka osób. Warszawa jest po prostu za rozległa, by żyć bez samochodu. Niby da się, tak jak da się prać w balii i chodzić do sławojki, tylko po co, skoro niewygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 15:52 Przykłady z większych miast niż Warszawa pokazują że nie wpuszczanie samochodów do centrum zdaje egzamin (Londyn - płatne wjazdy, Berlin - Umweltzone i ograniczone wjazdy w zależności od szkodliwości środowiskowej konkretnego samochodu). Wyłączanie z ruchu kolejnych dróg które zaczęło się w Kopenhadze zdaje egzamin. Kopenhaga jako prekursor takich zmian się nie zmniejszyła, mieszkańcy z niej nie pouciekali. Za to jako miasto jest na czele rankingu wśród miast w których jest najwyższa jakość życia. Chciałbym te zmiany wprowadzić też w Poznaniu. Na razie udaje się dopiero wprowadzać strefy Tempo 30 z uspokojonym ruchem samochodowym i kontrparami rowerowymi. Reguła którą można było już zaobserwować pokazała że po uruchomienia deptaku spadały obroty sklepów po czym wzrastały i przekraczały poziom z czasów gdy przy danej ulicy jeździły samochody. Przyjemniej się robi zakupy i przemieszcza po deptaku (porównaj Chmielną i np Żelazną). Przyjemniej się robi zakupy w małym sklepiku na rogu niż zasuwa do marketu i CH. Jeżeli masz możliwość podjechania po zwykłe codzienne zakupy rowerem to pakujesz zakupy do koszyka pod np Halą Mirowską i spokojnie sobie jedziesz do domu. Jeżeli mieszkasz na Chomiczówce to tam też jest mały rynek / bazar koło Conrada, przy Powst Śląskich koło Wrocławskiej (dobrze pamiętam?) czy Hali Wola przy skrzyżowaniu z Człuchowską. Samochód na zakupy potrzebujesz tylko do tego żeby przywieźć większą partię, powiedzmy zgrzewki napojów i inne. Reszta jest raczej doraźna. Płatny wjazd chcę nałożyć na wszystkich, ale mieszkańcy powinni mieć preferencyjny abonament. Symboliczne 100 zł rocznie - ale dla ZAMELDOWANYCH. Inni jak się muszą pchać do miasta bo im się nie chce skorzystać z S-Bahnu albo tramwajów niech płacą i niech czują że płacą. Serwisanci, ekipy remontowe nie muszą się martwić droższym wjazdem jeżeli to ludzie czy raczej samochody zameldowane na danym terenie. Tu chodzi o poprawienie jakości życia mieszkańców tak żeby przy innych mniejszych kosztach nie chciało im się wyprowadzać z miasta. Tu zmiany nie powinny odnosić się do kolejnych podwyżek a do obcięcia kosztów funkcjonowania danego samorządu. Nie potrzeba tylu urzędników, ani dziwnych aktywności jakie podejmuje miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: 31.61.108.* 02.06.11, 16:13 Kopenhaga to niepoważny przykład, bo to małe miasteczko gdzie wszędzie jest blisko, ludzie mogą jeździć po 2-3 km rowerem i tam to wystarcza na załatwienie spraw, Warszawa jest za rozległa i ten trend się pogłębia. Londyn, Berlin? Jak będzie taka sieć metra, to pogadamy. Ale w tym wszystkim chodzi o to, czy władza myśli jak mieszkańcom pomóc dobrze mieszkać, czy chce ich po prostu wydoić. W w-wie mamy ten drugi przypadek, więc jesteśmy skazani na ciągłą przepychankę my kontra oni ze swoim opłatami za wszystko co się da. Ludzie potrzebują tu dużo podróżować, bo w nowych dzielnicach nie ma szkół i przedszkoli, serwisanci dojeżdżają z innych dzielnic a nie pracują u siebie itd. a władza korzysta, by za wszystko doić ile się da. Efekt? Sklep lokalny niby jest, ale drogi i źle zaopatrzony, zaparkować pod nim nie ma gdzie, dostawczak na awaryjnych blokuje ulicę i robi korek. Część klientów przyjdzie pieszo lub rowerem, reszta weźmie auto i pojedzie do CH. Małe obroty - wyższe koszty, więc wyższe ceny, wyższe koszty życia w centrum i kółko się zamyka. Mieszkam (jeszcze) w centrum. I powoli mam dość rosnących kosztów - wieczyste, parkowanie, do tego rosnące ceny w sklepach (na co ma wpływ polityka miasta - koszty lokali, koszty dostaw i obsługi). I do tego jeszcze płatny wjazd? Chrzanię, działka pod Warszawą czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 23:21 Hamburg, Berlin to jednak miasta większe niż Kopenhaga i Warszawa. Berlin jest większy niż Kopenhaga i Warszawa razem wzięte a jednak stosuje politykę Kopenhagi. Rowery, tramwaje, S-Bahn itd. Czy jest sens wynosić się pod miasto? Wątpię. Koszty paliwa nie będą już niższe, zresztą wg wytycznych UE za jakiś czas będziemy płacić za każdy przejechany kilometr drogi, o czym świadczą podchody ministerstwa do płatnych dróg ekspresowych i płatny Autobahn z Konina do Łodzi. Dojazd do miasta to będzie przykry wydatek. Puławską macie zapchaną strasznie, wylotówkę na Janki też, Wisłostrada, Modlińska również. Jak dla mnie auto przestaje być luksusowe. W moim przypadku gdzie do prowadzenia działalności starczy mi dostęp do sieci i tak muszę dotrzeć do klienta, choćbym mieszkał pod miastem. W Poznaniu i Warszawie łatwiej mi i taniej pojechać zbiorkomem. Trasa do W-wy jest opłacalna samochodem dopiero jak się jedzie w min 2 osoby. Do tego 9 zł za bilet dobowy i jeżdżę cały dzień. Za te 9 zł mogę pokonać samochodem trasę ze skrzyżowanie Górczewska Lazurowa do centrum i z powrotem. I muszę martwić się o parking, zapłacić za parkowanie i obawiać się że jak się spotkanie przedłuży to mi auto odholują albo założą kłódkę. W zbiorkomie mogę usiąść i popracować na kompie a w aucie muszę pilnować co się dzieje w okół. Ty marzysz o działce pod Warszawą, ja wręcz przeciwnie. Teraz mieszkam na Górczynie czyli do centrum mam w linii prostej 5 km. Marzę o działce na starym mieście i budowie kamienicy, do tego droga niestety jest dłuższa niż do zakupu działki pod miastem. Ale też potem mam wszędzie blisko, sklepy, urzędy, parki, puby. Poobserwuj rozwiązania na zachodzie. W PL mamy na razie filozofię miast na poziomie tego co na zachodzie mieli w latach 50-60-tych, Kraków dość sensownie rozbudowuje zbiorkom i jest na poziomie lat 80-tych. Przy możliwościach budżetowych miast to jeszcze długo poczekamy na metro i S-Bahn. Kiedyś te działki pod miastem stracą na wartości a mieszkania w centrum skoczą do góry. Ale o tym przekonamy się przy zmianie pokoleniowej, na zachodzie ona zaszła. U nas dopiero odczuwamy pierwsze negatywne skutki zachłyśnięcia się samochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Korki mają duże znaczenie edukacyjne :) IP: 31.61.108.* 03.06.11, 00:24 > Rowery, tramwaje, S-Bahn itd. Czy jest sens wynosić się pod miasto? Będzie metro, S-Bahn to pogadamy. Bo nie licz, że ludzie będą masowo jeździć po >10 km rowerem w jedną stronę. Nawet tam tyle nie jeżdżą. > Koszty paliwa nie będą już niższe, zresztą wg wytycznych UE za jakiś czas będz > iemy płacić za każdy przejechany kilometr drogi, o czym świadczą podchody minis > terstwa do płatnych dróg ekspresowych Ale tu nie chodzi o jakąkolwiek politykę, tu chodzi po prostu o dojenie kasy gdzie się da. Parkowanie i płatny wjazd też niczemu innemu nie będą służyć. > Jak dla mnie auto przestaje być luksusowe. Łazienka w domu też dawno przestała być luksusem. Jednak powrotów do sławojek jakoś nie obserwuję. > W Poznaniu i Warszawie łatwiej mi i taniej pojechać zbiorkomem. Taniej może i tak, ale łatwiej?? Zbiorkomem jest 2-3 razy dłużej, tak przeciętnie. Do tego przesiadki, czekanie. To ma być "łatwiej"? > Do tego 9 zł za bilet dobowy i jeż > dżę cały dzień. Za te 9 zł mogę pokonać samochodem trasę ze skrzyżowanie Górcze > wska Lazurowa do centrum i z powrotem A mówią, że biednych nie stać na kupowanie tanich rzeczy... > W PL mamy na razie filozofię miast na poziomie tego co na zachodzie > mieli w latach 50-60-tych A ja myślę, że jedyną filozofią jest "ka$a ka$a ka$a". A co z tego wychodzi przy okazji, to widzimy - chaos. Tu Służewiec budowany pod samochody, tam buskwas i ograniczenia wjazdu, jeszcze gdzie indziej brak przedszkoli i ludzi wożących dzieci samochodami przez pół miasta. > Kiedyś te działki pod miastem stracą na wartości a mieszkania w > centrum skoczą do góry. Teraz centrum miasta jest dobijane. Za X lat W-wa będzie wywalać miliony na jego rewitalizację i znów będzie pretekst do dojenia kasy z obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korektor_ Ranking zakorkowanych miast: na którym miejscu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 16:29 Nie ma nic o "słoikach" i LLU ? Rozczarowany jestem i przechodzę na inny portal. Odpowiedz Link Zgłoś