Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbki?

03.06.11, 09:07
Trzeba przykleić klejem Plastuś i będzie dobrze.
    • sibeliuss Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk 03.06.11, 09:17
      lukasz.1978 napisał:

      > Trzeba przykleić klejem Plastuś i będzie dobrze.

      I po co ten głupawy sarkazm?
      Każda konstrukcja pracuje i logiczne jest, że będzie to jakiś czas trwało. Upolitycznianie wszystkiego, zawsze i wszędzie jest objawem ograniczenia naszego społeczeństwa. Rządzi PO, więc wina PO - gdyby rządził PiS - wszystko byłoby winą PiS. Chore.
      • bolek_i_jego_worek Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk 03.06.11, 09:37
        Jesteś typem, który spieprzoną robotę tłumaczy "konstrukcja pracuje" Żeby zostać stolarzem i dobrze ludziom kit wciskać trzeba wiedzieć następującą rzecz "drewno pracuje" tak samo jak się chce zostać hydraulikiem to trzeba wiedzieć tylko jedno "rura się poci"
        • Gość: Admiral Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk IP: 195.216.250.* 03.06.11, 11:35
          Ochroniarz: - Jak kafelki mają nie odpadać? Terminy goniły, to kleili na mrozie. Naprawi się, podatnik zapłaci.

          Zupełnie jak środkowe wiadukty na Trasie Toruńskiej w 1980 roku - też je "nowartorską" metodą na trzaskającym mrozie betonowali, bo terminy goniły;-) Z wiadomym skutkiem...
          • krolowa-mroku Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk 03.06.11, 15:17
            Najgorsze, że obecne nowo otwarte też na mrozie betonowali, wprawdzie pod namiotami, ale kto to wie...
    • Gość: Podatnik Warto było marnować 12 milionów na ten chłam? IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 09:23
      Ciekawe, kto na tym skorzystał?;-)
      • Gość: widz Re: Warto było marnować 12 milionów na ten chłam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 10:54
        jak to kto? W artykule pisze: Mostostal-firma, która jakimś cudem dostaje najbardziej lukratywne kontrakty i to za grubą kasę, naszą kasę...W Mostostalu siedzą "swoi".
    • carcharodon.carcharias Nie Kłąb ale raczej ... Głąb ! ROTFL 03.06.11, 09:25
      Ciekawe czy jak tej pani położą glazurę w łazience to tylko z daleka będzie mogła popatrzeć i pod żadnym pozorem nie wchodzić !! A potrzeby ... ?? ... załatwi pod krzakiem na osiedlu :))
    • z_uk Fontanna - nie dotykac murka, 03.06.11, 09:33
      Pole Mokotowskie - nie dotykac trawy, Indywidualna linia metra - nie wchodzic na tory.
      Wszedzie tylko zakazy i zakazy :)

      A tak na powaznie, wiedzac jak cieple sa lata w Polsce za 12 milionow wybudowano fontanne podajaca chlodna orzezwiajaca wode tylko do patrzenia. To jest jakis zart. Ciekawe ktory z miejskich urzedasow zaaprobowal projekt fontanny tak nieiwnnej i delikatnej, ze trzeba sie z nia obchodzic jak z porcelana.
      Duzo sukcesow ostatnio stolica odnotowuje: stadion, metro (poblokowane ulice na E2012), teraz ta fontanna, autostrady.
      • sekwana2005 Re: Fontanna - nie dotykac murka, 03.06.11, 15:43
        Przed centrum handlowym Arkadia jest fontanna dla ludzi - szczególnie dzieci - obszerna niecka w chodniku.
        Na Bemowie zrobiono podobnie - chłodzą się dzieci i dorośli.
        A najdroższej fontannie przeszkadzają i drzewa, i ludzie.
        Nalezy ją w telewizji oglądać !
        W Gorzowie zrobiono fontanny nie do dotykania, bo pływające w rzece. Zwróciłem też uwagę na cenę:

        Przy nadwarciańskim bulwarze w Gorzowie działają już pływające fontanny, za które miasto zapłaciło 150 tys. zł..


        Stanęły po obu stronach mostu Staromiejskiego – pisze „Gazeta Gorzów Wielkopolski”. Każda jest szeroka siedem metrów i strzela wodą na dwa metry.

        W ciągu dnia działają naprzemiennie, w nocy są podświetlone. Prezentują obraz w kształcie litery V. Dwie z nich mają wymienne dysze i mogą przedstawiać obrazy kilku gatunków drzew, np. lipy, wierzby, świerku czy sekwoi.

        Będą pracować do jesieni, zimą wylądują w magazynie. Pływające oczka zamontowano w ramach inwestycji na wschodniej części bulwaru – pisze „Gazeta Wyborcza Gorzów Wielkopolski”.
    • Gość: Dobry Wujek Pomysł. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.11, 09:36
      Niech najlepiej naprawią Chińczycy od autostrady.

      I nich to nadzorują fachowcy z NCS!
    • Gość: bbb Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbki? IP: *.itsa.net.pl 03.06.11, 09:41
      Byłem tam w środę - normalnie powiew Berlina i normalności w tym smutnym niczym marynowana papryka mieście. Leżałem na burcie, moczyłem nogi, dzieci łaziły w fontannach i wszyscy byli zadowoleni.

      No, ale nie byłaby to Polska, gdybym nie usłyszał za moment, że "bylibyśmy najszczęśliwsi, gdyby ludzie na burty nie wchodzili". Powodem nie są zapewne ludzie, ale to, że "terminy goniły, to kleili na mrozie".

      Czy coś w tym kraju może w końcu być dla ludzi, tj. wykorzystywane zgodnie z tym jak mieszkańcy to sobie wyobrażają, a nie do oglądania przez szybę?
      • Gość: Asia Polska, to przecież PIĘKNY kraj! IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.11, 09:47
        tylko u nas takie cuda i taka wiocha. Nic nie działa jak powinno, rozsypuje się jeszcze w trakcie budowy lub zaraz po jej zakończeniu, forsa leje się bokiem do kieszeni urzędasów i wszystko gra.
        • Gość: wodnik Szuwarek Re: Polska, to przecież PIĘKNY kraj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 10:58
          urzędasów, przekrętasów, pośredników, doradców, managerów firm, firemek i setek innych. Płaci za to wszystko podatnik grube, przesadzone miliony. Najlepszy przykład Stadion przepłacony jak tylko się da i NCS, które nie umie upilnować wszystkiego w czasie budowy...
    • Gość: lump z brzeskiej 10% z 12 milionów to daje IP: *.home.aster.pl 03.06.11, 09:48
      1,2 miliona. Ciekawe, czyje konto zasilono?
    • warzaw_bike_killerz Tak sobie mysle i dochodze do wniosku, ze.. 03.06.11, 09:53
      kazda inwestycja, ktora realizuje urzedas obecny przy stolku:
      1. Musi byc droga
      2. Musi byc skomplikowana procedura przetargowa
      3. punkt 2 da szanse wygrac znajomemu
      4. Znajomy zgarnie pule z kumulacji, niemniej wykona atrape, zamiast faktycznego produktu finalnego.
      5. Atrapa zapewne kosztowala 1/4, ale koszty zarzadu zabraly polowe, 1/4 reszty pozostala na pracownikow i fundusz reprezentacyjny oraz promocyjny (czytaj - pracownicy realizujacy inwestycje dostali grosze)
      6. W przypadku klopotow w trakcie, znajomy zostanie wywalony, zarzadzi sie sprawe sadowa o odszkodowanie, ale znajomemu akurat spolka corka realizujaca upadnie, albo bedzie sie sadzila z podwykonawcami i proces sadowy po 10 latach (kto jeszcze bedzie pamietal o co chodzilo, komu by sie chcialo odgrzebywac temat) zostanie zakonczony oczywistym wyrokiem "pozamiatania" przez syndyka. W miedzyczasie, osoby decyzyjne beda juz plywaly przy innych inwestycjach, beda prezesami 10 spolek i nikt nie bedzie ich kojarzyl z prokurentem, ktory hipotetycznie walczyl w sadzie z syndykiem. A jak sie stalo z PKP - wywalili i dali mu jeszcze lepsza posade, bo w spolce prywatyzowanej na gieldzie - po prostu nie do ruszenia do emerytury z jeszcze mniejsza odpowiedzialnoscia, z jeszcze wiekszymi zarobkami i znojomoscia mechanizmow rzadzacych "ukladami".

      Nie wiem, czemu tak sie ekscytowali Rywinem. Nie wiem, czemu go posadzili do wiezienia. Rywin to plotka, przy setkach Rywniopodobnych, ktorzy nie maja potrzeby wplywac na ustawy, ale maja mozliwosc czerpania pelnymi garsciami z istniejacych rozwiazan. Rozwiazania zapewnie nie powstaly z "woli ludu". Lud chcialby usiasc na krawedzi fontanny.


      Dlaczego dochodze do takiego wniosku? Ano, bo nic co z wielkimi pieniedzmi (czasami wiekszymi niz na zachodzie) nie jest zrealizowane do konca. Stadion Narodowy totalna pomylka. Fonatnna, ktora nie moze sluzyc ludziom - na calym swiecie na wiekszosci fontann mozna usiasc. Polecam zobaczyc fontanny pod Luwrem. Nie ma szopki pod haslem "nie dotykac" nie rozjezdzac itp.. Autostrady a nawet nasza ostatnia obwodnica - szkoda marnowac klawiatury. Nic sie nie udaje.
      Czemu przy Narodowym byla taka rotacja kierownikow i pracownikow? Aby zaden z nich nie znal calej historii budowy i wszystkich "zamiennikow" stosowanych podczas "inwestowania" w inwestycje.
      Patrzmy na rece - wszystkie opoznienia wynikaja nie bez przyczyny. Zakladam, ze sa celowe i decyzje sa podjete swiadomie. Beda klopoty z metrem, beda klopoty przy kazdej inwestycji "budzetowej". Czy to miejskiej, czy to gminnej, czy to panstwowej. Nie wiem, co moze zmienic kaste urzednicza. Nie wiem, czy sa ludzie, ktorzy widza w swojej pracy inny cel niz pojscie na "uklad". Mysle, ze kazdy wchodzacy tam musi isc na "uklad".
      • Gość: Papageno Re: Tak sobie mysle i dochodze do wniosku, ze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 13:27
        ŚWIĘTE SŁOWA MĄDRY CZŁOWIEKU! OBY WIĘCEJ TAKICH,A UWIERZĘ,ŻE BĘDZIE MOŻNA PRZESTAĆ DAWAĆ SIĘ OKRADAĆ PRZEZ "ŁŻE-DEMOKRATÓW"POZDRAWIAM!
    • dorsai68 Jakie niedoróbki?! 03.06.11, 09:55
      Panie Bartoszewicz, sam pan napisał, że pokazy obejrzało 65 tys. ludzi. Pomiędzy pokazami przewija się przez Podzamcze pewnie drugie tyle. Każdy chce dotknąć, czy usiąść. Dodatkowo wystarczy niewielka nieszczelność, by woda dostałą się pod mozaikę i rozsadziła. To po prostu trzeba na bieżąco naprawiać i tyle.

      A propos napraw, drewniane kładki nad oczkiem wodnym przy pl. Grzybowskim proszą się o interwencję. Zima, sól i ruch pieszy zdarły wierzchnią warstwę lakieru, spod których wychodzi gołe drewno czerniejące pod wpływem wody z fontann.
      • samsonitee Re: Jakie niedoróbki?! 03.06.11, 09:59
        Polacy wszędzie na swiecie nie przestrzegaja przepisów, tacy jestesmy.
        Jak sie chce miec fantazje, to trzeba miec wiecej kasy na jej posiadanie.
      • Gość: kaczmar Re: Jakie niedoróbki?! IP: 195.117.224.* 03.06.11, 10:46
        Plac Grzybowski to dopiero temat! Takiej dewastacji jak tam to nigdzie nie widziałem. Kamyki dzieciaki wrzuciły chyba już wszytskie do wody, lakier zdarty. deskorolkarze po uszkadzali kamienie, dzieci i psy rozgrzebały ziemię.

        Po pierwsze, trzeba to naprawić, por drugie może by na próżnej zrobić posterunek Policji czy
        Straży Miejskiej?
        • Gość: kaishain Re: Jakie niedoróbki?! IP: *.merck.de 03.06.11, 14:16
          deskorolkarze. ech. i cykliści.
    • Gość: al Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbki? IP: *.giga.com.pl 03.06.11, 09:59
      Niech naprawią w ramach gwarancji, to w przyszłości zrobią robotę solidnie. Pieniądze ich zmuszą do solidnej pracy.
      • Gość: Stary Polak Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk IP: 91.221.144.* 03.06.11, 10:15
        Nic ich nie nauczy. W dobie polskiego kapitalizmu panuje główna zasada - obniżać koszty za wszelką cenę. Oszczędzać na materiałach, zamiast droższych i lepszych - stosuje się tańsze i gorsze zamienniki. Oszczędza się na czasie, czyli nie przestrzega technologii - buduje się w czasie opadów, niskich temperatur, chociaż każdy materiał budowlany ma dokładne instrukcje użytkowania. Oszczędza sie również na pracownikach - pracują ponad normę, w soboty, niedziele. To wszystko po to, aby właściciel firmy budowlanej zarobił możliwie najwięcej przy najniższych kosztach. A potem widzimy efekty. Ot, i wszystko !
        • krolowa-mroku Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk 03.06.11, 15:36
          "Oszczędza sie również na pracownikach - pracują ponad normę, w soboty, niedziele"

          Właśnie NIE pracują w soboty i niedziele, przecież muszą iść do kościoła (argument przytoczony przez wykonawcę ślimaczącego się remontu Puławskiej 2 lub 3 lata temu). Na budowie stadionu też w weekendy nie pracował nikt - stracono 100 dni roboczych. Gdyby pracowali, wadę schodów wykryto by wcześniej i teraz nie trzeba by było odwoływać imprez.
    • Gość: Stary Polak Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbki? IP: 91.221.144.* 03.06.11, 10:05
      Budujemy drogi, które zaraz po otwarciu - zaczynają się sypać. Budujemy stadiony, które, jeszcze przed otwarciem, trzeba naprawiać. Budujemy fontanny, które zaraz po uruchomieniu , zaczynają się sypać i zatykać. Czy w takim razie powinniśmy się brać za takie inwestycje, jak elektrownia atomowa ? Kto da gwarancję, że odwierty gazu łupkowego nie zaczną przepuszczać roztworu chemicznego do gleby ? Za PRL-u było brakoróbstwo, bo nie było nadzoru i robotnicy kradli cement. Dziś jest jeszcze gorzej i skutki są groźniejsze - za wszelką cenę obniża się koszty, poczynając od projektu a kończąc na wykonawstwie. Liczy sie tylko zysk inwestora. A potem to już problem innych ...
      • Gość: stara Polka Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk IP: *.centertel.pl 03.06.11, 10:13
        Korupcja, to tylko korupcja. Tradycyjnie juz (podobno) wszystkie zamówienia w budownictwie i nie tylko (inne dziedziny już też są opanowywane) realizują się dzięki 'podstołowemu' przepływowi kopert. Ciekawe, dlaczego nikt nic z tym nie robi? Właściwie po co? Tylko się taki naprawiacz świata jeden z drugim namacha dodatkowo i może nawet straci robotę, a ludzka natura podobno jest niezmienna. Lepiej robić dobre miny i ładnie się zaprezentować szefom. Ot co.
        • Gość: inny Polak Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 11:08
          dlaczego nikt z tym nic nie robi? Bo tak miało być po 89r. Bo to jest ten właśnie "układ" w Polsce słowo klucz. Korupcja, cwaniactwo, układy, przekupni urzędnicy, ustawiane przetargi. Salonowe towarzystwo urzędników i właścicieli wielkich firm zbudowanych na fundamencie PRLowskich służb.
          • fedorczyk4 Nie "nie brodzić", tylko nie bredzić!!!! n/t 03.06.11, 11:16
    • Gość: Darek Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 10:07
      Buuahahaha nie wolno dotykać mozaiki, ale numer. W parku Guell w Barcelonie, który zaprojektował Gaudi, wszędzie są mozaiki, na ławkach, kolumnach, fontannach, setki tysiące mozajek, a miliony ludzi, które tam przyjeżdżają z całego świata od stu lat not stop to dotykają, siadają, chodzą po tym i nic się nie dzieje. Nasze mozaiki odpadają po miesiącu, buuahahaha. Na trawnikach też są tabliczki nie deptać trawy, a cały świat po to sieje trawę, żeby po niej deptać i kłaść się na niej. Nieroby zrobiły fuszerkę a gamonie z władz miasta myślą, że jak przyczepią bzdurne tabliczki to problem fuszerki zniknie, buuahahaha.
      • Gość: stara Polka Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk IP: *.centertel.pl 03.06.11, 10:17
        Jasne, fontanny są po to żeby się ochłodzić w upał, a popatrzeć w nocy, ale bezmyślność w tych urzędach. Chciałabym, żeby osoba, która personalnie odpowiada za istnienie tych tabliczek się tutaj wypowiedziała na temat - DLACZEGO NIE WOLNO?
    • trocheozyciu Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbki? 03.06.11, 10:13
      W powyższych komentarzach mamy przykład albo głupoty naszego społeczeństwa, albo płatnych klakierów PO, którzy za kasę gotowi są napisać nawet największą brednie POchwalną. Ręce opadają jak się czyta teksty typu: przewinęło się 65tys. osób to płytki maja prawo odpadać, albo że konstrukcja osiada. Po prostu dno dna. Dla zobrazowania waszej głupoty dodam tylko, że gdyby te brednie były prawda to na basenach wszystkie kafelki poodpadałyby już po tygodniu! Przecież są one non-stop w wodzie, ludzi zaraz po otwarciu tez przychodzi cała masa, a do tego jeszcze jest chlor. Jakby tego nie spartaczono to by odpadło 5-10 kafelków i to po roku, a nie w meisiac po otwarciu całe wiadro.
      • Gość: stara Polka Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk IP: *.centertel.pl 03.06.11, 10:19
        już pozatrudniali trolli? no no, a ja myślałam, że to bezmózgi piszą
        • retropercepcje Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk 03.06.11, 11:10
          nie tylko troli wypuscili, ale tez tandem glupoty zaczyna pedalowac od rana jak szalony...
      • dorsai68 Może spróbuj zrozumieć, zanim go skomentujesz? 03.06.11, 11:41
        Intensywna eksploatacja obiektów powoduje ich szybkie niszczenie. Dlatego każdego dnia obiekt powinien być kontrolowany, a usterki usuwane. Tak jest ze wszystkim, również z przywołanymi przez ciebie basenami. Po zamknięciu na obiekt wchodzą konserwatorzy, których zadaniem jest naprawa usterek.

        Tobie się wydaje, zupełnie jak miejskim urzędnikom, że ukończony i oddany do użytku obiekt można pozostawić samemu sobie, bo ni nie ma prawa zepsuć się, połamać czy wykruszyć.
        "Trocheozyciu"? Raczej "trochebzdur".
    • Gość: biker Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbki? IP: *.pgi.gov.pl 03.06.11, 10:18
      od początku inwestycja była irytująca, o tym ile kosztuje dowiedzieliśmy się jakoś tak jednocześnie z faktem, że brak kasy na szpital...
      no i co z tego że gra światła i wody ładnie wygląda, ale te wszystkie wystające z wody urządzenia, o które można się nieźle uszkodzić... wieje grozą.
      zdecydowanie bardziej popieram takie miejsca jak fontanna pod Arkadią, ludzie mogą obok siedzieć, łazić, obok ale i po niej, dzieciaki mają mnóstwo frajdy biegając po wodzie, ganiając się miedzy strugami wody, A żeby sobie krzywdę zrobić trzeba się mocno postarać ... wygląda jakoś tak ...dla ludzi, a pewnie i nieco taniej wyszła.
      • krolowa-mroku Re: Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbk 03.06.11, 15:41
        Gość portalu: biker napisał(a):

        > od początku inwestycja była irytująca, o tym ile kosztuje dowiedzieliśmy się ja
        > koś tak jednocześnie z faktem, że brak kasy na szpital...

        I na Łodygową...
    • Gość: luk Prace zmią i jest efekt IP: *.static.chello.pl 03.06.11, 10:42
      Sam widziałem jak pracowali podczas morozów to obecnie mamy tego efekt.
    • puch_puch bubel bublem pogania a warszawiak z głodu się 03.06.11, 10:47
      słania,
      dzieciaki głodne w butach zamałych, ale podatek zapłacił cały
      co go prezydent miasta tak sprytnie zagospodarzył fontatną lipną
      płac więc polaczu państwo pańszczyznę i podziwiaj z daleka sikawke wieklą
      a Wam projektanci i Wam włodarze palcem dobre rozwiązanie pokażę
      nalezy przykryć kopułą szkalną fontany piękne
      i nich z daleka bez dotykania patrzą ludziska jak woda kapie
      a jeszcze taniej i bezpieczniej w 3D film zrobić i puszczać w kinie
      tanio bepiecznie a kasa płynie jak woda w bublu z płytki z przetargu
    • Gość: Arek"Aiwa-Platz" Kolejny sukces POszustów. IP: *.cdma.centertel.pl 03.06.11, 11:04
      Dobrze się komponuje z A2 Łódź-W-wa i przeciekającym stadionem z niebezpiecznymi schodami.
      Ale grunt, że kasa POszła.
    • retropercepcje Fontanny już się sypią. Kto naprawi niedoróbki? 03.06.11, 11:06
      Jak mozna tak strasznie lekcewazyc wszystko wokol.... swoja prace, czyjas prace, czyjes pieniadze, czas... to jakis ponury absurd, zeby installacja za 11 baniek po miesiacu wymagala renowacji...

      Nie wspomne o stadionie narodowym ze schodami na bakier z prawem BHP i inne kwiatki...

      Polska to bardzo zamozny kraj - NAS NIE STAC??
      Kazdy, kto twierdzi inaczej jest niedoinformowany.
    • swinton Jak kiedys pisalem ze bedzie taka sama checa 03.06.11, 11:31
      co z fontanna Diany w Londynie to kilka osob uzylo niewybredych epitetow.
      Moge teraz powiedziec im - i kto mial racje gnoje?
    • Gość: LiMa Nie dla ludzi. IP: *.targowek.waw.pl 03.06.11, 11:33
      Zawsze w przypadku takich ograniczeń pojawia się u wielkie zdziwienie: Czemu nikt nie pomyślał o tym, że jak stawia się coś w przestrzeni publicznej to ludzie będą z tego korzystać, więc czemu przy projektowaniu nie uwzględnia się czynnika ludzkiego, a tylko estetyczny, choć i tak nie zawsze.
    • Gość: amrik A jak HGW swoja gruba dupa tam usiadzie? IP: *.itsa.net.pl 03.06.11, 11:39
      Zawali sie od razu. Jakosc wykonania made in poland zadziwia swiat i nie jest to ich ostatnie slowo :)
      • Gość: ami Re: Szpetna fontanna IP: *.acn.waw.pl 03.06.11, 11:57
        Pytanie gdzie ludzie mają usiąść przy tej szpetnej fontannie, skoro wokół wszystko masakrycznie wybrukowano. Na trawie nieopodal tych antyestetycznych fontann nie da się usiąć ani poleżeć, bo jej nie ma. Inna inszość to taka, że te fatalne, wysokie burty, które wyglądają jak miejski basen sprzed 20 lat, nie pozwalają nawet cieszyć oka.
    • Gość: odpicuj I żeby ludzie się nie ruszali, oglądali z 20 m IP: 77.222.234.* 03.06.11, 11:55
      zabrania się dotykać i chodzić po obiekcie z materiałów najgorszej jakości
    • Gość: choć POlska już się sypie. Kto naprawi niedoróbki? IP: 77.222.234.* 03.06.11, 12:02
      solidaruchy to już tradycyjnie dwie lewe ręce choć... prawica
    • kaminskimateusz Nie wchodzić...do wody!!! 03.06.11, 12:29
      Na jakie dyrdymały Gazeta pozwala na swoich łamach. Przecież to logiczne, że napis "Nie wchodzić" dotyczy brodzika/fontanny, która jest zupełnie nie przystosowana do korzystania bezpośrednio - wylany, niewykończony beton, mnóstwo rur itp.
      To nie PRL, że siadać nie wolno, czy na trawie kłaść się...

      A powód?
      Ochroniarz: - Jak kafelki mają nie odpadać? Terminy goniły, to kleili na mrozie. Naprawi się, podatnik zapłaci.

      Pan Ochroniarz trafił idealnie, najlepiej to winni podatnicy...
Pełna wersja