Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ...

    • Gość: gościówa Re: Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i pu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 21:22
      W naszej kulturze przerażająca jest fetyszyzacja piersi. To własnie fetyszyści boją się widoku publicznie karmiących piersią kobiet.
      Tak naprawdę to powinnyśmy rozpocząć kampanię przeciw zaszczanym i zaplutym i smierdzącym chodnikom, a nie reagować agresją i niechęcią na naturalne zjawisko, jakim jest karmienie piersią dzieci - czy świat, na który je sprowadzamy musi być od początku im nieprzyjazny? Polecam film "Bobasy" i sceny z Afryki. Jaka szkoda, że tak daleko odeszliśmy od człowieczeństwa, choć biali rasiści uważają się za królów i królowe stworzenia. Przykre to.
      • Gość: tomypolacy Re: Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i pu IP: *.ip.netia.com.pl 15.06.11, 14:41
        wiesz, może lepiej przeprowadź się do Afryki i tam nie będziesz na pewno czuła się dyskryminowana...

        a na przyszłość pomyśl też o publicznym zapłodnieniu i publicznym fellatio, z chęcią przyłącze się do wsparcia takich akcji
    • ichniomjek Czy przed lekturą tego art. kogoś to obchodziło? 14.06.11, 22:09
      Jednak czy wszczynanie takiego alarmu i
      > odbieranie, bądź co bądź, dyplomatycznej reakcji firmy (która musi uwzględnić c
      > ały przekrój społeczeństwa) jako zamach na rację bytu to jest właściwe rozwiąza
      > nie? Jak widać, cała ta sytuacja zamiast godzić i przekonywać, wywołuje raczej
      > ekstremalne uczucia, a wręcz awersje u osób które do tej pory nie były tematem
      > zainteresowane.

      Wydaje mi się, że produkowanie takich emocji przy okazji tego typu spraw to specjalność GW. Po prostu pisze się o tym w taki sposób, jakby już toczyła się jakaś wojna polsko-polska o karmienie w miejscach publicznych, podczas gdy, głowę dam, dla większości ludzi jest to zjawisko w znakomitym stopniu obojętne.

      Teraz jednak, tak sobie przewiduję, będziemy mieli cykl artykułów o tym, jacy to Polacy (to bardzo ważne, żeby podkreślić, że to ogólno narodowa przypadłość) są nietolerancyjni wobec matek karmiących. Będą ten temat tłuc tak długo, sugerując istnienie konfliktu pomiędzy młodymi matkami i światłymi obywatelami Europy, a całą resztą kołtuńskiego, polskiego plebsu, że w końcu taki całkowicie sztuczny problem rzeczywiście się pojawi. I niedługo ludzie zaczną zupełnie spontanicznie opowiadać się po którejś ze stron, choć przecież żadnych stron tu nie ma. To wszystko (jak i cała reszta codziennych spraw) zależy od kontekstu i kultury uczestników zajścia.

      Niestety, już się zaczęło. Pojawił się inicjujący, bijący na alarm i tendencyjny artykuł, więc pojawiła się reakcja, oczywiście odpowiednio opisana (a można było pisać inaczej od początku. No ale wtedy nie byłoby setek postów. W ogóle nie byłoby sprawy). I teraz mamy kolejną wojnę polsko-polską, wątki na czterysta postów i perspektywę kolejnego tysiąca w przeciągu najbliższego miesiąca. A potem jeszcze będzie można walnąć standardowy tekst o tym, jacy to Polacy są dzicy i nietolerancyjni.

      Przez takie postępowanie GW szkodzi wszystkim grupom, za którymi się wstawia. I mówię to na podstawie wieloletniej lektury tej gazety, w szczególności zaś artykułów poświęconych "nawoływaniu do tolerancji" (a więc związanych z homoseksualizmem, feminizmem, szowinizmem itp), które zamiast przybliżać czytelnikom pewne zagadnienia, informować i pomagać rozwijać empatię, ograniczają się do wywołania konfliktu, zaostrzania sporów i dzielenia ludzi na lepszych i gorszych (z tym że kryterium nie jest np. orientacja seksualna, ale poglądy) oraz przy okazji - do nabicia setek postów na forum.

      Po prostu przedstawianie problematycznych zagadnień, jakby były terenem walk, jest chlebem powszednim GW. Nie wiem dlaczego. Na pewno to jednak nikomu nie przynosi niczego dobrego. A karmiącym raczej zaszkodzi, niż pomoże.

      Można było to zrobić inaczej.
      • Gość: 100%racji Re: Czy przed lekturą tego art. kogoś to obchodzi IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.11, 23:09
        lepiej chyba nie można było ująć sedna tej całej "afery"...szkoda, że tak niewiele osób to dostrzega:(
      • Gość: eeee Re: Czy przed lekturą tego art. kogoś to obchodzi IP: 195.116.0.* 15.06.11, 14:13
        'To wszystko (jak i cała reszta codziennych spraw) zależy od kontekstu i kultury uczestników zajścia. '

        DOKŁADNIE!!!!! TOTALNIE SIĘ ZGADZAM!
      • Gość: pole_minowe Re: a czy po lekturze obchodzi? IP: *.205.71.89.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.06.11, 14:02

        w tytule artykułu: "... publicznie."
        no, to się ludzie tym 'publicznie' zajęli... i wcale się nie dziwię!

        ale w tytule też jest "... karmić ..."
        pytałam dwukrotnie o co w tym chodzi: o karmienie publiczne czy karmienie w miejscach publicznych? - dla mnie to bardzo duża różnica!

        akcja w metrze jest dla mnie pogięta
        karmiłam także w miejscach publicznych i nigdy nie miałam żadnych problemów,
        może właśnie dlatego, że nie robiłam tego publicznie
        moda obecnie jest tak wszechstronna, że naprawdę można karmić bez okazywania wdzięków


        a co do 'afery' masz rację
        tytuł artykułu zrobił swoje: nie tyle odwrócił kota ogonem,
        co go całkiem wypatroszył i futro pod flakami się ukryło...
        naprawdę myślisz, że większość komentatorów przeczytało wnikliwie i uważnie artykuł?

        naturalną koleją rzeczy jest rodzina, bardziej naturalną niż życie w pojedynkę
        artykuł i komentarze wskazują jednak na to, że rodzina to wrzód na społeczeństwie,
        a nie jego część, a przecież społeczeństwo z rodzin się wywodzi
        nagonka i kolejna fala dyskryminacji
        przykre to wszystko

    • Gość: Łysawy Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: *.aster.pl 14.06.11, 23:11
      Osobiście nie przeszkadza mi matka karmiąca dziecko w parku ale w restauracji przy posiłku nie życzyłbym sobie takich widoków. Również uważam to za rzecz naturalną co wcale nie znaczy, że należy się z tym obnosić. Nawet zwierzęta, które karmią swoje potomstwo nie robią tego gdziekolwiek. Raczej szukają miejsca ustronnego gdzie nikt im nie będzie przeszkadzał. Robienie tego na "schodach metra na kocyku" uważam za skrajną nieodpowiedzialność. Szkoda czasu na wymienianie chorób, które można złapać na takich schodkach. Matki raczej powinny pomyśleć o zdrowiu i dobru dziecka a nie własnej wygodzie. A wracając do naturalnych zachowań, w Skandynawii puszczanie bąków i bekanie przy stole nikogo nie dziwi ( i nie chodzi mi tu bynajmniej o kolacje rodzinne). Należy zachęcać matki do karmienia dzieci piersią a nie różnymi suplementami ale nie tędy droga. Tak w gruncie rzeczy to zgadzam się z Kudłatym.
    • Gość: katka Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: *.108.152.47.wlantech.pl 14.06.11, 23:18
      Zabronić! wywalanie cycka na wierzch i karmienie w miejscach publicznych powinno być zabronione! tak samo przewijanie bachorów!
    • Gość: Yogi Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: *.pgi.gov.pl 15.06.11, 07:27
      Proponuję publiczną, zbiorową zmianę podpasek. W końcu, to też całkiem normalna czynność.
    • eirene.k Nigdy bym nie sądziła, że karmienie może budzić 15.06.11, 09:15
      aż t aki sprzeciw.
      Porównanie do innych czynności fizjologicznych mocno przesadzone. Sama wyrosłam już z wieku "karmiącego", ale doprawdy nie dostrzegam nic obscenicznego(?????) ani nieestetycznego(?????) w akcie karmienia piersią. Powściągnijcie no trochę te rozszalałe emocje.
      • Gość: młoda dziewczyna Re: Nigdy bym nie sądziła, że karmienie może budz IP: *.xdsl.centertel.pl 15.06.11, 10:49
        Niestety nie da się powściągnąć emocji, gdy coś jest narzucane ludziom. Nie wiem dlaczego moja matka i matki z jej pokolenia potrafiły poradzić sobie bez obnażania się w miejscach publicznych. Czy miały one jeszcze wtedy jakieś resztki wstydu?? Czy teraz wyzwolenie jest tak wszechobecne, że nie potrzebujemy już intymności?? Czy młodzi rodzice nie rozumieją, że uszczęśliwiane swoim dzieckiem innych może być krępujące albo wręcz kłopotliwe?
    • Gość: eeee Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: 195.116.0.* 15.06.11, 10:37
      Jestem matką karmiącą ale uważam że ta akcja jest nietrafiona, po pierwsze dla mnie karmienie 'w miejscu publicznym' oznacza jakieś zaciszne przyjemne miejsce jak np. ławka w parku - nikt nigdy mi złego słowa nie powiedział - ale w życiu nie zafundowałabym mojemu dziecku wątpliwej przyjemności spożycia posiłku wśród brudnego tłumu i ryczących pociągów. Po drugie ta akcja nastraja ludzi postronnych anty karmiącym - takie są niestety fakty wystarczy poczytać komentarze na forum gazety.pl..osobiście wolałabym żeby tej akcji nie było bo psuje klimat wokół karmienia piersią. Do tej pory dla wielu 'nie-karmiących' temat był neutralny i mogła sobie matka na ławeczce spokojnie posiedzieć z dzieckiem przy piersi. Teraz - z obywatela siedzącego spokojnie na ławce w parku staje się przekaźnikiem rewolucyjnej rozkrzyczanej idei.
      Bo o co chodzi w tej idei? Żeby można było nakarmić dziecko w autobusie w korku w godzinach szczytu? Ja nigdy bym tego nie zrobiła, po pierwsze czułabym się niekomfortowo bo w końcu pierś to jednak intymna część ciała wśród niewątpliwie wgapiającego we mnie gały tłumu tłumu, po drugie dla komfortu dziecka wysiadłabym i poszukała ustronniejszego miejsca. Może dziecka do końca zaprogramować się nie da ale jednak wiadomo że karmienie mniej więcej co ileś tam godzin się odbywa..Trochę da się jednak to zaplanować..
      • white_lake Re: Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i pu 15.06.11, 11:11
        Gość portalu: eeee napisał(a):

        > Jestem matką karmiącą ale uważam że ta akcja jest nietrafiona, po pierwsze dla
        > mnie karmienie 'w miejscu publicznym' oznacza jakieś zaciszne przyjemne miejsce
        > jak np. ławka w parku - nikt nigdy mi złego słowa nie powiedział - ale w życiu...

        Pozdrawiam Cię, mądra kobieto :)
        • Gość: eeee Re: Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i pu IP: 195.116.0.* 15.06.11, 16:08
          Dzięki:) Ja też pozdrawiam:)
    • Gość: paT Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 11:41
      A co z ekshibicjonistami, którzy muszą robić sobie dobrze i z tzw nienacka rozchylają płaszcz i "emitują sie" jak można było przeczyta w notatce milicjanta?
      Drogie karmiące apeluję o umiar to naprawdę nie będzie bolało. Nie jesteście wszak automatami z mlekiem w supermarkecie ale urokliwymi, tajemniczymi kobietami.
    • Gość: Anna Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: *.sggw.waw.pl 15.06.11, 15:49
      to kretynki ze skłonnością do ekshibjonizmu - same się proszą o nieżyczliwe uwagi...........
    • Gość: krusz Czy już? IP: *.aster.pl 15.06.11, 16:59
      Czy juz matki młode były i się wykarmiły? metro wolne? ;))
    • Gość: Dese Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 17:44
      Niech zrobią wystawę zdjęć ładnych piersi modelek a nie obrzydzają ludziom życie mlecznymi wymionami :/
    • Gość: Stalker Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: *.aster.pl 17.06.11, 20:50
      Pięknie, w pOLSCE ludzie naprawdę nie mają innych problemów.Nie ma sprawy,trzeba zrobić akcję publicznego oddawania moczu albo defakacji lub innych NATURALNYCH czynności intymnych. Przecież "Homo sum; humani nihil a me alienum puto" ale w pOLSCE jak zwykle brakuje rozumu aby dokładnie zrozumieć pewne zasady.
    • Gość: passionplace2 Re: Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i pu IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.11, 23:42
      Niech sobie siądą gdzieś z tyłu, by nikt ich nie widział...

      ---
      śmieszne zdjęcia z warszawy
    • Gość: Ayla Młode matki będą karmić w metrze. Masowo i publ... IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.11, 17:57
      Robienie kupy też jest naturalną czynnością.Może postawię klocka takiej "mamusi" pod nosem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja