Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych?

IP: *.cli.nitronet.pl 14.06.11, 09:09
Prosiłbym o nie kojarzenie tych wypowiedzi ze wszystkimi panami.
Wypowiedzi tego typo są autorstwa ludzi, którzy nie osiągneli jeszcze praw wyborczych.

Równie "oburzające" według mnie jest konsumowanie kanapki, kebaba nie mówiąc już o tak fizjologicznej czynności, jak pocenie się w upale.
Może w ogóle tego zakażmy w miejscach publicznych.

Pozdrawiam i trzymam za Panie kciuki.

Ojciec Adasia :)
    • Gość: D. Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 09:09
      Ale bełkot....
    • Gość: Wierzbno Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 09:25
      Mistrzostwo Świata. Popieram 100%.

      Ojciec Julii
    • archozaur Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 09:32
      Nie wszyscy panowie myślą tak samo. :) Zgadzam się z listami i przedmówcą.

      Ojciec Dorotki
    • Gość: pawel czarnecki Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 09:36
      a kazał ktoś tym kobiecinom te dzieciaki robić? "ciało zdewastowane ciążą" no to po to się męczyć :) chcesz małego szkodnika ok, ale cyca chowaj dla męża w domu a nie w restauracji przy ludziach baba wywala zwis :/
      • Gość: gość Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.cebit.com.pl 14.06.11, 09:44
        Zwis to może u pana występuje, panie Pawle. Współczuję, ale to da się leczyć. Gorzej z głupotą.
        • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:12
          Może ty się pójdziesz leczyć, bo pan Paweł ma rację. Niech mamuśki obwisłe cyce chowają dla męża w domu a nie w restauracji przy ludziach się obnażają. Takie cyce obrzydliwe. Skoro taka jedna z drugą już musi nakarmić gnoja to niech idzie do toalety, a nie pokazuje takie obrzydlistwa przy ludziach.
          • ssdd1975b Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:34
            @taka prawda

            rozumiem ze jak kupujesz sobie bule w sklepie to szybciutko lecisz do pierwszego kibla ja konsumowac... :) oj glupis i swiata nie widzial... :)
            • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:52
              Nie widzisz różnicy pomiędzy jedzeniem bułki a publicznym wywalaniem cycka na wierzch? To może i sranie na środku ulicy uważasz na "naturalne"?
              • ssdd1975b Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 15:02
                @ taka prawda

                nie nie widze roznicy miedzy bulka a mlekiem - to i to jest konsumowaniem...

                co do srania - to widze ale nijak ma sie to do tematu

                co do kibli - to sprobuj zjesc bulke w jednym a pozniej radz komus zeby tam karmil dziecko... :)
                • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 15:56
                  Bułka jest konsumowana bez publicznego obnażania się.
                  Mleko może być podawane dziecku z butelki.
                  Wtedy różnicy nie ma.
                  Przy jedzeniu bułki nie wystawiam cycków na widok publiczny - chyba trzeba do ciebie łopatologicznie bo inaczej nie dotrze.
                  • ssdd1975b Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 16:02
                    @ taka prawda

                    pieprzysz i tyle :) po pierwsze male dziecko - od 0 do 6 miesiecy nie chce i nie powinno jesc z butelki (chyba ze jest uczulone na mleko matki)

                    ok Ty moze nie wystawiasz niczego przy jedzeniu bulki, ale widzialem ludzi robiacych to tak oblesnie ze robilo mi sie niedobrze - ale po prostu nie patrzylem na to i tyle...

                    ile kobiet wystawiajacych w obsceniczny sposob piersi do karmienia widziales w swoim zyciu? - ja zadnej (wszystkie moje znajome i zona robily to w normalny sposob, gdzie ciezko bylo widziec cokolwiek...ale nawet gdyby - to po prostu nie patrz jak to CIe obrusza i po ptakach... :) latwo zrozumiec?
          • Gość: aga Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 23:25
            rozumiem że Ciebie Matka nie karmiła piersią, a jeśli jednak karmiła to doprawdy cud że żyjesz - takim obrzydlistwem skażony( a). Ciekawe czy Ciebie karmiła w toalecie ;) Nie wiem jakiej jesteś płci ,ale jeśli jesteś mężczyzną- ciekawe co powiesz jak kiedyś przyjdzie na świat Twój "gnój" , czy każesz swojej kobiecie siedzieć w domu i tam wywalać te "zwisy", czy jeśli jesteś kobietą to dasz dziecku palec do ssania jak będzie głodne gdzieś na mieście :) Pozdrawiam dzieciaku
    • Gość: gość A Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.cebit.com.pl 14.06.11, 09:37
      I jeszcze do tego chcę dodać, że równie obleśna jest starość. Proponuję ustalić granice wieku, po której zakażemy wychodzenia z domu, a już na pewno przemieszczania się środkami komunikacji. To przecież tak bardzo rani nasze uczucia estetyczne, czyż nie? Trzymam kciuki za akcję i życzę młodym mamom powodzenia w walce z kołtuństwem i głupotą. Mama trójki, kiedyś też karmiąca
      • Gość: ładuj_działo Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 09:42
        no to jeszcze troche i nic złego nie będzie w tym żeby stanąc sobie na środku ulicy/ w hipermarkecie i się wysikac, zrobic kupe, przecież to czysta fizjologia. oj matki matki klapki z oczu. wasze dzieci dla nikogo poza wami samymi nie są ważne.
        • Gość: gość Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.cebit.com.pl 14.06.11, 09:45
          A ktoś twierdzi, że są? Musisz na nie patrzeć? Nikt Cię nie zmusza. A między załatwianiem potrzeb fizjologicznych (tak to się nazywa w języku kulturalnych ludzi) a karmieniem jest kilka drobnych różnic, last but not least, kwestie higieniczne.
        • Gość: ładuj_działo Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 09:48
          ps- to trzeba być właśnie kołtunem żeby swoim szkodnikiem absorbować reszte świata. ile razy w kościele jest msza i bachor się drze. a matka głupia stoi do końca jak słup na polu w rodzinnej wsi. w resturacji dzieciak wali sztućcami po blacie , rysuje go , psuje ale przecież to taka mała pociecha więc może.... gamonie i krasnoludki :P
          • Gość: gość Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.cebit.com.pl 14.06.11, 09:53
            :-) No, dobrze, że pan był zawsze grzeczny. Przynajmniej jeden. A poniżej definicja słowa "kołtun" ze słownika PWN: człowiek o ciasnych poglądach, o wąskich horyzontach umysłowych, zacofany, ciemny, ograniczony; obskurant
            Drobnomieszczańskie kołtuny.
            • bene_gesserit Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 12:03
              laduj_dzialo od razu urodził się gimnazjalistą i od tamtej pory nie podrósł ani na milimetr. Stad pewne problemy w zakumaniu problemu - dzieckiem nie byl. Prosimy o wyrozumialosc.
              • Gość: gość Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.cebit.com.pl 14.06.11, 12:05
                :-)) Słusznie, dziękuję.
          • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:20
            Gość portalu: ładuj_działo napisał(a):

            > ps- to trzeba być właśnie kołtunem żeby swoim szkodnikiem absorbować reszte św
            > iata. ile razy w kościele jest msza i bachor się drze. a matka głupia stoi do k
            > ońca jak słup na polu w rodzinnej wsi. w resturacji dzieciak wali sztućcami p
            > o blacie , rysuje go , psuje ale przecież to taka mała pociecha więc może.... g
            > amonie i krasnoludki :P
            Taka prawda i święta prawda.
            Taki rozwydrzony bachor wychowany "bezstresowo" wjechał z dużą szybkością na rowerze na 4 letnią córkę mojej przyjaciółki, córka wylądowała w szpitalu na zszywaniu głowy, rodzice bachora nie widzieli problemu, "przecież to tylko dziecko". Nawet nie przeprosili, nie mówiąc o jakimkolwiek zadośćuczynieniu finansowym za działalność swojej "kochanej dziecinki". Wywiesić na płotach takich "rodziców".
          • ssdd1975b Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:37
            @ laduj_dzialo,

            oj koltunku ty moj - rozumiem ze wszystko gra gdy banda moherkow blokuje Wawe i walczy o krzyz, a juz dzicko sobie poplakac nie moze w kosciele (ewidentnie mu sie nudzi, a ze matka nie reaguje - to coz moze boi sie reakcji chrzescijan na to jakby wyjela ta piers i zaczela nia kamric) - pewnie jakies lawki by polecialy w jej kierunku... :)
          • Gość: młoda dziewczyna Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.xdsl.centertel.pl 15.06.11, 14:29
            ładuj_działo
            Masz całkowitą rację, że panuje jakaś paranoja z ładowaniem się z bachorami wszędzie i absorbowaniem nimi reszty ludzi. To jest teraz modne bezstresowe wychowanie. Niech robi co chce a Ty człowieku słuchaj wrzasków, oglądaj wywalone cyce i ciesz się bo rodzice się cieszą, że wszyscy widzą jak to oni lecą na każde skinienie swojego maleństwa. A potem takie dziecko wykorzystuje brak asertywności tychże rodziców i mamy taką młodzież jaką mamy. Ach jacy to Ci rodzice wyzwoleni i cyc na ulicę!!
        • bene_gesserit Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 12:02
          Gość portalu: ładuj_działo napisał(a):

          > no to jeszcze troche i nic złego nie będzie w tym żeby stanąc sobie na środku u
          > licy/ w hipermarkecie i się wysikac, zrobic kupe, przecież to czysta fizjologia

          Cialo ludzkie to czysta fizjologia. Dlatego moze zaprojektuj gustowne pokrowce na te fizjologie i sprobuj wywrzec nacisk na wladze miasta, zeby sie obywatele schludnie przykryli, skoro juz muszą wychodzić z domu.
          • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:26
            bene_gesserit napisała:
            > Cialo ludzkie to czysta fizjologia. Dlatego moze zaprojektuj gustowne pokrowce
            > na te fizjologie i sprobuj wywrzec nacisk na wladze miasta, zeby sie obywatele
            > schludnie przykryli, skoro juz muszą wychodzić z domu.

            A co, ty na swoje "pole" wychodzisz na golasa słoiku?
            • bene_gesserit Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 15.06.11, 01:45
              Sam jestes słoik, słoniku.
              Nie wychodze na golasa, ale pokazuje - jak wiele mieszkancow i mieszkanek tego miasta - twarz, dłonie, ręce, bywa ze i przedramiona, dekolt, nogi oraz stopy. Wszystko fizjologia, słoiku, cialo, komórki; skóra jest wszak najwiekszym i najcieższym ludzkim organem i nie wiem, czy powinnismy sie godzic na jego, organu tego fizjologicznego, publiczną ekspozycję.
    • Gość: Kasia Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.171.189.162.static.crowley.pl.189.171.89.in-addr.arpa 14.06.11, 09:53
      "Lepiej nie jedź PKS-em. Zresztą i tak nie będziesz miała miejsca siedzącego." - PKSy są dla wszystkich, pierwszeństwo do miejsc siedzących mają ludzie starsi, ludzie chorzy i kobiety w ciąży. Matki mogą stać, nie widzę w tym problemu
      • archozaur Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 09:58
        Zaczyna się. Internetowi mędrcy, pokażcie, co potraficie.
        • Gość: Kasia Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.171.189.162.static.crowley.pl.189.171.89.in-addr.arpa 14.06.11, 10:04
          Pokazuję codziennie w autobusach ustępując miejsca POTRZEBUJĄCYM. Jak matka z dzieckiem potrzebuje, też ustąpię, ale jak stoi z wózkiem, niech stoi - nie jestem od niej w niczym gorsza
          • archozaur Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 10:13
            Faktycznie pokazujesz wiele mądrości, sama tworząc pekaesowe regulaminy (tylko osoby starsze i kobiety w ciąży?), podczas gdy powszechne w komunikacji miejskiej są piktogramy przedstawiającą matkę z dzieckiem, jako tę dla której przeznaczone jest siedzące miejsce. Wymyślasz regulaminy na usprawiedliwienia tego, co masz robić, czego nie, zamiast jak myślący człowiek kierować się autentycznymi potrzebami innych. I na koniec, nie mam pojęcia, skąd wzięłaś ten wózek dziecięcy w PKS-ie.
            • Gość: Kasia Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.171.189.162.static.crowley.pl.189.171.89.in-addr.arpa 14.06.11, 10:23
              Jak wsiada, a dziecko ma w wózku, to po co jej miejsce siedzące? Dziecko przecież siedzi w wózku...
    • Gość: maczo Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.t-mobile.pl 14.06.11, 09:58
      Dużo bardziej na miejscu jest matka karmiąca piersią niemowlę, niż buracka gęba wciągająca kebaba albo hamburgera na ulicy! Tak uważam.
      Matko, jak ci ktoś kiedyś zwróci uwagę, że karmisz piersią swoje bejbi na ulicy to śmiało takiemu/takiej możesz "zaku...ć z laczka i poprawić z kopyta" (cytat za Kazikiem).
      Tak uważam.
      • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:24
        Gość portalu: maczo napisał(a):
        > Matko, jak ci ktoś kiedyś zwróci uwagę, że karmisz piersią swoje bejbi na ulicy
        > to śmiało takiemu/takiej możesz "zaku...ć z laczka i poprawić z kopyta" (cytat
        > za Kazikiem).

        Może tobie należałoby "zaku...ć z laczka i poprawić z kopyta"? Z przyjemnością to zrobię, może zmądrzejesz.
    • Gość: Tirinti [...] IP: 80.50.126.* 14.06.11, 10:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • belle.du.jour Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 10:19
      Gość portalu: Gambit napisał(a):

      > Prosiłbym o nie kojarzenie tych wypowiedzi ze wszystkimi panami.
      > Wypowiedzi tego typo są autorstwa ludzi, którzy nie osiągneli jeszcze praw wybo
      > rczych.
      >
      > Równie "oburzające" według mnie jest konsumowanie kanapki, kebaba nie mówiąc ju
      > ż o tak fizjologicznej czynności, jak pocenie się w upale.
      > Może w ogóle tego zakażmy w miejscach publicznych.
      >
      > Pozdrawiam i trzymam za Panie kciuki.
      >
      > Ojciec Adasia :)

      He he.. bardzo fajny list i fajne wpisy paru rozsądnych (i dojrzałych) mężczyzn i ojców. Całkowicie popieram. I naprawdę nie widzę problemu w karmieniu piersią w miejscach publicznych... czy mamy jakąś epidemię "wyciągania cyca", że należy z tym walczyć? Nie zauważyłam. Jako matka, która wykarmiła dziecko (zdarzało się, że i publicznie) ręczę, że nie musi się to odbywać w sposób "epatujący" nagością. Tylko ludzie niedojrzali emocjonalnie i seksualnie (a także ci, którzy erotyki i seksu uczyli się na pornosach) widzą w tym coś niesmacznego. Grow up.
    • kudlatynaklacie Zniesmaczyć a nie oburzyć 14.06.11, 10:26
      Do pierwszej pani:
      Ze wszystkich argumentów wyłowiła Pani szowinistyczny docinek o sześcogodzinnych wycieczkach po torebkę - to miło. Męski szowinizm nie jest akurat niczym gorszym od damskiego szowinizmu, który prezentują niekiedy i niektóre matki z malutkimi dziećmi.
      Publiczne karmienie piersią - czy Pani tego chce, czy nie - jest niekulturalne i niesmaczne. Jak widać po liczbie komentarzy - przeszkadza nie tylko mi, wiele osób apelowało przecież o dyskrecję. Czy to naprawdę takie trudne? Przed i po okresie karmienia większość pań-ekshibicjonistek nie rozbiera się publicznie w autobusach, na przystankach czy sklepach. Skąd więc ten pęd do pokazywania swoich piersi i czynienia spektaklu z tej - podkreślę po raz kolejny - INTYMNEJ czynności?
      Fajnie, że zauważyła Pani, iż bycie matką to również ograniczenia. 9 miesięcy ciąży, pół roku karmienia tylko piersią - nie umiem sobie tego poświęcenia wyobrazić, bo natura stworzyła mnie mężczyzną. Ale równocześnie jestem przekonany, że da się wytrzymać pół roku bez karmienia dziecka w sposób opiswyany przez wielu internautów - np. w restauracji czy sklepie, bez zachowania elementarnej dyskrecji. To nie jest Big Brother, nie musimy robić z naszego życia ZOO.

      A co do wycieczek personalnych drugiej pani - każdy, kto nie ma ochoty ogladać procesu karmienia i Pani piersi podczas niego, musi:
      a) mieć 14 lat i być erotomanem
      b) mieć 70 lat i być erotomanem
      c) ogólnie mieć zryty czerep i być erotomanem?

      Dla Pani informacji - bez róznicy, pewnie mam 14 lat, pewnie jestem niespełnionym erotomanem i tracę przytomność przy obrazach Paula Gauguina. Prawda jest jednak taka, że wolę piersi na obrazach Jacka Malczewskiego - bo wyjątkowo piękne - i Hieronima Boscha - bo w gargantuicznej ilości.
      • cytrynowe Re: Zniesmaczyć a nie oburzyć 14.06.11, 12:04
        kudlatynaklacie napisał:

        > Publiczne karmienie piersią - czy Pani tego chce, czy nie - jest niekulturalne
        > i niesmaczne.

        Bo tak sobie wymyśliłeś. Inni nie mają z tym problemów, więc może to Ty zmień podejście. Świat będzie szczęśliwszym miejscem, jeśli matki będą mogły prowadzić względnie normalne życie bez stresowania się, że jakimś kudłatym przeszkadza ich obecność.


        > Skąd więc ten pęd do pokazywania swoi
        > ch piersi i czynienia spektaklu z tej - podkreślę po raz kolejny - INTYMNEJ czy
        > nności?

        Właściwie znikąd, naprawdę widziałeś gdzieś spektakl z karmienia piersią? Jakaś kobieta pokazywała Ci swoją pierś? Może po prostu wyjęła ją, żeby nakarmić dziecko, a Ty się bezczelnie wgapiałeś? Odwróć głowię i po problemie.
        A jedzenie jest mało intymne, dorośli się z tym jakoś szczególnie nie kryją.

        > Fajnie, że zauważyła Pani, iż bycie matką to również ograniczenia. 9 miesięcy c
        > iąży, pół roku karmienia tylko piersią - nie umiem sobie tego poświęcenia wyobr
        > azić, bo natura stworzyła mnie mężczyzną.

        Nie umiesz sobie wyobrazić, co nie przeszkadza Ci protekcjonalnie radzić kobietom, jak powinny się zachowywać. Ja też mam dla Ciebie radę
        • Gość: Anna Re: Zniesmaczyć a nie oburzyć IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 12:53
          zabezpieczaj się przy bzykaniu to nie będziesz musiała się poświęcać skoro tak to traktujesz!!!!!!!!!!!
          • cytrynowe Re: Zniesmaczyć a nie oburzyć 14.06.11, 13:24
            Nie krzycz.
            To, że ktoś zdecydował się na bycie matką, nie oznacza, że ma z tej okazji znosić wszystkie możliwe nieprzyjemności. Naprawdę ma ich dostatecznie dużo, żeby ludzie dookoła postarali się uprzyjemnić jej choć trochę życie.
            • Gość: Anna Re: Zniesmaczyć a nie oburzyć IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 15:52
              nie obchodzą mnie przyjemności obcych bab - mają się zachowywać z przyjętymi normami społecznymi a te nie przewidują epatowania obwisłymi cyckami.......
              • cytrynowe Re: Zniesmaczyć a nie oburzyć 14.06.11, 16:33
                > nie obchodzą mnie przyjemności obcych bab - mają się zachowywać z przyjętymi no
                > rmami społecznymi a te nie przewidują epatowania obwisłymi cyckami.......

                Jesteś straszliwym chamem, jeśli rzeczywiście nie obchodzi cię samopoczucie innych ludzi.
                Co do norm, to zdziwiłabyś się, ale na zachodzie normą jest przyjazny stosunek do rodziców i dzieci w przestrzeni publicznej. Również do karmiących matek.
    • Gość: ehh Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: 178.73.8.* 14.06.11, 10:36
      Ohhh jej! Przeciwnikom publicznego karmienia piersią zarzucacie nietolerancję ale pomyślcie ,ze dla kogoś może to być widok albo gorszący, albo niekomfortowy. Ja osobiście czuję się nieswojo, zażenowana, widokiem wyciągniętej piersi. No niestety ale w naszej kulturze pierś podobnie jak poślad jest częścią ciała kojarząca się z seksualnością. Bo gdzie tu logika; pierś z przyssanym do niej dziecięciem jest okej ale ta sama pierś bez dziecięcia to już nie wypada.
      • belle.du.jour Re: wydumany problem 14.06.11, 11:26
        Nie rozumiem za bardzo w czym problem. Mieszkam w tym mieście od urodzenia, wykarmiłam dziecko (zdarzyło się karmienie w miejscu publicznym bo niemowlęcia nie da się zaprogramować i je czasem bardzo często ale z pewnością piersi nigdzie nie obnażyłam bo NIE JEST to konieczne przy karmieniu) i NIGDY nie widziałam kobiety karmiącej epatującej nagością .. nigdy też nie widziałam gołej piersi w miejscu publicznym. Może dlatego, że widok to niezmiernie rzadki .. (za to panów załatwiajacych potrzeby fizjologiczne na ulicy widziałam wielu). Natomiast wypraszanie matki karmiącej z galerii sztuki (czy innego miejsca użyteczności publicznej) jest karygodne. Stąd protest. Dodam jeszcze, że tylko w Polsce ludzię się GAPiĄ.. zamiast odwracać wzrok by pozwolić na spokojne nakarmienie niemowlęcia. GAPIA się również w szpitalu jak badana jest pacjentka na łóżku obok. Ot taka prymitywna kultura wiejska. W USA zrobiono badania, z których wynika, że im wyższe wykształcenie ma kobieta tym bardziej skłonna jest karmić dziecko piersią. Małolaty i kobiety niewykształcone w większości odrzucają to jako "mało estetyczne" i "niewygodne". I tyle w temacie. Pozdrawiam matki karmiące.
        • Gość: Anna Re: wydumany problem IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 12:54
          jasne - pewnie Afryka jest pełna kobiet z wyższym wykształceniem- tam plemienne kobiety ciągle mają dzieci przy cycku....
        • Gość: aga Re: wydumany problem IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 23:39
          NIGDY nie widziałam kobiety karmiącej epatującej nagością .. nigdy też nie widziałam gołej piersi w miejscu publicznym. Może dlatego, że widok to niezmiernie rzadki .. (za to panów załatwiajacych potrzeby fizjologiczne na ulicy widziałam wielu)
          Kapitalnie podsumowane jak dla mnie! Brawo!
    • Gość: Anna Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 10:38
      biedne są dzieci, które karmione są w miejscach publicznych - normalna matka nie naraża swojego dziecka na stresy i choroby ciągając go do miejsc , w których jest zagrożone jego zdrowie psychiczne i fizyczne -dzieci zasługują na spokój i miłość, ale jak widać niektóre panie tego nie rozumieją - wazniejsze jest dla nich nierezygnowanie z przebywania w tak atrakcyjnych miejscach jak np. metro ........
      • Gość: Kasia Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.171.189.162.static.crowley.pl.189.171.89.in-addr.arpa 14.06.11, 10:44
        Jestem przeciwniczką publicznego karmienia piersią, ale dlaczego matka z dzieckiem nie może jeździć metrem? Ile lat dziecko ma mieć, by matka mogła z nim wsiąść do metra? Rozumiem, że jak matka chce odwiedzić kogoś z rodziny, albo jechać z dzieckiem do lekarza na drugi koniec miasta, to metrem jej nie wolno????
        • Gość: gość Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.metrointernet.pl 14.06.11, 12:18
          dzieci mają dużo lepszy i delikatniejszy słuch niż my. w metrze jest za głośno :(
      • bene_gesserit Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 12:36
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > biedne są dzieci, które karmione są w miejscach publicznych - normalna matka ni
        > e naraża swojego dziecka na stresy i choroby ciągając go do miejsc , w których
        > jest zagrożone jego zdrowie psychiczne i fizyczne

        Tak, znane sa przypadki 'sklepolellozy' wsrod niemowlat, ktore matki-potwory braly na zakupy do spozywczaka, bo klamliwie twierdzily, ze nie maja go z kim w domu zostawic, a zakupy sie same nie zrobią. Sklepolelloza jest smiertelna!
      • Gość: aga Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 23:43
        biedne są dzieci, które karmione są w miejscach publicznych - normalna matka nie naraża swojego dziecka na stresy i choroby ciągając go do miejsc , w których jest zagrożone jego zdrowie psychiczne i fizyczne

        taaak, uważam że dziecko powinno siedzieć tylko w domu, ew. na placu zabaw... chociaż nie, na placu zabaw też jest zagrożone -np. bakteriami w piachu z piaskownicy. Czyli zostaje tylko dom.
        A taka Matka jedna z drugą, co, chciała mieć bachora to niech siedzi teraz w domu prawda?? ;) Zakupy same się zrobią, w sumie nie musi nigdzie wychodzić, bo po co?? ;)
    • Gość: Anna Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 11:15
      panie karmiące same zachowuja się w sposób nietosowny-dziecko potrzebuje spokoju i intymności - dlaczego ma być karmione w miejscu, które nie jest dla niego przyjazne tzn. obcy ludzie, hałas itp... - tylko dlatego ,że mamuska ma ochotę wywalać cycki z miną ja tu jestem najwazniejsza a reszta won - niech mamusie szanują siebie ,swoje dzieci i osoby postronne to nie będzie tematu do dyskusji......a miejsce dziecka jest w domu i to kochającym a nie w metrze czy kawiarni.... ale widoczne te panie nie powinny być matkami skoro robią krzywdę swoim dzieciom!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: też Anna Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.cebit.com.pl 14.06.11, 12:04
        Fantastyczne! Miejsce dziecka jest w domu. A może proszę podać, do którego miesiąca/roku życia? Tak, świat jest zły, a wszędzie czają się bakterie. Lepiej nie wychodzić do parku, nie chodzić do lekarza, a już nie daj Bóg wyjść na wystawę czy do kawiarni. Uśmiałam się. A jak matka raz na jakiś czas chce sobie (tak, sobie!) zrobić przyjemnośći spotkać się z koleżanką, a akurat dziecko zgłodnieje? A jak musi coś załatwić? Nie wszyscy mają samochód, domek z ogródkiem i stadko chętnych do pomocy! Nawiasem, nigdy nie widziałam kobiety karmiącej epatującej nagą piersią. To jest w głowie patrzących. matka trojga
      • ssdd1975b Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:45
        @ Anna,

        a wacpanna ma swoje dziecko - a chociaz 18lat??? bo jak nie to nie wypowiadaj sie w temacie bo nie masz pojecia... :) zona z dzieckiem nie chodzila po sklepach bo jej sie nudzilo czy tez chcialo (jak wychodzila to musiala), zreszta wizyty u lekarza tez bez mlodego sie nie odbeda... Jezeli do tego mieszka sie poza krajem bez rodzicow do pomocy - to naprawde nie da sie inaczej...- ale szkoda gadac pozyjesz i sama zobaczysz jak to bedziesz dziecko trzymala albo w domu albo w parku...- jak CI sie to uda to gratuluje - ale szczerze watpie...

        dziecko to nie trad od ktorego trzeba uciekac, dziecko potrzebuje odkrywac swiat (nawet takie miesieczne), trzymanie go pod kloszem nie jest dobra metoda wychowawcza...
    • mamaik Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 11:17
      a mi się wydaje, że najbardziej oburzają sie kobiety.. i to jest własnie najgorsze...
      nie zauważyłam, jako matka karmiąca, żeby mężczyźni jakkolwiek negatywnie reagowali. natomiast kobiety - owszem.. nie dziwi mnie to w sumie, wszak "mochery" to głównie kobiety..
      • belle.du.jour Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 11:31
        mamaik napisała:

        > a mi się wydaje, że najbardziej oburzają sie kobiety.. i to jest własnie najgor
        > sze...
        > nie zauważyłam, jako matka karmiąca, żeby mężczyźni jakkolwiek negatywnie reago
        > wali. natomiast kobiety - owszem.. nie dziwi mnie to w sumie, wszak "mochery" t
        > o głównie kobiety..
        Niestety większość kobiet w wieku starszym jest okropnie nietolerancyjna i ograniczona. Nie mają najmniejszej ochoty pomóc młodszym kobietom a córkom narzucają własne (nieomylne) poglądy. Najczęściej to po prostu zazdrość i brak pogodzenia się z procesem starzenia. Kobieta kobiecie najgorszym wrogiem.
        • kajmanik Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 11:40
          nie jestem w ,,starszym" wieku, jestem też matką i uwazam ze karmienie piersią w miesjcu publicznym jest nie tyle oburzające co niehigieniczne, nieestetyczne i ogólnie niewłasciwe. pewnych czynności nie nalezy wykonywać publicznie i tyle. dziecko mozna nakarmić w domu, samochodzie, miejscu dla ,,matki z dzieckiem" lub poprostu podać mu butelkę. wystarczy odrobina samkrytycyzmu i zdrowego rozsądku. zreszta - przez te kilka tygodni karmienia wyłącznie piersią mozna się powstrzymać od dalszych wypraw.
          • Gość: Ofel Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 12:18

            przez te kilka tygodni karmienia wyłącznie piersią mozna się
            > powstrzymać od dalszych wypraw.

            Wow, radziłabym zapoznac sie z tematem, bo karmienie piersia to czasem lata, a nie "kilka tygodni". nie kazda matka moze w imię "dobra społecznego" zamknąć sie na ten czas w domu - musi ogarnąć swoje sprawy, isc do urzedu, na zakupy, na poczte - wlasnie z dzieckiem. poza tym dlaczego młoda matka miałaby powstrzymywac sie od wypraw? czy jezeli mnie estetycznie odstręczają mężczyźni w średnim wieku z zaczeską na głowie - to żeby mnie nie urazić powinni zostać w domu...?
            Argument o niehigienicznosci z doopy wziety, bo chyba nie mamy epidemii dzumy, ze sam kontakt z powietrzem w metrze mialby jakies złe nastepstwa..pomijam juz fakt, ze noworodka nie da sie zaprogramowac i niestety zdarza sie, ze akurat włącza mu sie głód jak matka jest np. w metrze. i co wtedy? ma uciekac na powierzchnię, zmienić swój plan dnia i szukac z wyjącym bobasem "intymnego miejsca"??? dam sobie reke uciac, ze wszystkie komentarze tego typu to dzielo osob, ktore niemowlaki na reklamach widzialy tylko...
            • langolier_maximus Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 12:44
              Jak ktos chce karmić lata to niech karmi lata ;-) ALE nikt mi nie powie,że np.roczne dziecko trzeba KONIECZNIE nakarmic piersią dokladnie w danym momencie-czy to metro czy to restauracja.Takie dzieci, nawet jesli jeszcze karmione piersią, jedzą tez juz inne pokarmy i/lub mają na tyle wyregulowany plan dnia,ze nie sa miesięcznymi niemowlętami wiszącymi non stop na cycku.
              Jesli jest inaczej to radziłabym zastanowić się nad rozwojem takiego dziecka i tym co będzie pozniej ;-))))
          • cytrynowe Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 12:21
            Nie wszyscy karmią piersią tylko przez parę tygodni, nie wszyscy mają ochotę spędzić ten czas w domu, nie zawsze ma się pod ręką odosobnione miejsce. Trochę wyrozumiałości.
            Skoro dorośli mogą jeść publicznie, to dlaczego dzieci nie?
            • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:35
              To niech jedzą. Z butelki.
              • cytrynowe Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 15:04
                Bo wszystkie dzieci tolerują jedzenie z butelki, oczywiście.
                • Gość: tralala Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 16:23
                  Mleko matki też można ściągnąć i podać w butelce. Jak już napisał ktoś powyżej - posiadanie dziecka nie zwalnia z zachowywania się zgodnie z obowiązującymi normami, a te nie przewidują epatowania nagością w miejscach publicznych.
                  • cytrynowe Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 16:45
                    Przy karmieniu piersią widać mniej nagości niż na billboardach z reklamą staników. Więc łaskawie skończcie bredzić o tym, że karmiąca matka czymś epatuje. Ściąganie pokarmu i planowanie dnia tak, żeby go starczyło i żeby się nie zepsuł jest kłopotliwe i często bolesne. Znowu w imię głupich norm społecznych próbujecie komuś dokopać. Dlaczego? Tak bardzo nienawidzicie matek?
                    • krolowa-mroku Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 20:13
                      cytrynowe napisała:
                      Droga cytrynowa mamuśko, czy zawsze musisz mieć ostatnie słowo? Nie zdajesz sobie sprawy, że robisz krecią robotę, ponieważ większości ludzi nie przeszkadza widok matki karmiącej dyskretnie swoje dziecko. Każda w miarę inteligentna kobieta znajdzie jakieś w miarę ustronne miejsce żeby dziecko nakarmić i nie rzucać się w oczy. Niejednokrotnie widziałam matki karmiące dyskretnie i nie wzbudziło to w żaden sposób u mnie obrzydzenia. Cóż, naturalna kolej rzeczy. Ale ty dochodzisz do absurdu swoimi wypowiedziami. Twoim zdaniem całe otoczenie powinno być wręcz zachwycone faktem nachalnego i publicznego karmienia. A otóż nie - wszystko co nachalne ludzi irytuje, tak wystawianie publiczne mało (powiedzmy szczerze) estetycznego cycka, jak i przesadne całowanie i obściskiwanie na oczach innych osób, jak też na przykład nachalny pijany i zaczepiający innych osobnik na którego, gdyby szedł spokojnie nawet po spożyciu, nie zwróciłoby się w ogóle uwagi.

                      > Przy karmieniu piersią widać mniej nagości niż na billboardach z reklamą stanik
                      > ów.
                      Będę brutalnie szczera - modelki na reklamach staników są zazwyczaj piękne a o was nie zawsze można to powiedzieć. No i te modelki mają piękne biusty ;)

                      >Więc łaskawie skończcie bredzić o tym, że karmiąca matka czymś epatuje.
                      Każdy kto ma zdanie inne niż mamusia, która uważa że jest pępkiem świata, bredzi? Z waszej strony kultura i tolerancja odmiennego zadnia też powinny obowiązywać, skoro oczekujecie tej tolerancji dla siebie.

                      > Ściąganie pokarmu i planowanie dnia tak, żeby go starczyło i żeby się nie zepsuł j
                      > est kłopotliwe i często bolesne.
                      Kwestia dobrej organizacji i odrobiny inteligencji. Jeśli twierdzisz że jest to niewykonalne, dajesz tylko świadectwo braku obydwóch tych cech.

                      >Znowu w imię głupich norm społecznych próbujec
                      > ie komuś dokopać. Dlaczego? Tak bardzo nienawidzicie matek?
                      Atak, atak, atak. Nie umiesz inaczej? Argumentów brakuje? Po co ta ostentacja i krzyki? Do tej pory matki były mi obojętne [dopóki potrafiły na tyle upilnować swoje dzieci żeby nie kopały i nie gryzły obcych - drobniejsze przewinienia małolatom wybaczałam;)]), ale jeśli większość jest tak histerycznych jak ty, to chyba naprawdę przestanę was lubić;)
                      • bene_gesserit Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 15.06.11, 02:01
                        krolowa-mroku napisała:
                        > > Przy karmieniu piersią widać mniej nagości niż na billboardach z reklamą
                        > stanik
                        > > ów.
                        > Będę brutalnie szczera - modelki na reklamach staników są zazwyczaj [b]piękne[/
                        > b] a o was nie zawsze można to powiedzieć. No i te modelki mają piękne biusty
                        > ;)

                        No tak, bo - ha ha - kobieta, jesli juz sie chce obnazac - powinna byc piekna, a jesli chce obnazyc piers, powinna miec biust jak 18toletnia modelka. Kobieta generalnie powinna byc obiektem estetycznym i/lub sluzacym do podnietki - a jesli nie jest i ma zamiar obnazyc sie w innym celu, to lepiej niech sie zapadnie pod ziemię.

                        Publiczne karmienie piersią narusza dwa rodzaje tabu - wyjaśnia doktor Ewa Kopczyńska. - Po pierwsze zakłóca nasze mentalno-estetyczne przyczajenia, zgodnie z którymi kobieta, a tym bardziej biust, będący jej atrybutem, wiązana jest z seksualnością. Dlatego brzydzi, a przynajmniej uderza nas zderzenie obrazu dziecka (niewinne, aseksualne "to" - w rodzaju nijakim) oraz stereotypu kobiety, będącej obiektem seksualnym. Naga pierś kobieca w swej
                        fizjologicznej funkcji karmienia niemowlęcia jest więc nie na miejscu, burzy porządek, do którego jesteśmy przyzwyczajani, między innymi za pomocą reklam.

                        Drugim czynnikiem, który wywołuje poczucie niestosowności publicznego karmienia niemowlęcia jest przekroczenie granicy między sferą publiczną, cywilizowaną, oswojoną a sferą prywatno-fizjologiczną, nieuporządkowaną, nieprzewidywalną, niebezpieczną.
                        Noworodek i kobieta w połogu, w większości kultur, reprezentują obszar sacrum, przestrzeń pomiędzy życiem a śmiercią, między człowiekiem a zwierzęciem, między kulturą a naturą. Niemowlę ssące pierś, zakłóca swoją obecnością strefę "dobrych manier" naszej
                        cywilizacji.


                        Polecam cały artykul, moze rozjasni trochę mrok w głowce?
                  • bene_gesserit Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 15.06.11, 01:50
                    Gość portalu: tralala napisał(a):

                    > Mleko matki też można ściągnąć i podać w butelce.

                    Tak tak - a butelke brac ze soba na spacer, dwie godziny w trzydziestostopniowym upale najwyzej zwarzą mleko i dzieciak najwyzej dostanie rozwolnienia-gigant, coz, nieprawdaz.

                    Jak już napisał ktoś powyżej
                    > - posiadanie dziecka nie zwalnia z zachowywania się zgodnie z obowiązującymi no
                    > rmami, a te nie przewidują epatowania nagością w miejscach publicznych.

                    Propozycja do ciebie: pogadaj z wlasną matką, jak to bylo z nią i z tobą. A dopiero potem chrzan glupoty.
              • srajdusbajdus do oburzonych - moje dziecko nie toleruje butelki 19.06.11, 15:48
                Przez miesiąc ściągałam o 3 rano pokarm żeby dać go później młodemu w butelce. Czasem szło szybko a czasem i godzinę. Mały przy każdej próbie podania butelki płakał, dławił się, raz nawet zwymiotował. Wypróbowałam chyba wszystkie dostępne na rynku smoczki do butelek i zwykłe też, niestety nic z tego. Litry mleka poszły do kibla. Przestałam więc zadręczać i siebie i malca. Mąż pracuje po 12h na dobę a ja muszę zrobić zakupy, iść do lekarza, na dłuższy spacer po parku.
                Proszę bardzo, czekam na rady od oburzonych. Co mam zrobić żeby was nie zniesmaczać? Dostałam od męża gaz łzawiący. Może to jakieś rozwiązanie. Jak ktoś będzie się czepiał-psik-i po problemie, przestanie widzieć ohydne niemowlę przy piersi.
                PS. A mleko od krowy to już dla was nie jest obrzydliwe? Jak możecie publicznie jeść lody?
    • Gość: nianiek dorywczo Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.metrointernet.pl 14.06.11, 11:41
      dopisujcie proszę w postach płeć i wiek: M-35

      Czy widzicie pewną prawidłowość jeśli chodzi o ogólny stosunek do dzieci i stosunek do karmienia piersią? Życzę wszystkim antagonistom dorośnięcia do Macierzyństwa/Tacierzyństwa.
      • Gość: nianiek dorywczo Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.metrointernet.pl 14.06.11, 12:10
        dopisujcie proszę w postach płeć i wiek: M-35

        Jestem pewien, że żadna mama nie wybiera się z pociechą aby pokazać cyca wszystkim spotkanym ludziom. Jeśli nie chcecie nie musicie patrzeć.
        Ja czuję się zniesmaczony jak dwaj chłopcy w miejscu publicznym wkładają sobie wzajemnie języki do gadła, nie licząc się z obecnością innych ludzi. Widocznie to w stosunku do homo musimy być bardziej tolerancyjni. Czyżby matkom karmiącym nie należała się nasza wyrozumiałość?
        • kajmanik Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 12:15
          cóz, widocznie ja mam inne poczucie estetyki i przyzwoitości. bo dla mnie odrażające jest i jedno i drugie.
        • Gość: Ola Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 12:21
          Mnie zniesmacza jak para hetero wylizuje sobie migdałki publicznie. Ale widocznie taki mają sposób bycia, taki lans i mnie nic do tego.
        • 12jimmyedgar Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 13:07
          to chyba raczej nie jest tak że mamy wychodzą z domu z misją pokazywania piersi każdej napotkanej osobie, dziecko to nie robot, zresztą to absurt że trzeba coś takiego tłumaczyć i żądać od matek że przestaną to robić albo że mają się kryć, szukać miejsca itp itd..
          jak kogoś to razi to niech nie patrzy, wystarczy odwrócić wzrok, prosta sprawa, mi tam bardziej przeszkadza widok meneli pod sklepami, dresiarzy drących ryja i panów sikających tu i tam czy takim panom też zwracacie uwagę że wyglądają nieapetycznie?
      • Gość: Ola Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 12:17
        Nieestetyczne? To nie patrz. Starość też może się wydawać nieestetyczna niektórym. Grubasy ze swoimi fałdami, chudzi z wystającymi obojczykami. Mieszkam od urodzenie w Wawie. Nigdy nie spotkałam matki karmiącej niemowlę piersią, za to dziewczyny odkrywające gołe, sflaczałe lub otyłe brzuchy w przykrótkich bluzeczkach - bez liku. To cię nie razi?Nie godzi w twoje poczucie estetyki?
        • kajmanik Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 12:33
          nie bywasz w centrach handlowych? w kawiarniach z ,,ogródkami"? cóz, jak się nie wychodzi z domu to moze faktycznie cięzko mieć wyrobione zdanie na jakikolwiek temat.
    • Gość: RJG Histeria mamusiek IP: *.home.aster.pl 14.06.11, 12:30
      Nie rozumiem, skąd wziął się chory pomysł urządzania happeningu z ostentacyjnym karmieniem dzieci piersią?! Podobnie nie rozumiem osób próbujących wmawiać, że tego czynność jest czymś, co absolutnie i bezwzględnie ma być akceptowanym w miejscach publicznych. Przecież to jest nienormalne!
      Karmienie niemowlęcia piersią na ulicy, schodach metra czy w środkach komunikacji miejskiej powinno być traktowane jako ostateczność (choćby ze względów higienicznych, ale nie tylko). Co do estetyki, to kwestia indywidualna, tym niemniej widok obnażonego biustu z przyssanym do sutka niemowlakiem nie musi dla każdego być czymś atrakcyjnym. I nie ma co z tym się kłócić.
      Posiadanie dziecka wiąże się z pewnymi ograniczeniami i należy się z tym liczyć. Oczywiście, matkom powinno ułatwiać się życie - ale to nie powód, aby pozwalać na swobodne obnażanie się (bez względu na przyczynę) w miejscach publicznych. Tak samo bezsensem byłoby postulowanie o wyposażenie każdej wiaty przystankowej w przewijak.
      Karmienie niemowlaka w miejscu publicznym piersią wiąże się także z kulturą osobistą (a z tą w naszym społeczeństwie, jak wiadomo, jest kiepsko). Można karmić w sposób dyskretny, można "całemu światu pokazywać cyce". Nie wiadomo czemu ta druga metoda znalazła poklask u sporej osoby matek karmiących. Cóż, hormony robią cuda z kobiecą psychiką...
      • cytrynowe Re: Histeria mamusiek 14.06.11, 12:45
        Gość portalu: RJG napisał(a):

        > Posiadanie dziecka wiąże się z pewnymi ograniczeniami i należy się z tym liczyć

        Ale dlaczego jesteś takim wrednym bucem i próbujesz dołożyć ograniczenia, których być nie musi?

        > Co do estetyki, to kwestia indywidualna, tym niemniej
        > widok obnażonego biustu z przyssanym do sutka niemowlakiem nie musi dla każdeg
        > o być czymś atrakcyjnym. I nie ma co z tym się kłócić.

        Ludzie nie mają obowiązku być atrakcyjni i Ci się podobać. Masz po prostu traktować ich obecność w przestrzeni publicznej jako coś naturalnego.

        > Można karmić
        > w sposób dyskretny, można "całemu światu pokazywać cyce". Nie wiadomo czemu ta
        > druga metoda znalazła poklask u sporej osoby matek karmiących.

        Też nie wiem, nigdy takich nie widziałam. Macie naprawdę jakiś problem, jeśli w karmiącej kobiecie widziecie kogoś, kto pokazuje światu cyce.
      • Gość: Anna Re: Histeria mamusiek IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 12:58
        zgadzam się i też nie rozumiem co kieruje tymi matkami ,które koniecznie chcą z tego karmienia zrobić jakiś show........głupie są i tyle ale różne są zboczenia do których tez należy obnażanie się.......z dzieciakim czy bez............
      • ssdd1975b Re: Histeria mamusiek 14.06.11, 14:51
        @RJG napisal "widok obnażonego biustu z przyssanym do sutka niemowlakiem nie musi dla każdego być czymś atrakcyjnym."

        zgadzam sie z Toba w 100% - z zalozenia nie mial byc atrakcyjny (dlatego tez dla normalnych facetow nie kojarzy sie z seksem), a i powinien wrecz "zniechecac" samcow od kopulacji - bo to nie za zdrowe coby od razu po ciazy sie kochac...po trzecie gdybys mial pojecie o kobiecych piersiach pelnych mleka to w 100% to nie jest zabawka dla facetow - tylko narzedzie do karmienia dla dziecka..., a kazdy facet ktoremu kojarzy sie tren widok z seksem i go podnieca to powaznie powiniene sie zastanowic nad wizyta u psychiatry/seksuologa - bo ma cosik nie tak z glowke i/lub glowkami... :)
    • Gość: pedro Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 12:31
      Jestem w szoku. Nigdy by mi nie przyszło do głowy, że widok matki karmiącej dziecko piersią może komuś przeszkadzać i że może być uważany za nieestetyczny. Szczególnie, że wydaje się to przeszkadzać wielu osobom (głównie, zdaje się, mężczyznom). Sugestia dla GW - może jakiś wywiad z seksuologiem byłby interesujący? Może to jakiś kompleks męskiej zazdrości?
      • Gość: Anna Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 13:02
        może te co tak się chcą obnażać i narażać swoje dzieci na pobyt w ekstremalnych warunkach wśród setek ludzi powinny się udać do psychiatry i zastanowić się czy powinny mieć dzieci.....
    • Gość: Anna Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 12:45
      wszelka dyskusja jest bez sensu - chcecie karmić piersią latami jak ktoś napisał swoje dzieci publicznie to róbcie to, ale nie oczekujcie akceptacji - jest to nieestetyczne dla ludzi obcych a skoro się wystawiacie na widok publiczny to liczcie się z tym ,że zawsze będą komentarze!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: sky_fifi Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.146.36.12.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.06.11, 12:57
      No proszę, temat doczekał się kolejnego artykułu i kolejnej fali dyskusji. Jak, widać, kudłatynaklacie bardzo dobrze zrobił, że temat poruszył.
      Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? Odpowiedź już jest, ci "inni" już napisali. Należy to robić DYSKRETNIE. "Inni" też mają swoje prawa. Skoro mówią, że nie chcą oglądać karmienia piersią w miejscach publicznych, to należy to uszanować. "Innych" jest całkiem sporo, nie są to pojedyncze osoby.
      A propos wychodzenia z niemowlakiem i karmienia piersią, chciałabym opowiedzieć pewną historię. Moja koleżanka przyszła do USC na mój ślub z maleńkim dzieciątkiem na ręku. Po ceremonii jest składanie życzeń, trochę to trwa, jak wiadomo, i dzieciątko zrobiło się głodne. Koleżanka usiadła na uboczu, w zacisznym miejscu i nakarmiła dziecko. Dyskretnie, spokojnie, bez wywalania całego biustu na wierzch. Koleżanka jest mądrą kobietą i po prostu wie, jak się zachować. Ponieważ jest mądrą kobietą, umie też kupić sobie odpowiedni biustonosz dla karmiących, a także resztę odzieży, żeby karmienie piersią było proste i dyskretne.
      Jak rozumiem, sporo pań tu piszących w tej sytuacji po prostu wywaliłoby cyca podczas ceremonii, albo w kolejce do składania życzeń, bo przecież karmienie piersią jest najważniejsze, a jak komuś się nie podoba, to niech się nie gapi.
      • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:50
        I to jest najmądrzejsze podejście do całej sprawy, pozdrowienia dla mądrej koleżanki:)
    • 0ffka ziew! 14.06.11, 13:03
      Sezon ogórkowy... temat zastępczy...
    • Gość: gościnnie ____ zapraszam _____ coś dla mam i ich dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 13:03
      allegro.pl/listing.php/user?us_id=7107973
    • Gość: Gówniarz z Pragi Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.ip.netia.com.pl 14.06.11, 14:04
      Poza Polską np. we Włoszech taki widok nie gorszy. Ale wyznawcy Kaczyńskiego I Rydzyka mają inne zdanie, zapomnieli czym był karmiony Jezus ?
      • ssdd1975b Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 14:55
        Gość portalu: Gówniarz z Pragi napisał(a):

        > Poza Polską np. we Włoszech taki widok nie gorszy. Ale wyznawcy Kaczyńskiego I
        > Rydzyka mają inne zdanie, zapomnieli czym był karmiony Jezus ?

        to proste jezus byl karmiony winem i eucharystia... :) on nigdy w zyciu nie byl napychany mleiem z oblesnego cyca... :)
      • Gość: panterra Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 15:52
        Mam gdzies kaczora i rydzyka, jezus zył 2 tysiące lat temu o ile w ogóle, wiec może jego do tego nie mieszajmy ;-)-chyba,że rowniez całopalenie byka w ofierze i krzyżowanie ludzi uważamy za wciaz obowiązującą normę.

        I mimo tego,że mam gdzieś rydza ;-) i zly ze mnie agnostyk, uwazam, ze ostentacyjne karmienie piersią jest niestosowne.Podobnie jak ostentacyjne wystawianie gołego tyłka w przebieralniach basenowych.I nie nie gorszy mnie to, w ogole trudno mnie zgorszyć.Mnie to dziwi i zniesmacza.
        Niektorzy ludzie poprostu nie potrafią sie wypośrodkować w _żadnej_ aktywności i chyba potrzebują ostentacji, albo chcą komuś coś udowodnić-co?Nie wiadomo ;-).
        Nie mam nic przeciwko karmieniu piersią na spacerze i w róźnych sytuacjach natomiast nie odpowiada mi robienie tego gdziekolwiek bez uszanowania innych.Zawsze da się znależź ustronne i ciche miejsce a dziecko nie umrze z głodu jak poczeka te 5-10 minut
        Zreszta ta cała afera wynika z laktacyjnej propagandy, która panuje w naszym kraju-w zasadzie to juz niemal histeria cyckowa.Urasta to karmienie piersią do rangi bóg wie czego, czynu stulecia... a ten co śmie krytykować to potwór i robi rzeź niewiniątek.
        Chyba za jakiś czas zrobie w metrze akcje pt.karmienie butelką- bardziej by sie przydało w naszym histerycznym spolecznstwie ;-)..
        • Gość: Anna Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 15:56
          popieram!!!!!!!!!!!!!
        • taka_prawda500 Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 16:13
          Druga mądrawypowiedź na tym forum.
        • cytrynowe Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych 14.06.11, 16:48
          Gość portalu: panterra napisał(a):

          > da się znależź ustronne i ciche miejsce a dziecko nie umrze z głodu jak poczek
          > a te 5-10 minut

          Dziecko z głodu nie umrze, ale z płaczem nie poczeka. I naprawdę wolisz słuchać 5-10 minut wrzasków, niż narazić się na widok tej strrrrasznej piersi? Wy macie jakąś fobię chyba.
    • Gość: Annastazy Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.sggw.waw.pl 14.06.11, 15:48
      większość z nich jest pewnie tzw. samotnymi matkami a dzieci maja z samotności bo żaden normalny facet z taką kretynka by nie chciał byc.........
    • Gość: młoda dziewczyna Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych? IP: *.xdsl.centertel.pl 15.06.11, 10:39
      Po prostu nie uszczęśliwiać innych na siłę. To, że ktoś ma dziecko nie oznacza, że obce osoby muszą uczestniczyć w jego karmieniu, zmienianiu pieluch itp. Niech wreszcie młodzi rodzice to zrozumieją, że inni nie muszą być narażeni na widoki obwisłych cyców czy zasranych pieluch ich maleństw. Dajcie sobie i swojemu dziecku intymność.
      • Gość: gość Re: Jak karmić piersią, żeby nie "oburzyć" innych IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 13:45
        Popieram.
        Trzydziestoletnia; też mama.

        Pozdrawiam.
Pełna wersja