Ludzie nie rozumieją słowa buspas

15.06.11, 10:57
Z powodu korków, których przyczyną jest budowa metra, kierowcy masowo wjechali na buspasy. Policja przysnęła, mimo zapowiedzi kontroli. A pasażerowie są wściekli z powodu zmian tras autobusów.
www.zw.com.pl/artykul/607830-Metro-blokuje-autobusy.html
    • Gość: m. Mylisz się. Słowo rozumieją IP: 31.61.108.* 15.06.11, 11:48
      Tylko uważają że wyznaczono je w nonsensownych miejscach, więc nie mają "wewnętrznego policjanta", który by im nakazał ich przestrzeganie.
      • maitresse.d.un.francais Re: Mylisz się. Słowo rozumieją 15.06.11, 21:07
        Tylko uważają że wyznaczono je w nonsensownych miejscach

        E tam, nic nie uważają. Po prostu mają w dupie i zakładają, że jeśli gdzieś wjechać się da, to wjechać należy.

        Polacy kąpaliby się w morzu w samochodach, gdyby to było możliwe.
        • Gość: mm Re: Mylisz się. Słowo rozumieją IP: *.fbx.proxad.net 19.06.11, 09:58
          W Polsce wszyscy zawsze uwazaja ze wszystko jest nonsensowne i ze sami wiedza lepiej oraz ze zrobia jak oni chca. Lamanie prawa i zasad oraz "pan na zagrodzie rowny wojewodzie" jest cecha narodowa.
    • warzaw_bike_killerz Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 15.06.11, 15:16
      "– Ale czasami co nagle, to po diable. Poczekajmy kilka dni, aż pasażerowie i kierowcy nauczą się nowej sytuacji. Wtedy weźmiemy się za ewentualne zmiany."

      Ja bym takiego wyslal na srodek Sahary. Z pewnoscia przyuczylby sie w kilka dni do nowej sytuacji i stal sie sukulentem. Gdyby jednak nie dostosowal sie do nowej sytuacji, ewentualnie mozna byloby go przywrocic do naturalnego srodowiska.
    • 0golone_jajka Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 15.06.11, 16:04
      Myślę, że mandaciki spowodowałyby bardzo szybkie przyswojenie tego słowa. Ja to bym chciał być takim krawężnikiem, co wyłapuje cfaniaczkuf. Najlepiej z pensją uzależnioną od liczby złapanych na bezdyskusyjnych wykroczeniach. W Warszawie stałbym się bogaczem w bardzo krótkim czasie.
      • Gość: kixx Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: *.acn.waw.pl 15.06.11, 16:13
        w sumie nic straconego
        w policji caly czas potrzebuja inteligentnych ludzi
        ty tez moze zostac policjantem


        ps.nawet ty...
        • 0golone_jajka Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 16.06.11, 08:30
          ale niestety nie płacą od liczby złapanych cfaniaczkuf, więc po co taki policjant ma łapać, jak może sobie radia posłuchać w samochodzie....trzeba zmienić przepisy. Był kiedyś taki program o angielskim strażniku, którego zadaniem było wypisywać mandaty za nieprawidłowe parkowanie. I on potrafił wytropić kilkaset samochodów dziennie. I miał premię od "urobku". I porządek był. A u nas dzicz.
    • wutang4eva Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 15.06.11, 16:19
      A po co tam buspas, jak obok jada tramwaje, a na buspasie jeden autobus na pare minut? Tozto marnotrawstwo przestrzeni publicznej.
    • Gość: PP Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 16:48
      Walić bezwzględnie mandat za mandatem bez wyjątku za każdy wjazd na buspas. Aż się tłuszcza nauczy.

      Nie wysokość kary odstrasza od wykroczenia, ale jej nieuchronność!
      • wutang4eva Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 15.06.11, 17:27
        Zrownac cene biletow do ceny rynkowej a nastepnie walic bezwgzlednie mandat za mandatem za jazde bez waznego biletu!
        • Gość: marti Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: *.aster.pl 15.06.11, 21:37
          A którędy kierowcy mają jechać? Jest jakaś obwodnica, żeby nie jechać przez to chore miasto? Wyznaczone przez urzędasów objazdy zamkniętej Świętokrzyskiej i Grzybowskiej to z jednej strony Al. Jerozolimskie, z drugiej Al. Solidarności. Niestety obie te arterie stoją cały dzień na dębowo sparaliżowane buspasami, mimo równoległych tramwajów.
          Aha, jest jeszcze Trasa Łazienkowska, którą można było kiedyś ominąć centrum, aby nie wjeżdżać do miasta. Można było... Ale od półtora roku trasa przeżywa zatwardzenie z powodu całodobowego(!) buspasa. Dajcie kierowcom najpierw jakąś altenatywę, zamiast sie na nich wyżywac i straszyć policją. Niestety samochód jest moim narzędziem pracy więc uprzedzam ewentualnych wujków dobra rada, żebym wskoczył sobie na rower.
          • fedorczyk4 Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 16.06.11, 08:54
            Dura lex sed lex. Dla mnie samochod tez jest narzedziem pracy, ale jakos daje sobie rade. Przyznaje, ze z coraz wiekszym trudem, ale jednak. Na bus pasy nie wjezdam i uwazam, ze argumentacja "pracownika malej preznej firmy" jest klasycznym przejawem bezczelnosci i chamstwa.
          • robertrobert1 Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 30.11.11, 22:14
            Gość portalu: marti napisał(a):

            > A którędy kierowcy mają jechać?

            A muszą kierowcy jechać? Kierowcy głownie CHCĄ jechać a nie MUSZĄ.

            >Jest jakaś obwodnica, żeby nie jechać przez to
            > chore miasto? Wyznaczone przez urzędasów objazdy zamkniętej Świętokrzyskiej i G
            > rzybowskiej to z jednej strony Al. Jerozolimskie, z drugiej Al. Solidarności. N
            > iestety obie te arterie stoją cały dzień na dębowo sparaliżowane buspasami, mim
            > o równoległych tramwajów.
            > Aha, jest jeszcze Trasa Łazienkowska, którą można było kiedyś ominąć centrum, a
            > by nie wjeżdżać do miasta. Można było... Ale od półtora roku trasa przeżywa zat
            > wardzenie z powodu całodobowego(!) buspasa. Dajcie kierowcom najpierw jakąś alt
            > enatywę, zamiast sie na nich wyżywac i straszyć policją. Niestety samochód jest
            > moim narzędziem pracy więc uprzedzam ewentualnych wujków dobra rada, żebym wsk
            > oczył sobie na rower.

            Ciekaw jestem jaką masz pracę... Jeśli pracujesz w samochodzie to musisz być albo taksiarzem albo kurierem albo dostawcą. Może zmieniłbyś zawód na jakiś bardziej inteligentny...
    • lukasz.1978 Często jeżdżam na buspas firmowym autem 15.06.11, 22:48
      Często jeżdżam na buspas firmowym autem. Generalnie pracuję za biurkiem, ale mniej więcej raz na tydzień muszę gdzies podjechać i wtedy nie mam skrupułów. Pracuję w niedużej ale całkiem prężnej firmie, takie firmy są podporą polskiej gospodarki i z pieniądzy przez nie zarobionych utrzymywany jest zbiorkom i wielu jego pasażerów. Więc skoro juz musimy utrzymywać zbiorkom i część jego pasażerów, to nie mam żadnych skrupułów, aby korzystać samochodem z infrastruktury dla zbiorkomu w sutacji, gdy nie jadę na wycieczkę, lecz wypracowywać konkretne pieniądze.
      • zstrucki Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 15.06.11, 23:20
        Bardzo to bohaterskie, jazda nieswoim samochodem po buspasie. Ale nic. Zwrócę Ci jeszcze tylko uwagę, że "zbiorkomem" jeździ również mnóstwo osób, które być może utrzymują Cię bardziej, niż Ty je.
        • szaser Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 16.06.11, 07:14
          Publiczką to jeżdżą głównie gapownicy.
          • sibeliuss Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 16.06.11, 09:55
            szaser napisał:

            > Publiczką

            A co to za pogarda?
        • lukasz.1978 Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 16.06.11, 10:43
          > Bardzo to bohaterskie, jazda nieswoim samochodem po buspasie.

          To nie bohaterstwo tylko efektywność. Ewentualny mandat jest wliczony w koszty działalności.
          • sibeliuss Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 16.06.11, 13:24
            To tak jak z tym przebieganiem na czerwonym, bo szkoda czasu żeby czekać na zielone (z forum Bielany).
          • maitresse.d.un.francais a jak nas utrzymujesz? kupujesz nam bilety? 17.06.11, 23:20
      • eizoo Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 16.06.11, 09:57
        lukasz.1978 napisał:

        > Często jeżdżam na buspas firmowym autem. Generalnie pracuję za biurkiem, ale mn
        > iej więcej raz na tydzień muszę gdzies podjechać i wtedy nie mam skrupułów.

        Ciekawe czy równie często coś sobie kradniesz, bez skrupułów.
        W końcu jest to zakazane tak samo, są za to jakieś sankcje no ale jak się musi to...to co lukaszu.1978?
        Można sobie coś ukraśc?
        • lukasz.1978 Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 16.06.11, 10:42
          Chłopie, a co ja Ci kradę, jadąc buspasem? To mi ukradziono kawałek jezdni, malując tam buspas, więc wjeżdżając na niego odbieram sobie to ukradzione dobro.
          • Gość: x Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem IP: 217.33.154.* 16.06.11, 11:14
            Tobie ukradziono? A kim ty w ogóle jesteś?
            • jhbsk Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 16.06.11, 14:03
              Klasycznym cwaniaczkiem. I jeszcze jest z tego dumny.
              • lukasz.1978 Po prostu się zestarzałem :) 16.06.11, 15:14
                > Klasycznym cwaniaczkiem. I jeszcze jest z tego dumny.

                Po prostu się zestarzałem :) Jak mialem te 10 lat mniej i byłem biednym studenciną, to byłem idealistą. Widziałem, że żyjemy w dżungli, że rządzi prawo silniejszego i cechowala mnie naiwna wiara, że coś mozna w tej materii zmienić.

                A teraz? Teraz jestem już starszy, pozbawiony złudzeń. Nadal wiem, że zyję w dżungli i nauczyłem się sobie w tej dżungli radzić, staram się wyszarpać w niej jak najwięcej dla siebie, bo wiem, że inaczej ktoś wyszarpie coś mi. I odnalazłem się w tym świecie na tyle dobrze, że nawet jestem gotów bronić obecnego status quo. Otaczająca mnie dżungla jest już przeze mnei oswojona i nawet wydaje mi się fajna, mam w neij przetarte swoje ściezki i pewną wprawę w poruszaniu się w jej gąszczu.

                Dlatego jakeis 10 lat temu byłem głeboko przejęty buspasami i całą ideologią wokół nich (ekologia, "sprawiedliwe wykrozystanie przestrzeni miejskiej" i takie tam). A teraz mam te całe buspasy głeboko w dupie. Szczere ale prawdziwe.

                Życie to walka.
                • Gość: xxx Re: Po prostu się zestarzałem :) IP: 178.73.24.* 16.06.11, 18:01
                  100% racji. Ja nie jeżdżę buskwasem tylko wtedy, kiedy dowiem się na cb że psiarnia stoi.
                • Gość: tralala Re: Po prostu się zestarzałem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 22:28
                  a mnie sie wypowiedz lukasza podoba.
                  ludzie co z Wami, jak wprowadza prawo, ze trzeba chodzic na czworakach to pewnie tez posluchacie.
                  • Gość: marti Re: Po prostu się zestarzałem :) IP: *.aster.pl 16.06.11, 22:44
                    Pożyteczni idioci - wykonają każdy, nawet najbardziej głupi i absurdalny nakaz, który wymyślą im urzędnicy. Pozamykali im prawie wszystkie ulice, a te bałwany się cieszą i mówią, trudno, takie prawo. Jakby im zrobili buspas w ich mieszkaniu w przedpokoju, to pewnie też by po nim nie chodzili bo decyzja Galasa czy innego debila Ruty, to dla nich świętość. Takie mamy teraz społeczeństwo.
                    • grzegorz_s_g Re: Po prostu się zestarzałem :) 17.06.11, 11:52
                      Pasy dla autobusów, czy tramwajów, to cena życia w zatłoczonym mieście. Jeśli to Cię denerwuje, to przesiądź się do autobusu - będziesz ,,panem buspasa''. Nie podoba Ci się? To znaczy, że pasażerom autobusów wcale nie jest ,,za dobrze''. A pomyśl co by było, gdyby ta biedota kupiła sobie blaszane wozidełka. Takie, na jakie ich stać - 25-letni szrot z Niemiec - i wyprowadziła to na ulice. O, wtedy to byłby w mieście raj, zwłaszcza, że można by zbiorkom zlikwidować.
                      • Gość: xxx Re: Po prostu się zestarzałem :) IP: 178.73.24.* 17.06.11, 14:48
                        No to lepiej zakazać szrotów, a nie uprzywilejowywać bydłowozy. Te tramwaje i autobusy nawet by nie były takie najgorsze gdyby nie jeździło tam brudne, spocone i śmierdzące czosnkiem bydło.
                • Gość: qwerty Re: Po prostu się zestarzałem :) IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 09:32
                  to nie cwaniaczek tylko przygłup i egoista
                  dżungli mu się zachciało ;) wróciłby do swojej wsi to bedzie mial dżungle ;)
                  • lukasz.1978 Re: Po prostu się zestarzałem :) 17.06.11, 10:10
                    > to nie cwaniaczek tylko przygłup i egoista
                    > dżungli mu się zachciało ;) wróciłby do swojej wsi to bedzie mial dżungle ;)

                    Przykro mi chłopczyku, mieszkam całe życie w Warszawie.

                    Rozumiem, że konieczność jazdy zbiorkomem może frustrować, bo sam to przerabiałem wiele lat temu, ale nie martw się, Ty też mozesz za parę lat coś osiągnąć i uwolnić się od zbiorkomu. Każdy ma szansę.
                    • Gość: asc Re: Po prostu się zestarzałem :) IP: 212.160.240.* 17.06.11, 14:42
                      wydaje ci się, że coś osiągnąłeś bo pracujesz w "małej, prężnej firmie"? i dorobiłeś się 15 letniego golfa? a może po prostu dostałeś służbówkę i wielki pan z ciebie teraz? ;)
                      pożyjesz trochę to rura ci zmięknie ;)
                      • Gość: xxx Re: Po prostu się zestarzałem :) IP: 178.73.24.* 17.06.11, 19:11
                        Ale się zaplułeś, gołodupcu.
                      • wutang4eva Re: Po prostu się zestarzałem :) 18.06.11, 08:39
                        Nie cwaniakuj tak, skonczysz szkole, pojdziesz do pracy to i nawet Ciebie bedzie stac na 15-letniego golfa :P
                    • Gość: asg Re: Po prostu się zestarzałem :) IP: 212.160.240.* 01.12.11, 08:30
                      heheheh... normalnie mały prężny łukaszek ;)
                      on coś osiągnął ;) tylko sam nie wie co ;) wydaje mu się, że jest panem świata ;) ale niedługo się obudzi w mokrych majtkach ;)
          • zstrucki Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 16.06.11, 21:11
            Zawsze się zastanawiałem, kto buduje te wszystkie drogi, i już wiem - to nasz drogi Łukasz! I jakaś dziwna, nie wiadomo skąd pochodząca władza mu ukradła pas! Ocierasz się, niestety, o śmieszność.
            • lukasz.1978 Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 17.06.11, 10:11
              > Zawsze się zastanawiałem, kto buduje te wszystkie drogi, i już wiem - to nasz d
              > rogi Łukasz! I jakaś dziwna, nie wiadomo skąd pochodząca władza mu ukradła pas!
              > Ocierasz się, niestety, o śmieszność.

              Mam do tego dystans, więc jeśli chcesz się ze mnie pośmiać, to nie widzę problemu. Grunt, że ja wiem, że postepuję słusznie i efektywnie.
              • grzegorz_s_g Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem 17.06.11, 11:53
                I pozostań z tymi iluzjami. Miłego dnia!
              • Gość: asc Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem IP: 212.160.240.* 17.06.11, 14:47
                hehe... egoistyczny prostak w służbowym samochodzie ;)
                • Gość: kixx Re: Często jeżdżam na buspas firmowym autem IP: *.acn.waw.pl 17.06.11, 20:19
                  tak,masz racje
                  to mniej wiecej tak wyglada
                  egoistyczny prostak w służbowym samochodzie vs egoistyczny prostak w autobusie
    • jhbsk Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 16.06.11, 14:01
      Rozumieją, tylko mają to w nosie.
      • Gość: tralala Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 21:37
        co tak naskakujecie na lukasza.
        nie macie zyczenia lamac przepisow, to nie korzystajce z buspasow.
        chcecie sie tluc autobusami- Wasza sprawa, nikt Wam nie broni.
        a czy On jezdzi starym golfem czy najnowszym jaguarem po buspasie, to dopoki nie placicie za niego mandatow nie powinno Was obchodzic.
        pozdrawiam i pozostaje z nadzieja, graniczaca z pewnoscia, ze kazdy z Was:
        - sprzata kupy po swoim psie
        - w zeznaniu rocznym wykazuje kazda zlotowke dochodu uzyskanego w roku podatkowym
        - placi abonament rtv
        - zawsze wykupuje bilet parkingowy
        - zawsze kasuje bilet w komunikacji
        - autem podrozuje scisle wedlug przepisow kodeksu drogowego
        • romanbrydzysta Nie tolerujmy rowerowego bandytyzmu ! 17.06.11, 22:20
          Dość rowerowego bandytyzmu!

          Ślijmy maile do Straży Miejskiej!
          Dość terroryzowania warszawiaków przez rowerzystów!
          Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

          Poniżej treść listu. Skopiuj, podpisz i wyślij na skrzynkę Straży Miejskiej: komenda@strazmiejska.waw.pl


          Pan Zbigniew Leszczyński
          Komendant Straży Miejskiej
          Miasta Stołecznego Warszawy


          Szanowny Panie Komendancie!

          Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

          W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez organy porządkowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

          Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
          Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

          Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

          Proponuję przeprowadzenie przez Straż Miejską na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
          Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z łamaniem prawa wśród rowerzystów istnieje.

          Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.

          Z poważaniem
          .........
          • Gość: tt Re: Nie tolerujmy rowerowego bandytyzmu ! IP: *.pzu.pl 24.11.11, 13:40
            Szanowny Panie Komendancie!

            Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez kierowców prawa drogowego na wszelkie możliwe możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak parkowanie na chodnikach z pozostawieniem wąskiego przejścia, na trawnikach , w miejscach z zakazem postoju, szaleńcza jazda i lawirowanie między samochodami na sąsiednich pasach , przejeżdżanie na czerwonym świetle.

            W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez organy porządkowe oczu na wybryki kierowców. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników samochodów zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się na bok i każdorazowo ustępować pierwszeństwa.

            Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone lawirowanie pomiedzy pojazdami czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
            Zwrócenie uwagi kierowcom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez kierowców na chodniku czy przejściu dla pieszych.

            Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród kierowców.

            Proponuję przeprowadzenie przez Straż Miejską na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na kierowców łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
            Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez kierowców, a zatem narzędzie do skutecznej walki z łamaniem prawa wśród kierowców istnieje.

            Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez kierowców i zapewni bezpieczeństwo pieszych.
        • fedorczyk4 Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas 18.06.11, 09:00
          Gość portalu: tralala napisał(a):
          > pozdrawiam i pozostaje z nadzieja, graniczaca z pewnoscia, ze kazdy z Was:
          > - sprzata kupy po swoim psie
          > - w zeznaniu rocznym wykazuje kazda zlotowke dochodu uzyskanego w roku podatkow
          > ym
          > - placi abonament rtv
          > - zawsze wykupuje bilet parkingowy
          > - zawsze kasuje bilet w komunikacji
          > - autem podrozuje scisle wedlug przepisow kodeksu drogowego

          A wiesz ze moglbys (abys) zdziwic sie jak wiele osob dokladnie tak postepuje. Nie dla wszystkich prawo jest tylko wskazaniem umownego kierunku do przemyslenia i uzycia wedlug widzimisie. Sa ludzie dla ktorych normalne jest zycie zgodne z jego litera. Chocby w imie zwyklego szcunku dla wspolobywateli, a nie wlasnej swietosci zeby bylo jasne.
          Wszystkie tlumaczenia "sie" z obchodzenia niewygodnych zasad i nakazow wynikajacych z uzytkowania wspolnej przestrzeni uwazam za zwykle chamstwo i egoizm. Zbiorkomem nie jezdze, nikomu nie zazdroszcze "jaguarow", teoretycznie nic nie trace na tym ze niektorym brakuje mozgow i laduja sie na buss pasy, tez moglabym wpisac w koszty dzialalnosci mandaty za taki czy inne wykroczenia. Moglabym tez omijac kolejki i pchac sie wszedzie jako pierwsza, parkowac na miejscach dla inwalidow, nie zbierac kup po mojej suce, ryczec muzyka do bladego switu, wywalac smieci tam gdzie mi najblizej, opalac sie w staniku na parkowej laweczce (to byloby chyba najgorsze dla "spoleczenstwa") etc... Moglabym, tylko jakie usprawiedliwienie musialabym znalezc dla wlasnego podstawowego braku kultury funcjonowania w spolecznstwie? Bo ja widze jedno. Misialabym byc chamem niemytym i tyle.
          • Gość: tralala Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 17:35
            to ja jestem chamem umytym i widocznie malo przystosowanym do zycia spolecznego, co mnie nie martwi a wrecz raduje.
            na swoje usprawiedliwienie i zadoscuczynienie przeprowadzam staruszki przez ulice.
            niestety takie przypadki jak opalanie sie w bieliznie i podrzucanie smieci nawet mi do glowy nie przyszly.
          • Gość: xxx Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.11, 18:08
            Trzeba na łeb upaść, żeby płacić abonament rtv i wykupywać bilety parkingowe.
    • Gość: albert bez buspasów i platnego parkowania IP: *.acn.waw.pl 24.11.11, 22:27
      A czy nie uważacie, że życie byłoby znacznie prostsze bez buspasów i płatnego parkowanie, a także bez zakazów parkowania tam gdzie wygodnie. Po co takie utrudnianie zycia
      • agulha Re: bez buspasów i platnego parkowania 25.11.11, 18:33
        Najwygodniej parkuje się na wyjazdach z cudzych posesji i z bram. Wygodnie jest też na przejściach dla pieszych oraz tuż przy skrzyżowaniach. No i wygodniej zastawić cały chodnik, jak się jedzie samemu - no przecież ja z lewej strony drzwi otworzę, mniejsze prawdopodobieństwo, że mnie inny kierowca potrąci czy auto porysuje, a z prawej nie potrzebuję otwierać.
        Życie kierowcy byłoby o wiele prostsze. Tego parkującego. Tego wyjeżdżającego z posesji marne by było (ale ja nie potrzebuję wyjeżdżać z żadnej posesji), a ten próbujący skręcić z podporządkowanej już w ogóle nic by nie widział, ale co tam, najwyżej go jakiś inny samochód stuknie.
        O to apelujesz?
    • Gość: obywatel Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: *.opera-mini.net 25.11.11, 14:03
      Jak nie rozumieją to należy wytłumaczyć po polsku, zrozumiale, pałą przez łeb, mandat 500 zł i 10 punktów karnych. Gwarantuję, że już będą rozumieć, ale do takiej nauki potrzeba nauczycieli, których w "wolnej Polsce" brak.
      • Gość: xxx Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: 178.73.24.* 26.11.11, 15:46
        Pałą przez łeb to takich zafajdanych społeczników jak ty należy walić.
        • Gość: pieszy Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: *.opera-mini.net 26.11.11, 21:37

          Uzasadnij, cymbale.
          • Gość: xxx Re: Ludzie nie rozumieją słowa buspas IP: 178.73.24.* 01.12.11, 09:15
            cymbał to zrobił, cymbale
Inne wątki na temat:
Pełna wersja