Gość: Duży
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.06.11, 12:31
Wpełni popieram powyższą wypowiedź.
Czy nie wydaje się wam, że to wałśnie te najmniejsze psy majwięcej szczekają i podgryzają kostki?
Chyba istnieje taka zależność , że im mniejszy pies tm mniej wychowany i bardziej szczekająco gryzący.
"Bo przecież takie maleństwo niemoże nikomu zrobić krzywdy"
Uwiązałem kiedyś sowijego owczarka niemieckiego ( w kagańcu), pod sklepem.
No i słysze jakiś jazgot więc wychodzę zobaczyć co się dzieje.
Okazało się, że jakieś małe niewiadomo co bez smyczy i kagańca obszczekuje i podgryza moje 50kg "maleństwo"
Zanim zdążyłem dojść do nich, to mój piesio już całym ciężarem trzmał między łapami przygniecione "toto" i spokojnie leży bez jednego warnięcia.
No i co?
Oczywiście to mój pies "jest mordercą dzieci i niewinnych stworzeń i takie bydlaki to się powinni usypiać"
P.S. małemu kundelkowi nic się nie stało i od tej pory omijał mojego psa wielkim łukiem ( nadal bez smyczy)