Gość: mieszkaniec IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 09:14 I co gazeto?! Ludzie chcą banków, a nie knajp!!! Jak to się ma do akcji na Wilsona? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wlody1 Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... 18.06.11, 09:15 Jeżeli jednej osobie to przeszkadza to wystarczy- ma prawo do spokoju i ciszy. Nie da się wygłuszyc pomieszczenia bo drgania są przenoszone przez konstrukcję- będzie trochę lepiej,ale słychac będzie. Pewnie przeszkadza to starszym ludziom- Wy też będziecie kiedyś starzy i wtedy inaczej spojrzycie na problem. Inna sprawa że miasto nie powinno wydawac pozwolenia jak jest chociaż jeden protest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.dormar.net.pl 18.06.11, 09:50 > miasto nie powinno wydawac pozwolenia jak jest chociaż jeden protest.. To w tym mieście kompletnie niczego by nie było, bo zawsze komuś coś przeszkadza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też mieszkaniec Re: nikt nikogo nie zmusza do mieszkania w centru IP: *.multimo.pl 18.06.11, 13:50 tak samo jak nikt nikogo nie uratuje od debilnych komentarzy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Doaczego TO jest na każdej stronie "Warszawa"???? IP: *.cdma.centertel.pl 28.06.11, 19:19 Strona pierwsza wiadomości - każda z datą i godziną, w połowie "huśtawka". Strona druga - lista starszych wiadomości a w połowie... tak, huśtawka. Trzecia strona - wiadomości już z dwudniowym zarostem, ale co to w połowie strony? Aha, oczywiście hustawka. Z ciekawości sprawdzam na czwartej a tam... ojej, znów huśtawka! Ile to kosztuje? Bo ja mam sąsiadkę, która nie pozwala mi robić głośnych imprez z kumplami z pracy i wzywa służby, poza tym przeszkadza jej, że trzymam buty i worki ze śmieciami na klatce schodowej. W butach to ja chodzę po ulicy i nie będe ich do domu wnosił a smieci co chwilę latał wyrzucać też nie będę. Raz na dwa tygodnie starczy. Bardzo prosze napisać w mojej obronie o tej babie na każdej stronie. Jestem bardzo kultowy, dodam, iż pochodzę z Pierdziszewa, na ścianie mam plakat z kultowymi polskimi artystami a zawodowo to jestem przedstawicielem od keczupu i nie będa mi takie podskakiwać. A teraz możecie dać mi bana i cmoknąć mnie w banana. Zwisa mi i powiewa dostęp do takiego "rzetelnego" medium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ambaras nie podoba się? Wypad gdzie indziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 16:15 nikt nikogo nie zmusza do zakładania klubów w sąsiedztwie wspólnot mieszkaniowych. Myślicie, że tu jest druga Barcelona albo inne miasto pełne klubów? Róbcie sobie oddzielną dzielnicę na takie zabawy. Ludzie zapieprzają cały dzień na POdwyżki ufundowane swoim wyborcom przez Hanię i chcą mieć trochę spokoju pod wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: nie podoba się? Wypad gdzie indziej IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 20:23 Zdechniesz w tej swojej spokojnej dzielnicy, na nagrobku Ci napiszą tu leży inż, mgr iksiński, który tak ciężko pracował, że nie miał czasu na Własne życie. Pozdrawiam. Magdalena PS. Żyjąc w śródmieściu za coś płacimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz bo jak ktoś nie ma klubu w sąsiedztwie IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 20:58 to znaczy ze jest magistrem ktory nie ma czasu na wlasne zycie? jebnij sie w banie. Podpowiem Ci - do klubu mozna sie przejsc kawalek dalej albo podjechać - widac z reszta ze w tym wypadku to nie wspolnota mieszkaniowa sie tam bawi, wiec jak widzisz, ludzie nie maja poru przed dojerzdzaniem. Poza tym jakbyś mieszkala w takim miejscu, miala polroczne dziecko, byla osoba starsza, albo chcialabys chociaz po ciezkim dniu chcialabys miec nieco intymnych momentow z druga polowka, a bys miala halas i pijanych pod blokiem, to bys tak nie mowila. Jeszcze dodac do tego pajacow na motorach po wiejskim tuningu i z rozregulowanym tlumiekiem, ktorzy musza miedzy 23 a 02 napie...c na swoich zlomach pod oknami. I robienie wsi ze stolicy mamy na calego. kluby tak, ale nie miedzy blokami. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: bo jak ktoś nie ma klubu w sąsiedztwie 18.06.11, 23:09 ha ha, a gdzie jesli nie miedzy blokami, na polu ? ha ha Warszawa to nie wieś. sam mieszkam w centrum i sobie nie życzę ciszy nocnej itp. komunistycznych wynalazków. na Śródmieściu właśnie powinno być jak w Barcelonie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: talib kweli Re: bo jak ktoś nie ma klubu w sąsiedztwie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.11, 10:40 ty ześ pewnie swoją drugą połówkę na straganie kupił i ją trzymasz w piwnicy hehe:) pajacyku, jak chcesz spokoju to się wyprowadź na przedmieścia a nie w centrum wielkiego miasta chcesz żeby psy dupskiem szczekały !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: nie podoba się? Wypad gdzie indziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.11, 09:29 zawsze mnie to zastanawiało....na miejscach dla inwalidów stoją najlepsze samochody, w śródmieściu najlepsze lokale zajmują dziadki i najbiedniejsi....taaaa precz z kulturą! śpijcie spokojnie a nad ranem na roraty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr inż. Re: nie podoba się? Wypad gdzie indziej IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.11, 20:17 Niektórzy widzą swoje życie trochę inaczej, niż z perspektywy imprezowania i libacji. Realizują się w trochę inny sposób niż łażenie, darcie ryja i spożywanie. Nie ważne. Żałuję, że nie ma już kultury klubowej z końca lat 90. Przebywając w weekend w okolicach "zagłębia imprezowego" w centrum, wszędzie zalatuje smród gnojówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rev Re: nie podoba się? Wypad gdzie indziej IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.11, 05:17 Tam też to tak różowo nie wygląda. Będąc na wakacjach w jednym z pobliskich miast (20 minut pociągiem z Barcelony), zupełnie turystyczna miejscowość, do naszej imprezy w hostelu goście z pobliskiego hotelu wezwali policję :). Pouczyli nas i zagrozili mandatami po 500 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 jak się nie ma na POdwyżki, to się przeprowadza 26.06.11, 22:26 ... gdzieś gdzie jest taniej :) nie będzie trzeba harować, a w gratisie dojdzie cisza. najlepiej w ogóle pozamykać, wszystko, sklepy, kluby, wszędzie zrobić banki i apteki. będzie cicho, spokojnie, martwo. tak polsko. polska głupota i zawiść nie ma jednak równych w świecie. sam nie łazi nigdzie, to innym też nie da. bo to jego obsikany teren. mam wrażenie, że w centrum mieszkają same kundle, które obszczywają każdy murek i pogryzą każdego kto się zbliży do ulicy. bo to przecież jego teren, to ON mieszka w centrum, to *JEGO* centrum, to *ON* tu ustala zasady. na szczęście tak nie jest. sam po klubach chodzę rzadko, może ze 2 razy w roku. jednak przyjazd kogoś z zagranicy i wyjście na starówkę to obciach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prf Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.acn.waw.pl 18.06.11, 13:10 W demokracji podobno rządzi większość. Jeśli kilku mieszkańców ma coś przeciw, to są w mniejszości. Tym bardziej, że ich wspólnota dogadała się z właścicielami klubu i otrzymują konkretne pieniądze i inne korzyści z tego tytułu. Jak ktoś nie chce hałasu, to może się wyprowadzić za miasto... Ja tak zrobiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez mieszkaniec Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.multimo.pl 18.06.11, 13:51 jasne, niech się wszyscy wyprowadzą ze śródmieścia :) głupi argument! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janko Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 14:41 Nie, nie wszyscy. Niech się wyprowadzą Ci którzy chcą ciszy i spokoju bo w centrum go nie zastaną. Proste! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel czarnecki Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 14:57 błąd- kupując mieszkanie jestem u siebie. właściciel knajpy jest gościem. i to My wspólnota o wszystkim decydujemy. powiem tak znam sprawe z obu stron, mama jest przewodniczącą wspólnoty poznańska 5. tata z kolei prowadzi restauracje na Nowogrodzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tak właśnie Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: 213.186.76.* 18.06.11, 15:35 Masz rację, o ile KUPIŁEŚ mieszkanie NA WOLNYM RYNKU A NIE DOSTAŁEŚ ZA 10 % WARTOŚCI ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel czarnecki Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 21:10 ba, kolego. nie jedno a nawet dwa mieszkania rodzice kupili za normalną cene, pieniądze, nie kredyt ani nie wykupienie dla bidy za 10% ;) pozdrawiam. / w knajpie syf a goście są, i tylko to się liczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buca Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 00:47 Doucz się, a potem wymądrzaj!! Nie ma w centrum mieszkań za złotówkę!! Wczoraj się ludzie urodziliście? Nie macie za grosz mózgu? Nie macie uczuć, empatii? Wiecie jak wygląda huśtawka, wiecie, że to jedna wielka imprezownia jesli choć raz tam byliście!! Wiecie, ze jesli nie da się tam spokojnie porozmawiać to i ludzie na górze nie będą mogli spać!!! NAPRAWDE tak cięzko to zrozumieć? Nie życze nkomu takiej sytuacji we własnym domu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mojastara Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 15:50 Ale syf w tej knajpie na Nowogrodzkiej. Nie ma sie czym chwalic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kottblum Hanna Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 19:19 Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie... Niestety, w tym kraju nigdy nie będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel czarnecki Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 18:45 błąd- kupując mieszkanie jestem u siebie. właściciel knajpy jest gościem. i to My wspólnota o wszystkim decydujemy. powiem tak znam sprawe z obu stron, mama jest przewodniczącą wspólnoty poznańska 5. tata z kolei prowadzi restauracje na Nowogrodzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.11, 20:09 Uklony dla mamy i Taty. Co ma piernik do wiatraka nawiasem? Moi nie maja/ nie mieli knajpy/..i ...dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pcz Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 21:16 a dawałem przyklad że znam sytuacje z obu stron barykady. jako podnajmujacy lokal poprostu musisz sie pilnowac bo to wspolnota ci moze przygmocić tak że odechce ci sie interesu a nie - przychodze sobie jestem nowy i ja ustalam zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ahahahaha Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.acn.waw.pl 19.06.11, 07:12 Jak sie nic w zyciu nie osiagnelo, to zawsze sie mozna pochwalic, ze tata ma knajpe - troche obciach,ale moze jakis bezrobotny z Malkini pozazdrosci:DDDD Pawel CZarnecki _ ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 22:19 Ajak teraz koło twojego domu ktoś postawi knajpę to też się wyprowadzisz? Dokąd? Najwyrzszy czas tak zacząć organizować miasto by były miejsca do zabawy i do wypoczynku, moge się nawet przeprowadzić, ale za rekompensatą i z gwarancją, że w nowym miejscu będę miał spokuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdfgi Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.11, 10:44 chyba masz dauna, weź sie pisać naucz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *7 Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 00:44 Nie konfabuluj - nie masz pojęcia o tym co się działo we wspólnocie! Wspólnota została oszukana- ROZUMIESZ SŁOWO OSZUKANA? ! Żadnych pieniędzy nie ma i nie było! Manipulacja, kłamstwo , oszustwo to jest ta wasza huśtawka!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cukier Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.centertel.pl 18.06.11, 15:18 zapewniam cię że nie tylko starszym osobom. No ale wystarczy pomieszkać dwa lata nad klubem, by trochę wypośrodkować opinię na ten temat. Generalnie uważam że liczy się obopólny szacunek i dla ludzi którzy muszą rano wstać do pracy ale też do ludzi którzy chcą się bawić na tej imprezowej pustyni jaką jest Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cypaszek Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.home.aster.pl 18.06.11, 15:20 > Jeżeli jednej osobie to przeszkadza I tak, za pomocą Liberum Veto, "rozłożono" jedno z największych państw w Europie... . I teraz tak ma być ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.11, 09:24 taki mamy zawistny naród...jak postawia kaplicę, to bicie dzwionów o 6 rano nie przeszkodzi prawda? ktos już w Urzędzie dostał łapówę na galerie czy inne coś.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teneas Racja. Cisza nocna jest gwarantowana ustawą IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 11:51 Ta ustawa nazywa się Kodeks Wykroczeń a artykuł, który mówi o ciszy nocnej to art 51. Nawet jak władze miasta wprowadzą se jakieś tam swoje uchwały, to i tak ustawa będzie wobec nich aktem wyższego rzędu. Ta akcja "Obudź Warszawę" z punktu widzenia prawa jest bez sensu. To samo próbowano zrobić w Katowicach. Była uchwała o zniesieniu ciszy nocnej na ul. Mariackiej. Efekt tego taki, że Urząd Miasta sobie a policja realizuje obowiązki ustawowe i nakłada mandaty za zakłócanie ciszy nocnej na postawie ustawy Kodeks Wykroczeń. Jak ktoś nie przyjmuje mandatu, to kierowany jest wniosek do sądu o ukaranie. W Warszawie będzie to samo. Jedyną możliwą szansą na istnienie takich rozrywkowych ulic jest wyprowadzenie stamtąd mieszkańców i zrobienie biurowców. Wtedy na dole by były kluby otwierane nocą a w dzień funkcjonowałyby biura. Ale oczywiście to jest zbyt skomplikowany proces myślowy. Na Mariackiej w Katowicach ciągle mieszkają ludzie i z uporem kierują kolejne sprawy do sądu. Chcielibyście mieć scenę grającą głośną muzykę 10 m od okien? Na Mariackiej właśnie do takich sytuacji dochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy Będzie bank IP: *.acn.waw.pl 18.06.11, 09:19 a potem będzie 'akcja' GW o odzyskanie miasta dla ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Będzie bank 19.06.11, 00:55 > a potem będzie 'akcja' GW o odzyskanie miasta dla ludzi... I dziwnym trafem przetarg na terytoria odzyskane wygra Agora, tak jak w przypadku kiosków na Krakowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 09:20 Ci kolesie to dzieci Michnika? Ciągle o nich piszecie. I zawsze po ich stronie. Jakoś miesiąc temu pisaliście o innym klubie, ale tam z kolei właściciele nie byli rodziną, więc to oni byli brutalnymi kapitalistami, a sąsiedzi biedni i gnojeni przez klub. P.S. Ja jestem obiektywny - i popieram kolesi. Mieszkanie w centrum ma wady i zalety. Trzeba się zdecydować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria A kiedy zamknie się Hydrozagadkę i okoliczne kluby IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.11, 09:51 Mam pytanie - czy ktoś wie, kiedy będzie zamknięta Hydrozagadka, Saturator i inne kluby z ulicy 11 Listopada? Czy miasto planuję budowę w tym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jebienedze Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.06.11, 19:36 to lokal związany z warszwską antifą - czyli młodymi chłopcami, którzy zaliczyli łózko niejednego z redaktorów wyborczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTIFA Maria twojego starego bym zaliczył IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 19:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jebienedze Re: Maria twojego starego bym zaliczył IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.06.11, 20:25 póki co to zaliczacie coraz lepsze czasy w sprintach do psiarskich hahahantifa www.youtube.com/watch?v=m-ISrPmtJAc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 16 Re: Maria twojego starego bym zaliczył IP: 178.73.49.* 19.06.11, 17:29 ciekawe tylko czemu nie wpadniesz do hustawki i nie powiesz tego "chłopcom" w twarzcw...iku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorgi Niech zamkną lepiej Nowy Wspaniały Świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 09:51 szkodzi ludziom jeszcze bardziej swym skrajnym lewactwem ale gdzie będzie chodził Michnik pod rękę z Pacewiczem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr większy od 25db poziom hałasu generuje samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 13:07 dlatego przed zamknięciem klubów proponuję po 22 zakazać ruchu pojazdów z silnikami spalinowymi. tylko melexy i rowery. dopiero potem zamykać knajpy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi Re: Niech zamkną lepiej Nowy Wspaniały Świat 18.06.11, 17:13 Polacy sa z natury lewicujacym narodem, wiec zarzut o lewicowosc jest chybiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lopez Re: Niech zamkną lepiej Nowy Wspaniały Świat IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.06.11, 23:55 Dokładnie, powinni otwierać tylko te słuszne ideowo kluby zatwierdzone przez Jorgiego. Co za debil:)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronin Ideał dla debila.... IP: *.opera-mini.net 18.06.11, 10:41 Najlepsze miejsce do mieszkania to by było centrum dużego miasta z widokiem na las. Zawsze wolne miejsce parkingowe w odległości max 5 metrów od wejścia oraz dla innych zakaz parkowania na całej ulicy. Świetnie skomunikowane, ale najbliższe ulice wyłączone z ruchu samochodowego. Żeby było pełno knajpek i sklepów, ale żeby od 22 do 7 była absolutna cisza i mieli zakaz gotowania bo śmierdzi. Żeby przystanki tramwaju , metra i autobusu były w takiej odległości żeby było nie zadaleko (czyt. nie wiecej niż 2 min spacerkiem) i nie za blisko (bo hałas). Oczywiście zapomniałem dodać żeby sąsiadów nie było w godzinach kiedy debil jest w domu, a cisza nicna nie obowiązywała kiedy akurat on ma gości na imieninach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popieram Re: Ideał dla debila.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 11:17 Tak to jest, jezeli ludzie dostali mieszkania w centrum za darmo i wykupili za 1zl. Reszta rzeczy, o ktorych piszesz tez im sie przeciez nalezy! Odpowiedz Link Zgłoś
hippolitkwas Re: Ideał dla debila.... 19.06.11, 06:32 Ideał dla debila.... ? Masz rację. Tak myśli większość. "Bo problem najczęściej nie polega na tym,że sąsiad ma więcej, lecz na tym , że ma." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 11:03 jak sie chce miec cisze i spokoj to sie trzeba wyniesc na peryferie, albo na bialostocka wies, a w miescie powinno byc glosno i ruch najlepiej cala noc! patrz NY - to miasto nie spi nigdy! i jakos nie zamykaja tam klubow ani knajp! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.aster.pl 18.06.11, 19:54 Droga Ago. To wy.... do tak podziwianego NY a nie jęcz na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 20:29 Sfrustrowany człecze, ona ma rację. Ty jęczysz, tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bullshit Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.acn.waw.pl 19.06.11, 07:27 Aga, wychyl nosa zza swojego "apartamentu" (40 metrów na Kabatach) a dopiero POTEM poszczekuj na forum, oki doki? Bo Nowy Jork to ty bidulo tylko na filmach widziałaś... W normalnych miastach są STREFY i tam, owszem, bydło takie jak ty może sie w nocy "bawić" (ale szcz... po bramach już nie). W dobrej dzielnicy taki klubiczek nigdy by nie powstał. I żaden "redaktor" by nie był w stanie zamieścić podobnego arykułu w poczytnej gazecie... A jak ci się w Warszawie nie podoba - wracaj do siebie na wiochę i tam imprezuj po nocach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdfgi Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.11, 10:49 a ty gdzie chodzisz do klubów kupo śmierdząca z pod mostu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędrowniczek Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.11, 20:26 Masz bardzo małe pojęcie o Big Apple. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fabrizio_Ravanelli Bolszewika goń! IP: *.merinet.pl 18.06.11, 11:05 Ten z lewej wygląda jak bolszewicki komisarz ludowy. Może faktycznie lepiej ich zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurand ze Spychowa Re: Bolszewika goń! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 11:50 Polecam też pogonić komunistyczną (vel. bolszewicką) zasadę "ciszy nocnej" w centrum miasta! A Ty, koguciku uważaj, bo za takie teksty możesz beknąć. Nie jesteś bezkarny w internecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... IP: *.aster.pl 18.06.11, 11:07 Bardzo dobrze, cisza nocna to spokój. Niech sie wyniosą na prowincje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urbanista Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 11:19 Tak!!! Przeniezmy centrum na peryferia:-D Tylko za tym centrum przeniosa sie ludzie, ktorzy pozniej znow beda sie skarzyc na halas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasper Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 11:56 No tak. W końcu na całym świecie życie kulturalne i rozrywkowe jest na prowincji, za miastem. Np. Brodway, gdzie są teatry to taka mała polna uliczka poza Nowym Jorkiem a Rambla w to nawet nie jest w Barcelonie. Puknij się człowieku! Jak chcesz żyć w europejskiej stolicy, która stara się o tytuł europejskiej stolicy kultury to pogódź się z tym, że centrum żyje. Zrozumiałbym, jakby ta akcja miała miejsce na Kabatach które są opanowane przez matki z dziećmi i starszych ludzi ale Śródmieście rządzi się trochę innymi prawami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakij kultury????? Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 12:30 Jeżeli dyskoteki to kultura, to jest to kultura bardzo podła!Kurwy i narkotyki to jeszcze rozumiem, ale ten łomot? Są tacy co lubią, niech mają. Ale nie powinni na siłę uszczęśliwiać tym po nocy reszty lubiejącej pospać przed pójściem do fabryki! I niech tego nie nazywają kulturą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasper Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 13:15 Po pierwsze: dyskoteki to w jakimś sensie kultura. DJ to muzycy, którzy tworzą muzyka tak samo jak gitarzyści czy pianiści Po drugie: polecam czytać ze zrozumieniem. Prócz dyskotek były koncerty znanych polskich muzyków, akcje charytatywne ale przede wszystkim knajpa w którym można było się napić drinka albo piwa Po trzecie: Jak ktoś mieszka w ścisłym centrum niech nie ma pretensji, że jest głośno. Centrum powinno żyć, powinno coś się dziać. Jeśli ktoś chce w ciszy i spokoju spędzać noce i dnie, niech przeprowadzi się do cichej i spokojnej dzielnicy. Już obawiam się jak będzie EURO 2012. Też będą skargi, że kibice i turyści są za głośno więc pozamykają knajpy ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kultura prostacka Wszystko jest kultura! Zawsze łomot. IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 14:08 Łomot z okazji takiej, łomot z innej. Łomot ma działanie narkotyczne, sprawa znana. Łomot skojarzony z alkoholem - działa synergia. Trzeci składnik - speed'y dla ubogich albo coca dla arystokracji jeszcze zwiększają euforię. Plus nadzieja na wyrwanie jakiejś sztuki. Albo numerek z kurwą za niewielkim wynagrodzonkiem. Dla biedaków zostaje nawalić się przed wejściem i juz sam łomot musi wystarczyć. Głupie to, trochę niebezpieczne ale w sumie jak jest popyt to czemu ktoś nie ma na tym zarobić. Tylko po co nazywać to kulturą? Każde zbiegowisko z atrakcjami dla półgłówków musi się zaraz nazywać "imprezą kulturalną"? To tak, jak byśmy pasztetową z Lidla musieli koniecznie nazywać "wykwintną wędliną dla wyższych sfer". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasper Re: Wszystko jest kultura! Zawsze łomot. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 14:43 Mam wrażenie, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Nie ma z takim jak Ty dyskusji. Tak samo wrzucasz wszystkich do jednego wora jakby byli nie wiadomo czym. Tak samo można powiedzieć, że samochód sprawia, że poruszasz się szybciej a jak się szybciej poruszasz to buzuje Ci adrenalina i stajesz się niebezpieczny. To co? Zakazać ludziom kupowanie samochodów. Zakazać dzisiejszej Vervy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prostak z Pcimia Re: Wszystko jest kultura! Zawsze łomot. IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 15:03 Zakazać? Zakazać to ja se mogę wypicia kolejnego piwa. Albo spania do południa. Nic o zakazach nie wspomniałem. Zażywanie narkotyków, zadawanie się z ku...ętami płci obojga oraz udział w zbiegowiskach z bardzo głośnym łomotem jest tym czym jest. Nawet jeżeli tak zwana "sztuka wysoka" sobie bierze za temat coś takiego (a bierze często) to coś nędznego nie przestaje być nędznym. I nie można wszystkich skazać na czytanie Prousta. Takie życie. Czasem ludzie bardzo zacni robią rzeczy paskudne, przymuszeni taką czy inną potrzebą, obarczeni jakąś ułomnością udają się do dyskoteki i głupio spędzają czas. jak to mowią, wszystko dla ludzi. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu! Rozrywki plebejskie to rozrywki plebejskie! Katowanie się decybelami na dyskotece to nie to samo co występowanie w amatorskim kwartecie smyczkowym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RedaktorBrzoza Re: Wszystko jest kultura! Zawsze łomot. IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 15:55 Jak cie zrobily dwa ku..ieta, to nie miej pretensji do nas. Nic na to nie poradzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarhead Pomieszało ci się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 14:30 DJ to w żadnym wypadku nie muzyk. On odtwarza a nie tworzy. No, chyba że twórczość polega dziś na wzięciu cudzej muzyki, zmiksowaniu w komputerze i sprzedawaniu jako własnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasper Re: Pomieszało ci się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 14:47 No tak... Fatboy Slim nie tworzy a Moby który wczoraj dał genialny koncert na Legii po prostu wziął cudzą muzykę i sprzedaje jako własną. Prawo nie uregulowało co to są sample. Poza tym co ma piernik. Było tam tuziny fajnych koncertów, imprez które dopinają się pod działalność artystyczną, kulturalną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarhead Dalej ci się miesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 15:28 Fatboy Slim i Moby to przede wszystkim kompozytorzy, w drugiej kolejności DJ'ie. Wiesz od czego skrótem jest DJ? Jeśli tak, to masz jasność. , jaka jest różnica między muzykiem/kompozytorem, a DJ'iem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruti Re: Dalej ci się miesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 18:05 Mam wrażenie, że nie wiesz co to jest DJ... oczywiście może po prostu puszczać płyty, ale DJ też scratchuje, miksuje i wyczynia rózne rzeczy z muzyką, więc w pewnym momencie przestaje być jasne co jest jego a co jest kogos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarhead Bzdura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 19:00 Bez względu na to jak zmienisz istniejący utwór, jak go zmiksujesz i jak zescratchujesz, autor jest tylko jeden. DJ, od biedy, może być autorem interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaspre Re: Bzdura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 19:29 Poczytaj sobie trochę na ten temat. Prawo autorskie nie gani DJów, którzy posługują się techniką mashup, ergo - jest to ich nowy utwór a nie posługiwanie się czyimś dorobkiem. I ma tu już z czym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaiks Nie gani i nie śia, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 20:51 bo DJe płacą tantiemy za UWAGA: publiczne wykorzystanie utworów. "Poczytaj sobie trochę na ten temat" nim znów zrobisz z siebie "specjalistę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kultura prostacka Cierpisz po wczorajszej imprezie? IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 14:52 Nic mnie nie obchodzą twoi "didżeje" i o nich nie wspominam. Twierdzę, ze dyskoteki (zwane teraz klubami) to miejsca w których prymitywnymi metodami dostarcza sie rozrywki ludziom ociężałym umysłowo. Albo... jak to powiedzieć... nie znajdującym dla siebie na tym świecie niczego poza rytmicznym hałasem. Plus dodatki w postaci kurf i narkotyków. I protestuję przeciw nazywaniu tego kulturą, bo to dyskotekę ustawia na tej samej płaszczyźnie co pierwszą z brzega wiejską bibliotekę pełną czytadeł. Albo jako, że to "kultura" to zrównuje dyskotekę z amatorskim zespołem akordeonistów z Dolnego Pcimia. Otóż nie, żadna kultura! Dyskoteka (nawet ukryta za nazwą "klub") to najgorsza, najtańsza rozrywka. Nawet kiedy za wstęp trzeba słono zapłacić. Roma locuta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oulipo Re: Cierpisz po wczorajszej imprezie? IP: 217.153.45.* 18.06.11, 15:35 Fakt, że tak uważasz, to wystarczający powód, by te wszystkie miejsca zrównać z ziemią? Twoje poczucie wyższości, połączone z pogardą dla tzw. maluczkich i fiksacją ukierunkowaną na tzw. kulturę wysoką, jest typowe dla niespełnionych intelektualistów. Cóż, mam nadzieję, że to nie Twój przypadek, a ta agresja jest w pełni bezinteresowna. I to tak, skończyłem właśnie pisać artykuł o Georges'u Perecu, a wieczorem oddam się prymitywnym rozrywkom, przy piwie lub winie, wśród otępiałych umysłowo znajomych, być może w dyskotece Huśtawka. Obrzydliwe! Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obrzydliwy Obrzydliwe! IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 20:03 Nie uważam, żeby cokolwiek trzeba było zrównywać, w szczególności z ziemią. Jeżeli nie jest zakazane przez prawo... A nawet jeżeli jest zakazane (narkotyki, alfonsizm) to też w ramach undergroundu jak najbardziej proszę jeżeli ktoś ma życzenie. Rzecz w nazwie. Protestuję (czasem) kiedy się mówi o kulturze w odniesieniu do rzeczy ewidentnie marnych. Masskultura jest marna. Nie dla jej konsumentów oczywiście. A co człowiek masowy czuje wobec tego co nazywasz kulturą wysoką łatwo sobie wyobrazić. No i ciągle ta sama skarga: plebs biadoli, ze elita patrzy nań z góry i doszukuje się plebs źródeł tego poczucia wyższości w jakiejś niegodziwości którą elita musi być skażona. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Kacper, 18.06.11, 15:52 "życie klubowe", niech się toczy w klubie, za jego drzwiami, nie przed nim. Właściciele i "menedżeria" warszawskich klubów zupełnie nie zdają sobie sprawy, że problemy stwarzają ich klienci, a nie ich kluby. Wylewne i hałaśliwe manifestowanie w środku nocy, swojego zadowolenia przez bywalców klubów, to podstawowy problem mieszkańców domów, z którymi sąsiadują kluby, a nie kluby same w sobie. Dla mnie to oznaka marnej jakości przedsiębiorców, dobierających sobie marnych współpracowników i pracowników. Klub, o którego istnieniu oznajmia będzie szyld, czerwony dywan i wykidajło przed drzwiami, a nie hałas i poznaczone potłuczonym szkłem, uryną i rzygowinami okolice, nie stwarza powodów do złości sąsiadów. Proste, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular 19.06.11, 00:39 W twojej ukochanej Barcelonie to ostatnio potrafią tylko wyciągać łapy po zasiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SF Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.net-serwis.pl 18.06.11, 11:25 Ludzie chcą knajp. Widocznie jednak tu nie z ludźmi mamy do czynienia. Banda z kwaterunku zapewne, co za parę groszy zrobi aferę z niczego. Właścicielom knajpy radzę przed opuszczeniem lokalu przywrócić go do stanu sprzed remontu. Trochę wysiłku, ale za to mafia urzędasów i ich krewnych nie dostanie prezentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pendejo Nocny tartak czyli dyskoteka za ścianą IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 12:19 Są miejsca do zabijania dźwiękiem które można rozpoznać z ulicy tylko po karku stojącym w drzwiach ("selekcja"). Poza tym cichutko. I to powinna być norma. W środku łomot, ku... i narkotyki skolka ugodna, na zewnątrz cisza nocna. Demokratyczna tyrania większości potrzebującej polulać sobie co noc zawsze zwycięży i nieograniczone środki na prawników są na nic. Lepiej w ogóle nie zaczynać tej wojny. Swoją drogą: buduje sie stadiony żeby plebs mógł sobie poryczeć, buduje się za pieniądze podatników! Czemu nie zbudować sieci dyskotek na podobnych zasadach? W centrach miast oczywiście, ale od razu z myślą o otoczeniu. Coś w rodzaju bunkrów o kubaturze powiedzmy 1200 m sześciennych z jednoprzestrzennym wnętrzem z których nie wymknie się żaden dźwięk? I 200dB 24 godź, na dobę. Pogrzeby dla tych co przedawkowali na koszt gminy w cenie wstępu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... IP: *.147.187.81.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.06.11, 11:33 Lokalizacja klubu jest po prostu niedobra. Jeżeli jest bliskie sąsiedztwo lokali mieszkalnych (a tak jest w tym przypadku), to od razu wiadomo, że będą problemy. Mieszkańcy mają prawo do spokoju, zwłaszcza w nocy. Nie rozumiem, dlaczego właściciele klubu nie potrafią uszanować prawa do odpoczynku i prawa do ciszy nocnej (ciekawe, gdzie sypiają i ciekawe, jak by reagowali na hałasy i podpitych klientów koło własnego mieszkania). Klub powinien być w takim miejscu, żeby mógł funkcjonować i żeby nikomu nie przeszkadzał. A może urządzić klub np. w Miasteczku Wilanów, albo gdzieś w okolicy Ursynowa/Kabat? Klienci nie będą musieli jechać tak daleko do centrum, no i odpadną problemy z protestami. Mieszkańcy nowych osiedli są młodzi i postępowi, mają nowoczesny stosunek do ciszy nocnej, więc na pewno będą wyrozumiali (wszak bawić się trzeba), nie to, co ci starzy i zgrzybiali mieszkańcy centrum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 12:01 Problem polega na tym w Centrum, na Starym Mieście (które też NIE ŻYJE), które powinno być miejscem zabaw, koncertów, imprez, spotkań kulturalnych itd. mieszkają właśnie tacy ludzie którzy chcą świętego spokoju i będą protestować nawet wtedy kiedy będzie zbyt głośno szczekał pies. Poza tym chyba nie znasz do końca Warszawy. Na Kabatach mieszkają przede wszystkim starsi ludzi i matki z małymi dziećmi. Tam są właśnie osiedla gdzie można zaznać spokoju i mieć pewność, że żadna "huśtawka" nie powstanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 22:59 Nie ośmieszaj się. Wysupłaj 50 złotych i wpadnij na Stare Miasto. Pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.147.117.204.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.06.11, 11:44 "Na Kabatach mieszkają przede wszystkim starsi ludzi i matki z małymi dziećmi. Tam są właśnie osiedla gdzie można zaznać spokoju i mieć pewność, że żadna "huśtawka" nie powstanie." W centrum też mieszkają starsi ludzie i matki z małymi dziećmi. Dlaczego akurat "Kabaty" (jako przykład osiedla poza centrum) mają być ciche i spokojne? Czy w centrum mieszkają gorsi ludzie? Mieszkaniec centrum ma nie mieć żadnych praw? Dlaczego? Bo mieszkaniec peryferii ma ochotę na zabawę akurat w centrum? Można zorganizować klub w takim miejscu i w taki sposób, żeby obydwie strony (bawiący się oraz sąsiedzi-mieszkańcy) byli zadowoleni. Właściciele "Huśtawki" powinni się raczej skoncentrować na organizacji klubu, zamiast mieć pretensje do całego świata wokół. Źle wybrali miejsce na tego typu lokal, źle zorganizowali funkcjonowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ahahaha Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.acn.waw.pl 19.06.11, 07:15 MIeszkancy Kabat, Miasteczka "WIlanow" (dosc daleko do Wilanowa nota bene), Bialoleki i MAriny to doskonaly target dla takich klubow - zapie...ja w swoich korporacjach 18/24, a weeekndy spedzaja u ojcow pod Plonskiem:DDD A co do klubu - to w srodku moga se robic, co chca, ale dlaczego zaklocaja tym lomotem spokoj mieszkancow? Wynocha! Odpowiedz Link Zgłoś
pi_rez Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular 18.06.11, 11:44 chyba słabo, bo na placu wilsona brakuje chętnych do wypoczynku. większy ruch jest jedynie w kebabowni, ale to mogłąby być równocześnie budka. restaracja włoska na tyłach jest horendalnie droga, pizzeria trochę daleko ale pizze są średnie, ceny wysokie, u blibklego jest horendalnie drogo a kawa słaba, nowe cafe w ogóle nie trafiło w gusta klienteli. Z tego oc notuje kolejki na placu wilsona są zawsze w kebabowni i bankach i to przede wszystkim te lokale powinny był zwiększyć swoją liczbę. spożywczak wystarcza, nawet za dużo jest piekarni i jakiś bzdur. tak ja to widzę ( mieszkam na placu wilsona) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiu Trzeba się na coś zdecydować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 11:47 Kilka wiadomości wyżej jest mowa o jakimś człowieku, który nie chce Vervy bo mu głośne samochody przeszkadzają. Teraz czytam o tym, że dwie osoby chcą zamknąć kultowe miejsce w Warszawie. Zrozumcie, że takie jest życie w mieście. Tym bardziej w ŚCISŁYM centrum miasta. Ja mieszkam nie daleko Politechniki i też mam głośno do tego stopnia, że nie raz mam ochotę wyjść i bić wszystkich metalową pałką, ale w porę się łapie że takie są koszta mieszkania w centrum. Chcesz mieć cicho - mieszkaj na dalekim Mokotowie, Ursynowie albo na zagrodzonych Kabatach. Czy wyobrażacie sobie coś takiego, że zamykają cały Brodway i Time Square bo dwóm osobom przeszkadza hałas i neony ?! Albo, że po 22:00 wymiera Champs-Élysées bo jest głośno? Z tego tekstu wynika jasno, że nie było ze strony tych młodych ludzi jakieś szczególnej arogancji. Szli na ustępstwa i kompromisy. Wina jest absolutnie po stronie wspólnoty mieszkaniowej w której zasiadają w 90% frustraci i "bojownicy" (wiem, bo kiedyś chodziłem, ale rozmowa z niektórymi ludźmi nie miała absolutnie sensu). Tym ludziom przeszkadza wszystko. Trzeba zlikwidować plac zabaw - bo dzieci za głośno, trzeba ogrodzić piaskownice - bo ktoś zostawia butelki, usunąć sąsiada - bo ma szczekającego psa. Dlatego trzeba pójść po jakiś mądry kompromis. Właściciela Huśtawki szli na wszystkie warunki. Jak się komuś dalej nie podobało - niech spada do Łomianek (tylko niech uważa na "śmierdzące grille") Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: A jaki kult się tam praktykuje? 19.06.11, 00:40 Voodoo czy inny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.06.11, 11:49 czego się grzejesz debilu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pendejo nocny tartak czyli dyskoteka za ścianą IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 12:22 Są miejsca do zabijania dźwiękiem które można rozpoznać z ulicy tylko po karku stojącym w drzwiach ("selekcja"). Poza tym cichutko. I to powinna być norma. W środku łomot, ku... i narkotyki skolka ugodna, na zewnątrz cisza nocna. Demokratyczna tyrania większości potrzebującej polulać sobie co noc zawsze zwycięży i nieograniczone środki na prawników są na nic. Lepiej w ogóle nie zaczynać tej wojny. Swoją drogą: buduje sie stadiony żeby plebs mógł sobie poryczeć, buduje się za pieniądze podatników! Czemu nie zbudować sieci dyskotek na podobnych zasadach? W centrach miast oczywiście, ale od razu z myślą o otoczeniu. Coś w rodzaju bunkrów o kubaturze powiedzmy 1200 m sześciennych z jednoprzestrzennym wnętrzem z których nie wymknie się żaden dźwięk? I 200dB 24 godź, na dobę. Pogrzeby dla tych co przedawkowali na koszt gminy w cenie wstępu. Odpowiedz Link Zgłoś
czubak2 Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... 18.06.11, 12:28 Niech każdy słucha swojej muzyki ale dla siebie,nie można zmuszać wszystkich do głośnego jazgotu i nie wierzę w to że muzyka musi być rycząca ale odpowiednio wyciszona nie zakłucająca życia współlokatorom, wtedy nie będzie konfliktów. Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klubowicz Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.acn.waw.pl 18.06.11, 16:18 a ja mam propozycję żeby wszystkie wieśniaki wyjechały z Warszawy i wróciły skąd pochodzą a ludziom w Wawie dali się bawić, a nie że to przeszkadza, tamto przeszkadza ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saw Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: 91.210.238.* 20.06.11, 13:40 a byłeś tam skoro sie tak mądrzysz?? bo muzyki na zewnątrz praktycznie nie słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Rozsądek wygrywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 13:00 Czy mi się zdaje, czy znowu słyszę postulat: Śródmieście dla chamów i hołoty, która wyrwana ze swego gumna i oślepiona blaskiem wielkiego miasta domaga się klepiska i remiz w reprezentacyjnych punktach miasta? Jeżeli ktoś się skarży, to znaczy, że mu przeszkadza! Której części zdania jeden z drugim nie rozumie? Dostali prawomocne wyroki sądowe i jeszcze do nich nie dotarło???? Długo jeszcze Geyzeta będzie udzielała łam debilom, którzy nie potrafią zrozumieć prostej zasady - remizy nie buduje się w pod oknami? -- Chamowi patrz prosto w oczy, aż spuści wzrok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LL Re: Rozsądek wygrywa IP: *.aster.pl 18.06.11, 13:09 ALE WYROKI NIE SĄ PRAWOMOCNE I W DODATKU NIE DOTYCZĄ TEJ UMOWY ALE ROZUMIEM ŻE DLA TAKIEGO NIE CHAMA JAK TY TO NIE MA ZNACZENIA. TAK SAMO JAK TO, ŻE TO NIE JEST REMIZA TYLKO FAJNY LOKAL JAKICH W CENTRACH INNYCH DUŻYCH MIAST JEST OD GROMA Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Caps Lock 18.06.11, 18:41 Po lewj stronie klawiatury jest taki klawisz - Caps Lock. nacisnij, będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr Re: Rozsądek wygrywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 13:12 "Przytacza statystyki: przez dwa lata policja odwiedziła Huśtawkę 15 razy. 11 razy skończyło się pouczeniem, cztery razy wnioskami do sądu grodzkiego za głośną muzykę (po dwa dla obsługi i właścicieli). Straż miejska w sprawie „zakłócania spoczynku domowego” interweniowała trzy razy, raz złapała pijącego alkohol, dwa razy w pobliżu klubu odnotowała „przebywanie osób pod wpływem alkoholu”. Sprawy w sądzie skończyły się wyrokami za „zakłócenie ciszy nocnej na szkodę jednej osoby” i „zakłócenie ciszy i spoczynku nocnego” na szkodę dwóch osób." czyli knajpa miała dwie przegrane sprawy przez 2 lata, bo "złapała pijącego alkohol" oznacza, że ktoś nie był klientem knajpy tylko pił piwo ze sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Rozsądek wygrywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 13:16 "Sprawy w sądzie skończyły się wyrokami za „zakłócenie ciszy nocnej na szkodę jednej osoby” i „zakłócenie ciszy i spoczynku nocnego” na szkodę dwóch osób." -- Chamowi patrz prosto w oczy, aż spuści wzrok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Rozsądek ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 13:29 Jeśli rozsądkiem jest fakt, że centrum europejskiej stolicy wymiera po 22:00, na starym mieście nic się nie dzieje bo ktoś jest oburzony, że w "centrum Warszawy jest głośno" to żyjemy w świecie Mrożka a nie zdrowego rozsądku. Rozumiem, że Ci co pochwalają tą decyzje, pochwalają również decyzje rządu o zamknięciu stadionów z powodów występków kilku idiotów. Otóż jeśli jakiś ryczący pod oknem, pijany debil drze się wniebogłosy, należy mu dać mandat i zawieść na Kolską a nie sprawiać, że nasze miasto jest coraz bardziej upośledzone i przypomina jakiś skansen. Wyobrażasz sobie Panie "rozsądny", że zamykają ci Time Square w Nowym Jorku, Champs-Élysées w Paryżu milknie o 22:00, Rampla w Barcelonie zamienia się pustynie późnym wieczorem? Centrum miasta ma żyć, ma się dziać dużo. Jeśli komuś to przeszkadza - idzie się na kompromis. Właściciele tego klubu (nie remizy. Widocznie nigdy tam nie byłeś) szli na wszystki ustępstwa. Zainwestowali kupę kasy, dają 7000 na fundusz remontowy (co moim zdaniem jest już nawet przesadą) i mimo to nasze miasto upośledza się jeszcze bardziej bo ktoś uważa, że w centrum powinno być cicho. Jak chce ciszy niech się przeprowadzi do cichej dzielnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Rozsądek wygrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 14:17 >Jeśli rozsądkiem jest fakt, że centrum europejskiej stolicy wymiera po 22:00 Komunał, banał nie poparty rzeczywistością >na starym mieście nic się nie dzieje bo ktoś jest oburzony, Dawno nie byłeś na Starym Mieście, powtarzasz wieści z magla. Jak już przyjdziesz to się nie zdziw jak trafisz na Jazz na Starówce, koncerty operowe na dziedzińcu Zamku, na koncerty w co drugim klubie, na teatr ulicy, na jarmarki z regionalnymi specjalnościami, na koncerty popierające Białoruś, dzieci z autyzmem, kobiety po operacji "amazonki", że już o biegach, marszach i paradach nie wspomnę. >żyjemy w świecie Mrożka a nie zdrowego rozsądku Nie myl zdrowego rozsądku z pospolitym chamstwem >Rozumiem, że Ci co pochwalają tą decyzje, pochwalają również decyzje rządu o zamknięciu stadionów z powodów występków kilku idiotów. Nic nie rozumiesz >Wyobrażasz sobie Panie "rozsądny" , że zamykają ci Time Square w Nowym Jorku, Champs-Élysées w Paryżu milknie o 22:00, Rampla w Barcelonie zamienia się pustynie późnym wieczorem? Wskaż mi tam okna lokatorskie > Centrum miasta ma żyć, ma się dziać dużo. W Centrum dużo się dzieje. Zapraszam na koncerty do teatru, kina, na wieczorki przy mikrofonie, na występy kabaretów... >Jeśli komuś to przeszkadza - idzie się na kompromis. Z chamstwem i postawą roszczeniową podpitych klubowiczów, którzy w dupie mają to, ze przyjechali do miasta nie idzie się na kompromis. >Właściciele tego klubu (nie remizy. Widocznie nigdy tam nie byłeś) szli na wszystkie ustępstwa. Zainwestowali kupę kasy, dają 7000 na fundusz remontowy (co moim zdaniem jest już nawet przesadą) Szli na ustępstwa i dostawali wyroki - brawo! Zainwestowali w remizę nie w tym miejscu co trzeba. >bo ktoś uważa, że w centrum powinno być cicho. Jak chce ciszy niech się przeprowadzi do cichej dzielnicy. Ktoś uważa, że ma prawo w swoim mieszkaniu się wyspać. I nie musi nigdzie się przeprowadzać bo art. 51 kw działa na terenie całego kraju. -- Chamowi patrz prosto w oczy, aż spuści wzrok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Rozsądek wygrał IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 15:59 większość imprez, które wymieniłeś kończy się przed 20-stą. Przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurand ze Spychowa Re: Rozsądek wygrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 19:57 Człowieku Ty nic nie rozumiesz. Co innego jest jarmark z regionalną kiełbasą i chlebem a co innego jest koncert Muńka Staszczyka!. Jazz na starówce jest JEDYNĄ poważną i imprezą. Reszta co wymieniłeś są to imprezy bardzo niszowe i co dużo kryć - nie atrakcyjne (ale dobrze, że są). Fajnie, że wspomniałeś o koncercie "Solidarni z Białorusią" którego już nie ma Starym Mieście bo... lokatorzy się skarżyli. Koncert jest albo na Pl. Defilad albo na Pl. Teatralnym. Popatrz jak żyje Stare Miasto w Krakowie a jak żyje Stare Miasto w Warszawie. Nie będę mówił jakie są różnice, bo chyba nawet Steve Wonder może je wskazać. Podstawowa różnica jest taka - że tam się ludzie bawią a u nas się chowają. Chcesz zrobić z Warszawy drugi Wiedeń (w którym to już w ogóle się nic nie dzieje) - proszę bardzo. Ja wolę mieć Pragę, Londyn, Barcelonę albo Paryż. Tak przy okazji... jakie są biegi na Starym Mieście ? Do tej pory wszystkie biegi szły z Miodowej na Krakowskie Przedmieście. Tak więc lekko mijasz się z prawdą. (Przy okazji nie porównujmy biegów do klubbingu i koncertów bo to inna para kaloszy) polecam link: www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,dajcie-zyc-starowce,140293.html Jeśli jest podpisana i przedłużona umowa to sorry Winetu - śpisz nad klubem. Nie podoba się - do widzenia. Nie może być tak, że robimy z Warszawy skansen. A jak ktoś ci hałasuje - dzwoń po policję i niech go zamyka BO TO KONKRETNY CZŁOWIEK NIE POTRAFI SIĘ BAWIĆ, A NIE KLUB!!! Jeśli twoim zdaniem inwestycja w tworzywa zagłuszające do takiego poziomu... że samochody są głośniejsze nie jest pójściem na ustępstwa - to gratuluje poczucia humoru. Mam nadzieję, że tacy jak Ty nie będą donosić na organizatorów Orange Warsaw Festiwal, bo przez ten kurnik na Łazienkowskiej mieszkańcy Czerniakowskiej nie mogą się wyspać. Cud że Verva się dzisiaj udała, bo znowu odezwałby się jeden z drugim, że serialu nie może w spokoju obejrzeć (a na Vervie było dzisiaj BAAARDZO głośno). Nie idzie się na kompromis kiedy ktoś pijany drze się pod oknem i rzyga ci na klatkę. Ale nie miej o to pretensje do klubu tylko do debila który nie potrafi się normalnie napić. Zapomniałes dodać, że w mieście się dużo dzieje - dzisiaj u mnie słucham sobie Mietka Fogga serdecznie zapraszam. Człowieku, jak jest lato i można wyjść z lokalu to się wychodzi. Współczuje Ci jeśli całe życie wegetujesz w swoim M3 ale taka jest rzeczywistość. Ludzie po ciężkim tygodniu chcą się pobawić, po spotykać ze znajomymi tak samo jak Ty chcesz iść spać. Tu trzeba szukać kompromisów. Ale skoro Ty nie chcesz, mówiąc że z chołotą nie ma sensu iść na jakieś ustępstwa to ja mówię to samo - z takim człowiekiem z TAKIMI klapkami na oczach też nie ma sensu, dlatego zapraszam na cichutkie Kabaty tudzież na spokojne Bielany. Pytasz się o okna lokatorskie. To wiedz, że jak pracowałem w NY mieszkałem na Manhattanie. było głośno i gwarno ale... TAKA JEST CENA mieszkania w centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Rozsądek wygrał IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 20:41 Jurand dokładnie. Czemu ludzie tego nie rozumieją? ehhh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: Rozsądek wygrał IP: 109.206.210.* 18.06.11, 22:41 to wracajcie na Manhattan lub do Spychowa, do swoich remiz Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Rozsądek wygrał 18.06.11, 23:33 sam wracaj i nie tytułuj siebie "warszawiak " bo nim nie jesteś.- masz typowe wiejskie kojarzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahahah Re: Rozsądek wygrał IP: *.acn.waw.pl 19.06.11, 07:16 NIe szczekaj wiochmenie. Chesz umpa-umpa, to wracaj do swojej remizy z discopolo!!!! Ludzie chca miec spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Rozsądek wygrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 17:07 Z twojego posta wynikają jasno cztery rzeczy. 1) Nie wiesz jaka muzyka jest w klubach w Warszawie 2) Nie wiesz co to jest disco-polo 3) Nie wiesz co to remiza 4) Nie rozumiesz życia centrum dużego miasta Ludzie mają takie samo prawo do zabawy po ciężkim tygodniu pracy tak jak Ty masz prawo się wyspać po ciężkim dniu. Trzeba szukać porozumienia a nie wywalać klub Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er weybw Fakty są takie: lokatorzy zotają, klub wypeidrala. IP: *.cdma.centertel.pl 19.06.11, 10:45 Lokatorzy w nocy słodko śpią, ty płaczesz i twoje "miejskie kojarzenie" też płacze, bo możecie się razem ze swojm "kojarzeniem" ewentualnie skichać ale biegu wydarzeń nie odwrócicie :) Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Fakty są takie: lokatorzy zotają, klub wypeid 20.06.11, 09:55 no właśnie wiochmenie, będziesz musiał wracać do rodzinnych włości. Warszawa normalnieje, jeszcze 10 lat temu prawie klubów nie było a teraz co chwila nowy powstaje :)). pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Rozsądek wygrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 22:58 Zawsze było tak, że namydlony słup z tombakowym pierścionkiem, gdzie szwagier mógł się wspiąć, stał na obrzeżach miasta, razem z Cyganami, karuzelą i balonami. Odpowiedz, mądralo, dlaczego? Co do imprez: dzisiaj byli Szkoci z trzydniowym festiwalem i nagłośnieniem na pl. Zamkowym, na placu Bernardyńskim scena, na podzamczu fontanna-show - każda z tych imprez przekracza normy ustanowione dla miasta. Zdziwiony? Co do wyścigów na pl. Piłsudskiego słychać je było w uliczkach Starego Miasta - normalne? Ludzie się bawią, siedzą w ogródkach, kupują watę cukrową - Starówka żyje. I bardzo dobrze. Mieszkańcom turyści nie przeszkadzają. Przeszkadza nagłośnieniowiec z łapanki za 1500 brutto, który nie ma pojęcia o nagłośnieniu i mentalność sponsorów, którzy uważają: im głośniej tym lepiej. Nikt nie robi z Warszawy skansenu. Mylisz zabawę i klubowe koncerty z wiejską dyskoteką. Dlaczego? Właśnie wróciłem z koncertu klanu Steczkowskich w Muzeum Etnograficznym. Wyobraź sobie, że po koncercie nikt się nie darł na ulicy, nikt nie szczał po klatkach, nie obrzygiwał murów. Można? Można! Co do okien lokatorskich na Starówce w WAWA, też jest głośno. Przyzwyczaiłem się, ale nie licz na to że jakiś prostak z mikrofonem lub ze sznaps-barytonem po drugiej w nocy zawłaszczy miejską przestrzeń bo ma taki kaprys. Popierasz to? Chcesz tego? To się zamień! Ty na Starówce, a ja będę na nią dojeżdżał w weekendy z rodziną. Będziesz dla mnie wiarygodny, jak będziesz bronił przekroczenia wszelkich norm pod własnymi oknami, nie moimi. Deal? Pamiętaj art. 51 kw. działa na terenie całego kraju. Nie masz na to wpływu, więc lepiej się dostosuj. -- Chamowi patrz prosto w oczy, aż spuści wzrok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Popeye Re: Rozsądek wygrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 17:31 Huśtawka nie była wiejską dyskoteką. Nigdy tam nie byłeś, więc używaj tego typu epitetów. Waglewski i całe Voo Voo nie zagraliby w "remizie". Działalność Huśtawki nie można przyrównać z jakimś słupem. Huśtawka była taką mniejszą Stodołą. Została zamknięta przez bandę luda którym wszystko przeszkadza. Jakby mieszkali na Batorego żądaliby zamknięcia Stodoły. To raz. Dwa - Starówka UMIERA po godzinie 21:00. Jest ciemno i czasem aż strach tamtędy chodzić. Dlatego Jazz na starówce jest tak wcześnie i dlatego też nie ma koncertu dla Białorusi na który tak się wcześniej powoływałeś. Trzy - jeśli ktoś łamie ci art 51 ŁAP GO I KARZ. Ale nie karz całego klubu, który wygłuszył ściany do tego stopnia, że samochody są głośniejsze. Cztery - w Warszawie się bardzo dużo dzieje. Wczoraj sąsiad oglądał film Bergmana i też nikt nie rzygał. Problem polega tyko na tym, że ja bym chciał aby tego Bergmana puszczano na wielkim ekranie na środku Rynku koło 21:00 (tak jak jest we Wrocławiu podczas festiwalu Era Nowe Horyzonty). W Warszawie jest to nie możliwe do zdziałania bo jeden z drugim będzie to oprotestowywał. Ty piszesz o jakiś słupach na obrzeżach miasta. To ja Ci powiem, że Studio54 w Nowym Jorku był przy 54 ulicy na Manhattanie. Istniał 10 lat i przez te wszystkie lata był miejscem kultowym. W Warszawie Studio nie przetrwałoby roku bo pewnie tego typu ignoranci jak ty nazywaliby to miejsce "remizą", miejscem spotkań żuli przy disco-polo itp. Dlatego jak już masz coś pisać to dobieraj umiejętnie słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Rozsądek wygrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 18:13 Jeżeli przekraczała normy nagłośnieniowe, to nawet jakby tam Kaczkę Ibsena wystawiali to dalej jest wiejską remizą, bo takie są kryteria dla wiochy: głośno i koniecznie z basami. Stodoła nie mieści się na podwórzu między kamienicami. Są tam cztery punktowce po drugiej stronie ulicy. Jakoś mieszkańcy nie oprotestowali działalności klubu. Nie wiemy, czy mieszka tam banda luda, którym wszystko przeszkadza. Z artykułu wynika, że mieszkają tam lokatorzy, którym zakłócano spokój. Potwierdził to Sąd. Starówka nie umiera - zamiast bredzić i siedzieć przy klawiaturze trzeba było kopnąć się wczoraj na miejsce, które chcesz opisać, a trafiłbyś na 3 plenerowe koncerty plus te w klubach. Karaoke możesz nawet sobie do 3 w nocy wyśpiewywać, jak starcza Ci sił (i to przy akompaniamencie członka zespołu legendarnego "Kramu"). A jak się boisz wychodzić z domu bo dla Ciebie LATEM po 21 jest już ciemno to polecam kamerki internetowe. Koncert na Białorusi został oprotestowany przez dyr. Rottermunda, któremu eksponaty skakały w zamkowych gablotach. Właśnie przez debilnych nagłośnieniowców tego typu inicjatywy nie mają prawa istnieć w centrum miasta. >jeśli ktoś łamie ci art 51 ŁAP GO I KARZ. A myślisz, że siedzę założonymi rękami? Najpierw rozmawiam, a jak debil jest odporny na prośby to dostaje wezwanie do sądu przy Marszałkowskiej. Klub, drogi zainteresowany, łamał prawa lokatorów. Nieważne co tam zainstalował. Dalej łamał podstawowe prawo do odpoczynku. Przecież są kina plenerowe w Warszawie. Tylko wbrew twoim chęciom, aby obejrzeć w nich film musisz się kopnąć do parku. A jak lubisz na ścianie kamienicy to poczekaj do święta Ząbkowskiej. Wszelkie dywagacje, nie dotyczące szerokości 52° 35', nie interesują mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Popeye zaściankowe myślenie wygrywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 00:23 Jeśli dla Ciebie kryteria wiochy to po prostu: głośno+basy to nie wiem czy jest sens z Tobą rozmawiać. Na każdym koncercie rockowym (Kultu, Perfectu czy nawet U2) masz głośno i basy. A nawet jeśli chcesz to podciągnąć do gatunku "wiochy" to owa "wiocha" też ma prawo istnieć tym mieście i jeśli ktoś się przy tym dobrze bawi - ma do tego prawo. Aczkolwiek jak już napisałem wcześniej Voo Voo, Muniek Staszczyk jak zresztą całe T.Love nie są wiochą ale chodzącą historią polskiego rocka. Dziwię się, że jeszcze nie wymieniłeś mi koncertów muzyki klasycznej w dziekance. Tak wiem, one też są ale nie porównuj miejsc, przy którym młodzi ludzie chcą się bawić (czytaj: dobrze bawić, nie zachlać, zaćpać itp.) z targami żywności regionalnej. Tak jak już było wcześniej napisane - miasto powinno żyć, ludzie powinni gwarnie bawić się w ogródkach piwnych do godzin wczesno rannych (patrz: Kraków) a z knajp i knajpeczek lecieć muzyka wszelkiej maści. Co się dzieje w Warszawie? po godzinie 22:00 wszystkie stoliki są pakowane do środka lokalu. Po ogołoceniu ze stolików, ulica Gałczyńskiego staje się pusta i zostaje opanowana przez "nielegalnie" stojących i hałasujących ludzi, którzy faktycznie przeszkadzają nie tylko ludziom, którzy chcą spać ale też tym którzy chcą się dobrze bawić. Tylko za taki stan rzeczy nie odpowiada klub czy knajpa ale konkretne osoby. Niestety nasze miasto, urzędnicy i część mieszkańców tego nie rozumie. Dlatego nie pisz mi, że rozsądek wygrał bo to jakieś nieporozumienie. Tak BTW: jeśli twoim zdaniem koncert, "Solidarni z Białorusią" jest "debilną inicjatywą, która nie powinna mieć miejsca w centrum miasta" to na prawdę nie ma o czym tu rozmawiać. Jak zdejmiesz wreszcie klapki z oczu i popatrzysz na to wszystko trochę szerzej a nie z perspektywy 52° 35' rozmowa miałaby sens. Ludzie mają takie samo prawo do dobrej zabawy po ciężkim tygodniu w centrum miasta, tak jak ludzie mają prawo do wyspania się. Właściciele Huśtawki szli na wszelkie ustępstwa i spełniali wszystkie, najbardziej restrykcyjne wymogi (SPEŁNIALI - bo przecież dostali zgodę). Centrum miasta to największe skupisko wszystkiego co miasto ma najlepszego do zaoferowania. Jest najwięcej knajp, ludzi, restauracji, pubów, teatrów, sklepów, kin, klubów.... Usuwanie czegokolwiek z tej listy nie jest żadnym rozsądnym posunięciem. To ruch, który jedynie upośledza to miasto. Ja na celowe upośledzanie się nie godzę. Dlatego jak Ty nie chcesz czegoś mieć (np. klubów) zapraszam na Kabaty albo daleki Ursynów. PS: właśnie teraz wracam ze Starego Miasta. Na ulicach nie ma żywego ducha. W knajpach są (czego nigdy nie negowałem), ale ulice opustoszały. A jest niedziela, ledwo północy. Założę się, że Kraków żyje na całego a na ulicach (ULICACH, NIE W LOKALACH) w innych cywilizowanych miastach, nawet ludzie się nie orientują czy jest jest 00:00 czy 21:00 (od razu uprzedzam - nie orientują się, bo się dobrze bawią a nie dlatego bo się zachlali do nieprzytomności). Jeśli masz zamiar pisać znowu, że nie obchodzi Cię co się dzieje w innych większych aglomeracjach to nie pisz. Wpierw zdejmij klapki z oczu i postaraj się wczuć w sytuacje ludzi, którzy chcę się bawić. Ja się potrafię wczuć w ludzi mieszkających w ścisłym centrum i rozumiem ich argumenty. Dlatego moim zdaniem trzeba pójść na jakiś zdrowy kompromis. Tymczasem Ty chcesz amputować nogę tylko dlatego bo jest złamana. Bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olivia Re: zaściankowe myślenie wygrywa IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 13:33 Po raz kolejny udowadniasz swoją niekompetencję i powiązania z hustawką lub jej włascicielami: koncerty rockowe powinny odbywać się w plenerach , a nie w nieprzystosowanych do takiego natężnia dźwięku lokalach. Nikt nie mówi , że T.Love to wiocha! niech sobie hustawka hula tylko może w innym miejscu- a niekoniecznie w kamienicy , w której mieszka 20 rodzin! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Popeye Re: zaściankowe myślenie wygrywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 18:23 Dlaczego zespoły mają grać w jakimś innym miejscu. To są muzycy, którzy zarabiają grając. Jak mają grać w plenerze w styczniu czy w lutym, (bo Waglewski z Voo Voo występował jakoś w pierwszej połowie stycznia a Muniek 10.02). Byłem na koncercie Muńka i było jedyne w swoim rodzaju. Kameralne, zamknięte a klimat kamienicy dawał niepowtarzalną magię. Poza tym, dlaczego to miejsce było nieprzystosowane. Przecież dostali zgodę. To miejsce jest nieprzystosowane dla jakieś garstki osób. Huśtawka dla tego miasta, była mniej więcej tym dla młodzieżowej sceny alternatywnej, co Tygmont dla sceny jazzowej. O takie miejsce powinno się dbać. Jeśli komuś przeszkadza - trzeba iść na kompromis i jakoś sprawę wyprostować. Urzędnicy i mieszkańcy poszli po najprostszej linii, nie wysłuchawszy obu stron. Nie podoba mi się to. Niech huśtawka hula, a 20 rodzin nie ma pretensji, że w centrum jest głośno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rębilas Re: Rozsądek wygrał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.11, 18:18 sebpl jesteś jednak żywym przykładem że miejsce zamieszkania o niczym nie świadczy jesteś wiochmen pierwsza klasa. Zmień miejsce zamieszkania na samotną leśniczówkę w Bieszczadach będziesz u siebie a do remizy spacerkiem 5h w jedną stronę. Polecam będziesz u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olivia Re: Rozsądek wygrał IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 13:28 Bandą to jestes TY! I to Ty mylisz pojęcia! Wyciszałeś ten lokal? A może jesteś tą kilkucentrymentrową gąbka , którą tam położyli? Poucz się, poczytaj , zaznajom z zasadami przystosowywania lokalu ( przed jego otwarciem) do organizowania dyskotek i koncertów rockowych i wtedy się wypowiadaj! To co piszesz to stek bzdur! Stodoła nie mieści się w zabytkowej kamienicy, nie ma tam lokatorów, nie mieści się w studni. A w Nowym Jorku najemcy lokalu już dawno zostaliby usunięci za dwuletnie naruszanie czyjegoś spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Popeye Re: Rozsądek wygrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 23:00 Po pierwsze lokal został wyciszony o czym była mowa w tekście. Był wyciszony do tego stopnia, że głośniejsze są samochody. Przeczytaj artykuł jeszcze raz i zobacz co właściciele zrobili aby wilk był syty a owca cała. Po drugie lokal był przystosowany, bo Huśtawka koniec końców dostała pozwolenie na funkcjonowanie. Właściciele dostali nakaz odejścia nie dlatego, bo lokal był nie przystosowany ale dlatego bo banda idiotów, którzy nie potrafią się bawić darła się pod oknami. Po trzecie, wiem gdzie mieści się Stodoła i wiem, że nie mieści się w kamienicy. Nie mniej jednak na przeciwko stodoły są normalne bloki mieszkalne w których słychać muzykę i basy, które wydobywają się ze Stodoły, co też na pewno przeszkadza w odpoczynku. Nie rozumiem ostatniej części o Nowym Jorku. Chodzi mi oto, że Manhattan nie śpi i ludzie, którzy tam mieszkają się z tym liczą. Jak komuś się nie podoba taki stan rzeczy przeprowadza się na Queens. Napisałem specjalnie, że Ci ludzie są BANDĄ, bo miałem wiele razy do czynienie z idiotyzmem wspólnot mieszkaniowych i bojownikami, którzy wiecznie walczą ze wszystkimi. Nie można dać nowego placu zabaw - bo dzieci są za głośno, nie można wyremontować boiska - bo dźwięk piłki przeszkadza, nie można wyremontować chodnika - bo będzie hałas, nie można postawić ścieżki rowerowej - bo rowerzyści są "be". Jak podoba Ci się taki stan rzeczy, że wizytówki stolicy (Trakt Królewski, ale przede wszystkim Stare Miasto) milkną w godzinach późnych ergo - najbardziej atrakcyjnych z punktu widzenia kulturalno, rozrywkowo, turystycznego, to gratuluje poczucia humoru. Włącz od czasu do czas jakiś program podróżniczy i zobacz jak wyglądają centra miast nocą (prócz Wiednia, bo tam jest jeszcze gorzej niż w Warszawie). Albo będziemy przyjaznym fajnym miastem, albo będziemy skansenem. Albo będziemy mieli do zaoferowania turystom i mieszkańcom wiele, albo będziemy upośledzać to miasto zamykając je na kłódkę od 22:00. Dla mnie wybór jest banalnie prosty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Popeye decybele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 23:07 Cytując tekst: "Pomiary Zakładu Badań Środowiskowych wykazały, że poziom hałasu jest mniejszy niż 25 decybeli". i teraz: 0 dB - Granica słyszalności 20 dB - Szelest liści 30 dB - Cichy szept (z odległości 1m) 35 dB - Cicha muzyka 40 dB - Cichy spokojny dom 50 dB - Cicha spokojna ulica 60 dB - Normalna rozmowa 70 dB - Wewnątrz samochodu 75 dB - Głośny śpiew (z odległości 1m) 80 dB - Samochód (z odległości 8m) 88 dB - Motocykl (z odległości 10m) 90 dB - Działający blender (z odległości 1m) 94 dB - Metro (wewnątrz) 100 dB - Ciężarówka (z odległości 10m) 107 dB - Kosiarka spalinowa (z odległości 1m) 115 dB - Młot pnełmatyczny (z odległości 1m) 117 dB - Piła spalinowa (z odległości 1m) 120 dB - Koncert Rockowy lub dyskoteka 130 dB - Samolot odrzutowy (z odległości 30m) Tak więc lokal był przystosowany pod kątem głośności i dlatego też dostał pozwolenie na kolejne 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp3 Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... IP: *.superkabel.de 18.06.11, 14:11 W centrum miasta jest głośno, bo miasto żyje i nic ani nikt tego nie zmieni. I ma być głośno, bo hałas towarzyszył centrum miast od momentu jego powstania. Jeśli ktoś chce mieszkać w centrum musi pogodzić się z tym, że będą hałasować samochody, śmieciarki o 6.00 rano czy nie będzie miejsca do parkowania. Tak samo musi pogodzić się z tym, że mieszkając w centrum ma dostęp do kin, teatrów, galerii jak i również kawiarni, klubów czy restauracji do których też chodzą ludzie i gdzie po prostu jest głośno. Jeśli zaś ktoś chce mieć ciszę i spokój oraz ptaszki ćwierkające nad ranem wcale w centrum mieszkać nie musi. Jest wiele spokojnych dzielnic poza ścisłym centrum czy miejscowości poza miastem gdzie na długo przed wybiciem 22.00 jest cisza i spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 14:19 Jak to jest, że każdy osobnik, który podpowiada by wyprowadzić się z miasta myli chamstwo z kulturą życia w mieście? Czy osobnik taki to: a) przybysz ze wsi, któremu wydaje się, że jest w mieście anonimowy? b) osobnik którego oślepiły światła wielkiego miasta i łatwy dostęp do cywilizacji? c) osoba, która nie ma argumentów, ale KONIECZNIE musi wtrącić swój bełkot, a bo nuż ktoś nie zauważy, że on ma również dostęp do internetu? -- Chamowi patrz prosto w oczy, aż spuści wzrok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.centertel.pl 18.06.11, 15:55 sebpl, czy to ty masz studio nagrań w swoim mieszkaniu nad huśtawką i czy to ty pisales te wszystkie skargi??? strasznie podejrzanie zaangazowany jestes w ten wątek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 16:47 Odpowiedź brzmi: nie P.S. Nie godzę się na chamstwo. Pod każdą postacią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 21:11 Czy klub to od razu chamstwo? Szkoda, że 20 lat po odzyskaniu demokracji, nie możemy zrozumieć, że 2 osoby na kilkanaście to nie większość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awxeqw Prymitywny model "demokracji" proponujesz. IP: *.cdma.centertel.pl 19.06.11, 12:00 Demokracja to przede wszystkim POSZANOWANIE PRAW MNIEJSZOŚCI. Musisz być strasznie tępa, skoro przez 20 lat od odzyskania demokracji jeszcze to do twojej główki nie dotarło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HL Re: Prymitywny model "demokracji" proponujesz. IP: *.aster.pl 19.06.11, 13:21 NIESTETY POLACY ZAWSZE MIELI PROBLEM Z ODRÓŻNIENIEM PRAW MNIEJSZOŚCI OD LIBERUM VETO. U nas dobrze musi być WSZYSTKIM, a jak się nie da (a tak się przecież nigdy się nie da) TO NIECH WSZYSTKIM BĘDZIE ŹLE! OTO POLSKA I JEJ ZACOFANIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Prymitywny model "demokracji" proponujesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 18:24 Bredzisz. W Polsce obowiązuje prawo, które jest umową społeczną. Jak Ci się ta umowa nie podoba, to poszukaj sobie społeczeństwa, w którym twoje zachowanie będzie normą. -- Chamowi patrz prosto w oczy, aż spuści wzrok Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular 19.06.11, 00:45 Nie, nikt się nie musić godzić na to, żeby mu robili remizę pod oknem. Te wszystkie imprezy mają jarmarczny poziom i są robione głównie na pokaz, żeby się chwalić przed bambusami zza granicy. Warszawa to nie Nowy Jork, gdzie centrum to lokalne biznesowe a dzielnice mieszkaniowe są na peryferiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxiz Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: 178.73.24.* 19.06.11, 17:06 Widziałeś kiedyś ten lokal? On nie ma nic wspólnego z remizą. To miejsce gdzie obdywają się imprezy o poziomie znacznie wyższym niż "potańcówki". To o czym piszą właściciele to prawda. Przed 22 zamykane są okna i żeby dodatkowo wygłuszyć okiennice. Ludziom nie pasuje ten lokal, OK, niech nie przedłużają im umowy najmu, ale nie wyrzucają ich z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.146.46.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.06.11, 12:12 Kina, teatry, kwawiarnie, kluby i reastauracje moga powstawać również poza centrum. A nawet powinny. Centrum jest ściśle związane z większym natężeniem hałasu, większym ruchem, większą ilością ludzi. Na to nikt nie narzeka. Jednak dyskoteka to co innego. Uciążliwość dyskoteki to jej klienci, dla których dobra zabawa to alkohol, narkotyki, obsikiwanie ścian sąsiednich budynków, rzyganie, seks po okolicznych zakamarkach i darcie japy na całą okolicę. Dyskoteka to również prostytucja. Takiego sąsiedztwa ludzie nie chcą i wcale im się nie dziwię. W Metropolitanie (Pl. Piłsudskiego) był kiedyś Cynamon. Jego klienci zostawiali po sobie puste butelki, rozbite szkło, mnóstwo petów i pustych paczek po papierosach, obsikane wystawy okolicznych sklepów, rzygowiny, jak również zużyte prezerwatywy w różnych miejscach, w tym na chodniku przed wejściem do klubu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxiz Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: 178.73.24.* 19.06.11, 17:11 Ten lokal nie ma nic wspólnego z dyskoteką o jakiej piszesz. Fakt podają W ŚRODKU alkohol, ktorego na zewnątrz nie wyniesiesz. Prochów w żadnej formie nigdy tam nie widziałem, z tego co wiem obsługa jest bardzo cięta na ten temat. Rzyganie i sikanie się pojawia - szkoda tylko że z sąsiednich lokali, przy których są ogródki. Ten całą imprezę trzyma w środku. Huśtawka ma dużą salę dla palących, więc nikt nie wychodzi na papierosa na zewnątrz. Żadnej z rzeczy, które wymieniłeś nie uświadczych w okolicach Huśtawki. Na prawdę ten lokal trzyma poziom i nie jest miejscem gdzie wpadają gimnazjaliści na imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moro Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 13:39 Nie bedziesz mi mówić gdzie mam kupować mieszkanie! Tu było cicho i spokojnie kilkanaście lat zanim pojawiła się huśtawka!Ciekawe jak byś sie zachował np. w takiej sytuacji: przychodzisz w gości ( lokal huśtawka jest wynajęty!!!!) i do gospodarzy wnosisz błoto, po chamsku traktujesz lokatorów, bo są "tylko" komunalnymi mieszkańcami, masz wszystkich za śmieci, bo Ty jesteś wielki pan, który ma knajpę - to jak byś się zachował MP3 ???? Tolerowałbyś głośną muzykę, chamstwo, ignorowanie próśb? Wątpię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: see Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... IP: *.centertel.pl 18.06.11, 16:32 Centrum miasta to zgiełk i jazz, tak ma być. Ceny na lokale w centrum sa niebotycznie drogie. Ci którzy chcą mieć ciszę - prosze sobie mieszkanko sprzedac i wynieść sie do pięknego lokum w Otwocku, albo w Piasecznie, tam jest cicho.... co za problem? Ja chce żeby to miasto zyło, chcę móc się w nim włóczyc po nocy. Ostatnio wyszlam z klubu i po drodze nie moglam znaleśc działającej knajpy z kibelkiem, w ogole toalety były nieczynne... w nocy kochani musimy kucać pod latarniami, bo wszystko wyzamykane, tylko w domku siedzieć! horror! To jakiś obóz pracy czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: see Re: Po skargach mieszkańców miasto zamyka popular IP: *.centertel.pl 18.06.11, 16:33 mieszkam na Pradze, mam cichutko, tylko te śmieciary o 6 rano ;))) ale ujdzie wyżyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Prostaczka dała głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 17:00 >Centrum miasta to zgiełk i jazz, tak ma być. I znowu ktoś tu myli chamstwo z kulturą życia w mieście. Miasto to zgiełk - zgoda, miasto to koncerty - zgoda; ale przede wszystkim miasto to mieszkańcy. Nie obchodzi nas zdanie napływu, które ma za daleko do domu, by donieść zawartość pęcherza. Wpisem o laniu pod latarniami się dziewczyno kompromitujesz. Rozumiem, że miasto jest dla ciebie za drogie. Wejście do toalety kosztuje raptem 2 zł i zapewniam Cię, że lokale mają je czynne. Nie zdziw się kiedyś, jak jakiś inny prostak naleje na ciebie pod tą latarnią bo też będzie miał za daleko do domu, będzie za biedny na toaletę, a nawyki zza stodoły zamglą mu wzrok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hh Re: Prostaczka dała głos IP: *.aster.pl 19.06.11, 13:29 A jednak CENTRA większości dużych miast na świecie nie należą do garstki mieszkańców tylko do całej społeczności miasta oraz turystów. I Warszawa też taka była. Określenie "Paryż Wschodu" wcale nie odnosiło się do pięknej architektury Warszawy, tylko do tego, że było to miasto znane w Europie z mega imprezowego klimatu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Prostaczka dała głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 17:24 W centrach dużych miast nigdzie nie ma tak, że grajek staje Ci pod oknami i rzępoli 6 godzin dziennie, codziennie. W Londynie taki grajek ma rację bytu na stacjach metra, w parkach, w Pradze na moście Karola (i to też musi wybulić grubą kasę Miastu). W Warszawie ZTP wydało zezwolenie tylko kataryniarzowi, cała reszta panienek, które są wywalane z domu bo przeszkadzają sąsiadom, ćwiczy na Starówce NIELEGALNIE. ZTP wydaje również zezwolenia na imprezy czasowe: Jazz na Starówce, sceny na pl. Zamkowym i Bernardyńskim, Wianki i wiele, wiele innych imprez. Czyli dzieje się, oferta kulturalna jest! Brak jest jednak dobrych przepisów wykonawczych, które by normowały poziom hałasu. Dobry nagłośnienowiec ustawi Ci dźwięk tak, że słychać go tylko przed sceną. Powyżej jakiegoś kąta - już nie. Ci, których słyszę na Starówce nie mają umiejętności za to mają prikaz od sponsorów - im głośniej, tym lepiej. Centra miast to również teatry, kabarety, koncerty zamknięte, kina kluby, kawiarnie... i my to wszystko mamy. Czy mieszkańcy chcą likwidacji jakiegoś kina, czy teatru? Nie! Chcą by klub, który się zainstalował nie był kłopotliwy. Tylko tyle, i aż tyle. Zlikwidowano jeden niewygodny klub i bardzo dobrze. Reszta klubów, została. Może jeden z drugim zamiast się wychlipiwać na łamach Geyzety pójdzie do konkurencji i zapyta, jak to jest, że ich nie wyrzucają. Tak więc na koniec, przewróćmy właściwe proporcje i stan rzeczy: - Zlikwidowano kłopotliwy klub - nie wszystkie kluby w mieście - Przywrócono spokój pod oknami - nie uśmiercono Śródmieścia - usunięto hałas - nie unicestwiono koncertów w centrum Warszawy Tak więc bez paniki. Bawmy się ładnie, nie przeszkadzajmy bliźnim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxiz Re: Prostaczka dała głos IP: 178.73.24.* 19.06.11, 17:16 Kiedy ostatnio byłeś w centrum Warszawy w nocy? W nocy nie ma czynnych lokali, większość zamyka się o 22. Nieliczne są czynne dłużej. Publiczne toalety? Właściwie nie istnieją, są na stacjach metra i tyle. Może nie zrozumialeś poprzedniej wypowiedzi, ale to nie był problem czynnej toalety tylko czynnego LOKALU w ktorej taka toaleta będzie. Nie wiem jak rodowitym warszawiakiem jesteś, ale mnie jako kogoś kto mieszka tu od urodzenia interesuje zdanie ludzi, którzy postanowili tu zamieszkać. Więc bądź łaskaw pisać "nie interesuje mnie" a nie "nas". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Prostaczka dała głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 17:30 Mieszkam w Śródmieściu, więc żaden napływ zza Wisły nie będzie mi ściemniał że po 22 nie działa Kampania Piwna, Bazyliszek, Prohibicja, Bierhalle, czy knajpki na tyłach Nowego Światu, że już o Mazowieckiej, czy okolicach pl. Zabawiciela nie wspomnę. Co ciekawe również po 22 drugiej działają po praskiej stronie: Łysy Pingwin, Po drugiej stronie lustra, W oparach absurdu, Sen pszczoły, 11 listopada 22 pomijam. Tak więc nie ma co bronić panny, która opiła się taniego piwa w ogródkach nad Wisłą (najczęściej przyjmowany model mało zamożnej społeczności praskiej i okolic Warszawy) i latała jak kot z pęcherzem wzdłuż wybrzeża. -- Chamowi patrz prosto w oczy, aż spuści wzrok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxiz Re: Prostaczka dała głos IP: 178.73.24.* 22.06.11, 18:31 Fajne, wszystkie lokale które wymieniłeś na pradze są na jednej ulicy. A co z całą resztą prawej strony? Podobnie te po lewej, są na linii plac zamkowy, rondo de Gaulla. Zresztą knajpy które wymieniłes na lewym brzegu zamykają się 22-24. Bierhalle 23, Kompania 24, bazyliszek tez do 24, prohibicja podobnie. Po 24 nie znajdziesz prawie otwartej knajpy po za bardzo nielicznymi wyjątkami. Więc jest co bronnić panny, która była w przyzwoitym lokalu a w Warszawie pewnie mieszka dlużej od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
duch_mariana Krzaki nad Wisłą zapraszają 19.06.11, 10:50 Tam możesz się włóczyć, drzeć mordę, chlać, szcz..., sr..., puszczać pawia, dawać dupy i cokolwiek księżniczko zapragniesz. A w okolicach zamieszkałych cisza nocna jest od 22 do 6 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hh Re: Krzaki nad Wisłą zapraszają IP: *.aster.pl 19.06.11, 13:33 Jak już musisz być taki twardziel to przynajmniej nie kłam albo się doucz w temacie - W POLSCE NIE MA ŻADNEGO PRZEPISU NA TEMAT CISZY NOCNEJ MIĘDZY 22 A 6. Może mylisz to z godziną policyjną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Krzaki nad Wisłą zapraszają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 17:32 Tu masz rację. W Polsce działa art. 51 kw. który mówi o spoczynku nocnym (dla małego dziecka może to być godz. 18, dla pracownika z trzeciej zmiany godzina 13) i działa przez całą dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pllplp Na szczęście jazgotu możesz tylko "sobie chcieć". IP: *.cdma.centertel.pl 19.06.11, 12:04 Jak pokazuje ten podnoszący na duchu przykład - konsekwencja mieszkańców doprowadziła do wyegzekwowania prawa i tancbuda się zwija. Tobie pozostaje zjeść ze złości własną dłoń i pogodzić się z rzeczywistoscią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ll Re: Na szczęście jazgotu możesz tylko "sobie chci IP: *.aster.pl 19.06.11, 13:40 A tobie pozostanie zrzucić się na duże odszkodowanie i dziurę budżetową, która powstanie gdy takie miejsca znikną. I dalej dla wszystkich będzie RÓWNO ALE GÓWNO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxiz Re: Na szczęście jazgotu możesz tylko "sobie chci IP: 178.73.24.* 19.06.11, 17:20 Jakiego prawa? Wymówienie umowy bez najmniejszego powodu jest zgodne z literą prawa? Zresztą wskaż mi jakikolwiek przepis mówiący o ciszy nocnej na terenie miasta po godzinie 22 (informuję, że nic takiego nie istnieje). Druga sprawa, czy chociaż raz widziałeś Huśtawkę żeby nazywać ją tancbudą? Ona ma się do tancbudy tak jak Mariott do przyczepy na kempingu. To na serio jest bardzo przyzwoity lokal. Ten przykład może tylko ducha złamać, bo oznacza że władze Warszawy od tak mogą sobie zamykać lokale, które im się nie podobają, mają w głębokim poważaniu poszanowanie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marrcin urząd skarbowy już dawno powinien ich zamknąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 18:09 A dlaczego? Bo pobierali opłaty za wstęp nie księgując ich w żaden sposób. Zero paraganoów, żadnej kasy fiskalnej. Ot (wyszczekany i chamski) koleś stał sobie przy wejściu, brał pieniądze od wchodzących i wkładał sobie do kieszeni. Na pytanie o bilet wulgarnie odpowiadał, że "jak ci coś nie pasuje to wypad". Rekacją na pytanie, czy pieniądze, które wziął, są jakkolwiek księgowane, czy jest od nich odprowadzany podatek odpowiedział: "Wyp....aj, nie masz tu wejścia!". Tak wygląda "model biznesowy" klubu Huśtawka... Oszukując państwo pewnie już odzysakali to, co włożyli w lokal. Zanim pomyślną o następnym niech się nauczą uczciwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pendejada Model biznesowy IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 20:17 Opłaty za wejście to mały pikuś. Większe wpływy dają kontrybucje od sprzedawców dragów i od alfonsów. "Selekcja" pilnuje głownie tego, żeby wchodziły tylko "swoje" blacie i swoje dopy. Czy właściciele klubów coś z tego mają? Może nie, ale wystarczy, że nie muszą płacić karkom za ochronę. Taka symbioza biznesu jawnego i biznesu szemranego. Czy to źle? W każdym razie nieuniknione. No i nikt takich miejsc nie musi odwiedzać. Jeżeli nikomu nie przeszkadzają nich sobie będą. A jak przeszkadzają to nikt ich nie broni. Tylko tutaj, anonimowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxiz Re: Model biznesowy IP: 178.73.24.* 19.06.11, 17:23 To ciekawe, jedynych ludzi jakich tam nie wpuszczają to zalanych i tych którzy nie ukończyli 21 lat. Dragów, dziwek i alfonsów tam nie uświadczysz, pewnie dlatego się tam nie pojawiasz (w innym wypadku nie pisałbyś takich bzdur o tym miejscu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: US Re: urząd skarbowy już dawno powinien ich zamknąć IP: *.aster.pl 19.06.11, 13:57 Ten klub generuje kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie podatków (ciekawe ile ty generujesz). A z tych pieniędzy utrzymywani są mieszkańcy komunalni, którzy stanowią 70 % ludności Śródmieścia. Za grosze mieszkają w najdroższej dzielnicy Warszawy i w ich interesie jest żeby nie było tam kasy na rozwój i remonty, bo jakby Śródmieście zaczęło funkcjonować i wyglądać tak jak w innych dużych miastach, to każdy zacząłby pytać: dlaczego ja mam mieszkać za Piasecznem i przez całe życia wydawać połowę budżetu domowego na ratę kredytową za mieszkanie, a inny może mieszkać sobie w centrum za grosze?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salina Re: urząd skarbowy już dawno powinien ich zamknąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 14:18 To chyba nigdy nie widziałeś jak wygląda księgowość przeciętnej knajpy lub klubu!!! Większość idzie poza kasą fiskalną na tzw. zeszyt, więc nie jest opodatkowana a właściciele spółki wypłacają sobie w formie zleceń. W efekcie spółka zawsze jedzie na małej i kontrolowanej ale stracie... Jak tacy naiwniacy pracują w US, to zaczynam rozumieć niewydolność naszej skarbówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paryseusz Re: urząd skarbowy już dawno powinien ich zamknąć IP: *.opera-mini.net 19.06.11, 16:54 Widziałeś w jakimś klubie kasy fiskalne przy wejściu? Zrobiłeś sobie coś w głowę, czy żyjesz w innym świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: almette Re: urząd skarbowy już dawno powinien ich zamknąć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 15:53 Jedno jest jasne - dla oszustów podatkowych nie powinno być litości. A w Huśtawce ostro, bez cienia wstydu kręcili kasę na lewo. Może to na łapóki dla wspólnoty, a może na co innego. Mnie to nie obchodzi. Jeśli mamy płacić podatki to wszystcy, zgodnie z prawem. Właściciele Huśtawki to klasyczni przestępcy podatkowi! p.s. innym klubom za takie praktyki (kasa za wejście idzie prosto kieszeni) też powinni się dobrać do dupy. p.s. a sąsiadom Hustawki współczuję - zaszczane i zażygane podwórko, kupa gównazerii drącej ryje po nocy. Też bym nie chciał takiego syfu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fabrizio x. salina Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 18:34 Jeżeli otwiera się klub w budynku mieszkalnym, to jest się skazanym na konflikt. Pomysł na biznes to również dobranie odpowiedniego miejsca. Tak, jak nie buduje się fabryki w dzielnicy willowej, tak nie otwiera klubu w podwórku zamieszkałej kamienicy. Do tego faceci przyznali się do dawania łapówek wspólnocie mieszkaniowej, bo jak inaczej nazwać "wpłatę na fundusz remontowy", która pochodzi od najemcy nie będącego członkiem wspólnoty mieszkaniowej i nie jest obligatoryjna? Ciekawe czy mają dowody wpłaty? Zresztą mam duże wątpliwości co do prawdziwości opowieści o rzekomych nakładach i wydatkach. W TVN Warszawa twierdzili, że nie było koncertów po 22.00. Tutaj mówią już coś zupełnie innego. W sumie to mam wrażenie, że facecików są ustosunkowani kombinatorzy. Winni też są sami mieszkańcy. W tym budynku jest Wspólnota (wyjaśniam forumowy matołkom - to są właściciele a nie kwaterunek) od której zgody zależy zezwolenie na alkohol. Gdyby nie jej nie wydali kilka lat temu, to nie mieliby problemu z klubem, bo nikt nie otworzy klubu bez gorzały. Najprawdopodobniej panowie od Huśtawki dali pod stołem zarządowi wspólnoty albo administratorowi "w zamian za przychylność". W polskich realiach powszechnego brania to jest standard. Niestety ale znam takich spraw na pęczki... Faktem jest, że panowie (lub ich pracownicy) zostali skazani w postępowaniu wykroczeniowym. Nie należy tego bagatelizować bo albo mówimy o europejskiej Polsce i wówczas szanujmy wyroki sądów albo odpuśćmy sobie aspiracji i upodobnijmy się do Rosji, gdzie rządzi silniejszy (czytaj ze wsparciem mocniejszego gangu). Miasto miało prawo rozwiązać umowę. Umowa, którą podpisali jako zarząd spółki wyraźnie przewiduje, że zakłócanie porządku i naruszanie zasad współżycia społecznego stanowi podstawę jej rozwiązania. Wyrok skazujący, nie wspominają o notatkach policyjnych, stanowi podstawę do rozwiązania. Zamiast biegać po redakcjach i obrażać ludzi (sugerując korupcję), na przyszłość proponuję czytać umowy ze zrozumieniem albo wynajmować prawnika (zrobi to ciut lepiej). A co do zamknięcia we wtorek to obaj milusińscy zapomnieli, że podpisali oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji (art. 777 par. 1 pkt 4 i 5 kpc). Wystarczy zatem klauzula wykonalności (powództwo ustaleniowe, o zapłatę lub odszkodowawcze nic nie da) i komornik wyniesie ich dokładnie w ten sam sposób, jak pozbył się KDT. Oczywiście mogą się po wszystkim procesować z miastem ale proponowałbym znaleźć nowy lokal zamiast marnować kasę na proces... Dodam tylko, że obaj delikwenci uczestniczą w akcji uwłaszczenia się przez spółeczkę rzemieślniczą na tyłach Nowego Światu. Również tam posługują się kłamstwem i skretyniałymi dziennikarzami, którzy zarówno nie rozumieją co to jest wyrok, jak i tego, że za chwilę Warszawa utraci kontrolę nad jedną z najatrakcyjniejszych działek. Tam również grożą sądem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eszelon Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 18:50 no i teraz jest wswzystko jasne, ale widać gazetka ma jakiś biznes by promować tych typów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.home.aster.pl 18.06.11, 19:22 Wystarczy przejrzeć archiwum artykułów pana Autora... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mert Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 13:48 Ooooo tak - bardzo to jest rzetelny dziennikarz! Kłamstwo, manipulowanie najlepszym sposobem na pozyskanie wiekszej liczby czytelników ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wspolnik do fabrizio x. salina IP: 178.73.49.* 18.06.11, 19:39 Gość portalu: fabrizio x. salina napisał(a): > Winni też są sami mieszkańcy. W tym budynku jest Wspólnota (wyjaśniam forumowy > matołkom - to są właściciele a nie kwaterunek) od której zgody zależy zezwoleni > e na alkohol. Na spotkania mojej wspolnoty przychodza wszyscy mieszkancy budynku. Komunalni tez. Co ciekawe, wlasnie oni najglosniej dra mordy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fabrizio x. salina @wspólnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 12:35 To, że komunalni przychodzą na zebrania i drą mordę nie ma najmniejszego znaczenia. Nie tylko nie mają prawa głosu ale nawet uczestnictwa. Wszystkie decyzje podejmuje wspólnota. U nas nie mają wstępu na posiedzenie Wspólnoty a jeżeli mają jakiekolwiek sprawy, to odsyłamy ich do ZGN lub pełnomocnika miasta, czyli przedstawicieli właściciela. Zgodę na sprzedaż alkoholu wydał Zarząd, administrator albo Wspólnota większością głosów - pytanie tylko kto wziął w łapę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: @wspólnik IP: *.aster.pl 19.06.11, 14:28 A może najpierw udowodnij, że ktoś wziął i dopiero wtedy PLUJ i wymierzaj prawo i sprawiedliwość. A jeśli nikt nie wziął, to co powiesz? - "ojej przepraszam" - pewnie nawet na to nie będzie cię stać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żena Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.pansa.pl 18.06.11, 19:45 znam tych gości, i wiem że dwa lata otwierali knajpę właśnie dlatego że nie dawali nikomu w łapę na ten lokal chyba mają już kogoś, dlatego tak szybko, bez ogródek i nagle "zamykają" (po to żeby kogoś tak wprowadzić) Może to nie jest miejsce na ten klub a może jest, ale na pewno całkowity brak poszanowania przedsiębiorczości tych ludzi, wymawianie umowy kilka miesięcy po jej przedłużeniu (w tym czasie nic szczególnego się nie wydarzyło) to kompletny brak poszanowania dla biznesu. Klub ma umowy, zobowiązania które podjął po przedłużeniu umowy, burmistrz ma to głęboko w poważaniu, tak właśnie wspiera warszawiaków pracujących w Warszawie, biorących całe ryzyko biznesowe na siebie - nie załatwia ich rynek tylko miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarhead ROTFL. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 23:38 Gość portalu: żena napisał(a): > znam tych gości, i wiem że dwa lata otwierali knajpę właśnie dlatego że nie daw > ali nikomu w łapę O nieposzlakowanej uczciwości pisze gość z IP: *.pansa.pl, czyli Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, firmy znanej z nepotyzmu, kolesiostwa i zatrudnianiu po znajomościach. Normalnie, pocałunek śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fabrizio x. salina Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 12:29 Przeczytaj jeszcze raz artykuł i zwróć uwagę, że obaj bohaterowie tekstu przyznali się do dawania pieniędzy. Po pierwsze darowizna na wspólnotę jest formą łapówki. Po drugie pokaż mi wspólnotę, która zgadza się na klub w parterze kamienicy. Albo ta wspólnota to kretyni albo im to odpowiednio wynagrodzono. Jest jeszcze jedna kwestia, która uszła uwadze skretyniałego autora tekstu i również Twojej. Pałac objęty jest roszczeniami i całkiem niedługo wróci do byłych właścicieli. Jaki rozsądny przedsiębiorca inwestuje "miliony" w coś czego nie jest właścicielem a za chwilę nie będzie miał nawet tytułu prawnego? Domyślam się, że dla red. Lisickiego to pytanie przerasta jest skromne możliwości intelektualne. Sądzę, że więcej powinien czytać książek a mniej imprezować (w klubie Huśtawka?) A jak tam w PAŻPie? Zdecydowaliście kogo zwolnicie z rodziny? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.aster.pl 19.06.11, 14:59 Łapówka to jest opłata za załatwienie czegoś poza prawem. Czy jak płacisz w spożywczym za bułkę to dajesz łapówkę? Wspólnota podjęła decyzję o wydaniu koncesji na alkohol. Lokal do nich nie należy, więc rzeczywiście nie wiadomo za co wzięli pieniądze. Tzn wiadomo - nie mają lokalu ale mają absurdalne prawo do decydowania, co w tym lokalu można, a co nie; więc na tym zarabiają. Tak robią wszystkie wspólnoty. Gdyby nie to, to w Warszawie byłoby z 10 lokali i byłbyś przeszczęśliwy - nareszcie poczułbyś znów tę wiejską atmosferę. Co do roszczeń. Nie obrażaj ludzi zwłaszcza, że zawsze może się okazać, że nie masz racji. Np tu jej nie masz :). Zobowiązania wynikające z umowy najmu na czas oznaczony z mocy prawa przechodzą automatycznie na nowego właściciela. PS. Nie mogę doczekać się aż ten Pałac i inne kamienice wrócą w prywatne ręce. Wtedy te wspólnoty będą mogły sobie tylko popatrzeć jak powstaje lokal za lokalem i nikt już nie będzie musiał im płacić za robienie łachy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salina Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 19:13 Konieczność uzyskania zgody wspólnoty jest jak najbardziej uzasadniona. Inaczej twój sąsiad będzie mógł otworzyć sklep całodobowy w swoim mieszkaniu. Wystarczy, że przekwalifikuje lokal, co nie jest takie trudne. Tak więc pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz. Wspólnota nie udziela "koncesji" ale daje zgodę na sprzedaż alkoholu od czego uzależniona jest zgoda gminy. To nieprawda, że "wszystkie wspólnoty" biorą pieniądze za zgodę na sprzedaż alkoholu. Większość jest przeciw i się im nie dziwię. Bardzo często zgoda na sprzedaż alkoholu wydawana jest bez wiedzy pozostałych członków wspólnoty a gratyfikacja idzie do kieszeni zarządu lub administratora. To jest jednak patologia. Setnie ubawiłeś mnie informacją, że zobowiązania z umowy najmu lokalu użytkowego przechodzą razem z własnością kamienicy. To jakieś novum. Wskaż proszę przepis. Obawiam się, że mieszasz jednak problem zwrotu kamienic z kwaterunkiem w środku. W przypadku lokalu Huśtawki nie będzie to jednak obowiązywało, ponieważ jest to lokal użytkowy, gdzie nie stosuje się przepisów ochronie lokatorów. W przypadku lokali użytkowych nowy właściciel budynku będzie mógł wszystkich najemców lokali użytkowych wyeksmitować jednym ruchem ręki. Sądzę jednak, że wcześniej zrobi to miasto, ponieważ zwracając budynek z zajętymi lokalami użytkowym naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą. Jeżeli to są koncepcje Waszego prawnika, to już teraz proponuję go zmienić, bo jest zwykłym kauzyperdą naciągaczem... Widzę, że nie wiesz również na czym polega wspólnota mieszkaniowa. Otóż tworzą ją nie mieszkańcy a właściciele lokali, dla których zwrot nie ma najmniejszego znaczenia ponieważ oni już są właścicielami. W przypadku zwrotu pałacu Brzozowskich dalej będzie istniała wspólnota mieszkaniowa z tą jednak różnicą, że w miejsce miasta wejdzie prywatny właściciel, który będzie miał takie same prawa i obowiązki co pozostali... Co więcej, jeżeli będzie miał więcej niż połowę udziałów w powierzchni wspólnej, to pozostali członkowie wspólnoty będą mogli zażądać głosowania 1 właściciel=1 głos i wtedy nowy właściciel będzie w mniejszości. Warto się czasem dokształcać a nie moczyć mordę wieczorami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: almette Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 16:04 Tak, strasznie biedne chłopaki. Pewnie dlatego robili imprezy płatne i pieniążki za wejście pakowali sobie prosto do kieszeni. Policzmy: opłata za wjazd - 10 zł od osoby w ciągu nocy przewija się dajmy na to 500 osób (a w ięc w jedną noc 5000 zł na czysto) w miesiącu min. 5 takich imprez Zatem 25 000 zł na czysto (bo nie księgowali tego w żaden sposób) Strasznie mi ich szkoda. Z czego będa teraz żyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pendejada Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.11, 20:21 NOOOOO!!!! Nareszcie coś ciekawego! Jednak warto tu zaglądać! Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... 19.06.11, 00:47 Dodatkowo ciekawi mnie skąd dwóch łebków miało tyle pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdziwy Polak Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.aster.pl 19.06.11, 15:03 ciekawi cię jak każdego Prawdziwego Polaka. Masz rację - nie zajmuj się własnym rozwojem, bo to wymaga wysiłku, a i tak ktoś cię upie.... DUŻO LEPIEJ ZAJMOWAĆ SIĘ UPIERDALANIEM INNYCH... "oby Polska była Polską" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huśtawka Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.aster.pl 19.06.11, 14:21 - W Warszawie prawie w każdym budynku są mieszkańcy, więc gdzie mają być lokale? - Koncerty kończą się o 22 - wyroki są nieprawomocne i nie dotyczą tej umowy tylko poprzedniej (egzekucja na podstawie nieprawomocnych wyroków - to już tylko Chiny albo Korea Północna - fajnych chcesz standardów) - kwestia adekwatności kary do przewinienia - jeśli ktoś w 2009 roku dostał wyrok w sądzie grodzkim za WYKROCZENIE (a nie przestępstwo) na 200 zł i za to zapłacił, to chyba nie może to być podstawą do rozwalania całego dorobku życiowego RESZTA TWOICH WYPOCIN TO ZWYKŁE ANONIMOWE/INTERNETOWE OPLUWANIE - podpisz się z imienia i nazwiska, to chętnie udowodnię Ci to przed sądem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salina Re: Dwóch beszczelnych buców i tyle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 15:06 Są tereny poprzemysłowe, biurowce, są stare forty (nawet w niektórych działają kluby i nie mają takich problemów. Koncerty nie kończą się o 22, bo nawet z tego tekstu wynika coś innego. Zresztą jeżeli nawet koncert kończy się o 22, to i tak później chyba towarzystwo słucha jakiejś muzyki. Czy to jest klub bez muzyki? Egzekucja będzie prowadzona na podstawie oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w trybie art. 777 par. 1 pkt 4 i 5 kpc. Jest to skrócona i uproszczona forma uzyskania tytułu egzekucyjnego bez wdawania się w spór, zaś tytułem egzekucyjnym jest dobrowolne oświadczenie najemcy a nie wyrok sądu. Wynajmując lokal złożyliście takie oświadczenie przed notariuszem (jak wszyscy najemcy). Mogliście nie skłądaqc tego oświadczenia i nie moglibyście zostać wywaleni na zbity pysk z dnia na dzień. Trzeba myśleć podpisując dokumenty. Zresztą notariusz pouczył was o skutkach, bo to jego obowiązek. Po to wymyślono oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji, by właściciel sprawnie i szybko pozbyć się najmcy bez wdawania się w spór. Przeczytaj sobie w KPC... Przykładem egzekucji na podstawie oświadczenia z art. 777 kpc było wspomniane już KDT Wyroki są w sprawach wykroczeniowych a spór dotyczy umowy, czyli będzie objęty postępowaniem cywilnym. Przeczytaj uważnie umowę z miastem, w której masz jasno określone przesłanki rozwiązania umowy. Wyrok w sprawie wykroczeniowej, nawet na 200 złotych, jest wystarczający podstawą wypowiedzenia umowy. Na przyszłość czytajcie uważnie, co podpisujecie... I jeszcze jedno. Kto przy zdrowych zmysłach inwestuje dorobek życia w lokal, któy nie jest jego własnością a w dodatku objęty jest roszczeniem i w każdej chwili może zmienić właściciela? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Po skargach mieszkańców miasto zamyka popularny... IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 19:25 szkoda że miasto z taką determinacją nie wzięło się za porządkowanie przestrzeni publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
pnti W normalnym świecie miasta żyją całą dobę 18.06.11, 19:27 U nas o 22:00 stolica 40 000 000 państwa wygląda jak opuszczone miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: W normalnym świecie miasta żyją całą dobę IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 19:35 Zrób super knajpę otwartą 24/7 pod swoim oknem, czopku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: W normalnym świecie miasta żyją całą dobę IP: *.aster.pl 19.06.11, 15:13 No tak! Autostrady też mają być! Ale nie przez MOJĄ wieś! Pieniądze na biednych mieszkańców komunalnych, którzy stanowią 70 % ludności Śródmieścia też muszą być! Ale to JA będę decydował jaki biznes może się rozwijać a jaki nie, bo przecież JA nie jestem od tego żeby płacić podatki; w ogóle to JA nie jestem od dawania.... tylko od brania!...i już! tup tup tup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: globtrotter Gdzie? IP: 178.73.49.* 18.06.11, 19:42 W Ameryce i Kanadzie zamykaja wszystko bardzo szybko. Nie ma mowy o calej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A tam Re: Gdzie? IP: *.aster.pl 19.06.11, 15:19 Kilka przykładów: W NY - do 4 rano W Londynie puby do 23 ale kluby do rana i jest ich tam masa (a nie 15 jak u nas) Berlin, Paryż, Amsterdam, Barcelona, Rzym, Budapeszt, Praga, Kraków, Wrocław - do rana Warszawa - do 22 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 18:32 Ciekawe rzeczy opowiadasz. Czyli pijane kelnerki drące się o godz. 2 w nocy pod oknami mieszkańców Starego Miasta aż 4 godziny czekają na zapleczu, żeby zrobić wiochę. Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: W normalnym świecie miasta żyją całą dobę IP: *.acn.waw.pl 19.06.11, 00:49 Mieszkałem w dużym jak na Szwecję mieście i tam już o 20 było cicho. Zaś w Berlinie czy Londynie to faktycznie całą noc nie dadzą ludzią spać. Za to w Lizbonie są rejony gdzie są nocne imprezy ale tam nikt nie mieszka a w okolicach zamieszkałych o 22 jest cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk W San Francisco również IP: *.128.69.44.static.crowley.pl 19.06.11, 09:52 Coś w tym nienormalnego? W nocy ludzie śpią. Odpowiedz Link Zgłoś
duch_mariana Normalni ludzie w nocy śpią a nie szukają wrażeń 19.06.11, 10:47 A jeśli ktoś chce chlać i wydzierać mordę, to niech idzie w krzaki nad Wisłą, a nie ludziom pod oknami. Kultura musi być. Myśli taki kmiotek pszenno-buraczany że jak w rodzinnej wiosce miał sztachet party w remizie co sobota, to w Warszawie też tak będzie. Tu jest miasto i normy współżycia społecznego muszą być przestrzegane. Jeden będzie chał i darł mordę do 4 nad ranem, a człowiek, który spać przez to nie może idzie rano do pracy. Wolność jednych nie może być kosztem drugich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: W normalnym świecie miasta żyją całą dobę IP: *.itsa.net.pl 01.07.11, 09:59 Co ty wiesz o świecie tzw normalnym - nigdzie nie byłeś - a ja właśnie wróciłem z Paryża - tam też się nic nie działo po 22 - tylko w centrum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milutki Na dwór sobie pójdziecie, hehehe, na dwór... IP: *.centertel.pl 18.06.11, 19:48 Czarno to widzę: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9800407,Odszkodowania_moga_kosztowac_Warszawe_15_mld_zlotych.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zDystansem Przede wszystkim chronić mieszkańców -oni byli tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 20:01 ... pierwsi. Nie należy też słuchać opinii przyjezdnych "studencików" tu trzeba chronić Warszawiaków ;) Nie dajmy się zwariować, tu nie tylko o to chodzi, bywalcy klubów wychodząc z lokalu robią niezły bajzel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Przede wszystkim chronić mieszkańców -oni byl IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 20:33 jak to dobrze, że za chwilę zabiorą Wam tą waszą Warszawę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec problemem tego miasta są przyjezdni, niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 21:11 nie byłoby tej tłuszczy byłby spokój, byłaby wystarczająca ilość dróg, parkingów, żlobków, przedszkoli, szkół, basenów itd ale niestety kmioty nie potrafią na tyłkach usiedzieć i u siebie robić byznesy więc pcha się to to do warsiawy jak do ziemi obiecanej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: problemem tego miasta są przyjezdni, niestety IP: *.aster.pl 19.06.11, 15:56 A z czego byś miał kasę na te baseny i żłobki. W NY też wszyscy są przyjezdni i z tego się bierze potęga tego miasta, tylko że tam ludzie są trochę bardziej dla siebie przyjaźni (z wyjątkiem Polaków, którzy nienawidzą wszystkich a siebie najbardziej). Poza tym, jeśli nie możesz zwiedzić innych miast, to wejdź w internet i poczytaj - dowiesz się czym są centra dużych miast, dowiesz się, że jednym z najważniejszych atrybutów jest ilość knajp a nie żłobków i basenów. Możesz też poczytać o historii Warszawy skoro Twoi warszawscy przodkowie ci tego nie przekazali. Przed wojną to było jedno z najbardziej rozrywkowych miast w Europie (Praga to się mogła schować). Więc masz rację - problemem są przyjezdni...ale ci, którzy przyjechali tu po wojnie z głębokiej prowincji, i ci których ściągnął tu Gierek. Chamy granatem od pługa oderwane , którzy mieszkają za grosze w najdroższej dzielnicy Warszawy i tylko ją doją! Doją nie dając nic, natomiast lubią decydować, co można innym a co nie! BO ONI SĄ U SIEBIE (ZUPEŁNIE JAK NA SWOJEJ ZAGRODZIE)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omg Re: Przede wszystkim chronić mieszkańców -oni byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 00:55 kto zabierze? bierut? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paw Re: Przede wszystkim chronić mieszkańców -oni byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 00:58 brawo! święte słowa. mieszkańcy rzadzą bo są u siebie. a nie jakas banda przyjezdnych gamoni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Przede wszystkim chronić mieszkańców -oni byl IP: *.aster.pl 19.06.11, 15:37 Centra większości dużych miast na świecie są przestrzenią PUBLICZNĄ - między innymi wiąże się to z ofertą rozrywki dla mieszkańców innych (sypialnianych) dzielnic oraz turystów. Tak to już jest i u nas też tak będzie...i nic na to nie poradzisz Odpowiedz Link Zgłoś