Gość: Slimon21
IP: *.pzu.pl
24.06.11, 08:19
Dla mnie sprawa jest prosta - lubię spokój, ciszę i dobre wyspanie.... dlatego wyprowadziłem się na obrzeża Warszawy gdzie mi tego nie brakuje. A jak mam ochotę na zabalwoanie to jadę do centrum i oczekuję tego, że bez problemu zaznam szaleństwa bez baczenia na to czy nie zachowuję się za głośno...
Rozumiem, że osoby mieszkające na Starym Mieście czy w Centrum żyją tam od lat i prawdopodobnie trudno by im było zmienić miejsce zamieszkania.... A przecież za sprzedaż takiego lokum w takim miejscu kupiliby sobie trzy takie same gdzie indziej.... No ale niestety niektórym trudno przystać na nieuknione zmiany i wolą twardo stać przy swoim ślepo zapatrzeni w swoje przekonania....