Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nastep...

IP: *.171.118.94.static.crowley.pl 30.06.11, 08:38
Problem z ochroną zabytków nie polega na tym ile obiektów wpiszemy do rejestru i kto będzie konserwatorem zabytków ale to jakie realne możliwości będziemy posiadać na ich ratowanie i utrzymanie. W polsce jak narazie ocrona zabytków polega na ochronie papierowej, przez co wpis do rejestru staje się kulą u nogi jego właścicielowi i faktycznie często wyrokiem śmierci dla zabytku. Dodatkowo sztywne stanowisko słuzb konserwatorskich w temacie adaptacji obiektu do nowych funkcji lub obecnych potrzeb np. rewitalizacja kamienic mieszkalnych całkowicie uniemożliwia dostosowanie ich do dzisiejszych potrzeb. Dzis nie mozna adaptować budynku mieszkalnego z końca XIX w. do obecnych standardów bo konserwataor chroni w nim np: stare drewniane klatki schodowe lub całkowicie niefunkcjonalny układ wnętrz. Dzisiejsza sztuka konserwatorska bardziej przypomina budowanie nowych skansenów w centrach miast niż przemyślane działania konserwatorskie. Róbcie tak dalej panowie konserwatorzy i obrońcy społeczni zabytków to za sto lat nasi potomkowie jak wygladały budynki z z XIX lub XX wieku będa mogli zobaczyć tylko na fotografii.
    • Gość: xyz W mętnej wodzie ryby lepiej lody kręcą. IP: *.home.aster.pl 30.06.11, 08:56
      • 4krzych1 a kim może być ktoś kto nazywa się Kozłowski 30.06.11, 09:37
        i w dodatku jest kumplem tego Donalda co MaTole
    • boguswi Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nastep... 30.06.11, 09:22
      he, he, he... zabytki, nie zabytki, przecież tu chodzi o to, że Jezierska nie była z tego politycznego gangu, który akurat dzierży władzę. Pod rządami partii Pe Zero (PO), tak jak i innych partyjnych grup mafijnych, nie liczy się kto, tylko skąd. To samo było za rządów PiSuaru, SLD, PSL itd.
      III RP władają partyjne koterie kolesiów i cały sens władzy sprowadza się do ustawiania na rządowym czy samorządowych posadach kumpli, rodziny, pociotków, swoje flamy itd. Nic nowego.
      Przed nami wybory, więc ci gangsterzy będą skomleć, co by na nich zagłosować - kogokolwiek wybierzemy, będzie to samo.
      Obywatelu nie idź więc na wybory: naobiecują ci jak nigdy, wydymają jak zwykle. Nie bądź frajerem, niech się chłopcy sami bawią w demokrację. Nie daj się znowu wydymać, no chyba że ktoś lubi... A jak już koniecznie chcesz iść na wybory - głosuj bez skreśleń! :-)
      Pozdrowienia!
    • Gość: $ Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nastep... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 09:27
      Zabytki Traktu Królewskiego, które zbudowano 50- 60 lat temu, bo były kompletnie zburzone i spalone w Powstaniu Warszawskim - są najlepiej chronione. Można tam wykupić część tego " zabytku" czyli mieszkanie. Nie można tam wykupić pozostałej części zabytku, czyli lokalu użytkowego. Jest to część dla urzędników bezcenna, bo odbudowana i utrzymywana, w stanie nadającym się do użytku, z pieniędzy wieloletnich najemców. Urzędnicy w szczególny sposób chronią te części " zabytków". Chcą je mieć dla znajomych i przyjaciół królika. Ochrona zabytków w Warszawie tylko na tym polega. O remontach nie ma mowy. Tworzy się uchwały, które pozornie biorą zabytek w ochronę. Czasem tylko jego część ( jak wykazano powyżej) a potem zaczyna się takie manipulowanie, żeby " zabytek trafił w odpowiednie ręce". To nie ma nic wspólnego z ochroną zabytków. To jest biznes i uznaniowe prawa. Od woli urzędnika zależy co uzna za zabytek. Jest nim np. staromiejska kamieniczka zbudowana w 1958r przez wiejskich junaków a nie jest zabytkiem autentyczna i zachowana kamienica z 1890r w Alejach Ujazdowskich. Takie mamy prawa i takie obyczaje.
    • kramas Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nastep... 30.06.11, 10:00
      Pani Jezierska została konserwatorem z nadania pisowskiego i takie też metody stosowała . Została powołana na na to stanowisko i mogła zostać odwołana , szkoda , że tak późno . Sama wysyłała bzdurne kontrole na swoich pracowników , nie potrafiła z nikim normalnie współpracować , za to szykanowanie i gnębienie innych wychodziło jej bardzo dobrze . Jeśli to przeczyta , zaraz zacznie kombinować jak mi przyłożyć .
      Jak zobaczyła wypowiedzenie z pracy , to go nie odebrała , poszła do lekarza i jest na zwolnieniu. Nadal wtrąca się do pracy urzędu , chociaż jest to świadczeniem pracy w okresie choroby i powinno być powodem do odebrania jej zasiłku chorobowego .
      Społecznicy niech się tak nie zachwycają jakimiś wpisami do rejestrów zabytków ! Te wpisy nie zastąpią remontów i sensownej administracji zabytkami , są tylko działaniami pozornymi , pod publikę , aby było potem o czym pisać .
    • Gość: kooler Re: Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nast IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 12:05
      > w nim np: stare drewniane klatki schodowe lub całkowicie niefunkcjonalny układ
      > wnętrz.
      Raczysz zartowac? Skoro cenne sa drewniane zdobione schody w budynku to nalezy im sie taka sama ochrona jak elewacji. Tak samo innym elementom budynku ktore wyszly spod reki artystow i rzemieslnikow. Obowiazkiem konserwatora jest zadbanie o ich zachowanie. No ale jak widac dla niektorych to sa bzdety. Wazne zeby stala sciana od ulicy a reszta moze byc wybebeszona i zdewastowana i nadal to bedzie zabytek.
      Z reszta takie jest podjescie wielu inwestorow nie raz burzy sie oryginaly po czym stawia nowe budynki na korych nawet nie odtwarza sie dokladnie elewacji a raczej w jak najprostszy i najtanszy sposob tworzy gargamele udajace w minimalnym stopniu nieistniejace zabytki.
      Najnowszy przyklad to inwestor ktory zburzyl parowozownie bedzie stawial kolo nowego bloku pseudo parowozownie przypominajaca raczej lidla.
      Juz nie wspomne o budowaniu koszmarnych willi udajacych dworki czy palace dla nowobogackich w sytuacji w ktorej w calym kraju stoi wiele opuszczonych dworkow i palacow ktore czekaja niszczejace i dewastowane na jakiegokolwiek inwestora.

      Nie ma porownania pomiedzy funkcjonalnoscia przedwojennych wnetrz(o ile nie byly podzielone za komuny a tego sie nie chroni) do dzisiejszych popularnych smierdzacych pokojo kuchni.

      > Dzisiejsza sztuka konserwatorska bardziej przypomina budowanie nowych
      > skansenów w centrach miast niż przemyślane działania konserwatorskie.

      Tylko idiota moze cos takiego napisac. Ochrona oryginalnej substancji w postaci cennych elementow budynkow czy ich odtwarzanie to standard na calym swiecie i nie przeszkadza to w zmianie i dostosowywaniu ich funkcji. Niestety w Polsce oczywiscie nie.
      Inwestor na koszykach ktory moze wkomponowac tam dookola kilka nowych budynkow nie mogl sobie poradzic z restauracja i zlozeniem ponownie konstrukcji hali. Stoi teraz ruina od paru lat...

      > Róbcie tak dalej panowie konserwatorzy i obrońcy społeczni zabytków to za sto lat nasi p
      > otomkowie jak wygladały budynki z z XIX lub XX wieku będa mogli zobaczyć tylko
      > na fotografii.
      Jedyne komu powinni dziekowac to inwestorom i wlascicielom.
    • Gość: wróg ludu Nie mamy tulu starci co Włośi IP: *.xdsl.centertel.pl 30.06.11, 13:16
      ....więc powinniśmy z tą mizerną ilością się obchodzić tysiąc razy bardziej nabożnie. Szybki biznes można robić niekoniecznie w zabytku. Takie miejsca powinny trafiać w ręce amatorów starych murów i drewnianych klatek schodowych. Inna rzecz to jak to organizować. Niestety wszystko sprowadza się w tej dziedzinie do moralności i dobrego gustu, a tego nie można reglamentować prawnie. Więc mamy prawo, które każe robić dobrze, a nawet lepiej. Nakazuje harmonizować i nawiązywać chociaż nikt nie potrafi podać definicji harmonizowania (moja mówi, że jak Kali ukraść krowę, to obiekt harmonizuje) prawo nakazu zachowywać substancję i walory, takież są wytyczne konserwatorskie. A w środku tego zamętu Pani Zosia na Urzędzie musi wydać decyzję opartą na nie wiadomo jakich przesłankach. Więc właściciel musi najpierw Panią Zosię przekonać że ona go lubi a Pani Zosia z kolei musi przekonać swoich politycznych protektorów że oni ją lubią. Tym razem Pani Zosia nie zadbała o odpowiedni krąg wielbicieli i dostała kopcia w dupcię. Nie uczyła się od N.T. jak sie robi politykę i straciła stołek. W tym galimatiasie polityczno-ideologicznym robi sie wiele dobrego i tyleż złego. Jak ktoś wie co zrobić, żeby było tylko dobrze, to niech powie. Tylko żeby to nie było rozwiązanie typu " dajcie mnie ten urząd a ja wam pokażę" . Sama idea ochrony zabytków jest wewnętrznie sprzeczna a pojawiła sie paradoksalnie w czasie, kiedy przeszłość została wyklęta przez architekturę "nowoczesną" i "postępową". Nie dość, ze biedna Pani Zosia musi sie gimnastykować jak kaskader żeby nie stracić synekury, to jeszcze tak zwana ochrona zabytków może nawet przy tak skromnych zasobach jak nasze pochłonąć dowolnie wielką górę szmalu. A na ten szmal jest wielu chętnych jak zwykle i sie zaczyna chamska, brutalna polityka która za nic ma jakąś śmierdzącą drewnianą klatkę schodową.
      • Gość: passionplace2 Re: Nie mamy tulu starci co Włośi IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.11, 21:54
        Ale właśnie ponad 50 lat daje zabytkom dużą różnicę finansową w stosunku do innych domów.
        ---
        śmieszne zdjęcia z warszawy
    • Gość: hen Re: Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nast IP: 194.181.137.* 30.06.11, 14:23
      Odpowiedź jest prosta. Na ten wakat szukają swojej czyli z PO osoby.
    • izskrzyp Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nastep... 30.06.11, 14:32
      Panie Redaktorze podsycający ten spór rodem z magla, odsyłam do zaznajomienia się ze szczegółowymi uzasadniami do trzech obwieszczeń instancji odwoławczej o uchyleniu kolejnych decyzji tego urzędnika W CAŁOŚCI. To oznacza Panie Redaktorze nic innego tylko druzgocącą krytykę merytorycznej jakości pracy urzędniczki. Misja takiego urzędu, to nie przekupstwo na straganie, tylko działanie zgodne z prawem na rzecz zachowania CENNYCH elementów naszej kultury. Czytając wspomniane uzasadnienia widać, jak daleko wojewódzki konserwator w osobie pani Jezierskiej ignorował prawo, łącznie z Konstytucją. Czy to jest powód do chwały i takich artykułów jak Pański, czy też do postępowania prokuratorskiego przeciwko bohaterce tego artykułu???
    • Gość: gość Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nastep... IP: *.knc.pl 30.06.11, 18:03
      Może chodzi o to, żeby konserwator "nie przeszkadzał". Ale gdyby... znów coś"zniknęło", może trzeba "czekanie" wojewody potraktować jako podejrzenie przestępstwa?
    • Gość: malgpastewka Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nastep... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.11, 18:13
      Artykuł ten jest pełen niedomówień i przeinaczeń.
      Panie Tomaszu, nie tak dalej jak w dwa dni temu w zeszły wtorek 28 czerwca 2011 roku pan Wojewoda Mazowiecki spotkał się z Forum Ochrony Zabytków (którego nie jestem przewodnicza już od roku, dowodzi nami teraz pan Sebastian Tyszczuk) w sprawie stanowiska dotyczącego zakresu ochrony zabytków w raportach i decyzjach środowiskowych i ewentualnych zmian legislacyjnych w tej sprawie.
      Wypowiadałam się bardzo emocjonalnie i mocno rok temu kiedy Wojewoda pierwszy raz zwolnił panią Jezierska. Broniłam głownie Urzędu WKZ w mojej opinii traktowanego instrumentalnie. Ponieważ w Warszawie cały czas antagonizuje sie konserwatorów - stołecznego i wojewódzkiego, od razu zastrzegam się ze tak samo broniłabym jak tzw. społecznik Stołecznego Konserwatora czyli Pania Nekande Trepkę.
      Na ostatnim sprzed dwóch dni spotkaniu z Panem Kozłowskim wymienialiśmy spokojnie nasze stanowiska i zdania i powiem że jestem bardzo podbudowana tym spotkaniem i uważam je za duży sukces Forum i Pana Sebastiana Tyszczuka, a muszę tutaj dodać że przedstawiłam sie nie tylko z imienia i nazwiska ale także reprentuje ZOK czyli wspomniany w artykule Zespół Opiekunów Dziedzictwa Kulturowego Warszawy.
      Stad tez wiem że JUTRO 1 lipca 2011 zostanie ogłoszony konkurs na stanowisko MWKZ, bo już utworzono regulamin i zebrano komisje konkursową a w poniedziałek na BIP zostanie opublikowane wszystkie materiały i dane dotyczące tego konkursu.
      Aż mi się nie chce wierzyć że dziennikarz tak doświadczony w tematyce dotyczącej zabytków warszawskich nie ma dostępu do tego typu informacji, dlatego też oceniam ten artykuł bardzo źle, wręcz zastanawiając się czy nie jest to manipulacja.
      • Gość: rzecznik wojewody Re: Zabytki bez opieki? Jezierska zwolniona, nast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 10:22
        Taki przykład. Pismo nt. przedstawicieli MKiDN w komisji konkursowej, datowane rzeczywiście na 25 maja, wpłynęło do wojewody ... 14 czerwca. Wówczas można było rozpocząć procedurę (w tym przygotowanie zarządzenia wojewody). Pan redaktor przed napisaniem artykułu nie zadał nam pytania na ten temat. Zdarza się to nierzadko.
        Ivetta Biały
Inne wątki na temat:
Pełna wersja