Gość: Lex Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... IP: 213.25.26.* 03.07.11, 17:29 Ludzie dajcie spokoj z tym komuszym reliktem...jak juz cisza nocna to od 24(0|00)i do 7 rano :P Odpowiedz Link Zgłoś
forumonline Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... 03.07.11, 17:51 jak ktoś nie potrafi się dostosować, to się łamie ręce i nogi a potem wywozi za miasto robiąc nagie foty i informując, że w razie czego zajmiemy się rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Polacy to i tak chamy, GW nie musi pomagać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 17:58 Nie pojmuję lansowania chamskiego zakłócania ciszy nocnej. Proszę sobie wyobrazić, że warszawianie nie tylko balują od rana do nocy, ale również chcą się w spokoju uczyć, wypoczywać, pracować, chorować i wychowywać dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
3ras Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... 03.07.11, 18:00 Kulturalny człowiek potrafi się bawić nie zakłócając ciszy nikomu. Z chamstwem natomiast trzeba walczyć. Czy :ludzie" nie potrafią zrozumieć,że są ludzie chorzy,zestresowani,zmęczeni całodniową pracą i chcą ciszy? Odpowiedz Link Zgłoś
forumonline Re: Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może je 03.07.11, 18:04 3ras napisał: > Kulturalny człowiek potrafi się bawić nie zakłócając ciszy nikomu. Z chamstwem > natomiast trzeba walczyć. Czy :ludzie" nie potrafią zrozumieć,że są ludzie chor > zy,zestresowani,zmęczeni całodniową pracą i chcą ciszy? dokładnie bo to gnoje urodzone przez tirówy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEX Re: Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może je IP: 213.25.26.* 03.07.11, 18:17 Prosze moderacje o przekazanie twojego posta wraz z ip.do prokuratury, to jest podzeganie do przestepstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
forumonline Re: Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może je 03.07.11, 18:25 Gość portalu: LEX napisał(a): > Prosze moderacje o przekazanie twojego posta wraz z ip.do prokuratury, to jest > podzeganie do przestepstwa. nie zapomnij o tym, że ja mogę mieć twoje ip, a dalej zdobędę łatwo dostęp do adresu twojego i twojej rodziny, i żadne zmiłuj się nie pomoże, bo nie wiesz z kim piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnago Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... IP: *.opera-mini.net 03.07.11, 18:29 Azali nie wiecie? Sezon na pomidory jest. Jak bydlaczki muczą pod oknem to wyćwiczmy celność. Potwierdzenie to ryk oburzenia, dlatego sugeruję od razu serię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: devilsson Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 18:46 Faktem jest pijane bydło ledwo granatem od chlewu oderwane drące ryje ludziom pod oknami. Mitem jest, że z bydłem należy wchodzić w dyskurs zamiast pożądnie wybatożyć i odesłać z płaczem skąd przybyło. Faktem jest też, że stażyści GW kreują sztuczny, ogórkowy problem. Mitem jest, że skończyli gimnazjum. Odpowiedz Link Zgłoś
tauron10 Ale bzdury !! 03.07.11, 18:58 No , to będziemy mieli za parę latek , kolejnego kombatanta walki z "komuną". Naprawdę wybitna grafomania , brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stone Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 19:42 Przepraszam, czy Agora zakupiła jakieś nieruchomości w centrum Wawy i planuje otwarcie sieci knajp, czy klubów? Bo w przeciwnym wypadku trudno mi zrozumieć ten trwający od kilku tygodni lobbing na rzecz hałasu. Może jak któryś z redaktorków pomieszkałby trochę nad nocnym klubem, to przestałby wypisywać takie pierdoły o "reliktach komunizmu" itp. W kapitaliźmie ludzie tak samo chcą móc się wyspać, jak w komuniźmie - co za różnica? Zwłaszcza, że za komuny jak ktoś zabalował, przyspał rano i spóźnił się do roboty, albo w ogóle nie przyszedł, to nikt go z tej roboty nie wywalał. A w kapitaliźmie takie numery nie przechodzą - chyba, że w Wyborczej... Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... 03.07.11, 20:24 Ok, pijane bydło toczące się ulicą i drące się tak głośno, jak tylko potrafi albo sąsiad, który w każdy piątek puszcza muzykę w typie "transmisja bezpośrednia z trzepania dywanów" i wyłącza w niedzielę - to jest jedna rzecz. To jest chamstwo, buractwo i żałość po prostu, i tępić to trzeba jak najbardziej. Ale z drugiej strony faktycznie są ludzie, którzy chcieliby mieć mieszkanie w samiutkim centrum wielkiego miasta razem ze wszystkimi tego zaletami, ale bez żadnych absolutnie wad. Bo oni k**wa zapłacili, to mają mieć tak, jak im się podoba. Coś za coś, szanowni państwo. Albo chcemy mieć 3 minuty na piechotę do Rynku, albo łąkę i skowronki za oknem. Jednego i drugiego na raz się najzwyczajniej na świecie NIE DA. Nie mówię, że mieszkańcy centrum mają się zamknąć i nie marudzić, ale domaganie się podmiejskiej sielanki w takiej lokalizacji jest absurdalne. Bo za swoje pół miliona kupujemy swoje mieszkanie, a nie sprawienie, żeby wszystko w promieniu kilometra magicznym sposobem dostosowało się do naszego widzimisię. W tej samej kategorii należy też umieścić uroczych sąsiadów, którzy dzwonią na policję, bo za głośno tupiesz kwadrans po dziesiątej, albo rozbijesz szklankę przy zmywaniu po późnej kolacji. Albo wcześniej uprzedzeni o (pierwszej od pół roku) imprezie i przeproszeni z góry za hałasy zamiast ubrać kapcie, przejść 20 metrów i poprosić o uciszenie się, napuszczają na ciebie policję (która przez "interwencję" rozumie zachowywanie się jak buc w dresie i proponuje, że da w mordę, jak się nie przymkniesz zamiast dyskutować). Wzywanie do kultury nie może ograniczać się do tego, żeby pomstować na pijanych "studentów" wyjących pod oknami. Jeżeli chcemy, żeby było miło, przyjemnie i kulturalnie, to odnośmy się z kulturą i jakimś minimum ludzkiego zrozumienia nie tylko do tych, z którymi żadnych problemów i konfliktów nie mamy, ale też do sąsiada, który ośmieli się raz do roku obudzić nas urodzinową imprezą. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_dominikowa Re: Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może je 03.07.11, 20:36 Proponuję autorowi choćby elementarne przygotowanie merytoryczne: www.rp.pl/artykul/586722.html?print=tak Odpowiedz Link Zgłoś
stara_dominikowa Re: Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może je 03.07.11, 20:36 www.rp.pl/artykul/586722.html?print=tak Mam nadzieję, że teraz się uda... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ian54 Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... 03.07.11, 22:33 rozmowy w nocy w ogrodku po kilku piwach? to nie rozmowy a przekrzykiwanie sie pod oknami mieszkancow ktorzy byc moze pracuja nie jak ci wszyscy przeciwnicy ciszy nocnej od godz 9 tylko od 6 lub 7 rano (tacy nienormalni jacys, bo jak mozna pedzic na 6 do roboty, dziwne prawda?) Odpowiedz Link Zgłoś
mart1nof Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... 03.07.11, 23:44 Ja nie mam nic przeciwko ogródkom, nic absolutnie przeciwko całodobowym knajpom, jedynie nie znoszę tej gó...arzerii, która często pałęta się po ulicach rozdzierając mordy. I tu jest pies pogrzebany według mnie: Alkohol powinien być sprzedawany osobom powyżej 21 roku życia jak w kilku innych krajach Europy. Nie jakimś rozwydrzonym 18- latkom, którzy jedno piwo w pubie wypiją a flaszkę wódki w bramie (albo odwrotnie) i potem się biją, wyją, śpiewają, rzygają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Jakie ma znaczenie czy relikt czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 00:10 Czy my musimy mieć literalny zapis w kodeksie karnym czy cywilnym, że cisza nocna obowiązuje od... do? Nie wystarczy do tego, to jak to się kiedyś nazywało... a mam: kultura i dobre wychowanie. I takie fredrowskie z wiersza o Pawle i Gawle "Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe". Czy w tym kraju jest takie nie do pojęcia to, że nie robi się hałasu sąsiadowi po południu, wieczorem i w nocy bo ten chce wypocząć, pouczyć się czy zwyczajnie pospać. A nawet jeśli w dzień to ze staraniem, żeby owemu sąsiadowi jak najmniej utrudnić życie? A i sąsiad w drugą stronę postara się nie zrobić nam piekła z życia? Czy jest nie do pojęcia, że centrum Warszawy to nie tylko biurowce, ale i gęsta zabudowa mieszkaniowa? Nie do pojęcia, ze tam mieszkają ludzie dokładnie tacy jak inni i że "centrum tętniące życiem wcale nie jest tożsame z centrum dyskotek i klubów nocnych i hałasu" Czy naprawdę Polacy to Polactwo, czyli banda bożych prostaczków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guest Tekst napisał... IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.07.11, 00:24 ...jakiś idiota, który najprawdopodobniej miał ostatnio jakieś problemy z racji zakłócania porządku - i b. dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
brudno Tolerancja i rozsądek 04.07.11, 01:13 Są takie dwa trudne słowa, o których obie strony powinny pamiętać. Wiem, że to trudne zarówno dla smarkacza, nawet 70 lat mającego, raz do roku obchodzącego swoje imieniny - i dla rodziny każdej nocy mającej imieniny za oknem. Piszę o g. 0.50 w nocy z niedzieli na poniedziałek - od lat pracuję 7 dni w tygodniu o najdziwniejszych godzinach. Raczej cicho to robiąc. O tym, że są Zielone Świątki dowiedziałem się, gdy wracając z nocnego pociągu nie mogłem w nocnym sklepie kupić chleba i masła. Przed północą budząc się z drzemki po dźwiękach za oknem pomyliłem się szacując godzinę. Na osiedlu raczej cicho, słychać tramwaje półtora kilometra ode mnie. myślałem że już druga w nocy... Nie równajmy każdego co po teatralnym spektaklu czy koncercie chce zjeść kolację czy wypić wino, piwo - z nocnym lumpem. Każdego narzekającego - z histerykiem. Raz nocą przez okno krzyknąłem na durnia, co chyba dziewczynie chciał się pochwalić siłą swojego samochodowego nagłośnienia. Po chwili otwierały się kolejne okna sąsiadów, z coraz głośniejszymi ich wzajemnymi bluzgami. Tekst podaje statystyki wezwań policji o zakłócanie ciszy nocnej. Na pewno to też nieuczciwe, lecz ja myślę o policjantach w związku z tym spóźniających się do prawdziwych wypadków i przypadków bandytyzmu... Tolerancja i rozsądek obu stron... A swoją drogą - jestem facetem mającym 55 lat, niespodziewanie mocno chorym. Ciągle mile zaskakiwanym, że młodsi ode mnie mi miejsca w autobusie, tramwaju ustępują. Z wyjątkiem tej nieco ode mnie młodszej pani, co biustem i zadem próbowała zmiażdżyć mnie i gorset który z powodu kręgosłupa noszę, nosowo przez tłuszcz na cały pojazd warczącej, że ja i inni nie szanujemy jej wieku, płci, nocą pewnie awanturujemy się a dniem do kościoła nie chodzimy... Odpowiedz Link Zgłoś
ogonktorymachapsem Wyrzucanie śmieci między 22 a 6? 04.07.11, 10:21 Że co? Pierwszy raz czytam o takim absurdzie. Czyżby spacer do śmietnika w dzień był czymś do tego stopnia niestosownym i niezgodnym z zasadami współżycia społecznego, że powinno się to robić ciemna nocą? Poza tym nie rozumiem zmuszania ludzi do wychodzenia z domu w nocy - chociażby względy bezpieczeństwa. No chyba że elytarne osiedle z płotem. Ale nawet gdyby, to właśnie niezgodne z zasadami współżycia społecznego jest oczekiwanie od ludzi że będą biegać do śmetnika po nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
gostuniop Re: Wyrzucanie śmieci między 22 a 6? 04.07.11, 14:02 Wcale nie trzeba robić balangowni za miastem. Wokół naszego genialnego Stadionu Narodowego jest miejsca na wszystkie knajpy i kluby świata. Lokalizacja centralna, wokół żadnych zabudowy wielo ani jednorodzinnej - z jednej strony rzeka, z drugiej tory, z trzeciej park. Oczywiście ktoś kiedyś bączył, jakie to wokół stadionu powstaną atrakcje, ale za drogo wyszło i szlag wszystko trafił. Wymarzone miejsce. Można rzygać do woli. Inne uwagi - nie można porównywać drącej ryja klyjenteli do tramwaju czy Trasy Łazienkowskiej, bo to część infrastruktury, a nie na chybcika postawiona "klubo-galerio-nachlewajnia". No to, co napisałem już gdzie indziej - jeśli ja mieszkam gdzieś od wielu lat, mam prawo protestować przeciwko wprowadzającej się tuż obok "klubo-galerio-nachlewajni". Jeśli ona tam już istnieje, kiedy się wprowadzam, muszę siedzieć cicho, bo widziały gały. Odpowiedz Link Zgłoś
jartam Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... 04.07.11, 15:05 To mi trochę przypomin przeciętna debatę polityczna - zamias trzymać sie tematu to "gorzkie żale" i wyciaganie wszelkich waśni Jest chyba różnica miedzy prawami współżycia lokatorskiego- w spółdzielniach , wspólnotach itd,a prawami jakimi rządzi sie misato. Można normować życie zgromadzenia, które w nie wchodząc, godziło się na pewne regóły gry ale nie można tych regół narzucac każdemu. Pragnący ciszy nocnej na ulicach ,maja do dyspozycji cały wachlarz ofert w starych i nowych dzielnicach - sypialniach lub na łonie natury. Miasto ma swoje prawa i musi być organizmem do wszystkich - nawet tych którzy, jak ktoś już napisał, chcą po teatrze czy koncercie pójść na obiad czy do baru, jak również dla młodych którzy potrzebują klubów i nocnej zabawy. Problem jest tu chyba w czym innym, w rozróżnieniu nocnej zabawy od nocnej burdy. Rozmów w kawiarniany ogriódku od pijackich wrzasków balangowiczów. O tego, by bawić sie w nocnym klubie a nie jeszcze w drodze do domu. Miasto nigdy nie będzie ciche, ale nie musi być halaśliwe. Jest oczywiście problem wielkich imprez paraliżujacych życie ale to juz problem lokalizacji i czasu trwania. Nie wyobrżam sobie braku sobotnich koncertów jezzowych na Starówce, czy tych na Krakowskim Przdmieściu, ani zamkniętych lokali wieczorem na Foksal. Ale tam nie zamieszkam.Zamieszkam tam gdzie tego nie ma. I to jest mój wybór. Każdy moze go dokonać Gdy bylam w Paryżu w dzielnicy Łacińskiej nie spałam do rana - drugi raz zatrzymłam sie gdzie indziej- miałam nieco dalej. Myślę, że nie jest to tylko problem Warszawy, a właściwie tylko tu robi sie z tego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gostuniop Re: Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może je 04.07.11, 15:11 @jartam: Tylko widzisz, a co będzie, jeśli zamieszkasz "tam, gdzie tego nie ma", a 3 lata później wybudują Ci knajpę na sąsiedniej działce? Planami zagospodarowania z bożej łaski nie ma się co sugerować, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może je IP: 193.164.157.* 04.07.11, 15:34 polecam wszystkim niedouzonym: wykroczenia.wieszjak.pl/charakterystyka-wykroczen/213633,Zaklocanie-ciszy-nocnej.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olgierd Cisza nocna jest - poprostu od 22 do 6 IP: 193.164.157.* 04.07.11, 15:33 To że nie ma ustawowej definicji ciszy nocnej nie oznacza, ze taka nie funkcjonuje. Podpina się to pod kodeks wykroczeń lub kpk. Czytałem kiedyś dobry text na ten temat: www.wykroczenia.wieszjak.pl/charakterystyka-wykroczen/213633,Zaklocanie-ciszy-nocnej.html Jeżeli jest się wieśniakiem to się nie rozumie że cisza nocna to cisza nocna. Porodzicie dzieci, pozakładacie rodziny, zobaczycie co wtedy będziecie mówić na chlających do rana studentów za ścianą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piatnik11 Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... IP: *.centertel.pl 11.03.12, 22:36 Mieszkam na Świętokrzyskiej w Warszawie. Pod blokiem budują metro. Dźwigi i koparki pracują non stop. Ostatnio całe noce, bo dostali zgodę od Pani Prezydent. Rozumiem, że metro jest ważne, ale jak mam iść do pracy po nieprzespanej nocy. W efekcie mam bule głowy, uszu. Poradźcie co robić????????? Może okna dźwiękoszczelne? piatnik11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koniu Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 15:36 Pisadło napisane z kpiną i brakiem szacunku dla ludzi, którzy ciężko pracują. Dzień jest od pracy , noc na sen i zebranie sił na dzień następny. Teraz też się pracuje na gwizdek. Choćby w strefach ekonomicznych, u Japończyków, Niemców, Anglików, Francuzów, Szwedów i kuj wie kogo jeszcze. A u Koreańczyków. W takim Wałbrzychu pracownik musi wstać o 4 rano, żeby o 5 mógł go zabrać samochód dostarczający robotników do pod wrocławskiej fabryki LG na 6 rano. Nie kpijcie z prawa do wypoczynku. Owszem niech sobie tam życie nocne kwitnie, ale jak ktoś zajedzie BMW i włączy sobie muzykę i fioletowe światło bo chce zaszpanować lasce i kumplom robiąc uliczną dyskotekę to co? Pięknie jest ten problem przedstawiony w "Dniu Świra". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc terror - sygnalizatory na pasach IP: *.aster.pl 25.05.12, 20:36 Na razie zmorą miasta staja się sygnalizatory dla niewidomych na przejsciach. Mają do 85 decybeli. Słychać je we wszystkich mieszkaniach w promieniu 100 metrów od sygnalizatora. Rozumiem teren wokół ośrodka dla niewidomych, ale w całym mieście? Sygnaliztaory na przejściach terroryzują mieszkańców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pol Re: terror - sygnalizatory na pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.13, 01:34 Te sygnalizatory to jeden wielki skandal ! ...niewidomi w nocy nie chodzą po ulicach, a już na pewno nie sami !...Sygnalizatory powinny być na noc WYŁĄCZANE !!...Konstytucja podobno gwarantuje wszystkim obywatelom równe prawa ...okazuje się że nie !!...tych widzących najwyraźniej ma za nic !!...gdybym był niewidomy (a niewiele mi brakuje) i mieszkał w pobliżu takiego czegoś, kląłbym w żywy kamień na tę straszną, klekoczącą zmorę !...dlaczego nikt nic nie robi, żeby wyłączać to na noc ??? !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Fakty i mity o ciszy nocnej. Jest czy może jej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.13, 18:08 takie wpisy może umieścić debil.Niech się najpierw zapozna z przepisami Kodeksu cywilnego i karnego.Cisza nocna obowiązuje od 22.00 do 6.00 a w obszarach sanatoryjnych,szpitalnych,wypoczynkowych,od 21.00 do 7.00.Zakłucenie ciszy nocnej to przekroczenie chałasu dopuszczalnego o 10 db.Baranie. Odpowiedz Link Zgłoś