Czy gornicy to to samo co geje?

15.05.04, 17:06
Bo wyczytalem takie porownanie w GeeSie. Gornicy protestowali przeciw utracie
miejsc pracy. A geje w imie czego chca spacerowac po miescie blokujac ruch
uliczny? Jakiej pracy ich pozbawiono? Chca protestowac przeciw temu ze inni
patrza na nich krzywo? Na mnie niektorzy tez patrza - czy mam z tym wyjsc na
ulice? Powiedzmy szczerze - geje chca urzadzi zwykla gejowska pride-parade.
Jak studenci urzadzaja juwenalia to nie blokuja centrum miasta. Jestem za -
ale na Polach Mokotowskich albo na Agrykoli. A wpierdol od kiboli i tak
dostana - bo tego bardzo chca.
    • Gość: omar1 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 17:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jaa_ga Gays for sale?... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.05.04, 18:03
      Może to o to chodzi?...
      • Gość: prezydent magister Zapraszam homoseksualistów do moich ogrodów. IP: 195.205.230.* 15.05.04, 18:08
        Towarzyszka Jaruga da Wam chleba ze smalcem.
    • Gość: worrior Re: Czy gornicy to to samo co geje? IP: *.man.polbox.pl 18.05.04, 12:31
      nie wiedzialem, ze chcesz poznac roznice miedzy gejem a gornikiem...
    • Gość: reversus A może tak trochę głębszych przemyśleń IP: *.man.polbox.pl 18.05.04, 13:00
      Maszerują w Warszawie ulicami np. geje, górnicy, rolnicy, policjanci, katolicy,
      bezrobotni, alterglobaliści, feministki, niepełnosprawni, euroentuzjaści,
      studenci, ofiary przemocy, przeciwnicy aborcji, jeżdżą motocykliści, rowerzyści
      itd. Z różnych powodów i w różnym celu. Wszyscy z nich mają prawo manifestować
      i głosić legalne postawy i zachowania w legalny sposób (uzgadniając wcześniej
      manifestację z władzami).
      A jak tak bardzo chcesz to wpierdol sobie sam.
      • niech Re: A może tak trochę głębszych przemyśleń 18.05.04, 13:24
        Rozumiem ze dla ciebie gej i gornik to to samo. Zebys sie nie zdziwil jak
        kiedys bedziesz chcial posunac heteroseksualnego gornika.
        • Gość: reversus A jakbyś tak jeszcze umiał czytać ze zrozumieniem IP: *.man.polbox.pl 18.05.04, 15:20
          Nie napisałem, że gej i górnik to to samo. Zapewne niektórzy z górników są
          zorientowani homoseksualnie. Jak się zakocham i się zgodzi to może i będę
          chciał go posuwać. Na razie nie odczuwam takiej potrzeby.
          Górnicy protestują bo się domagają uwiecznienia ich miejsc pracy i przywilejów
          jakie dotąd mieli. Geje domagają się przestrzegania konstytucji i wolności
          wyboru. I trochę więcej ogłady w wypowiedziach
          • niech Re: A jakbyś tak jeszcze umiał czytać ze zrozumie 18.05.04, 15:42
            No wiec dla mnie manifestacja gornikow i manifestacja gejow to nie jest to
            samo. Zwlaszcza ze pierwszy raz slysze ze manifestacja gejow wiaze sie z
            jakimis zadaniami. A jesli chodzi o wolnosc wyboru to zdaje sie nikt nie broni
            ci sie bzykac z homoseksualnym gornikiem. Czyzbys zadal zeby pozwolono ci to
            robic z heteroseksualnym? A moze jeszcze bez jego zgody - jako ze reprezentuje
            on nietolerancyjna wiekszosc?
            PS. Oglady szukaj w swoim towarzystwie. Jesli oczywiscie znajdziecie czas na
            oglade.
            • Gość: reversus Jakby Ci to wytłumaczyć IP: *.man.polbox.pl 18.05.04, 15:57
              Pewnie że to nie to samo. Tylko jakbyś trochę poczytał albo porozmawiał z
              jakimś gejem a najlepiej z kilkoma to mógłbyś się czegoś o ich zwykłym życiu i
              problemach dowiedzieć. A jeśli sprowadzasz homoseksualizm do pieprzenia się na
              okrągło i nie dostrzegasz w gejach zwykłych ludzi to już nas wszystkich
              problem. Nie rozumiesz o co im chodzi a jednocześnie nie chcesz się dowiedzieć.
              Każda grupa która chce czegoś ma prawo o tym powiedzieć reszcie społeczeństwa.
              Jeśli chcą pokojowo demonstrować to mają do tego prawo. Czy masz jakieś
              konkretne pytania? Postaram się na nie odpowiedzieć.
              • niech Re: Jakby Ci to wytłumaczyć 18.05.04, 16:06
                "Każda grupa która chce czegoś ma prawo o tym powiedzieć reszcie
                społeczeństwa." W pewnym sensie tak. Ale nie moga zadac od tegoz spoleczenstwa
                by to w prezencie dawalo jej media do wyrazania ich checi. I tak uwazam ze
                postulaty gejow (co prawda gornikow itp. tez) nie powinny byc wyrazane
                publicznie na glownych ulicach miasta.
                PS. Znam wielu homoseksualistow - niektorych bardzo dobrze. To niesamowite ale
                po latach znajomosci z nimi doszedlem do wniosku ze podstawowym ich problemem
                jest pieprzenie sie na okraglo. Kazda inna aktywnosc jest: 1) sposobem na
                utrzymanie sie przy zyciu ktore jest niezbedne do pieprzenia sie; 2) sposobem
                na poznawanie nowych partnerow. Nie twierdze ze to zly sposob na spedzenie
                zycia - pewnie jest masa gorszych czy glupszych. Twierdze tylko ze publiczne
                demonstrowanie tego wyboru nie powinno sie odbywac na glownych ulicach miasta.
                • Gość: reversus Widocznie masz niereprezentatywnych znajomych IP: *.man.polbox.pl 18.05.04, 16:20
                  Jeśli chodzi o seks to akurat w Polsce mężczyźni homoseksualni mają średnio
                  mniej partnerów niż mężczyźni heteroseksualni partnerek. Tak więc gadanie że
                  wszyscy geje myślą tylko o pieprzeniu jest trochę gadaniem bez pokrycia (taka
                  dwuznaczność). Z tego chyba wynika, że bardziej rozwiązłe życie seksualne
                  prowadzą heteroseksualiści. To prawda, że są tacy co zmieniają partnerów jak
                  rękawiczki ale wierz mi nie są najliczniejszą grupą i daleko im do niektórych
                  heteryków ("ale fajną laskę wczoraj wyrwałem" "najlepiej to z dwiema na raz").
                  Więc nie generalizuj i nie oceniaj wszystkich miarą swoich znajomych. A może
                  jak będą mogli trzymać się za rękę na ulicy i poprzytulać się na ławce w parku
                  to nie będą myśleli tylko o tym żeby gdzieś na odludziu jak najszybciej się
                  popieprzyć i wrócić do społeczeństwa udając, że tak naprawdę to nic ich nie
                  łączy i udawać, udawać, udawać... W imięwyimaginowanego dobra narodu cokolwiek
                  by to miało znaczyć.
                  • niech Re: Widocznie masz niereprezentatywnych znajomych 18.05.04, 16:36
                    Nie mam nic przeciwko trzymaniu sie za rece i calowaniu. Prawo tez tego nie
                    zabrania. Fakt ze wiekszosc spoleczenstwa patrzy na to z niesmakiem nie ulegnie
                    zmianie nawet po setkach przemarszow. Sadze wrecz ze nastawienie spoleczenstwa
                    tylko sie pogorszy - i sam nie wiem czy organizatorzy marszu zdaja sobie z tego
                    sprawe czy nie. Czasami sprawiaja wrazenie jakby sami chcieli sprowokowac jakas
                    zadyme by moc sie przedstawic jako strona sekowana - co moze i jest jakims
                    pragmatycznym pomyslem. Tak wiec nie mozna pod adresem sejmu kierowac zadan
                    skierowanych pod adresem calego spoleczenstwa. Dlatego uwazam ze trasa marszu
                    powinna zostac zmieniona - a nie sadze by to automatycznie marginalizowalo
                    problem. Chyba ze - powtarzam - organizatorom zalezy wylacznie na zadymach.
                    • Gość: reversus Ale w sejmie tworzy się prawo IP: *.man.polbox.pl 18.05.04, 16:49
                      Większość społeczeństwa nie wie nic na temat gejów i co gorsza nie chce
                      wiedzieć. A jak się coś spycha do podziemia to się to degeneruje i
                      kryminalizuje. W tym cały pomysł, że nad tym cj jawne, ucywilizowane,
                      zalegalizowane łatwiej panować i kontrolować. Jawność relacji społecznych jest
                      podstawą sukcesu każdego społeczeństwa. I o to w tym wszystkim chodzi. I po to
                      mają być rejestrowane związki parnterskie. Z korzyścią dla społeczeństwa
                      • niech Re: Ale w sejmie tworzy się prawo 18.05.04, 17:11
                        No to nazwijmy rzeczy po imieniu. Marsz ma na celu zadanie legalizacji
                        homoseksualnych zwiazkow partnerskich. Ale czy ktos projekty ustaw regulujacych
                        takie kwestie zglosil?
    • basia Re: Czy gornicy to to samo co geje? 18.05.04, 14:46
      niech napisała:

      A wpierdol od kiboli i tak
      > dostana - bo tego bardzo chca.

      i powiedzą, że było ..ujowo?
    • nauma Re: Czy gornicy to to samo co geje? 18.05.04, 16:29
      Wolę w Wawie marsz "kochających inaczej" niż górników. Ci pierwsi w
      przeciwieństwie do tych drugich niczego nie rozwalą. Co najwyżej zmobilizizują
      heteroseksualnych białych mężczyzn z krzyżami na piersi do rzucania kamieniami.
      • nauma Re: Czy gornicy to to samo co geje? 18.05.04, 16:29
        poprawka: zmobilizują
        • niech Re: Czy gornicy to to samo co geje? 18.05.04, 16:37
          Mi sie nie podoba ani jeden ani drugi przemarsz. Ale bardziej jestem w stanie
          zrozumiec wladze miasta pozwalajace na ten pierwszy niz na ten drugi. Co nie
          znaczy ze jestem gornikoseksualny.
    • Gość: Lidka Nie podoba sie impreza - nie idz !!! IP: *.cybernet.ch 18.05.04, 18:16
      to proste !!!

      innym sie podoba.

      P. S.

      wiecej poczucia humoru...

      ...i moze wiecej dystansu...
      • niech Re: Nie podoba sie impreza - nie idz !!! 18.05.04, 19:24
        Impreza? Przeciez wyzej jest napisane ze to marsz zadajacych legalizacji czegos
        tam. Czysto polityczna manifestacja - cos jak pochod 1-majowy. Jak sie chcesz
        zabawic w dobrym towarzystwie to wal do Utopii albo jakiegos innego klubu
        inaczej-kochajacy-friendly. I nie zawracaj mi fujary bo chyba nie o ten organ
        ci chodzi.
        • Gość: Michał Drogi Niechu;-))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 13:44
          Jestem z moim partnerem razem już od 5 lat. W tym czasie nie było nawet żadnej
          poważniejszej kłótni, nie mówiąc już o zdradzie. Nasze uczucie zresztą jest tak
          samo silne jak na początku.Oczywiście, doskonale wiem, że
          większość "kochających inaczej" cechuje rozpasanie seksualne i wręcz brzydzę
          się tym, ale uwierz, że nie wszystkich. Ja wiem, że razem z moim partnerem
          jesteśmy nieliczni, ale na szczęście tak się idealnie dobraliśmy, że żyjemy
          razem jak normalna, bardzo kochająca się para.Tak na marginesie, wszystkie
          znajome nasze pary heteroseksualne rozpadły się bądź przeżywają kryzys. Zauważ,
          że większa stałość związków hetero wynika z tego, że mają ślub i dzieci. Ile ja
          znam małżeństw nieszcześliwych ze sobą, ale trwających ze względu na dzieci
          czy wspólnotę finansową(zdradzając na boku)! Natomiast przy związkach homo
          tego nie ma - jak coś się podoba to można odejść.
          Co do parady: ma ona m.in. na celu spowodować uchwalenie ustawy o związkach
          partnerskich (projekt jest już od kilku miesięcy w Senacie i trwają tam nad nim
          prace).My chcielibyśmy zawrzeć taki związek - chcemy być razem jak najdłużej
          się da, chcielibyśmy złozyć sobie taką uroczystą przysiegę przed Urzędem Stanu
          Cywilnego, jako piękny symbol naszej niezwykłej miłości. Chcielibyśmy mieć
          wspólność majątkową, możliwość dziedziczenia, prawo do odwiedzin w szpitalu,
          gdy (odpukać) któryś z nas zachoruje.
          Inny cel parady to pokazanie, że homoseksualiści to normalni ludzie, którzy
          oczekują szacunku i tolerancji ze strony heteroseksualnych. Po prostu. Żeby
          można było normalnie się z tym ujawnić, żeby nas nie szykanowano, wyśmiewano,
          poniżano.
          O mnie i o moim partnerze wiedzą tylko nasi rodzice i najbliżsi
          znajomi.Akceptują i wspierają (ale szczególnie z rodzicami sporo trzeba było
          przejść).Natomiast nikt nie wie w np. pracy czy w bloku , w którym mieszkamy
          (od roku, najbliższym sąsiadom mówię, że on to mój cioteczny brat z Łodzi)i
          jakoś nikt na razie się nie domyśla. Mamy dopiero po 30 lat, ale za parę lat w
          pracy będą pytania :czemu się nie żenisz? Od sąsiadów - czemu tak długo razem
          mieszkacie z bratem?I mam nadzieję, że wtedy tolerancja i akceptacja w Polsce
          osiągnie poziom unijny i będę mógł się normalnie przyznać kim jestem, bez obaw
          utraty pracy czy wybicia okien w mieszkaniu.I o to chodzi w tej paradzie.
          Ale.... my się na nią nie wybierzemy.Powód? Zwykły strach! Można spotkać
          sąsiadów czy kogoś z pracy na trasie marszu, albo twarz może być pokazana w
          telewizji. Ale podziwiamy tych gejów czy lesbjki, którzy się ujawnili i pokażą
          swoje twarze na takiej paradzie. Dzięki nim Ci słabsi, wrażliwsi, którzy się
          boją będą - mam nadzieję- kiedyś wyjść z ukrycia.
          Pozdrawiam
          normalny "kochający inaczej", ale monogamicznie!!!
          • niech Re: Drogi Niechu;-))))) 19.05.04, 13:49
            Czesc Michal. Jak bedziesz sie streszczal to bede cie czytal.
            • Gość: Michał Re: Drogi Niechu;-))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 14:26
              A jednak myślałem że jesteś trochę bardziej tolerancyjny i...kultaralny. Nie po
              to tyle Ci napisałem żebyś tak mało sympatycznie to skomentował.Cóż......:((((
              • niech Re: Drogi Niechu;-))))) 19.05.04, 14:29
                Przykro mi ale ja nie potrafie skupic sie na takich dlugich wpisach. Czytajac
                koniec nie pamietam poczatku - stad moga powstac jakies powazne nieporozumienia.
                PS. Ale nie martw - nie straciles czasu - na pewno inni przeczytaja w calosci.
                Ci bardziej skupieni.
                PS2. I wypraszam sobie. Jestem niekulturalny ale tolerancyjny.
                • Gość: Michał Re: Drogi Niechu;-))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 15:59
                  To przeczytaj sam początek. Tam jest najważniejsze. Ze można być gejem w
                  trwałym, prawdziwym, monogamicznym związku.
                  Mimo wszystko pozdrawiam:-)
                  • niech Re: Drogi Niechu;-))))) 19.05.04, 18:09
                    Przeczytalem do slow "badz przezywaja kryzys". Ale tylko potwierdzasz moje
                    obserwacje. Bo piszesz ze stale zwiazki sa raczej wyjatkiem. A ja znam trwale
                    homoseksualne zwiazki (> 5 lat), pewnie udane, w ktorych partnerzy po prostu
                    zgadzaja sie na permanentne "skoki w bok". A nawet wymieniaja sie "towarem" -
                    prawdopodobnie uzywaja go nawet razem - ale nie znam szczegolow bo nie mieszkam
                    u nich pod lozkiem. Ale to tylko historyjki, historyjki... Ja akurat nie mam
                    nic przeciwko formalizacji zwiazkow homoseksualnych. Na TAKICH SAMYCH zasadach
                    jak legalizacja konkubinatu. A to nie to samo co nabycie pewnych praw przez
                    zawarcie zwiazku malzenskiego. Uwazam ze pewne z tych prawa powinno sie po
                    prostu przyznawac osobom zyjacym razem - nawet jesli to pozycie to nie jest
                    wspolzycie. Prawa takie pary te powinny tracic w momencie przestania
                    bycia/zycia razem.
                    PS. Ale sie rozpisalem. Juz nie pamietam co bylo na poczatku.
                • Gość: reversus To z Biblii znasz tylko Ks. Rodzaju i Apokalipsę?! IP: *.man.polbox.pl 19.05.04, 16:04
                  Nie czytasz tekstów dłuższych niż kilka zdań i masz czelność oceniać czyjeś
                  życie?! Czy Ty nie powinieneś zastanowić się nad sobą?
                  • sceptyk No wlasnie Niechu 19.05.04, 16:12
                    Jak to jest? Nie czytasz dluzszych tekstow a oceniasz zycie.

                    Co innego ja. Czytam, ba, a nawet pisze, dlugawe teksty (znaczy czesciej pisze
                    niz czytam). I dlatego oceniam czyjes zycie bez zastanawiania sie nad soba. I
                    na odwrot. Znaczy reversus.
                  • niech Re: To z Biblii znasz tylko Ks. Rodzaju i Apokali 19.05.04, 18:10
                    Jesli wedlug ciebie do oceniania zycia innych potrzebna jest umiejetnosc
                    czytania to zdecydowanie powinienes zastanowic sie nad soba. Albo lepiej nie -
                    po co marnowac czas? Przeciez mozna...
          • mar_elx uroczysty ślub dwóch chłopów w majestacie prawa: 19.05.04, 17:17
            Gość portalu: Michał napisał(a):


            > Co do parady: ma ona m.in. na celu spowodować uchwalenie ustawy o związkach
            > partnerskich (projekt jest już od kilku miesięcy w Senacie i trwają tam nad
            nim
            >
            > prace).My chcielibyśmy zawrzeć taki związek - chcemy być razem jak najdłużej
            > się da, chcielibyśmy złozyć sobie taką uroczystą przysiegę przed Urzędem
            Stanu
            > Cywilnego, jako piękny symbol naszej niezwykłej miłości. Chcielibyśmy mieć
            > wspólność majątkową, możliwość dziedziczenia, prawo do odwiedzin w szpitalu,
            > gdy (odpukać) któryś z nas zachoruje.

            Po co się upominać o to, co JUŻ JEST. Miłość to se można przysiąc SOBIE
            nawzajem a nie przed urzedasem z magisteratu, który i tak ma to wszystko w
            dupie. Wspólność majątkową - PO CO - z tym jest więcej kłopotu niż pożytku, Ale
            jak już bardzo chcecie, to można kupować rzeczy na współwłasność. Można nawet
            założyć spółkę cywilną! Możliwość dziedziczenia - nic prostrzego jak napisać
            testament. Lepiej byście powalczyli o zniesienie podatku od spadku WOGÓLE,
            który jest złodziejstwem jak mało ktory podatek. Nikogo ze szpitala nie
            wyrzucą, jak chory poprosi o to, by wpuszczono do niego daną osobę. Zreszą nikt
            też nie legitymuje osób odiwedzających chorych.



            > Natomiast nikt nie wie w np. pracy czy w bloku , w którym mieszkamy
            > (od roku, najbliższym sąsiadom mówię, że on to mój cioteczny brat z Łodzi)i
            > jakoś nikt na razie się nie domyśla. Mamy dopiero po 30 lat, ale za parę lat
            w
            > pracy będą pytania :czemu się nie żenisz? Od sąsiadów - czemu tak długo razem
            > mieszkacie z bratem?I mam nadzieję, że wtedy tolerancja i akceptacja w Polsce
            > osiągnie poziom unijny i będę mógł się normalnie przyznać kim jestem, bez
            obaw
            > utraty pracy czy wybicia okien w mieszkaniu.

            Moim zdaniem ochota na opowiadanie obcym ludziom z kim się sypia to
            ekshibicjonizm - a to jest zboczenie. Na pytania wspólpracowników "czemu si
            ęnie żenisz" proponuję odpowiadać: "bo nie zniósłbym życia latami z jedną i tą
            samą babą - samochody mieniam co 3 lata, a załogę w łóżku co tydzień". Na
            pytania sąsiadów proponuję odpowiadać: a dlaczego pańska żona tak jęczy jak pan
            jest w delegacji. Zreszta z sasiadami kontak powinien ograniczać się do "dzień
            dobry".


            > Pozdrawiam
            > normalny "kochający inaczej", ale monogamicznie!!!

            A kochaj se jak chcesz - tylko CO TO KOGO OBCHODZI.
            • sceptyk Re: uroczysty ślub dwóch chłopów w majestacie pra 19.05.04, 17:28
              Ja tez kiedys myslalem, ze te wszystkie argumenty natury majatkowej to moga
              stanowic jakis tam, mizerny ale jednak zawsze, argument na rzecz legalizacji
              zwiazkow, tfu, pedalskich. Ale potem dowiedzialem sie, ze wszelkie sprawy
              majatkowe mozna sobie dowolnie ustalic na drodze obowiazujacego prawa.

              Oni tylko piane na swoj temat bija. Odgrywajac przed normalnymi komedie
              pt. "Jestesmy nieszczesliwi i przesladowani". Oczywiscie do tej komedii, jak to
              wymaga gatunek, musza sie przebrac. W stringi, makijaze i fiuty nawierzchne.
              Biedaczki...
              • Gość: reversus Re: uroczysty ślub dwóch chłopów w majestacie pra IP: *.man.polbox.pl 20.05.04, 12:00
                Chyba nie do końca tak wszystko można bo w takim razie po co śluby cywilne
          • warzaw_bike_killerz Przepraszam, przeczytalem puemat 19.05.04, 17:31
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            Cytatlo numero uno:

            > Tak na marginesie, wszystkie znajome nasze pary heteroseksualne rozpadły się
            >bądź przeżywają kryzys. Zauważ,że większa stałość związków hetero wynika z
            >tego, że mają ślub i dzieci. Ile ja znam małżeństw nieszcześliwych ze sobą, ale
            >trwających ze względu na dzieci czy wspólnotę finansową(zdradzając na boku)!

            Cytatlo numero due:

            > Natomiast przy związkach homo tego nie ma - jak coś się podoba to można odejść.

            Cytatlo numero tre:

            My chcielibyśmy zawrzeć taki związek - chcemy być razem jak najdłużej
            > się da, chcielibyśmy złozyć sobie taką uroczystą przysiegę przed Urzędem Stanu
            > Cywilnego, jako piękny symbol naszej niezwykłej miłości. Chcielibyśmy mieć
            > wspólność majątkową, możliwość dziedziczenia, prawo do odwiedzin w szpitalu,
            > gdy (odpukać) któryś z nas zachoruje.


            Wniosek numero uno:

            cytatlo numero tre implikuje cytatlo numero uno, w zwiazku z tym, cytatlo numero
            due straci sens bytu.

            Wniosek uproszczony:

            Homoseksualisci zazdroszcza nieszczescia parom heteroseksualnym, dlatego zadaja
            dowodu milosci przed urzedem, zeby potem przezywac cytat numer 1

            Absurdalne, ale chyba w takiej sytuacji darowalbym im legalizacje zwiazkow.
            Oczywiscie uprzednio nalezy zalegalizowac zwiazki poligamiczne - nie ma nic
            fajniejszego jak kilka kryzysow na raz.
        • Gość: Lidka kotku, czyli nadal nie zrozumiales, ze... IP: *.cybernet.ch 19.05.04, 15:47
          twoja autorytarna wypowiedz nic nie znaczy...

          Co to jest impreza, a co nie

          - ty nie masz tu nic do powiedzenia !!!

          P. S.

          Naucz sie zdrowego dystansu...

          ...bo kazdy kij ma dwa konce !!!

          Im predzej to zrozumiesz - tym lepiej dla Ciebie !!!

          To wylacznie dobra rada...

          ...dla Twojego dobra !

          • sceptyk Cicha lidka 19.05.04, 15:54
            Gość portalu: Cicha Lipka napisał(a):


            > ...bo kazdy kij ma dwa konce !!!

            A ile koncow ma 3.5 kija, he?
            • warzaw_bike_killerz 3,5 kija to pol biedy... 19.05.04, 16:00
              Ja slyszalem, ze sa kije co maja jeden koniec, bo drugi jest osadzony.
            • Gość: jaa_ga Re: Cicha lipka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 16:45
              No no noooo
              Sceptyku-wszeteczniku:)
    • Gość: Lidka autorytarne, naiwne, biedne kotki... IP: *.cybernet.ch 19.05.04, 16:46
      autorytarni ludzie, ktorym wydaje sie (!!!),
      ze ich wypowiedzi cokolwiek (!!!) dla
      kogokolwiek (!!!) cos znacza...

      ...sa naiwni.

      n'est-ce pa ?
      • sceptyk Bardzo cicha 19.05.04, 16:52
        Gość portalu: Lidka napisał(a):


        > n'est-ce pa ?

        Sie pisze

        n'est-ce pas?
        • Gość: Lidka Re: Bardzo cicha IP: *.cybernet.ch 19.05.04, 16:58
          dzieki,

          bledu nie zauwazylam.
    • pan_pndzelek Re: Czy gornicy to to samo co geje? 20.05.04, 12:03
      Zdaje się, że geje ostatecznie "przepchnęli" że tak powiem swoją paradę...
      • niech Re: Czy gornicy to to samo co geje? 20.05.04, 12:11
        Obawiam sie ze to co chcialem napisac sprawiloby im tylko przyjemnosc a nie
        mialem takich intencji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja