sawa.com
05.07.11, 20:55
na zwrotach najatrakcyjniejszych nieruchomości warszawskich, zabranych tzw. dekretem Bieruta, najwięcej zyskują nie prawowici spadkobiercy poszkodowanych przedwojennych właścicieli, ale zorganizowane grupy osób skupujące roszczenia reprywatyzacyjne. Ta działalność jest możliwa dzięki dostępowi do baz danych i rzekomo niestandardowo dobrym kontaktom z urzędnikami stołecznego wydziału spraw dekretowych. A to miałoby owocować "szybką ścieżką" reprywatyzacji, a nie "drogą krzyżową", którą przechodzą spadkobiercy.
pb.pl/2/a/2011/07/05/Tajne_dane_o_majatku_za_20_mld_zl
Władza to przed wszystkim pieniądze... To jest odpowiedź na pytanie w watku "skąd bogaci biora pieniądze"