Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung

IP: 195.184.83.* 08.07.11, 10:09
Autora artykułu zapraszam do szkoły podstawowej na lekcje fizyki, tak się dowie, co to oznacza przekroczenie normy hałasu o "kilka decybeli".
Niestety, przypuszczalnie nie dożyję czasów, gdy pracę dziennikarza stracą wszyscy dyletanci.
    • Gość: toudi Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 10:11
      tak, wzorujmy się na faszystach! Zakażmy imprez, wyrzucajmy śmieci do 6 różnych koszy, mówmy po hitlerowsku, bądźmy smutni i nudni!!!! Tak, tak, tak.......

      Akurat Niemcy do wspanialy przyklad do naśladowania jeśli chodzi o imprezowanie!

      :-))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • Gość: wawka Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn IP: *.multimo.pl 08.07.11, 10:25
        nie,nie wzorujmy sie na faszystach,robmy swoje ale kulturalnie z poszanowaniem drugiego czlowieka.Smieci oczywiscie segregujmy i powinnismy uczyc sie czystosci wlasnie od niemcow
        • Gość: +++ Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 10:38
          Niemcy - pod tym i wieloma innymi względami wzór dla frustrato-polo niedościgniony. Dlatego u nas trzeba (w ramach odreagowania "buló egzystęcji") nak...wić się i drzeć ryja przez pół nocy.
          • Gość: pm Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 12:21
            hehe... niezły tekst. niech go przeczytają ci, co pisali, że polskie normy w porównaniu z zachodnimi są restrykcyjne, przestarzałe i w ogóle do de... <lol> już widze, jak zwijają ogródki o 22.00 na starym mieście, trakcie królewskim....
            • krzych.korab Ludzie gorsi od zwierząt.W lesie za krzyki mandat 08.07.11, 12:47
              w mieście władze dla interesu maja w dupie mieszkańców. No chyba że idą wybory.
      • kpawlowski Drogi ogrze 08.07.11, 11:36
        Jeśli jest coś pozytywnego do naśladowania czy też naśladowania to nie ma żadnej różnicy skąd to pochodzi.
        W kwestii kultury możemy się od Niemców wiele nauczyć, między innymi zachowania ciszy w określonych godzinach!!!!
        No, ale do kogo ja mówię - do ogra...
        • mariami Re: Drogi ogrze 08.07.11, 13:32
          To jest po prostu cywilizacja i przestrzeganie prawa. Warto by zaprowadzić takie porządki nad Wisła, bo na razie to pierwszy lepszy chuligan czy banda pijakow terroryzuje hałasem innych.
          Warto tez skonczyc epatowanie tymi mitycznymi 'interesami miasta', osiaganymi z knajp. Jak kto ma z tego korzyść, to własciciel knajpy i tyle. Ciekawe ile kosztuje czyszczenie okolicy tych "ogródków piwnych" i akcje patroli.
        • Gość: joj Re: Drogi ogrze IP: *.aster.pl 08.07.11, 18:09
          A w przypadku przekroczenia prędkości inni kierowcy od razu dzwonią gdzie trzeba...
    • Gość: keyser soze Od niemców uczmy się solidności a nie poprawności IP: *.sekwencja.eu 08.07.11, 10:36
      Może niemiecki ornung robi wrażenie, ale po pewnym czasie jest bardzo męczący. Dlatego na wakacjach z Niemców wychodzi całe bydło (np. Ibiza). Muszą jakoś odreagować. Poza tym, w Niemczech niech sobie robią jak chcą, ich kraj. Ja tam nie mieszkam.
      • Gość: +++ Re: Od niemców uczmy się solidności a nie poprawn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 10:42
        Nie wiem jak na Ibizie. Ale w pozostałych częściach Hiszpanii (głównie na południu) widywałem raczej Brytoli robiących "polskie bydło". Ale raczej nie Niemców, których też tam sporo widziałem/słyszałem.
        • kpawlowski Re: Od niemców uczmy się solidności a nie poprawn 08.07.11, 11:37
          Na Ibizie, Majorce i Minorce jest dokładnie to samo - fajfokloki zachowują się jak polski bydło ze wsi rodem....
      • Gość: bb Re: Od niemców uczmy się solidności a nie poprawn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 15:49
        tyle, że jak zaczniesz rozmawiać z tym "bydłem" to sie okazuje, że mają polską krew w żyłach. I wychodzi z nich polskie warcholstwo, przenoszone z pokolenia na pokolenie w plemnikach. I nie ma tutaj znaczenia, jakim językiem mówią.
    • Gość: Jacko Friedrichschein, Kreuzberg IP: *.64.50.196.controlcircle.com 08.07.11, 11:05
      To ciekawe jak egzystuja w Berlinie takie dzielnice jak Friedrichschein czy Kreuzberg, czy Schanze i Repperbahn w Hamburgu pelne klubow i knajp z ogrodkami czynnych czasem przez cala dobe. Nimce maja swoje normy ale normy jakos pozwalaja im sie bawic.
      • kpawlowski Re: Friedrichschein, Kreuzberg 08.07.11, 11:39
        Jak egzystują? A już Ci odpowiadam: maja wygłuszone kluby tak, że na zewnątrz nic słychać, mają ochronę która nawalonych typów uspokaja od ręki w okolicy klubu. I przede wszystkim: mają poszanowanie innych ludzi!
    • Gość: nytynt niech ktoś napisze o Hamburgu! mieszkałem tam prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 11:05
      z rok i są dzielnice poświęcone wyłącznie balandze. są to słynne St Pauli gdzie kluby znajdują się wśród sex shopów i cywilizowanych burdeli, Sternschanze dzielnica młodych oraz Altona, gdzie też jest dużo knajp i teatrów. nie znam prawa tam obowiązującego, ale są to dzielnice, gdzie praktycznie wszystko wolno i strasznie mi się to podobało. chyba odsiew w tych dzielnicach się dokonał i mieszkają tam już tylko ludzie, którym to odpowiada. w Warszawie po prostu należałoby wyznaczyć całą dzielnicę czy obszar, gdzie ma być przyzwolenie na balangę i rozpustę, ot rozwiązanie dające kasę miastu a mieszkańcom spokój (jak ci się nie podoba to trzymaj się z daleka). a ci którzy tam mieszkają albo musieli by się wyprowadzić albo przyzwyczaić, trochę brutalne, ale najlepsze rozwiązanie
      • bene_gesserit Re: niech ktoś napisze o Hamburgu! mieszkałem tam 08.07.11, 12:07
        w Warszawie po prostu należałob
        > y wyznaczyć całą dzielnicę czy obszar, gdzie ma być przyzwolenie na balangę i r
        > ozpustę, ot rozwiązanie dające kasę miastu a mieszkańcom spokój (jak ci się nie
        > podoba to trzymaj się z daleka). a ci którzy tam mieszkają albo musieli by się
        > wyprowadzić albo przyzwyczaić, trochę brutalne, ale najlepsze rozwiązanie

        Czyli spieprzyc obywatelom zycie, bo ktos nie umie sie kulturalnie bawic? Paradne.
        • Gość: nytyny nie, po prostu mieszkaliby tam obywatele, którym t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 14:12
          o nie przeszkadza, bądź tacy, którzy w tym biorą udział.chyba próbuje się tak zrobić ze Starą Pragą, ale na razie jakoś wszystko jest trochę porozrzucane, w ogóle nie widać tego! takie dzielnice to dosyć normalne zjawisko nie ma się co oburzać, trzeba znaleźć miejsce dla wszystkich zwłaszcza, iż potrzeba głośnej suto zakrapianej alkoholem zabawy będzie istniała zawsze, gdyby była taka dzielnica ludzie by nie mieli pretensji a pieniądze dla miasta i hulanka dla zainteresowanych by była
    • dorsai68 A Wrocław zamyka sklepy nocne w centrum. 08.07.11, 11:09
      Będzie nocny zakaz sprzedaży alkoholu w centrum miasta.

      Zakaz sprzedaży alkoholu przez całodobowe sklepy w centrum ma obowiązywać od godz. 21 do 6. Na razie radni zdecydowali, że wprowadzą go do 30 września 2012 roku. - Ze statystyk wynika, że najwięcej interwencji policji i straży miejskiej jest właśnie w tych miejscach. Przeprowadźmy eksperyment, dajmy sobie czas, by się przekonać, czy jeśli wyeliminujemy nocną sprzedaż alkoholu, będzie spokojniej - tłumaczył sekretarz miasta Włodzimierz Patalas.

      Jak widać wrocławscy rajcy mają dość rozrywkowej "gęby" Wrocławia i związanych z nią kosztów
      • Gość: warszawianka Ludzie pracy chcą spać IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.11, 11:15
        Zapracowani mieszkańcy chcą spać, a turyści mogliby trochę ciszej się zachowywać.
        Nic ich to nie kosztuje - trochę kultury i zrozumienia. I obydwie strony będą zadowolone.
        Cisza wyjdzie każdemu na dobre!
        • kpawlowski Re: Ludzie pracy chcą spać 08.07.11, 11:42
          I tu masz rację! Słuchałem dziś wypowiedzi jakiegoś tam studencika z Wrocławia, który usilnie bronił otwarcia sklepów bo "on chce sobie wypić". Koorwa mać, jak chce to niech kupi wcześniej, w czym problem?
          Nie zgadzam się ze zdaniem sklepikarzy, że w momencie zakazu spadnie im zysk - bzdura totalna! Ludzie chętni do zakupu % po prostu kupią wcześniej w większej ilości i tyle!
          • dorsai68 Ależ mają rację, spadną. 08.07.11, 11:51
            Przecież oni największe obroty mają właśnie wieczorami i nocą. Wiesz, to Wrocław, Europejska Stolica Kultury, tam pije się od zmierzchu do świtu. ;-)
            • kpawlowski Re: Ależ mają rację, spadną. 08.07.11, 11:57
              Hihi, masz rację :) Zapomniałem, że to "europejska stolica nocnych zabaw" :)))))
    • Gość: Qdlata Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung IP: 198.36.86.* 08.07.11, 13:37
      Czy Autor tego artykułu był kiedyś w nocy w centrum Berlina? Na dworze pełno ogródków, knajp, ludzi. Cudowna atmosfera. I nikt nas o 22 nie wyganiał...
    • Gość: sebpl Wrocław wprowadza zakaz od 21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 13:44
      Niech sobie przeczytają Ci, którzy powoływali się na Wrocław.

      www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/398116,Wroclaw-wprowadza-prohibicje-Alkohol-kupisz-do-21
    • czubak2 Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung 08.07.11, 13:45
      Niemcy to wzór porządku,czystości i kultury,bierzmy przykład z tego co dobre,nie zwracając uwagi od kogo pochodzi.
      Bo jak do tej pory to przywleklismy samo zło - chamstwo,bandytyzm,uzaleznienia różnego rodzaju i zboczenia !

      Pozdrawiam !
    • Gość: hana Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 14:18
      Ani mnie to nie dziwi ani smieszy. Mieszkam w Niemczech i nigdy nie mialam problemow, zeby sie przystosowac do niemieckich norm, a ich przestrzeganie przez obywateli budzi we mnie nieustajacy podziw. I czekalam kiedy wreszcie ktos o tym, jak tam jest napisze, bo to dobry przyklad. Trzeba byc po prostu czlowiekiem, a nie chamem i egoista nastawionym na biznes i wlasna przyjemnosc. Najlepiej widze to w Warszawie. Postkomusza wolnosc, wieczne hulaj dusza piekla nie ma i wolnoc Tomku w swoim domku.
      • Gość: kaja Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn IP: *.ip.netia.com.pl 08.07.11, 15:05
        bardzo sluszna wypowiedz, popieram!
    • Gość: cz1t3r Niemcy vs. Hiszpania IP: *.acn.waw.pl 08.07.11, 14:29
      Zwolennicy zniesienia norm hałasu wzdychają do wizji hiszpańskich miast, w których imprezuje się niemal do bladego świtu. Warto sobie porównać sytuację gospodarczą Hiszpanii i pracowitych Niemiec. Cała ta dyskusja pomija fakt, że imprezować chcą i mogą Ci, którzy na siebie nie pracują. Młodzierz, studenci, dzieci na utrzymaniu rodziców. Reszta, która albo ciężko pracuje albo całe życie przepracowała na hulanki nie ma czasu. Mam nadzieję, że zdanie nierobów i moczymord nie przeważy i nie zamienimy się prędko w drugą hiszpanię (grecję, włochy, etc.).

    • Gość: Szymon Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung IP: *.superkabel.de 08.07.11, 14:43
      Jezeli o niemieckim Ordnungu mowa, a w szczegolnosci berlinskim, zapraszam do odwiedzenia takich dzielnic jak Kreuzberg lub Prenzlauerberg. Tam non-stop karuleza. W Warszawie mozna tylko pomarzyc o takich miejscach, bo rozrywka w naszej stolicy stoi chyba na bardzo niskim poziomie. Nie mozemy rownac sie z tak roztanczonymi stolicami jak Praga, Berlin, Paryz, nie wspominajac o Londynie czy Lizbonie. W dni powszednie Nowy Swiat ostyga juz ok. 23, a o reszcie miejsc nawet nie warto wspominac. Ludzie pracy oczywiscia, ze moga spac, ale w sypialnianych dzielnicach. Centrum stolicy to centrum, ktore musi zyc! Pozdrawiam, Szymon.
      • professional_scoffer Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn 08.07.11, 15:13
        Chyba nie zrozumiałeś zupełnie artykułu - mowa właśnie była o tym, że w Berlinie tzw. życie nocne zamiera już o 22.00, a nawet nadmierny hałas powodują psy czy małe dzieci.
      • Gość: se axwexaw Spróbuj zmącić komuś sjestę w Lizbonie, baranie. IP: *.cdma.centertel.pl 08.07.11, 19:25
        Tyle w temacie, ćwoku nadwiślański.
      • Gość: wawiak Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 00:32
        Kluby w Kreuzberg lub Prenzlauerberg? A słyszałeś o zajwisku gentryfikacji? W obu dzielnicach kluby i alternatywne knajpy odchodzą do przeszłości. To już nie jest Berlin z lat 80-tych, gdzie chulaj dusza...
        • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn IP: *.washdc.fios.verizon.net 09.07.11, 03:31
          Polska to dziki kraj, bezprawie jest powszechne. Kup drogi dom w dzielnicy willowej ktory strci 50% wartosci, kiedy sasiad otworzy agencje lub knajpe. To zdarza sie tylko w Polsce i krajach Trzeciego Swiata !
    • Gość: niemugol Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung IP: *.play-internet.pl 08.07.11, 14:49
      Bydło na pastwiska __________ !!!!!!

      Centrum miasta dla ludzi kulturalnych .

      BRAWO WROCŁAW ______________________________ !!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: PW I tak powinno być! IP: *.polskieradio.pl 08.07.11, 15:36
      Powinniśmy brać przykład, oni te zasady wypracowywali latami, są sprawdzone i działające. Takie same obowiązuje i w innych miastach europejskich. Po prostu tak powinno być.
      Ale jakie to mało medialne. Lepiej wywoływać sztuczne dyskusje i szczuć imprezowiczów na mieszkańców Śródmieścia, prawda pismaki?
    • Gość: barnaba Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung IP: *.lodz.msk.pl 08.07.11, 16:16
      Nie tylko w Niemczech. W Szwajcarii głośne słuchanie muzyki (nawet w dzień) skutkuje natychmiastową wizytą policji i wysoką karą. Podobnie pozostawienie samochodu z włączonym silnikiem.
      W Polsce ryki pijanego bydła są na porządku dziennym. Otwarcie knajpy naprzeciwko skutkuje natychmiastowym spadkiem wartości mieszkania.
    • Gość: martin_52 Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest Ordnung IP: *.superkabel.de 08.07.11, 17:56
      Również w Polsce jest coś takiego jak „Plan zagospodarowania terenu /zagospodarowania przestrzennego”. W planie tym dopuszcza / lub nie dopuszcza się budowania sklepów (tereny usługowe „U”, tereny mieszkaniowo usługowe „MU” itp.). Prawo Bodowlane w Niemczech rozróżnia podobne tereny: „allgemeines Wohngebiet”, „reines Wohngebiet”, „Mischgebiet”, „Gewerbegebiet”. W każdym z nich dopuszcza / nie dopuszcza się np. budowy restauracji czy innych (głośnych) przedsiębiorstw.
      W Niemczech w przepisach takich jak „Bundesimmissionsschutzgesetz” podane są wartości dopuszczalne nie tylko dla hałasu ale również dla np. zawartości pyłu czy substancji szkodliwych w powietrzu. Przepisy te regulują również to że w tygodniu od 600 do 700 oraz 2000 do 2200 a w niedziele i święta dodatkowo od 600 do 900 i 1300 do 1500 obowiązuje „ograniczenie” hałasu o 6 dB.
      W Ratuszach jest jednostka administracyjna zajmująca się wydawaniem pozwoleń (np. na budowę) oraz egzekwowaniem tychże.
      Jeśli wydaje się pozwolenie np. na prowadzenie dyskoteki czy „głośnej” restauracji to poprzedzone jest to ekspertyzą biorącą pod uwagę obciążenie hałasem.
      Ogólnie rzecz biorąc nie jest możliwe otrzymanie pozwolenie na prowadzenie działalności która nie byłaby po pierwsze zgodna z planem zagospodarowania terenu i ponadto powodowałaby przekroczenie norm (tutaj: halasu) dopuszczalnych na danym terenie.
      Jeśli (jakakolwiek) działalność gospodarcza nie zachowuje nałożonych (jakichkolwiek) norm – tzn. przekracza przepisy prawne – wycofane zostaje pozwolenie na jej prowadzenie.
      To że w niektórych miastach lub ich dzielnicach można „bawić” się po godz np. 2200 (Sperrstunde) warunkowane jest specjanym pozwoleniem wydawanym przez „Ordnungsamt” w Ratuszu.

      Jak zawsze nie chodzi o to by wydawać przepisy lecz o to by je egzekwować.
      W Polsce egzekwuje się (czasami) jedynie przepisy o przekraczaniu prędkości dopuszczalnej na drogach.
    • Gość: Ala Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung IP: *.multimo.pl 08.07.11, 19:19
      Kochani podrozujcie troche wiecej, to zobaczycie, ze nie tylko w Niemczech tak jest.

      W centrach mozna balowac do 00.30 i dalej cisza.
      A czy dobrze si bawic, to drzec sie w nocy????
      pozdrawiam
    • Gość: s Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung IP: *.CNet.Gawex.PL 08.07.11, 19:20
      Córka mieszka w Hamburgu na Langenhornie,już w umowie jest zastrzeżone że cisza obowiązuje od 22 do 6 i od 13 do 15 .niech ktoś spróbuje to przekroczyc .Wizyta policji zapewniona.
    • cyklina-klimkiewicz Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn 08.07.11, 19:47
      Kiedyś cyklinowałem podłogę w szkole, na uszach miałem ochronne słuchawki. Nagle jakiś ogromny szum, myślałem,że coś się urwało. Wyłączyłem maszynę ,jazgot nie ustał. To dzieci zaczęły przerwę.Az dziwne, że nauczyciele jaszcze cokolwiek słyszą. B.Klimkiewicz.
    • 0ffka Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordnung 08.07.11, 19:58
      tylko napływ prowadzący knajpy w centrum jest za zniesieniem ciszy nocnej.
    • Gość: passionplace2 Re: Cisza nocna? W Niemczech to dopiero jest ordn IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.11, 21:21
      Bo to Niemcy. Kraj rozwinięty i cywilizowany. Polska ciągle za murzynami.

      ---
      śmieszne zdjęcia z Warszawy | imprezy Warszawa
    • talking_head Bynajmniej mnie to nie śmieszy 09.07.11, 08:14
      Autor należy chyba do tej grupy psich terrorystów którzy uważają że ich pies może ujadać sąsiadowi za ścianą bo taką ma psią naturę. Mieszkam na przedmieściu W-wy w willowym osiedlu gdzie jest powalajaca, w porównaniu do W-wy, cisza. Niestety, sąsiadka w domku z ogródkiem założyła hodowlę terierów szkockich (kto zna tę rasę zna też ich niewyobrażalny jazgot). Od 7 rano do 22-giej, czasami później, mam za oknem nieustający skowyt. Zapraszam autora do siebie na kawę, może zmieni zdanie na temat tych "śmiesznych" osobników pragnących ciszy i spokoju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja