Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmieci...

IP: *.dynamic.mm.pl 09.07.11, 10:29
Straż miejska zajmuje się handlującymi pietruszką, wspomaganiem ZDM w gnębieniu kierowców (jedni stawiają słupki, drudzy wlepiają mandaty). i innymi pierdołami.
A poważne problemy są za trudne, jak widać z artykułu, do skutecznego ogarnięcia i zwalczania.
    • Gość: Katarzyna Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmieci... IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.11, 10:35
      Straż Miejska w Warszawie, a pewnie i prezydent miasta nie walczy z wielkimi górami śmieci w Warszawie. Oni walczą z właścicielami samochodów co nie zapłacili za 15 minut parkowania. Walka z wielkimi nielegalnymi śmietnikami i wywożeniem śmieci do podwarszawskich lasów, dołów czy gdziekolwiek przekracza możliwości Straży Miejskiej - a to chyba ich podstawowy obowiązek i to nie tylko w zakresie psich kup. PS. Z takim traktowaniem śmieci powinien też wlczyć Marszałek Województwa.
      • unhappy Re: Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmie 09.07.11, 11:02
        > Straż Miejska w Warszawie, a pewnie i prezydent miasta nie walczy z w
        > ielkimi górami śmieci
        w Warszawie. Oni walczą z właścicielami samochodów co
        > nie zapłacili za 15 minut parkowania.

        Dobre.

        Dostałaś wezwanie do uiszczenia opłaty specjalnej i nawet nie wiesz od kogo :D

        Ale frustracja jest :)
    • Gość: EkoEuroObywatel Jak nazwać państwo które dopuszcza do patologii?.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 10:44
      Jeśli różnice między przepisami dotyczącymi gospodarki odpadami w Państwach Członkowskich Unii Europejskiej mogą powodować opóźnienia w realizacji celów Wspólnoty - niezbędne jest zbliżenie przepisów prawnych w tej dziedzinie do reguł państw osiągających wzorcowe rezultaty w realizacji unijnej hierarchii postępowania z odpadami. -
    • Gość: EkoEuroObywatel Muszą być uruchomione służby specjalne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 11:04

      1 lipca br. w pierwszy dzień polskiej prezydencji – polski parlament przegłosował implementację unijnych zasad systemowych do polskiej gospodarki odpadami komunalnymi. Szkoda, że stało się to dopiero dziesięć lat po podpisaniu unijnych zobowiązań „koszyka środowisko” i dopiero w siódmym roku obecności Polski we Wspólnocie... Mamy więc wreszcie fundament na którym można oprzeć pozostałe elementy programu naprawczego dla usunięcia wstydliwych patologii polskiej gospodarki odpadami komunalnymi i rozpoczęcie zasypywania przepaści jaka nas dzieli od unijnych standardów. Miejmy też nadzieję, że tsunami tych prawników i niektórych funkcjonariuszy państwowych, którzy przez lata udowadniali wyższość "polnische Wirtschaft" nad unijnym dorobkiem prawno-organizacyjnym w gospodarce odpadami - tsunami jakie nasunie się na Kancelarię Prezydenta - nie zatrzyma Ministra Środowiska aby mógł lecieć do Brukseli z podpisaną ustawą i z "mapą drogową" całego programu naprawczego... Powodzenia Panie Ministrze!
      • Gość: dziadek Bolek Re: Muszą być uruchomione służby specjalne... IP: *.home.aster.pl 09.07.11, 16:44
        I co? Sądzisz że koleś który nie robił nic przez 4 ostatnie lata teraz zacznie pracować bo ma podstawę prawną? Hahaha, jesteś bracie - wybacz - skończonym naiwniakiem.
    • Gość: Eliot Ness Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmieci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 11:22
      Brawo za odwagę - miejmy nadzieję, że osoby narażające się śmieciowej mafii dostaną w razie potrzeby ochronę służb państwa dla siebie i rodziny - najwyższa pora aby Państwo zaczęło chronić swoje interesy i swoich obywateli
    • Gość: kleptor Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmieci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 11:24
      Popieram, tym bardziej, iż rozsądny i kulturalny głos w komentarzach (na różne tematy) forum Gazeta.pl jakże rzadki
    • Gość: mane takel fares Jeśli pokonujemy strach - to może jest nadzieja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 11:55
      Jeśli dziennikarze i inne osoby pokonują strach przed eko-mafią - to może jest jeszcze nadzieja, że potrafimy jakoś się obronić przed jej mackami...
    • metron1 Re: Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmie 09.07.11, 11:58
      Gość portalu: ed napisał(a):

      > Straż miejska zajmuje się handlującymi pietruszką, wspomaganiem ZDM w gnębieniu
      > kierowców (jedni stawiają słupki, drudzy wlepiają mandaty). i innymi pierdołam
      > i.
      > A poważne problemy są za trudne, jak widać z artykułu, do skutecznego ogarnięci
      > a i zwalczania.


      Człowieku jak SM ma walczyć z mafią śmieciową kiedy to nasze państwo przez tyle lat nie zrobiło nic aby rozwiązać problem śmieci
      Problem jest bardzo prosty do rozwiązania, wystarczy wprowadzić podatek śmieciowy i w drodze przetargu wybrać firme która zajmie się gospodarką śmieciową w gminie
      Takie rozwiązania już funkcjonują w niektórych gminach, płaci każdy,zupełnie nieopłacalne stało się wywożenie śmieci do lasu,zadna mafia nie zarabia
      Straż Miejska nie musi biegać po lesie aby złapać nielegalnie wywożących śmiecie
      Trzeba tylko zrobić podstawy prawne aby kombinacje ze śmieciami przestaly być opłacalne
      I tu jest juz problem....dosłownie kilka dni temu czytałem o protescie Związku Pracodawców czy coś podobnego któremu nie podoba się się pomysł który opisałem bo rzekomo stracą małe firmy odbierające śmiecie
      Tyle że w małej firmie za odbiór małego pojemnika 110l płaciłem prawie tyle samo co płacę miesięcznie za odbiór wszystkich śmieci
    • cowgirl_ride Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmieci... 09.07.11, 12:04
      Taka refleksja mnie naszła...Jak się ma walka np. z nielegalnymi wysypiskami śmieci do głośno formułowanego, także i tu na różnych forach GW, postulatu ograniczania ilości urzędników państwowych czy samorządowych? Przecież ktoś musi to kontrolować! Jak pokazuje przykład odmowy skontrolowania szpitali psychiatrycznych przez nadzór budowlany, który bez ogródek oświadczył, że nie ma wystarczającej ilości ludzi do tego, podstawowy problem braku egzekucji prawa, leży w nieoinwestowaniu, a zatem w brakach kadrowych instytucji wszelkiego typu nadzoru. Wiem, wiem, urzędnicy sie lenią na potęgę. Tyle, że nie wszyscy i nie zawsze. Pracowałam jako urzędnik państwowy, wiem o czym mówię. Nie bronię "lewusów" ale trzeba mieć świadomość, że praca urzędnika, który chce właściwie wykonywac swoje obowiązki, nie jest usłana różami. Może zamiast się ciskać i zapowiadac zwolnienie 100 tysięcy, należałoby popracować nad podniesieniem wydajności. Choćby poprzez zmniejszenie ilości papierów do wypełnienia. Urzędnik pracuje w ramach obiązujących przepisów, kto nie pracował w tej "branży" to nie ma pojęcia ile ton papierów trzeba wyprodukować i z iloma przepisami powalczyć, żeby załatwić, czasem, goownianą sprawę. Na każdym, niemal etapie, są niezbędne ekspertyzy, opinie, protokoły, zgody, uzgodnienia i...Odwołania. Przy niejasności niektórych przepisów, to jest, niestety zbyt często, syzyfowa praca. Oczywiście jest wyjście. Mozna zrezygnować z bycia urzędnikiem. I mieć wszystko gdzieś... Sraczka legislacyjna, na którą cierpi zarówno parlament RP jak i ministerstwa, w dużej mierze, przyczynia się do tego stanu, permanentnego bajzlu. Ale najłatwiej obwiniać urzędników i strażników miejskich. Ciekawa jestem, jak wyglądałoby zycie miasta, gdyby SM i urzędnicy, wszyscy, jak jeden mąż, poszli na "zieloną trawkę" bo, przecież to "strupy na zdrowej tkance społeczeństwa".
    • Gość: MK O mafii śmieciowej mówi się już w parlamencie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 12:31
      Ze stenogramu obrad Senatu 9 czerwca 2011: Minister Środowiska prof. Andrzej Kraszewski: "Nawet ci przedsiębiorcy, którzy zbudowali sortownie odpadów, nie mogą konkurować z taką lewizną, która polega na tym: zbierz, przepakuj na transport dwudziestotonowy, przejedź obok tak zwanego dekodera odpadów… Może niektórzy z państwa senatorów nie wiedzą, co to jest. Otóż to jest takie magiczne urządzenie zbudowane ze zardzewiałych sit. Gdy obok nich przejedzie ciężarówka pełna śmieci, cudem - kod odpadów zmienia się z „dwudziestu” na „dziewiętnaście”, przez co marszałek traci 60 zł na tonie w „opłacie marszałkowskiej”. I to jest powszechne. (Wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski: Jeszcze raz, bo ja tego nie zrozumiałem). -
    • Gość: Don Witia Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmieci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 12:35
      Prostytucja, porno, narkotyki, hazard i odpady – te dziedziny to ulubione pola „gospodarczego zainteresowania” każdej mafii – także polskiej... Różne „dobrze płacące” Ryśki „przekonywają” nie tylko parlamentarzystów ale i dziennikarzy, że to euro-reformy systemu śmieciowego zagrażają obywatelom a nie „polnische Wirtschaft” które zepchnęło Rzeczpospolitą na skraj katastrofy unijnej… Nawet „spontanicznie” powstał Obywatelski Komitet Przeciwko Podatkowi Śmieciowemu – tak jakby powszechne wnoszenie opłaty (a nie podatku!) za odpady było naruszaniem praw obywatelskich…
    • robert_wwa Re: Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmie 09.07.11, 14:45
      W mieście niestety nie ma żadnej alternatywy dla tej niewiele robiącej PO. A SM? Od tej durnej pietruszki i plagi kierowców "ja tylko na chwile tu stanąłem" też jest i nie jest to wcale mniejszy problem. Bo to jest plaga która przeszkadza niemal każdemu.
      Ale to nie zmienia faktu, że trzeba zabrać dupę ze stołka i pojeździć, popytać co się dzieje na terenie gminy a nie my nie mamy sygnałów. Tak już w to wierzę, że nikt z 2,5mln mieszkańców tego miasta nic nie widział i nie słyszał i nie wysłał choćby maila do którejś z instytucji.
    • donmarek Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmieci... 09.07.11, 15:22
      ... i oto mamy w pełnej krasie "NARÓD WYBRANY", nowego "MESJASZA" , "ZBAWICIELA EUROPY", kraj ojczysty "WIELKIEGO POLAKA", "NASZEGO PAPIEŻA", etc, etc ...
      A w rzeczywistości ... kraj ... inaczej uczciwych !!!
      ... życzę w dalszym ciągu miłego i radosnego poczucia "wielkości narodu polskiego".
      A co tam ... to tylko śmieci.
      Że przez 200 lat będę nas truły? Ważne, że w niedzielę jestem na mszy!!!
    • Gość: am Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmieci... IP: *.play-internet.pl 09.07.11, 15:42
      Polskie choojostwo!
      Wychowane w zaborach i pod okupacją bydło nigdy nie będzie normalne.
      J.bany kraj nad Wisłą...
      • Gość: Adam Re: Jak znikają nasze śmieci? Biznes dzikich śmie IP: *.dg-net.pl 09.07.11, 23:40
        bedzie, bedzie tylko musza minac 2 -3 pokolenia zanim ludzie zaczna inaczej myslec. Zanim jazda na gape a autobusie czy unikanie podatkow przestanie byc powodem do dumy i wyrazem zaradnosci a zacznie byc nazywana zlodziejstwem.
    • Gość: Eliot Ness Niektórzy chcą odstręczyć od czytania tej lektury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 16:50
      Dwa poprzednie wpisy (godz. 15.22 i 15.42) - to komentarze-śmieci mające na celu odwrócenie uwagi od tego, że to nie obywatele są winni tych patologii - ale struktury państwa, które sprzyjają mafiosom...
    • metron1 Podatek śmieciowy 09.07.11, 18:28
      Problem jest bardzo prosty do rozwiązania, wystarczy wprowadzić podatek śmieciowy i w drodze przetargu
      wybrać firme która zajmie się gospodarką śmieciową w gminie
      Takie rozwiązania już funkcjonują w niektórych gminach, płaci każdy,zupełnie nieopłacalne stało się wywożenie śmieci do lasu,zadna mafia nie zarabia
      Straż Miejska nie musi biegać po lesie aby złapać nielegalnie wywożących śmiecie
      Trzeba tylko zrobić podstawy prawne aby kombinacje ze śmieciami przestaly być opłacalne
      I tu jest juz problem....dosłownie kilka dni temu czytałem o protescie Związku Pracodawców czy coś podobnego któremu nie podoba się się pomysł który opisałem bo rzekomo stracą małe firmy odbierające śmiecie
      Tyle że w małej firmie za odbiór małego pojemnika 110l płaciłem prawie tyle samo co płacę miesięcznie za odbiór wszystkich śmieci
      • robert_wwa Re: Podatek śmieciowy 09.07.11, 18:50
        Ale ustawa pokonała już dwie fazę parlamentarną i teraz chyba tylko podpis prezydenta. Więc wszystko na dobrej drodze.
        • Gość: Śmieciorra Re: Co zrobi nasz Przyjaciel Prezydent? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 21:47
          Chcemy, by przedsiębiorcy działali na wolnym, konkurencyjnym rynku – a nie tak jak w tej popapranej Unii… Bronimy wolności gospodarczej, przeciwstawiając się unijnej monopolizacji rynku, do której doprowadzi wprowadzenie ustawy w życie, była ona przygotowywana pod dyktando ministerstwa środowiska a ustalenia z „Pędzącego Królika” nie były brane pod uwagę. Zamierza się więc wprowadzić system ogólny, w którym wszyscy mają oddawać śmieci gminom. Nie wyłącza z nich m.in. spółdzielni mieszkaniowych czy też wspólnot, na których robiliśmy najlepsze kokosy… Ustawa opiera się na bezkrytycznym podejściu do „władztwa” samorządu nad odpadami komunalnymi – takiego jak w krajach tzw. starej UE - bez uwzględnienia, iż w tych regionach Europy przedsiębiorstwa komunalne nigdy nie były prywatyzowane i „od zawsze” obowiązywał tam model komuno-żydowski. W Polsce zaś w okresie ostatnich 21 lat dzięki naszym króliczkom doszło do masowej wyprzedaży gminnych przedsiębiorstw komunalnych zajmujących się odpadami – dzięki czemu Polska odnosi same sukcesy w odpadach. Nie oddamy więc naszego polskiego Eldorado i będziemy prosić Prezydenta RP aby podczas polskiej prezydencji - to raczej Unia przyjęła polski dorobek prawno-organizacyjny, dzięki czemu wyrównamy wszystkie dziury w Europie i usypiemy górki na saneczki – tak jak te koło Warszawy.
        • Gość: Adam Re: Podatek śmieciowy IP: *.dg-net.pl 09.07.11, 23:48
          a wedlug czego bedzie rozliczna oplata smieciowa? Od powierzchni mieszkania? samotna babcia w 80 m2 mieszkaniu produkuje wiecej smieci niz 4 osoboba rodzina wmieszkaniu 50 m2? Od ilosci zameldowanych osob - wtedy wszyscy co wynajmuja mieszkanie bez meldunku nie beda placic tez za wywoz smieci czy od ilosci zuzytej wody? wtedy jak masz kolo domu ogrodek i podlewasz go woda lub masz male dzieci i do ogrodka im wstawiasz besenik do ktorego nalewasz wode - to znaczy tez ze wiecej zuzywasz smieci? No i jak sie to ma do zechecanie ludzi do ekologi? Mam na ogrodku kompostownik - gdzie trafiaja wszystki resztki organiczne, papier, szklo i plastki sortuje i mam placic tyle samo co osoba co wszytsko wali do 1 kubla. Ta ustawa to bubel bo nie potrafi poprawnie zaszufladkowac ludzi w zaleznosci od ilosci faktycznie produkowanych smieci. Czy 4 osobowa rodzina faktycznie produkuje 4 razy wiecej smieci niz singiel? 4 razy czesciej wymieni lodowke, telewizor, zuzywa 4 razy wiecej zarowek?
          • metron1 Re: Podatek śmieciowy 10.07.11, 00:52
            To wymyśl jakiś inny sposób na rozliczanie ilości wyprodukowanych śmieci, każdy system ma jakieś wady
            Obecny system mogę z czystym sumieniem nazwać fikcją, gminy owszem nakazują podpisanie umowy z firmą odbierającą smieci. Cóż z tego kiedy większość 4-5 osobowych rodzin oddaje mały 110 litrowy pojemnik raz czy dwa razy w miesiącu. Co dzieje się z resztą śmieci, zasilają okoliczne lasy, są palone w piecach tak że wieczorem ciężko przejść ulicą.
            Naprawdę widać tu troskę o ekologię
            Gdy płacimy podatek śmieciowy zupełnie nieopłacalne staje się wywożenie śmieci do lasu bo i tak wszystkie zostaną zabrane a to w głównej mierze chodzi
            Osoby sortujące śmieci płacą prawie połowę tego niż ci którzy ich nie sortują i walą wszystko do jednego pojemnika
            Ponieważ sortuję śmieci, oprócz pojemnika dostaję także kolorowe worki na odpady segregowane miesięcznie nasza 3 osobowa rodzina płaci praktycznie tyle samo co placiłem miesięcznie za odbiór małego pojemnika firmie komercyjnej
            Dla mnie jest po prostu taniej i wygodniej,
          • robert_wwa Re: Podatek śmieciowy 10.07.11, 12:53
            Już kolega Ci napisał. Nie woda, nie metraż czy zameldowanie, to wymyśl coś lepszego skoro jesteś taki mądry. Krytykować każdy głupi potrafi, czekamy na konkrety.

            A poza tym jak płacisz w tej chwili w swojej spółdzielni/wspólnocie? Też ktoś musi być pokrzywdzony, bo innych metod niż te trzy raczej się nie stosuje.
            • Gość: Chelwet Re: śmieciowa opłata - nie podatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 13:19
              Z definicji podatek to danina na koszty działania administracji publicznej z której to daniny finansowany jest szeroki wachlarz potrzeb danej społeczności; opłata - to należność za usługę której wpływy mogą być rozdysponowane tylko na pokrycie kosztów związanych z dziedziną opłaty. W tym kontekście to tylko przeciwnicy europeizacji w odpadach nazywają tą opłatę podatkiem...
              • Gość: Józef z A. Re: śmieciowa opłata - nie podatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 13:49
                Jest jeszcze jeden sposób na "sprawiedliwą" opłatę za odpady - sposób "ewangeliczny" - czyli zasada, że od "tych którzy więcej biorą - więcej będzie się wymagać". Opłatę za odpady wnosiłby każdy kto rozlicza z fiskusem swoje dochody roczne. Opłata byłaby "równa" - czyli (na przykład) 0,5 procenta dochodów rocznych, czyli bogaci płacili by więcej, ubodzy (zazwyczaj z małymi dziećmi) mniej. Raz do roku opłatę za odpady wnosiłby Urząd Skarbowy do gminy za jej mieszkańców z dochodami. Jak wam się to podoba?
    • Gość: sebpl Brawo, Dominika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 01:17
      Dominika, bardzo dobry materiał. Brawo za rzetelność dziennikarską.

      --
      Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
      • Gość: Tomek z K. Re: Brawo - D. Olszewska i K. Kawczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 10:27
        „W Warszawie działa ogromne śmieciowe podziemie. - Prawie bez żadnych nakładów można zgarnąć grube pieniądze... Firmy zarabiają, fałszując dokumenty, a potem nielegalnie wywożąc odpady na tereny pofabryczne, do lasów, na żwirowiska. --
        • Gość: Aga Szacunek dla Pani Redaktor Olszewskiej IP: *.icpnet.pl 17.07.11, 13:01
          Ze tę serię artykułów Pani Olszewska powinna zostać dziennikarzem roku. Gratulacje za pokazywanie prawdziwego dna odpadowych realiów. Teraz każdy może przeczytać jak się robi nielegalnie pieniądze - więc wiedzą to dobrze policja, straż miejska, urzędy odpowiedzialne za prawidłową gospodarkę odpadami. Wystarczy rozdrobnić odpady, przesiać i wywozić do żwirowni jako ziemia i kamienie, albo tylko przejechać obok przesiewacza. I smutne jeśli się to skończy niczym albo pouczeniem :-(

          A największy krzyk podnoszą za kulisami Ci wielcy, którzy najwięcej zarabiają na tej zabawie, i którzy przekazują odpady komunalne do niewielkich szemranych biznesów, a dobrze wiedzą co dalej dzieje się z odpadami...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja