By żyło się lepiej - w królestwie HGW

12.07.11, 09:05
ONI oczywiście powiedzą, że to dobrze, że tak trzeba, że dzięki temu urząd/ratusz jest przyjazny dla obywatela... hahaha... a mnie śmiech ogarnia jak ONI robią w konia swoich wyborców.

"W ciągu blisko pięciu lat rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz w warszawskim ratuszu przybyło ponad 1,8 tys. urzędników, a drugie tyle w warszawskich szpitalach i ZOZ-ach – czytamy w „Życiu Warszawy”.

Gdy w 2006 r. po raz pierwszy obejmowała ona prezydenturę stolicy, w urzędzie miasta było zatrudnionych 5,7 tys. pracowników: 3,4 tys. w ratuszu i 2,3 tys. w urzędach dzielnic. Dziś Warszawą rządzi ponad 7,5-tysięczna rzesza samorządowców, nie licząc wybieralnych zarządów dzielnic i samego prezydenta. Utrzymanie stołecznej administracji będzie kosztować w tym roku 857 mln zł, czyli niecałe 10 proc. budżetu. W tym ok. 50 mln zł pójdzie na gwarantowane premie dla urzędników.

Nie tylko w ratuszu nie widać kryzysu gospodarczego i zwolnień. W Zarządzie Transportu Miejskiego w ciągu ostatnich dwóch lat liczba pracowników zwiększyła się o 25 proc. – z 500 do 650 etatów. Aż o 2 tys. wzrósł stan etatów w warszawskiej służbie zdrowia. W 2009 r. w szpitalach i ZOZ-ach podległych samorządowi pracowało 10 tys. osób. Dziś pracuje 12 tys."

biznes.onet.pl/stoleczny-ratusz-ostro-puchnie,18554,4789252,1,prasa-detal
    • gold.lachon HGW - patronka urzędasów 21.07.11, 11:50
      :)
    • Gość: Warszawiak Re: By żyło się lepiej - w królestwie HGW IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.07.11, 22:09
      I co, chciałbyś tam pracować tak?
      • fedorczyk4 Re: By żyło się lepiej - w królestwie HGW 22.07.11, 23:03
        Bo za św. pamięci Lecha i jego pomazańca Kźmirza było po prostu rewelacyjnie prawda? Korków nie nie było bo nic się nie remontowało, poza Muzeum Powstania Warszawskiego, udało się niczego nie zbudować, więc nie było podstaw do polemiki. Nie zwracało się własności pozbawionym majątków dekretem Bieruta, to i nie było problemu. Nie było pozwoleń na budowy to i nie było dyskusji nad kontroweryjnymi budynkami. Ech.. mam nadzieje, że to se już ne wrati. Nic tak nie zabija miasta jak stagnacja!
        • Gość: marti Re: By żyło się lepiej - w królestwie HGW IP: *.aster.pl 23.07.11, 09:22
          Argument leminga a la PO: "Rządy HGW są super bo za Kaczora nic sie nie budowało".

          Jeżeli lubicie utrzymywac armię urzędników-nierobów, różnej maści pełnomocników, ich pociotków, kuzynów, rzeczników etc, płacąc na ich utrzymanie coraz wyższe podatki i opłaty, to oczywiście głosujcie na HGW.
          • jan-w Za Kaczyńskiego miasto popadało w ruinę. 23.07.11, 10:26
            Zgodnie z twoim rozumowaniem:
            Jeżeli zaś lubicie by miasto i jego drogi popadały w ruinę, nie było żadnych inwestycji, miasto się rozpadało zamiast rozwijać - głosujcie na PIS.

            W przeciwieństwie do ciebie, wyzwisk nie zastosuję. To wasza specjalność.
            • Gość: Duch Krytykujesz PO? Jesteś pisiorem!!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 11:45
              Nie musisz stosować, Niesioł wyrabia normę za was wszystkich.

              Ale powracając do tematu, to zechcij w końcu zauważyć, że wbrew temu co pisze Polityka, Gazeta WYborcza, czy TVN - nie każda krytyka rządów PO, oznacza pochwałę PiS-u.

              • fedorczyk4 Re: Krytykujesz PO? Jesteś pisiorem!!! 23.07.11, 12:25
                Coś w tym jest. Tak się już utarło, że zapomina się o elektoracie SLD, Korwina Mikke i innych. Swoja drogą ciekawe dlaczego?
                Nie jestem dziką fanką PO, ani Gronkiewicz-Waltz, a już napewno nie byłam fanką Piskorskiego, niemniej mimo wszystkich potknięć aktualnej ekipy, uważam, że jest bezwzględnie najlepsza ze wszystkich dotychczasowych. No może za wyjatkiem pani Głównej Konserwator do której mam wiele żalu.
                • Gość: Duch Re: Krytykujesz PO? Jesteś pisiorem!!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 13:10
                  Ja uważam wręcz odwrotnie. Oczywiście wielki plus za to, że budują. Nie ma się co rozwodzić nad tym, że są opóźnienia, bo to wina chorych przepisów, a nie samorządowców. Przepisy to sprawa partii rządzącej, ale daleki jeestem od obwiniania za wszystko tylko PO - tu każdy kolejny rząd jest po trosze winny.

                  A dlaczego tak źle oceniam rządy HGW?

                  1. Koszmarne zadłużenie miasta. To się będzie odbijało czkawką przez wiele, wiele dekad. Wiele inwestycji choć bardzo potrzebnych, nie było niezbędnych tak, jak niezbędne będą drakońskie oszczędności, by w przyszłości spłacać długi zaciągnięte pod rządami HGW. Teraz to nie boli, ale wyjdzie nam to bokiem.
                  2. Całkowicie kryminalna sprawa stadionu Legii. Przekręty Piskorskiego się chowają.
                  3. Mania likwidowania drobnego handlu (czy to bazarków, czy rzemieślników windując im czynsze do niewyobrażalnych kwot). Ktoś odpowie, że jest wolny rynek itd. Otóż wolnego rynku nie ma - wielkie sklepy mają wiele przywilejów, w zasadzie od lat nie płacą nawet drobnej cząstki tych podatków, jakie uiszczają drobni przedsiębiorcy. Zyski zawsze mogą przetransferować do spółek matek w innych państwach. Przywalanie drobnej przedsiębiorczości - podobnie jak zadłużenie - odbije się czkawką.

                  Dodałbym jeszcze szereg nieeleganckich zachowań po katastrofie smoleńskiej, ale to już nakazy wyższej polityki (z obu stron sporu) i z Warszawą ma niewiele wspólnego.

                  ps Rządy poprzedników też miały szereg wad, ale oni przynajmniej nie pozostawiali następcom pustej kasy i niespłaconych kredytów.
                  • jan-w Nieeleganckie zachowania? Przecież to PiS. 23.07.11, 13:47
                    Co do nieeleganckich zachowań po katastrofie samolotu, to naprawdę HGW nie jest odpowiedzialna za to co robią oszołomy w ruchomym namiocie pod pałacem prezydenckim i awanturnicy z PIS. Ciągłe bezpodstawne oskarżenia premiera, rządu itd o morderstwo, zamach itd są rzeczywiście nieeleganckie. Nawet Macierewicz już się kolejno ze wszystkich absurdalnych oskarżeń wycofuje.

                    Nietrudno nie mieć długów gdy się rządzi w okresie prosperity i nic nie robi, a więc nie ma wydatków. Tylko miasto popada w ruinę a następcy mają więcej wydatków i remontów.
                    To nie jest zasługa, a przenoszenie wydatków na przyszłość i to znacznie zwiększonych przez długotrwałą dewastację. To nie jest zachowanie dobrego gospodarza, ale PGR-owskiego robotnika rolnego.
                  • ritzy Re: Krytykujesz PO? Jesteś pisiorem!!! 24.07.11, 01:06

                    "2. Całkowicie kryminalna sprawa stadionu Legii. Przekręty Piskorskiego się chowają."

                    Dlatego jest kryminalna, bo budowa stadionu Legii zostala ukonczona w terminie, bo przychodzi na mecze (jak na razie) po 20,000 widzow, a karnety kupilo ponad 100,000, bo jest to jedyna duza miejska inwestycja wykonana w ciagu ostatnich pieciu lat, bo jest to obiekt na poziomie europejskim, spelniajacym wszelkie wymogi stawiane przed nowoczesnym stadionem pilkarskim.

                    Ale glownym zarzutem jest, ze nie jest to stadion klubu, ktory sie przeniosl z Grodziska Wielkopolskiego do Warszawy i tu udaje starą Polonie. Aha, i jeszcze jesli chodzi o minusy stadionu Legii, to wedlug Donalda i wojewody Kozlowskiego jest to stadion b. niebezpieczny. I to na tyle, ze od czasu do czasu nalezy go zamykac. Ustalajac dni zamkniecia droga losowa.
                    • Gość: Duch Re: Krytykujesz PO? Jesteś pisiorem!!! IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 16:30
                      Gdyby ten stadion został zbudowany dl Polonii, moje zdanie o tej inwestycji byłoby dokładnie takie samo.

                      Przykład - miasto buduje dom i udostępnia mi za czynsz roczny niższy niż 1% wartości nieruchomości. Sam opłacam też media. Co jakiś czas zapraszam większą liczbę znajomych, żeby się u mnie zabawili - spełniam pewną rolę społeczną. Oczywiście imprezy nie są darmowe. Zgarniam sporo od znajomych, szczególnie tych co wykupili sobie u mnie miejsce na kanapie vip. No i sam dom nazywam "Pepsi Apartment", co pozwala mi w dużej części pokryć koszty czynszu. Uważasz, że miasto robi na mnie dobry interes?
                      • fedorczyk4 Re: Krytykujesz PO? Jesteś pisiorem!!! 24.07.11, 17:02
                        To juz zależy od umowy którą zawarłeś z Miastem. Miasto powinno mieć dobrych prawników którzy są w stanie przewidzić wszyskie prawne luki, jeśli nie to po pierwsze powinno wywalić na zbity pysk prawników, po drugie samo powino szukać luk w które mogłoby sie wcisnąć żeby zarobić.
                        Zupełnie się na tym nie znam. Więcej, kompletnie nie interesują mnie interesy robione na "piłce przy nodze", ale z tego co wyczytałam nie wynika, że Miasto straci, a jedynie, że ktoś inny zyska. Mogę sie całkowicie mylić, oczywiście, ale z z głupoty niesprawnych prawników nie powinny wynikać straty dla pojętnych biznessmenów.
                      • ritzy Duchu, krztyne skromnosci... 24.07.11, 23:54
                        Aczkolwiek jestes duchem zapewne rozpoznawalnym (zwlaszcza na Forum), ba, moze nawet jestes duchem celebryty/ki, to jednakze wciaz Klub Legia przynosi Warszawie korzysci promocyjne, a jej mieszkancom radosc i zadowolenie w wiekszym stopniu niz Twa niematerialna postac. Porownanie zatem "Pepsi Apartment" z Legia nie do konca chyba trafione.

                        Nie bardzo wiem skad ten poglad, ze na wszystkim miasto (Ratusz) musi robic interes. Na odnowieniu Krak. Przedm. chyba stracili... Na budowie metra straca i beda tracic po wsze czasy. Teatry, sale gimnastyczne, szkoly, muzea, mosty... Nic tylko traca. Na inwestycji w sport warszawski tez w bezposrednich kalkulacjach straca (korzysci promocyjne ciezko bedzie wycenic). Nic na to nie poradze.

                        Pozwolmy tez Walterowi i ITI wyjsc finansowo "na prosta" w zwiazku z ich dzialalnoscia legijna. Ostatnio czytalem gdzies szacunki, ze jak dotychczas, to dolozyli do Legii ponad 80 mln zlotych. Wiesz zapewne ile juz utopil pieniedzy Wojciechowski. Uwazasz za niesprawiedliwe, gdyby jego wysilki finansowe mogly sie czesciowo chocby zwrocic?

                        Troche nudzi mnie powtarzanie wciaz tych samych oczywistych oczywistosci, przyznam sie... No, ale nic, dla dobra sprawy jestem gotow znosic pewne niedogodnosci.
          • fedorczyk4 Re: By żyło się lepiej - w królestwie HGW 23.07.11, 12:27
            Gość portalu: marti napisał(a):

            > Argument leminga a la PO: "Rządy HGW są super bo za Kaczora nic sie nie budowa
            > ło".
            >
            No i co ja Ci na to poradzę skoro dokładnie tak było. Nazywanie mnie lemingiem niczego tu nie zmieni, jedynie świadczy o zupełnym braku argumentacji i idiotycznym zacietrzewieniu
            • Gość: marti Re: By żyło się lepiej - w królestwie HGW IP: *.aster.pl 23.07.11, 14:37
              Ja uważam, że rządy HGW to duży skok jakościowy w porównaniu z rządami zastoju Lecha K. ale bycie lepszym od całkowicie impotentnego i ospałego Lecha nie oznacza jeszcze bycia dobrym i zasługiwania na oklaski.
              Denerwuje mnie, wkurza i mierzi, że inwestycje i remonty za panowania ekipy HGW prowadzone są:
              -długo i nieterminowo (np. najpierw wiadukt Powązkowska, potem rury Powązkowska - 2 lata, Al. Wilanowska - 2 lata, Paryska, Strażacka, wiadukt Andersa). W zasadzie prawie żadna inwestycja nie została oddana w terminie.
              -przeokrutnie drogo (trasa S8, stadion Legii, stadion narodowy, most północny)
              -w kółko, bez sensu i na marne (np. po raz trzeci Dźwigowa; Żelazna, Poznańska -remont, a zaraz potem wymiana starych, spruchniałych rur)
              - bez koordynacji z innymi równoległymi remontami i utrudnieniami, często bez porozumienia z innymi spółkami miejskimi
              - głupio ( otoczone drucianą siatką szpetne falochrony na Emili Plater, zamiast miejsc parkingowych)
              -powodując ogromne utrudniania dla mieszkańców, kierowców, zbiorkomu i korki, jakich to miasto jeszcze nie widziało.
              Ponadto nienawidzę tej ekipy za walkę z kierowcami po przez celowe zamykanie ulic, likwidację miejsc parkingowych, stawianie palików, słupków, co raz to nowych zakazów bez stworzenia kierowcom alternatywy w postaci obwodnicy.
              -za buspasy, które generują nowe, większe korki, w których tak naprawdę utykają tez autobusy więc zysk w postaci krótszego ich przejazdu jest iluzoryczny, minimalny, a czasem nawet jest dłużej.
              - za rozrost hydry urzędniczej i biurokracji, za podnoszenie podatków, za podnoszenie, opłat za żłobki i przedszkola, za podnoszenie opłat za bilety tej syfiastej, wolnej, brudnej i dusznej komunikacji miejskiej, która nie jest i długo jeszcze nie będzie żadną alternatywą dla wygodnego i szybkiego samochodu, nawet z korkami.
              - za namawianie mieszkanców na przesiadkę do zbiorkomu, a jednocześnie samemu rozbijanie się służbowymi limuzynami po buspasach, w sprawie zakupu karmy dla kotka.
              Polecam artkuł z ŻW "Prywatne jazdy ratusza".
              I za to nieznoszę tej ekipy. Zresztą tak samo nie znosiłem ekipy nicnierobiącego Kaczora.
              • jan-w Brak obwodnic? 23.07.11, 17:00
                No to się zdecyduj. Nie lubisz je za budowę S8 i za równocześnie za niewybudowanie obwodnicy? A przecież S8 to znaczący fragment Północnej obwodnicy Warszawy :-)
                Polecam lekturę: siskom.waw.pl/s8.htm
                Budowa POW przez m.in. Ursynów też ruszyła intensywnie dopiero za jej rządów. Niestety mszczą się wcześniejsze zaniedbania i efekty działań pseudo-ekologów. Procedury urzędnicze trwają długo, a nie można nic zaniedbać gdyż awanturnicy wykorzystają kazdy pretekst do blokowania wydawania zezwoleń.
                Polecam lekturę: siskom.waw.pl/obwodnica-ekspresowa.htm w szczególności od "Planowane trasy ekspresowe i terminy budowy".

                Co do słupków, to nie jest pomysł HGW. Są one instalowane od wielu lat. Jako kierowcy, także mi czasem przeszkadzają, ale widząc wyjątkowe chamstwo wielu kierowców parkujących na trawnikach i zastawiających całkowicie chodniki, trudno mi to krytykować.
                • Gość: marti Re: Brak obwodnic? IP: *.aster.pl 23.07.11, 18:41
                  S8 to najdroższa na świecie road to nowhere. Wylatujesz z niej na zakorkowaną i niebezpieczną "dwójkę" i ślimaczysz się dwie godziny do Strykowa. Jest nad czym piać z zachwytu? Najdroższa, a jednocześnie trochę sfuszerowana jak na swoje 200 mln za kilometr o czym kilkakrotnie pisała GW. Cieszę się, że ta trasa jest bo jako kierowca cieszę się z każdego kawałka nowej drogi, zwłaszcza szybkiej i bezkolizyjnej. Ale nie rozumiem dlaczego musi być droższa niż autostrady w Szwajcarii przechodzące przez Alpy.
                  Mówiąc o braku obwodnic mam na mysli, że w praktyce nie da się pokonać tego miasta nie wjeżdżając do centrum, no chyba , że zaproponujesz Prymasa Tysiąclecia jako obwodnicę...

                  Słupki. Kierowcy w większości nie są źli i chamscy tak sami z siebie. Ludzie stają się żli i chamscy w momencie kiedy nie ma alternatywy, kiedy nie daje im się wyboru. Kiedy podjeżdża kobicina z dzieciakiem do przychodni, a tam wszędzie słupki, paliki, wygrodzenia, zakazy. I zero miejsc do parkowania, które by tej matce ulżyły. Czasem chodnik ma 20 metrów szeroki i zmieścili by sie piesi i miejsca parkingowe ale nie, lepiej opalikować, zakazać, zabronić, niech straż gania i ściaga mandaty. Stwórzmy ludziom najpierw alternatywę, marchewkę, a póżniej kij.
                  • jan-w Re: Brak obwodnic? 24.07.11, 06:10
                    Droga "donikąd" gdyż jest w trakcie budowy. To nie jest prosta i szybka sprawa. Kraków też nie od razu zbudowano.
                    Co myślę na temat obwodnic, wyraźnie chyba pokazałem zamieszczając link do strony SISKOM gdzie jest to dokładnie wytłumaczone. Bezwzględnie konieczne jest wykonanie POW i Północnej obwodnicy dzięki którym można będzie nie wjeżdżać do Śródmieścia i jest ona właśnie w budowie, spowalniana przez wcześniejszy marazm inwestycyjny poprzednich władz i ciągłe protesty oszołomów.

                    Słupki - zgadzam się że kolejność była niewłaściwa. Ale parkowanie na trawniku lub blokowanie chodnika nie jest usprawiedliwione tym że wolne miejsce jest aż sto metrów dalej. Niestety bardzo wielu kierowców jest chamskich i zwraca uwagę tylko na zaparkowanie jak najbliżej. Sam codziennie obserwuję kierowców dewastujących trawniki i blokujących chodniki i ulice aby zaparkować jak najbliżej.... siłowni! gdzie idą płacić za wysiłek fizyczny w tym bieżnię :-) Kobiety z dzieckiem do przychodni to naprawdę minimalny ułamek procenta.
                    Chodnika szerokiego na 20m ograniczenia nie powinny dotyczyć. Gorzej że często trzeba iść środkiem ulicy aby ominąć chodnik 1,5 metrowy zastawiony całkowicie przez samochody.
                    Różne były błędy i zaniedbania w tej dziedzinie. Teraz jest to naprawiane. Ale to kwestia lat i olbrzymich pieniędzy. Co daje wybieranie najtańszych usługodawców ostatnio się przekonaliśmy na przykładzie Covexa.
              • jan-w Buspasy 23.07.11, 17:49
                Też nie jestem ich entuzjastą. Ale tak jest w całej Europie. W wielu miastach jeszcze gorzej. Nie można wjeżdżać do śródmieścia, albo za wysoką opłatą. Byłeś np w Londynie?
                Polecam lekturę: siskom.waw.pl/kp-buspas6.htm
                Alternatywą jest rozwiązanie moskiewskie. Zamykanie ulic dla normalnych kierowców przez policję, kiedyś ktoś z rządu chce przejechać. Taka ilość samochodów nie zmieści się, chyba że będziemy mieli autostrady w centrum jak w USA.
                • Gość: marti Re: Buspasy IP: *.aster.pl 23.07.11, 18:52
                  Z buspasami zaczeliśmy od d..py strony. Na zachodzie najpierw powstało rozgałęzione metro, sprawna komunikacja szynowa, obwodnice, autostrady, a dopiero póżniej buspasy, jako uzupełnienie systemu. My malujemy tylko buspasy, tylko chlapiemy farbą po asfalcie bo to najprościej i najgłupiej. A to i tak nic nie daje bo nawet z tymi wszystkimi buspasami autobusy nie są dla mnie, ojca rodziny, żadną alternatywą bo nawet ze stworzonymi przez nie korkami dojeżdżam do pracy szybciej i wygodniej własnym autem. Buspas tylko opóżnił mój dojazd o jakieś 10-15 min i sprawił, że zamiast omijać centrum Trasą Łazienkowską, jadę przez centrum ul. Piękną, czasem Wilczą , czasem Żurawią. Rozjeżdżam uliczki śródmieścia zamiast je omijać. Tak wymyslili urzędnicy HGW.
    • Gość: filut z Pragi Bufetowy pierdzistolek kosztuje 10 tys miesiecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 10:55
      Dla wiekszosci funkcjonariuszy Bufetowej to ogromny skok w stosunku do ich mozliwosci intelektualnych.

      Wczoraj konczyli legionowskie podstawowki albo zamiatali parkingi przed hiperami, ale ich wierna sluzba dla Bufetu przyniosla efekty.

      Dzis spokojnie pierdza w stolki w roznych kantorkach nekajac warszawiakow na rozkaz Bufetu

      To wyprobowana gwardia Bufetowej ktora nie zawaha sie przed zadna akcja jako bojowka partyjna bo te pierdzistolki wiedza ze sami nie znalezli by zadnej porzadnej pracy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja