lodzianin088
16.07.11, 11:22
Przyjechałem na weekend do dziewczyny. Wczoraj kupiłem 3 dniowy bilet, skasowałem go około 18:00. Niestety pech chciał, że dzisiaj z samego rana musiałem wyjść, bilet został w mieszkaniu a mnie skontrolowali. Dostałem do zapłacenia 150 zł (lub około 110 zł jeżeli zapłacę w ciągu 7 dni) Z tego co się orientowałem można bilet donieść i anulują to wezwanie, płaci się chyba 14 zł.
Pytanie, czy dotyczy to tylko biletów imiennych czy wszystkich?
Znalazłem coś takiego:
USTAWA
z dnia 16 grudnia 2004 r.
o zmianie ustawy - Prawo przewozowe
(Dz. U. z dnia 29 grudnia 2004 r.)
3a. W razie stwierdzenia braku ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona pobierają właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawiają wezwanie do zapłaty. Pobrana należność za przewóz i opłata dodatkowa, po uiszczeniu opłaty manipulacyjnej odpowiadającej kosztom poniesionym przez przewoźnika, podlegają zwrotowi, a w przypadku wezwania do zapłaty - umorzeniu, w przypadku udokumentowania przez podróżnego, nie później niż w terminie 7 dni od dnia przewozu, uprawnień do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu.
3b. W razie posiadania przez podróżnego ważnego dokumentu przewozu, którego nie miał podczas przejazdu, do zwrotu i umarzania należności za przewóz i opłaty dodatkowej stosuje się przepis ust. 3a zdanie drugie.
Nic tutaj nie ma o biletach imiennych. Bilet 3-dniowy na okaziciela chyba też jest dokumentem uprawniającym do przejazdu, tym bardziej, że został skasowany wczoraj? Czy w związku z powyższym zapisem ZTM może odmówić anulowania tego wezwania do zapłaty? Jak to wygląda w praktyce?