Dziś jest pełnia...

02.03.02, 02:05
... gdzie są wszyscy wariaci?
    • palker Re: Dziś jest pełnia... 02.03.02, 14:08
      zdzicha napisał(a):

      > ... gdzie są wszyscy wariaci?

      Ja tam wariatów w pełni rozumiem, bo taki jeden z drugim, może i wariat jest, ale
      swój rozum posiada i o tej porze wie, że należy z lekka się kimnąć.
      Słyszałem o wpływie pełni księżyca na lunatyków, wilkołaki i ludzi spod znaku
      raka. Nie znam nikogo z dwóch pierwszych grup natomiast w jednej książce
      czytałem, że pewien facet umarł na raka, bo miał serce słabe.
      • cubic Re: Dziś jest pełnia... 02.03.02, 14:11
        A ja się zastanawiam co się z moją facjatą dzieje, a to pełnia.... UUUUUUUU.....
      • zdzicha Re: Dziś jest pełnia... 02.03.02, 14:32
        palker napisał(a):

        > Ja tam wariatów w pełni rozumiem, bo taki jeden z drugim, może i wariat jest,
        > ale swój rozum posiada i o tej porze wie, że należy z lekka się kimnąć.

        Śpię jak mi się chce spac, logiczne? :)
        A jak nie spię w czasie pełni to wariuję.
        • beata_ Re: Dziś jest pełnia... 02.03.02, 14:57
          zdzicha napisał(a):

          > palker napisał(a):
          >
          > > Ja tam wariatów w pełni rozumiem, bo taki jeden z drugim, może i wariat je
          > st,
          > > ale swój rozum posiada i o tej porze wie, że należy z lekka się kimnąć.
          >
          > Śpię jak mi się chce spac, logiczne? :)
          > A jak nie spię w czasie pełni to wariuję.

          Też logiczne:-)))

Inne wątki na temat:
Pełna wersja