Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 13:22 Trzeba przyznac, ze Rollo robi dobre kanapki. Szkoda tylko, ze jak dojada na moje pietro to zostaje 3 do wyboru... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: myx margaryna i buła, sałata IP: *.play-internet.pl 17.07.11, 13:36 niestety, przeważnie kanapki głównie zawierają margarynę i kawałek sałaty. niektóre firmy nawet dają nieprawdziwe etykiety z podaniem składu, a w kanapce jest coś innego. najtańsze składniki. juz nie kupuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyk IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 13:41 Dokładnie. Rollo wymiata, czekam na Was czasami do 11 choć od 9 jestem głodna :) ale dla kanapki z awokado i boczkiem, dla kurczaka z warzywami czy dla sałatki nicejskiej warto. Szkoda tylko, że mało kanapek na ciemnym chlebie dojezdza na nasze piętro. Generalnie do mojej firmy na Mokotowie od rana przychodzi czasami nawet 6 firm. Rollo bywa praktycznie na końcu ale jak tylko leci komunikat o jego przybyciu, na korytarzu robi się tłoczno :) Dlatego życzę właścicielowi oraz sprzedawcom jeszcze większego sukcesu. Można zrobić fajne, oryginalne kanapki i sprzedawać po dobrej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo p.s. IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 13:43 do kurczaka curry dodałabym troche węcej sałatek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jojo Re: Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyk IP: *.home.aster.pl 17.07.11, 19:51 Rollo jest ekstra, pojawili się u nas na Ochocie z pół roku temu i wymietli całą konkurencję :) Oby tylko im skrzydełka nie opadły. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyk 17.07.11, 14:04 Raz nie jestem białym kołnierzykiem więc nie o mnie. Ale nie ma nic lepszego jak wyjść rano po pieczywo i zrobić kanapkę w 100% taką jak się chce. Kupowanie? Tak czasem można, ale codziennie bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micki Re: Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyk IP: *.ibd.gtsenergis.pl 17.07.11, 15:59 Przecież to obciach przynosić swoje kanapki do pracy, zresztą w biurach na zachodzie kupują to my mamy być gorsi-przecież jesteśmy bardziej amerykańscy od amerykanów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr mister Frajerstwo to kupować kanapki ... IP: *.acn.waw.pl 17.07.11, 16:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jojo Re: Frajerstwo to kupować kanapki ... IP: *.home.aster.pl 17.07.11, 19:54 I już szykuje nam się kolejna wojenka - tych, którzy kupują kanapki z tymi, którzy przynoszą z domu. Ręce normalnie opadają! A nie pomyśleliście, geniusze, że są tacy, co przynoszą sobie jedzenie z domu, ale czasami zwyczajnie nie zdążą go zrobić - i wtedy kupują sobie kanapkę? Nie można po prostu uznać, że oba sposoby na przetrwanie są dobre? Tylko od razu dorabiać jakieś durne ideolo, co jest obciachem, a co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarhead Frajer dureń jesteś, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 00:52 b trollowi dałeś się podpuścić. Ot, korposzczurek: nie za bystry, w sam raz by wycisnąć i wyrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikea Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyki"? IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.07.11, 14:06 Rajskie smaki były u mnie naprawdę na wysokim miejscu. Choć kanapki nie były tanie, to nadrabiały jakością. Jednak kiedy raz, drugi, trzeci nie pojawili się w biurze i zostawili głodnych ludzi na lodzie pogoniłam ich i więcej do nas nie przychodzą. Ja decyduję w firmie kto może rozprowadzać u nas żywność i każdy dostaje swoją szansę, a co z nią zrobi to jego sprawa. Jeśli Pan Kanapka się spóźnia, nie przychodzi wcale danego dnia lub dostaję informację od pracowników o zatruciach to szybko się zmieniamy. Obecnie głownym dostawcą jest firma Lambert, mają dobre produkty, ale trafiłam kiedyś na szkło w bułce, lub na kanapkę z pastą jajeczną z łososiem - bez łososia :) Dodatkowo mamy pana z boskim sushi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budżetówka Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyki"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 18:50 " na etacie w budżetówce nie pracuje się aż tak ciężko, by nie mieć czasu zrobić kanapki." Za to nieraz nie zarabia się az tyle, żeby było stać na te kanapki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biały kołnierzyk Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyki"? IP: *.acn.waw.pl 17.07.11, 23:44 Ja pracuje w firmie Fokus. Od kiedy pamiętam była tam firma Rajskie Smaki i jakoś do niej pozostał mi taki sentyment. Kanaki wygladają bardzo apetycznie, są ładnie zapakowane, a nie w kawał folii ściśnięte jak u niektórych innych sprzedawców. Tak jak wcześniej też pisali, jakościowo są świetne, zawsze świeże i bardzo smaczne. Czy warto płacić czy lepiej swoje? To już zależy od człowieka i może pozostawmy tą decyzję każdemu z osobna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarhead ROTFL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 00:38 - Wchodzisz do biura, mężczyźni w garniturach, kobiety w markowych garsonkach. Popłakałem się. Cztery lata temu "trzaskał miliony" na naiwniakach kupujących na szczycie bańki w nieruchomościach, a dziś "mogę ulotki zostawić". No cudne, american dream reverse: "od milionera do zera" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er43 Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyki"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 09:13 Najlepsze kanapki są w UPSSie na Marynarskiej 13. Pytasz kobiety z obsługi z czym to jest? -z szynką. Zaglądasz do środka a tam jakaś mielonka... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koneser Re: Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyk IP: *.aster.pl 18.07.11, 15:33 I tak najlepsze kanapki ma "Smakosz" cena przyzwoita duży wybór zawsze na czas - nie chce innego dostawcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z szynką poproszę Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyki"? IP: *.147.190.36.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.07.11, 09:46 na moko jeździ ślimak i ma całkiem kanapki, przywożą też sushi od matsu sushi i tu generalnie wypas, sałatki też w sumię ok. rollo jadłem jak pracowałem w innym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyki"? IP: *.piaseczno.robbo.pl 28.08.11, 22:19 Bywają dni że mail z info Pan Kanapka to zbawienie dla głodnego brzucha:-) Ilość maili się zwiększa Pan Kanapka 1, Pan Kanapka 2, Ślimak, Pani Kanapka, a ostatnio już trzeba było - nowy Pan Kanapka. Jedyny minus cena - cały bochen chleba by się kupiło a nie tylko 2 kromki:-/ Ale jak jest ten dzień, że się wyczekuje na Pana Kanapkę a on przychodzi zaledwie z kilkoma kanapkami grrrrrrrrrrr wtedy i tak trzeba iść do sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Kanapkowy biznes. Kto karmi "białe kołnierzyki"? IP: *.warszawa.mm.pl 21.09.12, 13:32 To nawet sanepidu niema ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloik_spod_radzynia A nie lepiej przynieść własne słoiki? 21.09.12, 13:43 Własne słoiki to najsmaczniejsze i sprawdzone jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś