Posunąć czy tylko ochrzanic?

19.07.11, 15:59
Co zrobić z niekulturalnym rowerzystą w sytuacji, gdy wtargnął na chodnik, a próbę przeciśnięcia się między ludźmi sygnalizuje dzwoneczkiem? "Kulturalnie" "pomóc" mu się przestawić na ulicę, czy tylko ochrzanić (lub jak proponują niektórzy - opluć)?
Idąc tym tropem dumam teraz sobie, jak by to było, jakbym tak autem wtargnął na chodnik i trąbił klaksonem, bo chcę jechać, jechać, jechać!
    • Gość: tworki Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.torservers.net 19.07.11, 18:18
      Sygnalizuje dzwonkiem - źle, jak on śmie dzwonić na chodniku cham. Nie sygnalizuje dzwonkiem - źle, jak on śmie tak po cichu nadjeżdżać z zaskoczenia cham. Zdecydowalibyście się wreszcie.
      • Gość: kobierzyn Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.07.11, 20:23
        Nie jeździć rowerem po chodniku!!!
        • Gość: tworki Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.torservers.net 19.07.11, 21:29
          Zaraz zaraz... Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym przewiduje szereg przypadków, w których rowerzyście wolno poruszać się po chodniku, więc zakładam że był w prawie. To jak jest z tym dzwonkiem wtedy?

          Jeśli nie był w prawie, wezwać do niego Straż Miejską.
          • dorsai68 PORD przewiduje, prawda, 19.07.11, 23:46
            Jednak zgodnie z tym PORD, "Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym." (Art.33.6).

            To co z tym dzwonieniem? Jak sądzisz?
            • Gość: tworki Re: PORD przewiduje, prawda, IP: 46.19.138.* 20.07.11, 00:52
              No właśnie, jak? Dzwonek może służyć do sygnalizowania swojej obecności, a nie do przeganiania. Pomyślałeś o tym?
              • dorsai68 Że co przepraszam?! 21.07.11, 12:13
                Skoro rowerzysta jest na chodniku gościem, to nie sygnalizuje i nie ostrzega, lecz ustępuje pierwszeństwa, zwalnia, a nawet zatrzymuje się, by ustąpić pierwszeństwa pieszym.

                To elementarne.
                • Gość: tworki Re: Że co przepraszam?! IP: *.torservers.net 21.07.11, 13:33
                  A w którym momencie jest to sprzeczne z sygnalizowaniem swojej obecności?
                  • dorsai68 Re: Że co przepraszam?! 22.07.11, 14:55
                    art.29.2.2 PORD.
                    • dorsai68 Gwoli wyjaśnienia. 22.07.11, 15:04
                      W Al. Solidarności, na odcinku Al. JP2 - Pl. Bankowy chodnik po południowej stronie jest wąski, dodatkowo jeszcze ruch utrudniają tu zaparkowane samochody. Notorycznie jeździ nim jakaś panna na "damce", dzwoni i pyskuje pieszym.
                      Dla swojego bezpieczeństwa powinna albo przestać jeździć tym chodnikiem, albo grzecznie prosić o przepuszczenie. Jak to mawiają "nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka". Ktoś kiedyś się wystraszy, machnie ręką i strąci pannę z roweru.
            • sammler Re: PORD przewiduje, prawda, 20.07.11, 22:16
              A co mówi PoRD na temat dróg rowerowo-pieszych, tzn. oznaczonych tym znakiem? W Warszawie jest ich trochę. Ale żaden pieszy wtedy nie wie, że znajduje się na takiej drodze i że rowerzysta może mu wyjechać zza pleców. Po prostu piesi najczęściej nie patrzą na znaki - ignorują to, że chodnik jest częścią drogi.

              S.
              • Gość: tworki Re: PORD przewiduje, prawda, IP: *.torservers.net 20.07.11, 23:25
                Mało osób wie, że przy okazji ostatniej nowelizacji PoRD wypadł przypadkiem obowiązek korzystania przez rowerzystę z takiego łączonego ciągu pieszo-rowerowego. Można więc swobodnie jechać obok jezdnią.
                • Gość: m. Re: PORD przewiduje, prawda, IP: 31.61.109.* 21.07.11, 00:59
                  > . Można więc swobodnie jechać obok jezdnią.
                  A o Konwencji Wiedeńskiej słyszał?
                  • Gość: hahaha Re: PORD przewiduje, prawda, IP: *.ip.netia.com.pl 21.07.11, 13:24
                    To dobrze ją przeczytaj :-))))
                • dorsai68 Nie wypadł. 21.07.11, 12:10
                  Patrz art.33.1 PORD
              • dorsai68 Mówi w art.33.1 21.07.11, 12:08
                "Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym."
                • sammler Re: Mówi w art.33.1 21.07.11, 16:43
                  Ale mnie chodziło o zachowanie pieszych. Ja wiem, że zasadniczo pieszy ma - umówmy się - pierwszeństwo i jest w jakiś sposób uprzywilejowany. Tylko nie rozumiem, skąd pretensje pieszych, że rowerzysta znalazł się na drodze, na której miał pełne prawo się znaleźć... Chciałem zwrócić uwagę na to, że czasami piesi narzekają na rowerzystów, choć sami nie zdają sobie sprawy (bo na znaki nie patrzą), że na takiej drodze się znajduję. I uważają, że rowerzysta nie powinien po chodniku jechać. Obserwuję to bardzo często na drodze nad Wisłę (z placu Zamkowego), a kiedyś także na Banacha między Grójecką a Żwirki i Wigury (nie wiem, czy nadal jest to tak zorganizowane).

                  Zresztą pomijając kodeksy, może byśmy sobie wzajemnie nie utrudniali życia? Wiadomo, że rowerzysta będzie się poruszał szybciej niż pieszy. Dla niego jazda za pieszym jest mordęgą. Czy chcesz powiedzieć, że cytowany przez ciebie przepis upoważnia pieszego do tarasowania drogi rowerzyście? Chyba jednak nie...

                  S.
                • Gość: tworki Re: Mówi w art.33.1 IP: *.torservers.net 27.07.11, 19:44
                  Oj, nie zauważyłem Twojej wypowiedzi. Już spieszę ze sprostowaniem (lepiej późno niż wcale ;p). Artykuł, który przytoczyłeś, po nowelizacji uzyskał następujące brzmienie:

                  Art. 33. 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

                  Jak zatem widzisz, rowerzysta jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, lub pasa ruchu dla rowerów. Z drogi dla rowerów i pieszych może korzystać i wtedy ustępuje miejsca pieszym. Może też z niej nie korzystać.
    • Gość: sawa Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.aster.pl 19.07.11, 20:33
      Jak rowerzysta jest panną - można posunąć. Jak kawalerem - ochrzanić. A tak naprawdę, to kto pozwolił jeździć rowerzystom po chodnikach. Według nowego kodeksu można to robić w ściśle określonych sytuacjach.
      • Gość: Tomo Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.merinet.pl 19.07.11, 21:17
        Gość portalu: sawa napisał(a):
        Jak rowerzysta jest panną - można posunąć. Jak kawalerem - ochrzanić. A tak naprawdę, to kto pozwolił jeździć rowerzystom po chodnikach. Według nowego kodeksu można to robić w ściśle określonych sytuacjach.


        No niestety większość rowerzystów wszystkie przepisy interpretuje tak jakby dawały im jedynie prawa, a nie nakładały na nich żadnych obowiązków.
        W związku z tym w odpowiedzi na pytanie założyciela wątku mam jedną odpowiedź - należy "nieświadomie" bujnąć się na bok, by trafić takiego rowerzystę w taki sposób by wywalił się na bok. Będąc do takiego czegoś przygotowanym da się to zrobić w taki sposób by nie odnieść żadnego uszczerbku. Po czym udać, że zostało się poszkodowanym fizycznie, wezwać Policję, Pogotowie i doprowadzić do tego by cyklista miał jak najwięcej kłopotów.
        • Gość: Stalker Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.aster.pl 19.07.11, 21:36
          > No niestety większość rowerzystów wszystkie przepisy interpretuje tak jakby daw
          > ały im jedynie prawa, a nie nakładały na nich żadnych obowiązków.
          > W związku z tym w odpowiedzi na pytanie założyciela wątku mam jedną odpowiedź -
          > należy "nieświadomie" bujnąć się na bok, by trafić takiego rowerzystę w taki s
          > posób by wywalił się na bok. Będąc do takiego czegoś przygotowanym da się to zr
          > obić w taki sposób by nie odnieść żadnego uszczerbku. Po czym udać, że zostało
          > się poszkodowanym fizycznie, wezwać Policję, Pogotowie i doprowadzić do tego by
          > cyklista miał jak najwięcej kłopotów.

          Popieram Cię Tomo.Pedalarz na chodniku nie ma żadnych praw.Każde potrącenie pieszego na chodniku powinno być surowo karane.Najlepiej bardzo wysokim mandatem.Nawet w ściśle określonych przypadkach,kiedy pedalarz może popedałować na chodniku,musi bezwzględnie ustępować pieszym drogi.
          • Gość: tworki Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.torservers.net 19.07.11, 22:11
            Ciebie to już dzisiaj ostro potrącili widać... Zapraszamy więc do nas :)
          • sibeliuss Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? 20.07.11, 08:13
            Gość portalu: Stalker napisał(a):

            > Każde potrącenie pieszego na chodniku powinno być surowo karane.Najlepiej bardzo wysokim mandatem

            A pręgierz?
    • Gość: paT Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 22:14
      Twierdze, że rowerzyści na chodnikach to niereformowalne, bezgraniczne dekle robi taki/taka zakupy w kiosku to trzyma rower w poprzek chodnika blokując możliwość przejścia i nie chce się odsunąć. Nie lubię przemocy ale są sytuacje kiedy nóż sam się w kieszeni otwiera i kartofle gniją w piwnicy na takie nieokrzesanie.
      • Gość: tworki Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.torservers.net 19.07.11, 22:16
        Twierdze, że piesi na DDR to niereformowalne, bezgraniczne dekle robi taki/taka zakupy na straganie koło DDR to stanie w poprzek blokując możliwość przejazdu i nie chce się odsunąć. Nie lubię przemocy ale są sytuacje kiedy nóż sam się w kieszeni otwiera i kartofle gniją w piwnicy na takie nieokrzesanie.
    • Gość: XYZ Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.ip.netia.com.pl 20.07.11, 08:03
      rurka teleskopowa włożona w szprychy załatwia sprawę
      • Gość: Duch Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: 91.216.239.* 20.07.11, 08:52
        Nie lepiej kwasem po oczach, albo strzykawką z HIV. Wysil wyobraźnię, to forum internetowe!
        • Gość: X Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: 217.33.154.* 20.07.11, 08:59
          I to jeszcze JAKIE forum internetowe! Sama Warszawa!
      • Gość: kobierzyn Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.home.aster.pl 20.07.11, 14:25
        Popieram. Ew. zaproponowana wyżej technika "bujnięcia".
    • karollo1978 Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? 20.07.11, 10:30
      Nie zdarza się to zbyt często, więc po prostu przepuszczam. Po co bić pianę jak nikomu nic się nie dzieje, a rowerzysta przynajmniej nas ostrzega o swojej obecności? Tak długo, jak jest zachowane bezpieczeństwo - tak długo nie interweniuję, bo nie ma sensu nerwy na to tracić, a w każdej grupie poruszających się po naszym mieście znajdują się lepiej lub gorzej wychowani. Denerwujące jest jednak plucie jadem jednych na drugich, choć nie jest to konieczne...
      • Gość: Duch Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: 91.216.239.* 20.07.11, 10:46
        Niektórzy mają nadaktywne gruczoły jadowe. Gdyby nie pluli na innych, szybko by zatruli własny organizm. To reakcja obronna na własne niedoskonałości.
        • Gość: nielubiępedalarzy Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 23:55
          w sobotę byliśmy w Lesie Kabackim, wybraliśmy alejkę dla pieszych, dobrze oznaczoną znakami zakazu jazdy rowerem i wąską. Ilu spotkaliśmy tam rowerzystów w ciągu godziny ? 9, a przecież tam jest mnóstwo alejek dla rowerzystów, więc argumenty że nie ma gdzie jeździć itp. odpadają.
          Dlaczego muszą jeździć pod zakazem ? Słucham zapalonych pedalarzy co tu walczą za kirowcami i pieszymi.
    • Gość: miecio Re: Posunąć czy tylko ochrzanic? IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.11, 15:14
      Co zrobić z niekulturalnym rowerzystą.....

      a co zrobić z pieszym (nawet kulturalnym) na ścieżce rowerowej- też masz jakieś pomysły.
      Może też ewentualne rozwiązania gdy pieszy na jezdni, np gdy przechodzi przez trasę toruńską czy wisłostradę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja