Gość: hmmm...
IP: *.xdsl.centertel.pl
23.07.11, 19:03
Czemu akurat wszyscy chcą się "bawić" na starym mieście? W Wawie, Krakowie,Gdańsku, a jak miasto jest bez średniowiecznych korzeni to w tej jego części, która jest najstarsza? powiecie, ze to oczywiste, ale właśnie dlatego chcę się zapytać czemu. Taki kolosalny postęp, takie osiągnięcia architektury (i urbanistyki) a tu ludziska nic, tylko w mroki średniowiecza jak tylko mogą zasuwają. A przecież powinno być odwrotnie - dzięki postępowi i geniuszowi naszych architektów i wyznawanych przez nich doktryn powinniśmy w te pędy gnać na złamanie karku do najnowszych dzielnic a średniowieczne starówki powinny być omijane nawet przez psa z kulawą nogą. Ani tam nie ma zieleni, ani światła, ani szkła. Nędza. To jak jest, kochani? Oświećcie mnie, proszę!