sstepniewski
28.07.11, 11:54
Nie ma szans by sie cos zmienilo - to nieszczesne ogladanie rzeczywistosci poprzez slupki poparcia jest wszechobecne i dotyczy absolutnie wszystkich partii. Zeby sie temu przeciwstawic, trzeba "miec jaja" , czego od obecnej pani prezydent nie mozna wymagac. Coz zatem pozostaje? Ano pouzalac sie na mentalnosc wspolrodakow oraz wyszukac sobie jakies miejsce do zamieszkania, gdzie drogi sa proste i rowne zas sasiedzi zyczliwi....