Warszawa zamiera. Zmienić mentalność, a nie prawo!

28.07.11, 11:54
Nie ma szans by sie cos zmienilo - to nieszczesne ogladanie rzeczywistosci poprzez slupki poparcia jest wszechobecne i dotyczy absolutnie wszystkich partii. Zeby sie temu przeciwstawic, trzeba "miec jaja" , czego od obecnej pani prezydent nie mozna wymagac. Coz zatem pozostaje? Ano pouzalac sie na mentalnosc wspolrodakow oraz wyszukac sobie jakies miejsce do zamieszkania, gdzie drogi sa proste i rowne zas sasiedzi zyczliwi....
    • wswxxx Więcej o ciszy nocnej na naszej stronie 28.07.11, 11:57
      www.m20.waw.pl
    • Gość: Jarhead Inwazja trwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 13:22
      Dziś Weszczak, ignorant pierwszej wody.

      Zmiana prawa niczego nie poprawi, bo miłośnicy ciszy nocnej w centrum miasta znajdą inne przepisy, którymi będą nękali właścicieli knajp i ich gości.
      Jeśli "goście" będą się zachowywać jak goście, a nie bydło, nie będzie potrzeby wzywania służb miejskich by owo bydło wywiozły z miasta na wieś, gdzie jego miejsce.

      nocą na głównych ulicach Śródmieścia jest zwykle powyżej 65 dB, miejscami ponad 70 dB.
      Nie bądź świnia, podaj źródło tych danych.

      nikt nie ciąga Zarządu Dróg Miejskich po sądach, domagając się ciszy.
      A to ZDM odpowiedzialny jest za hałas drogowy? Jak doszedłeś do takiego wniosku kolego?
      Gdy policja (załóżmy hipotetycznie) zatrzyma motocykl z przelotowym tłumikiem, to mandat wystawi ZDMowi?

      Ludzie akceptują to, że - żyjąc w mieście - narażeni są na dokuczliwy hałas drogowy.
      Aha... czyli jest tak głośno, że może być jeszcze głośniej? Cóż za przewrotna argumentacja.

      Politykę polegającą chociażby na rozmowach ze zdesperowanymi mieszkańcami albo na wpisywaniu do umów najmu lokali komunalnych zapisu "lokator został powiadomiony, że lokal jest położony w okolicy, w której występują lokale prowadzące działalność w nocy"
      Gdy lud Paryża głodował i nie miał chleba Maria Antonina ponoć powiedziała "niech jedzą ciastka". Ty mówisz niech będzie jeszcze głośniej.
      A właściciele mają się wyprowadzić na wieś, tak?

      Bardzo serdecznie zapraszam do Śródmieścia spragnionych rozrywki, ale tylko tych, którzy wiedzą jak zachowywać się nocą w centrum miasta. Dla całej reszty nadal organizowane są hałaśliwe imprezy w remizach OSP, w których głównym punktem programu są pijackie wrzaski i sztachetobranie.

      Jeśli więc należysz do pierwszego rodzaju imprezowiczów, zapraszam. Jeśli do drugiego, jedź na wieś.
    • Gość: Warszawiak Na wiochę jedź-tam disco ful w sam raz dla ciebie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 13:32
      Pobawisz się w jakiejś remizie, uchlejesz, jak lubisz, hałasu narobisz swobodnie!!!;-)
      A nas zostaw w spokoju!!!
    • robot_humano Warszawa zamiera. Zmienić mentalność, a nie prawo! 28.07.11, 14:23
      Kiedy przeczytałem tytuł artykułu pomyślałem: nareszcie sensowny tekst! Kiedy przeczytałem tekst ręce mi opadły. Trzeba być wybitnym synem kobiety lekkiego prowadzenia się żeby proponować skilkuset tysiącom mieszkańców dostosowanie się do obyczajów kilku tysięcy balowiczów których matka z ojcem zapomnieli wychować.
      • Gość: tomcat Genialny post IP: *.aster.pl 05.09.11, 20:16
    • Gość: filut z Pragi Niech Bufetowa urzadza zabawy pod willa w Aninie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 19:30
      a nie sprytnie ustanowila strefe smierci gdzie bojowki strazy wiejskiej trzepia i flekuja jak hitlerowscy Banszuce warszawiakow za najmniejszy znak sprzeciwu wobec Bufetu

      najlatwiej dla Bufetowej jest zniknac wczesnym popoludniem z centrum Warszawy w opancerzonym konwoju przemknac na strzezona hacjende w zamknietej dzielnicy dla Bufeciarzy i wydac Srodmiescie na zer holoty i szumowin zeby terroryzowali Polakow halasem i bydlecym zachowaniem
    • Gość: tomcat Imprezowicze wracajcie na wieś IP: *.aster.pl 05.09.11, 20:19
      Tam można hałasować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja