Gość: Miki IP: *.edipresse.pl 10.08.11, 13:30 Wreszcie! Lokalni patrioci z prowincji, niech wysyłają swoje dzieci do przedszkoli na prowincji, tam gdzie płacą podatki, taniej ubezpieczają samochód itd. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ursyn Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursynowa IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 13:45 Taką samą zasadę należy bezzwłocznie wprowadzić w całej Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursy 10.08.11, 14:07 I byłaby to zasada słuszna. Natomiast należałoby zrównać w pewnych prawach osoby płacące podatki w Warszawie z osobami zameldowanymi w Warszawie - bo w tej chwili panuje delikatnie mówiąc nierównowaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Rewelacyjny pomysł! IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 10.08.11, 14:14 Pan Guział zyskał w moich oczach po serii wcześniejszych wpadek. Skoro słoiki płacą podatki u siebie, u siebie rejestrują samochody, żeby było taniej, to niech dzieci też wysyłają do przedszkola gdzieś w LLU, albo u babci na zagrodzie niech zostawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert no i tu się mylisz IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:34 LLU nie jest żadną oznaką płacenia "tam" podatków. Tak jak WZ w województwie mazowieckim. LLU jest tylko logicznym rozwiązaniem dla bezsensownych różnic w ubezpieczeniu niezależnie gdzie i jak użytkowany jest pojazd. -- użytkownik pojazdu typu LLU płacący podatki od wielu lat w stolycy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: no i tu się mylisz IP: 217.33.154.* 10.08.11, 14:54 Co to jest pojazdy typu LLU? Poważnie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyyy Re: oczywiście winno być :pojazd: /nt IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 15:20 co to jest nt poważnie pytam pojazdy typu LLU to pojazdy zarejestrowane na wiochach rozjeżdżające Warszawę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: oczywiście winno być :pojazd: /nt IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.08.11, 22:45 Mieszkam w Warszawie na Ursynowie. Płacę podatki w Warszawie (także na Ursynowie), ale niestety pojazdu tutaj nie zarejestruję ponieważ nie jestem tutaj zameldowana i nic na to nie poradzę. Po rejestracji mojego samochodu nie jesteś w stanie stwierdzić czy swoimi podatkami (dorzucam się) do życia dzielnicy i miasta czy też nie. A wracając do tematu artykułu: Zgadzam się z polityką dzielnicy, która partycypuje w kosztach utrzymania przedszkoli, że w pierwszej kolejności są one dla ludzi płacących tutaj podatki, bo w ten sposób partycypują w kosztach przedszkoli. Odpowiedz Link Zgłoś
part_of_the_game LLU - powiat łukowski, skąd pochodzą najgorsi 10.08.11, 15:53 kierowcy jeżdżący po Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: LLU - powiat łukowski, skąd pochodzą najgorsi IP: 217.33.154.* 10.08.11, 16:03 ale to nie jest TYP samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursynowa IP: 80.50.231.* 10.08.11, 14:14 no w końcu ktoś pomyślał! W Śródmieściu i na Woli też to powinni wprowadzić. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj I studiować też powinny tylko na Ursynowie! IP: *.aster.pl 10.08.11, 18:33 I studiować też powinny tylko na Ursynowie! Dlaczego mam opłacać ich studia w innej dzielnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Nie każdy musi studiować 10.08.11, 19:49 A przedszkola powinny być obowiązkowe dla każdego dziecka, wtedy pozbędziemy się większości rozwydrzonych bachorów z zaświadczeniami o rzekomym ADHD. Przedszkole kształtuje postawy społeczne, uczy samodzielności, życia w grupie, wychowuje, na co dziś rodzice nie mają czasu, a sowicie wynagradzane nianie mają w dupie. Nie wspomnę już o prywatnych placówkach, które są do bani. Na Ursynowie jest mekka prywatnych przedszkoli typu "1600 PLN plus opłata za wakacje, kiedy i tak zajęć nie ma". Odpowiedz Link Zgłoś
ajk10 Re: Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursy 10.08.11, 14:25 Jestem za przyjmowaniem do przedszkoli dzieci rodziców płacących podatki w Warszawie, natomiast zasada, że dziecko musi chodzić do przedszkola tam, gdzie jest zameldowane jest moim zdaniem bez sensu. Wielu rodziców woli zapisać dzieci w pobliżu miejsca pracy, by móc je samodzielnie odebrać. Jeżeli ktoś mieszka na Ursynowie, a pracuje na Woli, może mieć problem z dojechaniem do przedszkola przed jego zamknięciem. - Co w poradni laktacyjnej piszczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilga Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursynowa IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 14:35 I tak powinno by wszędzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: programista Pozdro dla cwaniaczaków z wilanowa IP: 80.72.45.* 10.08.11, 16:44 gg no re Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursynowa IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 18:23 I bardzo dobrze, tak powinno być w całej Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursynowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 18:53 nareszcie jakiś mądry pomysł, w całej Warszawie tak powinno być. I jeszcze ukrócić ten cyrk z tzw "samotnymi matkami" Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Ursynów ma dobre połączenie z Centrum 10.08.11, 19:44 A w Centrum miejsc w przedszkolach nie brakuje, ba, nawet nie ma problemów z miejscami w żłobkach. Z Ursynowa metrem do Centrum jak rzut beretem. Więc rodzice z Ursynowa nie mają jeszcze najgorzej. Co mają powiedzieć Ci z Białołęki na przykład? Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Wystarczyłoby zameldowanie w Warszawie 10.08.11, 19:59 Podział na dzielnice to już przesada, wiadomo, że ludzie wysyłają dzieci bardzo często do przedszkoli w pobliżu miejsca pracy z uwagi na czas. Przedszkola są trochę za krótko czynne, niestety, w dzisiejszych czasach ideałem byłoby, gdyby takie placówki funkcjonowały od 6 do 20, ktoś powie, że to żart, ktoś inny, że to zbrodnia na relacjach dzieci z rodzicami, ale jeszcze niedawno istniały żłobki tygodniowe i jakoś nie słychać było, żeby ktokolwiek na tym ucierpiał, choć to już faktycznie przegięcie. Chodzi przecież o to, żeby ludzie jednak te dzieci mieć chcieli, ale żeby mieli wentyl bezpieczeństwa w postaci dość szerokiego zakresu czasu, jaki mają na pozostawienie malucha w placówce. To samo dotyczy szkół, na zachodzie nie ma problemu, żeby dzieciaki siedziały na zajęciach do 18, ale pod warunkiem, że mają ten czas zagospodarowany w pożyteczny sposób. Tymczasem w Polsce mamy mało przedszkoli publicznych i coraz więcej prywatnych, które jednak nie proponują niczego ciekawego poza szokującymi opłatami. Gdyby takie przedszkola, w których czesne wynosi po 1,5-2 tysiące oferowały opiekę od 6 do 20, możnaby było jeszcze zrozumieć, skąd te opłaty, ale tutaj nie ma praktycznie żadnej konkurencji, bo taki biznes ciężko rozkręcić nawet , kiedy jest to tylko klubik dziecięcy nie podlegający idiotycznej ustawie i przepisom o wysokości taboretów i głębokości umywalek. Reasumując: brak rozsądnej alternatywy dla placówek publicznych, stąd konieczna selekcja "klientów", byle bez przegięć w postaci podziału na dzielnice i ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joł Decyzja obowiązująca do pierwszego protestu... IP: *.acn.waw.pl 10.08.11, 22:22 nie do obrony w sądzie czy gdziekolwiek indziej. Zabawne, że nie ma żadnych. Potwierdza to tylko, że dziwaczne obsesje na punkcie prowincji, niektórych warszawiaków z dziada i pradziada, są li tylko ich dziwacznymi obsesjami. (na czele z burmistrzem Ursynowa ale urzędnicy już nas w końcu do tego przyzwyczaili) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwolennik Guziała Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursynowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 22:28 Brawo Panie Piotrze! Analogiczne zasady powinny być stosowane wobec prywatnych przedszkoli, które otrzymują dofinansowanie. Jak ktoś nie chce finansować dotowania swojej pociechy, to niech nie posyła dziecka do przedszkola lub zapisze je tam, gdzie płaci podatki. Proste, logiczne, sprawiedliwe ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursy IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.08.11, 22:49 Do prywatnych przedszkoli dzielnica nie dopłaca. One dostają subwencję oświatową z kasy państwowej, a ta jak wiadomo jest zasilana z każdego miejsca w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Do przedszkoli tylko dzieci podatników z Ursynowa IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.08.11, 11:47 Ciekawe jak potraktują mój przypadek... Matka dziecka jest zameldowana na Ursynowie ale na razie podatku tu nie zapłaciła, bo gdy się rozliczała była jeszcze zameldowana w innym mieście. Będzie płacić na Ursynowie ale dopiero za rok. Dziecko jest zameldowane na Ursynowie ale pod innym adresem niż jego matka - podatków na razie nie płaci. Ja jestem zameldowany w Warszawie ale nie na Ursynowie. Podatki płacę w Warszawie ale w innej dzielnicy niż Ursynów i w innej niż moje miejsce zameldowania. Samochód mamy zarejestrowany w innym mieście bo jego współwłaściciel tam jest zameldowany choć mieszka gdzie indziej. Gdzie płaci podatki to nie wiem ale na pewno nie jest to Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś