Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na M...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 10:18
45% warszawskich sześciolatków? Chyba mokotowskich sześciolatków bo w skali całej Warszawy będzie to znacznie mniej. Ile? 25%, 30%? To ma być garnięcie się do szkół czy dowód na to, że mimo strachu o przepełnienie rodzice jednak nie ufają reformie pani Hall?
    • Gość: janek Re: Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na IP: *.play-internet.pl 12.08.11, 10:50
      Trzeba być ograniczonym umysłowo rodzicem, żeby nie chcieć posłać dziecka do szkoły wcześniej
      • Gość: Ironista Re: Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na IP: 91.123.176.* 12.08.11, 14:13
        Zgadzam się. Tylko ograniczeni i głupi rodzice słuchają racjonalnych argumentów pani Dziamskiej. Tylko największy tępak przejmuje się rozwojem emocjonalnym swojego dziecka. Tylko do prostaka trafia argument o idiotyźmie nauczania sześciolatka kaligrafii. Tylko największy oszołom uwierzy, że dla sześciolatka w szkole problemem jest to, że pupą nie dostanie do sedesu. Tylko tępak największy nie ufa w światłą i rozwijjącą rolę świetlicy, w której sześciolatek spędzi czas od 11.30 do 16.

        • Gość: patrząc z boku Lepszych argumentów nie było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 11:14
          "Idiotyzm", to powalający argument w dyskusji. Właściwie po takim argumencie kończy się dyskusję z... idiotą.
          • Gość: maria Re: Lepszych argumentów nie było? IP: 91.123.176.* 13.08.11, 17:10
            A konkretnie to który z argumentów przytoczonych powyżej jest powodem Twojego postu? Poprzedni post jest ironiczny a Twoj prymitywny.
        • passionplace2 Re: Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na 14.08.11, 23:12
          A ponoć jest niż demograficzny... widać to zresztą po rekrutacji na studia.
    • sstepniewski Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na M... 12.08.11, 12:07
      Trzeba byc ograniczonym umyslowo, zeby chciec, zeby dziecko pozostawalo jak najdluzej w przedszkolu - moze lepiej byloby przedluzyc wiek przedszkolny do 10 lat , albo 15-u? Mamusie najchetniej chodzilyby do szkoly zamiast swoich wynianczonych pociech - ciekawe jednak, ze w krajach sasiednich dzieci zaczynaja nauke w wieku 6-u lat i jakos nikt z tego powodu nie histeryzuje.....
      • Gość: Maria Re: Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na IP: 91.123.176.* 12.08.11, 14:18
        Zakładam, że w szkole za granicą byłeś? Moje bratanice chodzą do szkoły w Paryżu. Co prawda są już dziesięciolatkami ale czasy rozpoczęcia szkoły ich rodzice pamiętają. Ta szkoła nie przypominała niczym podstawówki do której ma iść mój syn a prezypominała przedszkole.
      • Gość: mi W Polsce też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 20:54
        dzieci zaczynały obowiązkową naukę w wieku 6 lat. Szły do zerówki, w której zaczynały się czytać i pisać. W przedszkolach i w warunkach dla nich przystosowanych.
        I tak pewnie dzieje się w cywilizowanym świecie, czy się to nazywa szkoła czy przedszkole.
        Teraz nasze dzieci muszą ruszać do często kompletnie nieprzygotowanej szkoły, z nową podstawą programową która na przykład skraca im czas na naukę czytania i pisania do roku.
        I w jakim celu?
        • Gość: Jarhead W jakiej Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 11:30
          W latach 70. przedszkole to były 4 grupy trzy, cztero, pięcio i sześciolatków. Z ostatniej grupy dziecko szło do szkoły. Później, w latach 80. pozostawiając 4 grupy przedszkolne wprowadzono "zerówki" w szkołach. Dlatego właśnie nazwano je zerówkami, bo była to zerowa, czyli początkowa, klasa szkolna. Zerówka w przedszkolu to absurd.
          Zerówka jest właśnie po to, by dziecko płynnie i w możliwie najłagodniejszy sposób przeszło z przedszkolaka w ucznia.

          Fakt ten nie dociera do rozchwianych emocjonalnie, rozhisteryzowanych, nadopiekuńczych matek.
          • Gość: Konkret Zerówki w szkołach były gdzie nie było przedszkoli IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.11, 11:50
            Nie manipuluj, nie kręć, urzędasie z MEN!!!
            • Gość: Jarhead Jestem z MON nie MEN, więc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 12:03
              w krótkich żołnierskich słowach: WYPIERDALAJ
    • Gość: j Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na M... IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 12:08

      ta pani z dziwnego ruchu jakieś głupoty opowiada, chciała karierę medialną zrobić a tu du...pa, powinna się przyznać otwarcie że jej ruch był pomyłką i nie porwał tłumów, swoją droga ciekawie mnie co ten ruch pozytywnego wywalczył poza zamieszaniem które wywołał....

      a wykształceni i inteligentni rodzice zdecydowali sami ;)

      PS. precz z wichrzycielami i intrygantami jeden prezes wystarczy na całą Polskę
      • Gość: Maria Re: Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na IP: 91.123.176.* 12.08.11, 13:09
        Posyłam sześciolatka do szkoły. Dlaczego? Bo miałam wybór zerówka w szkole albo pierwsza klasa. W Warszawie w żadnym przedszkolu nie ma sześciolatków. Rewelacyjny sukces, rodzice posłali do szkoły bo nie mogli do przedszkola. Posłali do I klasy, bo w sumie co za różnica, zerówka a I klasa, skoro i jedno i drugie w szkole.

        Nie ufam politykom zachwycającym się tą reformą. Ufam specjalistom a ci z wielkimi nazwiskami są przeciwni obligatoryjnemu posyłaniu sześciolatków do polskich szkół.
      • Gość: mi Re: Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 20:58
        Ratuj maluchy zdobył coś koło 320 tys podpisów pod projektem ustawy. Zważywszy na liczbę dzieci to raczej jednak porwał tłumy.
        Reformę krytykują nauczyciele, psycholodzy i sami rodzice (jak powszechnie wiadomo idioci, którzy z niejasnych powodów nie mają w poważaniu edukacji swoich dzieci i dla zasady czepiają się do przecież znakomicie przygotowanej i dopracowanej reformy, która tylko poprawi standardy nauczania naszych dzieci.)
    • radon13 Re: Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na 12.08.11, 12:08
      No cóz jesli maja rodziców, którzy nie potrafia przeczytac krótkiego artykułu do końca i zobaczyć dane, że na Mokotowie będzie 63 % , w Sródmieściu 60 % sześciolatków to się nie dziwię.
      • Gość: mi Dziwna rzecz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 21:10
        Trochę inne dane podano z samego rana w owym bardzo krótkim artykule.
        Ale co tam, jedynie słuszny wniosek wysnuty.
    • Gość: mokotowianka Sześciolatki garną się do szkół. Najwięcej na M... IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.11, 13:36
      Pani redaktor niezbyt przyłożyła się do swojej pracy - proszę poszukać przyczyn dlaczego na Mokotowie tyle dzieci trafi do klas pierwszych. Może dlatego, że p. Skolimowski ostro obciął ilość zerówek? To nie jest takie trudne do stwierdzenia.
    • Gość: Ubawiony Rodzicom przystawić lufę do głowy-będzie 100%;-) IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.11, 23:59
      Po prostu rodzicom nie dano praktycznie wyboru mimo teoretycznego prawa. Zerówka z zakazem uczenia czytania, liczenia i pisania i na dodatek w szkole albo pierwsza klasa - cóż to za wybór! Tyle, że za tą fikcję "swobodnego wyboru" w W-wie pp. Hall, Krajewskiej i Lipszyc zapłaci Tusk w wyborach;-) Akurat kandydaduje ze stolicy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja