Dodaj do ulubionych

PKS Polonus

IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.11, 22:44
Jeśli ktoś ma odporny pęcherz moczowy i stalowe nerwy niech wybierze podróż PKSem Warszawa Polonus. Za przyklad niech posluzy moja podroz ktora rozpoczelam 06.08.2011r. godz. odjazdu 4:45 trasa W-wa - Jastrzebia Gora. Autobus podjechal z 25 minutowym opoznieniem co juz znaczylo ze trzeba to bedzie nadrobic po drodze. Wszystko bylo w pozadku do momentu kiedy jednej z pasazerek zachcialo sie siusiu. Na jej zapytanie o postoj kierowca odburkna ze w planie nie ma postojow i ze to jest jej problem. Po pewnym czasie zatrzymal sie na poboczu przy lesie i kazal pasazerce zalatwic potrzebe. Reszta musiala wytrzymac jeszcze jakis czas dopuki zatrzymal sie na stacji benzynowej gdzie kierowca oglosil 7 minut przerwy. Byla godz. 8 z minutami oraz pierwszy i ostatni moment na zalatwienie potrzeb fizjologicznych ktorych kierowcy prawdopodobnie nie posiadali. Pomimo wielu prozb pasazerow o zatrzymanie w tym tez i dzieci nie bylo juz zadnych postojow az do J.Gory czyli przez jakies kolejne 5-6 godz. Przestrzegam wszystkich ktorzy chca wybrac sie w podroz pksem Polonus aby dwa razy zastanowili sie czy aby na pewno z tym przewoznikiem bo podroz powrotna z przewoznikiem pks Mlawa wygladala zupelnie inaczej tu pasazerowie traktowani byli jak ludzie a nie jak BYDLO!!! Jako ciekawostke dodam ze w drodze powrotnej mialam okazje zaobserwowac zachowanie innych kierowcow Polonusa{ ich autobus stal na sasiedim stnowisku} rowniez przyjechali spoznieni a na liczne pytania pasazerow odkrzykiwali wulgaryzmami typu { ku... }.Ciekawi mnie czy warunkiem przyjecia do pracy w tej firmie jest bycie podstazalym sfrustrowanym i znerwicowanym panem???
Obserwuj wątek
    • Gość: gośc Re: PKS Polonus IP: *.polsat.net.pl 18.08.11, 06:53
      Zgadzam się z przedmówcą, miałam też nie miłą okazję się o tym przekonać, moja historia również powinna być przestrogą dla innych pasażerów wybierających się w podróż z ta firmą. Zaczęło się niewinnie, na weekend byłam na mazurach, ktoś mi powiedział że właśnie z tamtej wioski w której byłam jeżdżą autobusy bezpośrednio do Warszawy, ucieszona, że nie trzeba nigdzie dojeżdżać, nikogo prosić o podwózkę do jakiejś większej miejscowości, postanowiłam pojechać właśnie tym przewoźnikiem. Dzwonie na infolinię w sobotę żeby się upewnić czy aby na pewno jedzie, czy nic się nie zmieniło, pani w słuchawce, że tak, że będzie zgodnie z rozkładem, spoko, i tak dzwoniłam od soboty do wtorku włącznie czy aby na pewno nic się nie zmieniło, żeby nie było. Do tego wszystkiego namówiłam znajomą żeby pojechała ze mną, a co, niech wie, że jest taka opcja, bezpośredniego dojazdu do stolicy. We wtorek upewnione przez panią z infolinii, że autobus przyjedzie, udałyśmy się na przystanek, żeby nie było to byłyśmy tam aż 20 minut przed planowanym przyjazdem autobusu, za 10 autobusu nie widać; punkt - autobusu nadal nie widać; 10 po – autobusu nie ma; 20 po –nadal nic, więc dzwonię, ciśnienie podniesione, pani w słuchawce mało ogarnięta, nie potrafiła udzielić odpowiedzi, w ogóle nie bardzo wiedziała o jaki autobus chodzi, no ale podpowiedziałam żeby zadzwoniła do kierowcy, rozłączyłam się, tylko po to żeby zadzwonić znowu i dowiedzieć się, że kierowca mówi, że autoban był, się pytam, gdzie był, jak byłam 20 minut przed odjazdem i stercze już jakieś 40 minut, pytam się, gdzie był, chyba jakieś widmo, nie mam siły i natchnienia żeby się denerwować, ale zdecydowanie odradzam podróż z tym przewoźnikiem, dodam jeszcze że bilet był zdecydowanie droższy niż u innych przewoźników i jestem pewna, że nie prędko w najbliższej przyszłości pojadę albo polece komukolwiek tą linię autobusową. Już chyba jednak wolę poprosić o podwózkę do jakiegoś większego miasta i pojechać tymi liniami co zawsze, przynajmniej jestem pewna że będą i nie musze się martwić że nie dotrę do pracy.
        • Gość: cetya Re: PKS Polonus IP: 93.154.140.* 12.08.13, 15:46
          Polskibus to dopiero powinien płacić kary -zrobil sie taksówką dla wybrańców i oczywiscie kolegow kierowców.
          Ostatnio nawet w poznaniu - sobota, zatrzymal sie na drodze szybkiego ruchu by zabrac wybrańca.
          Ale Zarząd Polskiegobusa twierdzi ze takich sytuacji byc nie może, ze to zmyślone brednie.
      • Gość: dyskryminowany Re: PKS Polonus ( dyskryminowanie pasażerów ) IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.14, 14:53
        Od czwartku ( 14.08) piątku usiłuje kupić bilety dla mnie i małego dziecka 2,5 rocznego w kasie przy Dworcu Wschodnim. Po pracy przyjechałam w czwartek około godz. 17:30 i okazało się, że jest awaria systemu i nie można kupić biletów, naiwna wierząc, że awaria zostanie usunięta w ciągu godziny ( bo przecież wakacje, pełnia sezonu), poczekałam przed kasami , niestety na próżno.
        Teraz sobota, dwie godziny temu pojechałam znowu aby kupić bilety, o dziwo awaria wciąż trwa, nie można kupić biletu, ani zerezerwować , Pani w okienku siedzi i jedynie wszystkim opowiada, że bilety można kupować w u kierowcy. Chciałam kupić bilety na autobus dalekobieżny, na Mazury na 22 sierpnia, okazuje się ,że od trzech dni jest to niemożliwe. Pani w okienku nawet nie dzwoni do centrali i nie próbuje nawet w imieniu swoich klientów z Warszawy Wschodniej rezerwować biletów, bo po co, przecież jest numer gdzie klient sam może zadzwonić i zarezerwować ( rozmowa 2,50 zł chyba za minutę). OK zadzwoniłam, aby się dowiedzieć, że mogę zarezerwować, ale będę musiała wsiąść z Dworca Zachodniego. ŻENADA, czyli musiałabym jechać przez całą Warszawę z małym dzieckiem na Zachodni. ŻENADA .Reasumując pasażerów z Warszawy Wschodniej po prostu się Dyskryminuje !!! I jest to najlepsze słowo na określenie tej całej sytuacji. Przed remontem Stadionu Dziesięciolecia przez lata nie było problemu z kupowaniem biletów, mało tego jak się wsiadało na Wschodnim to była niższa opłata za bilet, a teraz czy Zachodni czy Wschodni opłata ta sama !! Nikogo nie obchodzi, że przez 3 dni w ogóle nie można kupić biletu w kasie, nawet to, że jak się kupi, to bilety są bez miejsc numerowanych i nigdy nie ma pewności ,czy rodzić z dzieckiem będą mieli miejsca obok siebie ( mi się już to zdarzyło 2 razy, że był problem gdzie mam usiąść z małym dzieckiem, a raz nawet musiałam wciąć malucha na kolana i do Łomży jechało na moich kolanach chociaż miałam wykupiony bilet na dziecko za 39 zł, in NIKT MI 20 ZL nie zwrócił !!!) Jest to żenada, że nie mogę sobie zarezerwować biletu ani wsiąść tam gdzie chce, gdzie mi najbardziej wygodnie i po drodze przede wszystkim !!!. Ja nie mieszkam w małej pipidówce, tylko w stolicy kraju POLSKA .!!!! Jeśli mieszkam w Centrum to wsiadam sobie na Centralnym, jeśli blisko Wschodniego to tam wsiadam. Moim zdaniem to sprawa do rzecznika praw obywatelskich, i tam zamierzam się zwrócić i ponownie opisać tę niesprawiedliwą i dyskryminującą sytuacje pasażerów Wschodniej Warszawy !!! Zachęcam innych pasażerów aby się przyłączyli, nie może być tak aby jakieś prywatne firmy ustawiały sobie logistykę przewozu ludzi tak jak im jest wygodnie, bo akurat mają bazę na Zachodnim, to niech cała Warszawa tam wsiada . Dla mnie to jest sytuacja kompromitująca,chora i żenująca aby w 21 wieku tak to wyglądało. ZAMIERZAM TO ZMIENIĆ. PROPONUJE wszystkim, którzy chcą też to zmienić skopiować mój tekst i masowo wysyłać go ze swoim krótkim komentarzem i podpisem do rzecznika praw obywatelskich i do władz odpowiedzialnych za przewozy krajowe. Z góry dziękuję. Agnieszka, mama 2,5 letniej dziewczynki, która od dwóch lat nigdy nie ma pewności czy jak wykupi bilety dla siebie i na dziecko,to czy będzie miała gdzie usiąść i czy z dzieckiem obok siebie .....
    • Gość: maro Re: PKS Polonus IP: *.centertel.pl 15.05.12, 08:00
      Zakupiłem dla mojej żony bilet do Dusznik na 11.05.2012. Podroż jaką zafundowała jej i pozostałym pasażerom firma Polonus okazała się koszmarem. Niedziałająca klimatyzacja w autokarze gdzie ludzie czuli się jak w saunie , arogancja kierowcy który powinien wozić piasek a nie ludzi ,stawia tę firmę w bardzo negatywnym świetle. Na dodatek będąc za Wrocławiem kierowca pomylił drogę , co wydłużyło czas podróży o dwie godziny.. Ta firma to kompletna porażka ,i mam nadzieję że szybko zniknie z rynku przewoźników w naszym kraju.
      • Gość: gość Re: PKS Polonus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.12, 15:48
        Ja miałam "przyjemność"jechać POLONUSEM 30.06.2012. Był to pierwszy dzień wakacyjnego rozkładu. PKS do Karwii o godz. 4:45. Pasażerowie czekają a PKS-u nie ma. Okazało się, że nie ma dla nas autobusu. Dyżurny ruchu na Dworcu W-wa Zachodnia okazał wielkie zdziwienie, że są pasażerowie na taki kurs. Jeszcze bardziej się zdziwił, że wszyscy ( a było nas ok. 30 ) mają bilety! Po ok. 20 min. łaskawie podstawili jakiś autobusik, dali kierowców i mogliśmy z 30 minutowym opóźnieniem odjechać. Oczywiście numeracja miejsc nie obowiązywała. Koszmar.
        Droga powrotna również okazała się niewypałem - padał deszcz a okno przeciekało, przy drzwiach również lała się strumieniem woda. Na dodatek kierowcy nie przypadli sobie do gustu i tylko czekałam, aż dojdzie do rękoczynów, bo przez pół drogi się kłócili. Podróż z ta firmą to prawdziwa porażka. Odradzam.
    • Gość: Radoha Re: PKS Polonus IP: *.um.warszawa.pl 08.08.12, 10:00
      PORAŻKA!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Kupujesz z miejscówka,bo chcesz z małym dzickiem jechać i co i lipa, miejscówki nie obowiązują, a gościu tzw "kierowca" mówi że robisz problem , nosz kur... nic tylko sobie darować. Nie POLECAM, wręcz przestrzegam wszystkich przed jazdą z tą firma!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: EWA Re: PKS Polonus IP: *.play-internet.pl 29.08.12, 05:22
      Zgadzam sie z przedmowczynia ze wybierajac podróz polonusem trzeba miec zdrowy pecherz i zdrowe nerwy.Wybrałam podroz polonusem do Zakopanego w dn.6.08.12 o godz 23 i tu nie powiem 2 panów kierowcow byli sympatyczni dostosiwali sie do podroznych jak rowniez do ich potrzeb i spokojnie moge powiedziec ze podroz byla mila-CZEGO NIE MOGE POWIEDZIEC JUZ O POWROCIE W DN.16.08.12.GODZ 8.30 WYJAZD Z ZAKOPANEGO.-JUZ W ZAKOPANE- na dworcu pks mialam okazje przekonac ze p.kierowca byl zainteresowny tylko soba proszac pana o interwencje w swojej sprawie z innym nie-pokornym pasazerem notabene(BYŁ TO KSIADZ)-kierowca nie zaragowal musialam sama sobie radzic z pasazerem -CHAMEM ale to nie koniec przygód z zakopanego jechalismy bez zatrzymywania sie do samych kielc z mocno bolocymi pecherzami -bo P.KIEROWCA nie przewidywal przystanku-i tak nas dowiózl do kielc oglaszajac 30min przerywy-a poniewaz jezdze pks do zakopanego co najmniej 10lat wiec wiedzialam ze powinno byc 15min przerwy w Krakowie wiec juz w KIELCACH zadzwonilam do dyspozytora w WARSZAWIE z zapytaniem czy to jest zgodne z tym ze w KRAKOWIE powinien kierowca zrobic przerwe okazalo sie ze mialam racje-I TU SIE ZASTANAWIAM CZY PRZEWOZNIKA POLONUSA NIE INTERESUJE DOBRO PASAZERA NA TYLE ZEBY PONOWNIE SKORZYSTAJ Z ICH USLUG-BO JA JUZ NAPEWNO SIE MOCNO ZASTANOWIE-
        • Gość: zhaolu PKS Polonus komfort IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.12, 21:18
          Muszę przyznać swoim przedmówcom rację. Komfort jazdy jako pasażer w tej firmie to nierealne marzenie. Piszę aby innych ostrzec przed korzystaniem z usług tej firmy zanim człowiek nie sprawdzi czym będzie jechał. W sierpniu wybrałem się z W-wy do Duszników Zdroju. Nie sprawdziwszy ocen tego przewoźnika kupiłem bilet. Jakież było moje zdziwienie, gdy wśród autokarów innych firm (na o wiele krótszych trasach) na stanowisko do Duszników wjechał 20 letni autokar niczym z PRL-u. W pojeździe gorąco. Fotele z lat 70-tych z przestrzenią pomiędzy nimi dla ratlerka lub niezbyt wypasionego kota. I w takich warunkach przez 8 i pół godziny. Rewelacja. Dobrze, że wszystko u mnie działa jak należy, bo przystanek na "odcedzenie kartofelków" dopiero po 4 godzinach w przydrożnej stacji paliw. Oczywiście "miły" kierowca oświadczył, że ma postój tylko 15 min. A, że było jedno WC i większość chciała skorzystać to powstał problem. Stanowczo odradzam za tą cenę, gdyż za te same pieniądze pojedziecie z innym przewoźnikiem w o wiele wygodniejszych warunkach.
      • Gość: Lopez Re: PKS Polonus IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.15, 01:03
        Ja opiszę swoją przygodę sprzed kilku lat. Wakacje - trafił się tydzień urlopu więc trzeba wyskoczyć nad morze. Trasa Warszawa - Ustka przewoźnik z tego co pamiętam PKS Słupsk. Wiadomo, że autokary PKS są w bardzo różnym stanie więc chciałem sprawdzić czym będę jechał przez całą noc. Zadzwoniłem do przewoźnika i usłyszałem, że ogólnie mają nowy tabor i na tak długie trasy dają to co mają najlepsze. Od uspokojony stawiam się na dworcu W-wa Zachodnia. Kopara mi opadła jak zobaczyłem czym będę jechał. Pojazd stary, zniszczony i widać, że prosi się chociaż o mycie heheh. No ale co miałem zrobić. Wsiadłem, ruszyliśmy punktualnie. Powiem tak autokar faktycznie nie najmłodszy - jednak jechało się nim tak komfortowo, że szok. Duże wygodne fotele, sporo miejsca. Dotarłem nad morze po całonocnej podróży zrelaksowany. Droga powrotna znów zaskoczenie. Autokar prawie nówka jednak mniej wygodny niż ten stary. Wyjazd z Ustki punktualnie o czasie. Kierowca miły powiedział, żebyśmy się dobrze rozlokowali bo w Słupsku czeka już tłum żeby do nas się dosiąść. Na miejscu w Słupsku faktycznie chyba pół stolicy chciało wrócić do domu :-). Co w tej sytuacji robi profesjonalny przewoźnik? Okazało się, że jeden kurs do Warszawy od słupska obsługuje dodatkowo trzy inne awaryjnie podstawione pojazdy :-) jadące zaraz za nami do wawki. Brawo dla tego przewoźnika za takie atrakcje
    • Gość: zawady Re: PKS Polonus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.12, 23:07
      Oj tak, tak, jeżdżę regularnie, co najmniej raz w miesiącu Polonusem z racji braku innych dostępnych możliwości i na samą myśl że zbliża się dzień podróży z Olecka do Warszawy i z powrotem - mdli mnie. Jeżdżę wiele lat i moi bliscy też i mogłabym książkę napisać o przygodach z tą firmą, niestety w moim regionie Polonus zmonopolizował przewozy dalekobieżne, pociągi zlikwidowane i jesteśmy skazani na mordęgę podróży oraz chamstwo i "róbta co chceta" Polonusa. Jeśli macie możliwość pojechać inaczej, nie wahajcie!
    • Gość: gośćWAWA Re: PKS Polonus IP: *.subscribers.sferia.net 17.07.13, 18:20
      Nigdy w życiu nie wybiorę już tego przewoźnika!!! Kilka dni temu wracałem z Sopotu, powrót miałem 12.25 (bilety[62zł] kupiłem wcześniej przez internet żeby poprostu mieć z głowy rozmyślanie jak i czym wrócić). Na przystanku pojawiłem się już po 10 ponieważ musiałem opuścić mieszkanie które wynajmowałem, więc miałem ponad 2 godziny do PKS.. Na przystanku spotkałem 2 Panie które również czekały na Polonusa tyle że one miały kurs 10.25, z tymi to Paniami spędziłem godzinę czasu , oczywiście planowany na 10.25 polonus nie przyjechał na czas. ok 11.20 poszedłem do pobliskiej galerii aby zakupić coś do jedzenia. Wróciłem przed godziną 12, Pań już nie było więc wkońcu doczekały się Polonusa albo skończyła się im cierpliwość i poszły szukac innego środka transportu do domu. Tymczasem ja nadal czekałem na swój autokar. Mineła godzina 12.25 oczywiście nadal siedziałem i wpatrywałem się w dal oczekując mojego autobusu. I tak spędziłem kolejne minuty, godziny aż cierpliwość mi się skończyła i postanowiłem zadzwonić na infolinię ( i tu kolejny absurd, koszt połączenia ok 3zł a każda minuta ponad 1 zł PARANOJA!!) Oczywiście najpierw sekretarka powolnym sloganem tłumaczy nam jaki klawisz odpowiada danej "funkcji" .. mineło te kilkanaście sekund aż wybrałem połączenie z konsultantem, przemiły Pan przedstawił się po czym zapytał w czym może mi pomóc, opowiedziałem mu że od ponad 2 godzin czekam jak idiota na przystnaku w środku miasta z tobołami a ich autobsu nie widać, Pan bez chwili namysłu podał mi jakiś nr. komórkowy pod który powinienem zgłosić problem. No więc zapisałem ten nr i dzwonię, Pani odebrała i od nowa tłumaczę historię, Pani znowu odesłała mnie pod kolejny nr telefonu. Ponownie zapisałem i dzwonię, i kolejny burdel facet mi tłumaczy że ich autokaru nawet nie ma o 12.25 w Sopocie! Krew mnie zalała i tłumacze 2 raz jak krowie na miedzy, koelś wkońcu ogarnał i mówi że on nie jest z Polonusa tylko z PKS MŁAWA.. Ręce mi opadły w tym momencie, Byłem głodny, chciało mi się pić do tego siedziałem w samym śorku miasta na rozgrzanym przystanku bo bałem się ruszyć gdzie kolwiek żebym czasem nie przegapił tego "kochanego" polonusa na który to czekałem... Zmęczony i zrezygnowany tym wszystkim pytam znowu tego Pana "jak ja do cholery mam się dostać do Warszawy?!!?" Otrzymałem odpowiedz w równie odpowiednim tonie jak mój, że ich PKS Mława będzie o 16.10 i żebym próbował do niego się dostać jak będą miejsca. Podziękowałem Panu , rozłaczyłem się.
      Patzrę na zegarek, spokojnie ... przecież to tylko 2 godziny co to jest, skoro już tu siedzę tyle czasu .. Zbliżała się 14.50 , podjechał miejski autobus komunikacji w Trójmieście a za nim , PKS MŁAWA "z Hel do Warszawa Zach. " (okazało się że miałbyć ok 13.45 ale jest opóźniony). Szybko chwyciłem bagaże żeby tylko czasem mi nie odjechał, stanąłem na schodku i pytam zrezygnowany czy do Warszawy się zabiorę z nimi, kierowca powiedział że oczywiście, kupiłem bilet (38zł) totalnie wyczerpany, bez jedzenia oraz picia wsiadłem z bagażami do środka. Ale i tu nie odbyło się bez przygód, nie dość że PKS zajeżdzał na każdą wieś praktycznie to jeszcze w Mławie, kierowca musiał go zatankowac. Zjechaliśmy na Bazę w Mławie, podczas gdy kierowca nalewał paliwo pasażerowie mogli iść do WC w miejscowej siedzibie PKS. Gdy każdy z pasażerów załatwił swoją potrzebę usłyszeliśmy że do Warszawy dowiezie nas inny autobus, z resztą stał obok na stacji, i znowu mini zamieszanie każdy łapał bagaże i przerzucał w 2 autokar,wkońcu udało się. Wsiedliśmy, w tle było słychac zadowolenie pasażerów ponieważ ten miał o wiele wygodniejsze fotele i przynajmniej kark nie drętwiał.. Zajechaliśmy na Dworzec w Mławie ( o zgrozo kto widział to coś wie o czym mówie) tam okazałao się że zabieramy pasażerów z innego PKSu.. Wsiadło kilkanaści osób wracających z jakiegoś pikniku czarownic lub koncertu metalowego. Wkońcu ruszyliśmy każdy już był totalnie wykończony tym wszystkim i nawet już nie chciało się nam rozmawiać między sobą. Cel jakim była Warszawa osiągneliśmy ok godz. 21.40
      Przestrzegam każdego przed PKS POLONUS. Firma totalnie nie ogarnięta, na dworcu zachodnim gdzie mają swoją siedzibę totalny haos, słychać tylko pasażerów którzy mają o coś pretensje..
      Ja złożyłem skargę oraz podanie o zwrot kosztów biletów (ok 175zł) bo było nas troje.. Obecnie czekam na rozstrzygnięcie sprawy.
      • Gość: niezdecydowana?? Re: PKS Polonus IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.13, 07:54
        ja mam bilet dopiero na 14 sierpnia 2013 wlasnie na polonusa n 8.30 rano. wybralam tego przewoznika bo pasowala mi godzina, ale wczesniej nic nie wiedzialam na jego temat. po przeczytaniu opinii wlos jezy mi sie na glowie. mam nadzieje ze te 3,5 godziny wytrzymam bez zadnych zgrzytow. autokary widzialm ladne ale jezeli to nie przeklada sie na komfort jazdy to masakra. mam nadzieje ze bedzei dobrze. po powrocie napisze. pocieszeniem jest to ze nie kupowalam od rqazu powrotu, bo tam sa inne opcje. chociaz na internecie nie moglan znalez polaczenia oferowanego prze polonus, dopiero przez telefon powiedziano mi i na dworcu zachodnim. ale zgadzam sie z kotyms przedmowca, dworzec zachodni to jest tragedia. wumaga natychmiastowej renowacji, czyszczenia i dobrego zarzadzania. to nie jest wizytowka stolicy. brudno, smierdzacao, brak troski o pasazerow. widzialam dworce na swiecie, te mniejsze i wieksze, w miescie i na wsi. rozne, rozniste. ale to co widze w stolicy to jakis 19 wiek i to najbardziej boli, bo pchamy sie do wielkiego swiata, ale troche jestesmy sloniem. pozdrawiam i ciaz mam nadzieje na dobra podroz.
        • Gość: real68 Re: PKS Polonus IP: *.chomiczowka.waw.pl 12.08.13, 10:03
          Nie sugeruj się negatywnymi wypowiedziami bo tu są opisane sporadyczne przypadki braku profesjonalizmu małego odsetka kierowców tej firmy. Wszędzie tak może się zdarzyć więc nie ma co piętnować jednego przewoźnika . Ja w sierpniu 2013r. z rodziną jechałem POLONUSEM z W-wy nad morze i z powrotem. Też się naczytałem, że firma be i miałem pewne obawy. No i co ? Okazało się, że kierowcy pełna kultura, przerwy w odpowiednim czasie i odpowiednio długie.
        • Gość: real68 Re: PKS Polonus IP: *.chomiczowka.waw.pl 12.08.13, 09:48
          Nie nic się nie zmieniło. W tym roku w sierpniu trasa Warszawa-Stegna i odwrotnie. Pełna kultura i przerwy w odpowiednim czasie. Niestety są też jak widać kierowcy, którzy powinni pracować na TIR-ach o czym świadczą wpisy rozżalonych pasażerów. No cóż na chama wszędzie można trafić.
          • Gość: gość Re: PKS Polonus IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.13, 17:13
            Takiego gówna to już dawno nie widziałem . Do Rucianego Z W-wy bilet kupiony powrotny tylko internet ew. infolinia . No i zaczynają się schody !!! Wg. infolinii muszę kupić bilet z Giżycka / ok nie ma problemu tylko 15 zł więcej / Ale czemu nie mogę czekać w Rucianym N. tylko muszę zapierd.. do Gizycka ? Podobno jest rezerwacja biletów i miejsc . KPINA Z PASAŻERA
    • Gość: Dorice Re: PKS Polonus IP: 93.109.199.* 19.08.13, 13:22
      Niestety wczoraj mialam okazje pierwszy raz jechac Polonusem i byl to pierwszy i ostatni raz.Autobus przyjechal i odejchal na czas ale do celu (trasa Olsztyn-Warszawa) dotarlismy niestety z godzinnym opoznieniem. Brak toalety w autobusie zaskoczyl nas,podobnie jak slabo dzialajaca klimatyzacja a bylo dosc goraco.Podobnie jak juz wyczytalam wczesniej,przystanek na zalatwiebie potrzeb,wyproszony przez pasazerow. Przerwa doslownie 5 minutowa.
      I jeszcze jedna przygoda.W Mlawie do autobusa wsiad pan bardzo pewny siebie i pani-kontrolerzy biletow!!!!Pierwszy raz sie spotykam w autokarze z kontrola biletow...ale ok. 2 chlopcow wysiadajacych na tym przystanku niestety nie moglo znalezc biletow.Mimo ,iz kierowca potwierdzil,ze zakupili u niego bilety,srogi pan kontroler nie popuscil.A wiec powstalo takie zamieszanie,chlopcy stali na srodku autobusu szukajac bieltow,pasazerowie w srdoku sie niecierpliwili bo juz mielismy 25 min opoznienia,a pasazerwi nowi czekajacy na przystanku nie mogli wziasc do srodka.W koncu pan kontroler wysiadl z chlopcami i wezwal policje..nie wiem jak sie skonczyla historia bo odjechalismy. Generalnie naprawde nie polecam.Wybralam Polonus poniewaz wszystkie inne polaczenia na tej trasie i o tej godzinie byly juz niedostepne.Zazwyczaj na trasie olsztyn warszawa i warszawa olsztyn podrozuje radexem i zawsze jest wszystko ok.Polonus,zdecydowanie nigdy wiecej!!
      Moze jeszcze dodam tylko,ze jechalimsy na lotnisko.Na szczescie wyjechalimsy wystarczajaca wczesnie zeby miec pewna rezerwe czasowa na wszelki wypadek....w przeciwnym razie moglibysmy miec problemy z dotarciem na lotnisko na czas.
      • Gość: anita Re: PKS Polonus ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.13, 21:28
        Jechalam z Warszawy do Wladyslawowa i z powrotem. Bilety kupilam przez internet po 15 zl.

        Nie bylo zadnych problemow z kierowcami. Bylo kilka postojow .Autubusy z klimatyzacja.
        Radex do Olsztyna jest dobrym przewoznikiem. Jezdzilam kilka razy w ciagu ostatnich 2 lat. Niestete zdarzaly sie i spore opoznienia. Wszystko zalezy od okolicznosci .

        Wszyscy przewoznicy czasem maja wpadki. Jednak z czystym sumieniem moge Polonusa polecic.
        • Gość: no to tego Re: PKS Polonus ja polecam IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.13, 14:09
          Cześć,
          jechałem Polonusem 15.08 z Warszawy do Wisły, kurs o 7.00. Autobus ( polonusbus.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=124:nasza-flota-solbus&catid=47&Itemid=104&lang=pl ) podjechał o czasie, może standardowo odstawał trochę od moich oczekiwań, ale było ok, klima włączona, fotele dosyć wygodne, do czystości wnętrza autokaru tez nie można było mieć zastrzeżeń. Kierowcy uprzejmi, udzielili mi dokładnej informacji gdzie, kiedy i na ile będziemy się zatrzymywać. Co do minusów podroży mogę się przyczepić tylko do tego, że miejsce w autokarze ma się nijak do numeru miejsca podanego na bilecie. Jechaliśmy w 4 osoby, więc przed odjazdem trzeba było stoczyć batalie o 4 siedzenia obok siebie. Dobrze by było, gdyby Polonus zmienił te praktyki, to oszczędziło by nerwówki przed odjazdem w wielu przypadkach.
          Generalnie wystawiam temu przewoźnikowi POZYTYWNĄ OPINIĘ, mam nadzieje, że w przyszłości równie dobrze będę mógł się o nim wypowiadać.
          • Gość: Albinos A ja nie polecam IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.13, 12:18
            Jechałam 25.08 na linii Giżycko-Warszawa. Po pierwsze, w internecie są informacje, że autobus odchodzi o 17 - tak naprawdę jest 17.45. Po drugie: podobnież wszystkie autobusy firmy gwarantują gniazdka 230 V. Gniazdka były - prądu nie było. Dodam, że oczywiście wybrałam autobus tej firmy, żeby móc popracować w drodze. Co więcej, o zmierzchu nie można się było doprosić o światło, lampki zaczęły działać dopiero po zapadnięciu kompletnych ciemności. W rezultacie całą drogę przespałam z braku lepszego wyjścia.
            Następnym razem pojadę już stałymi kursami Veoli - człowiek przynajmniej wie, że będzie jechał w smrodzie, pchłach i ubóstwie od samego początku.
      • Gość: Były pasażer Re: PKS Polonus IP: *.mynet.com.pl 10.01.15, 12:00
        W autobusie relacji Warszawa-Zakopane wyjazd 07,01,2015 godz.23.00 miałem podobną przygodę z tym że pan kontroler wsiadał tuż przedemną do tego autobusu nie kupując biletu i go nie okazując tylko mrucząc coś tam do kierowcy,gdy udało mi się już przydrzemac godz.24.00 kanarowi zachcialo mnie sie obudzic sprawdzajac bilety,w autobusie bylo w sumie ok.10 osob wiec ryzyko ze pan kanar zapomnial kto za nim wsiadal zadne,dobrze rowniez wiadomo ze do tego przewoznika nie da sie wsiasc bez biletu.Moj bilet zrobil mi psikusa i postanowil sie schowac,po ok.15 minutach udalo mi sie go znalezc i okazac ale w miedzy czasie non stop ponaglany bylem do zakupu nowego biletu i zaplaty kary250pln straszony wezwaniem policji i dodatkowymi 600pln za to wysadzeniem mnie z autobusu o polnocy w szczerym polu,dowiedzialem sie ze prawo jazdy nie stwierdza mojej tozsamosci,bo w pewnym momencie odpuscilem i podalem panu ten dokument dowiedziawszy sie jak wyglada sciezka reklamacyjna,kanar wraz z kierowca przy okazji opowiedzieli mi o pasazarze,ktory w podobnej sytuacji wyrzucil bilet do kosza i byl zmuszony potem w nim grzebac,pytam po co okazujemy bilet kierowcy przy wsiadaniu?chyba ze zadaniem kanarow jest lapanie zaspanych i zaskoczonych pasazerow ktorzy po wejsciu do pojazdu schowaja dobrze swoj bilet i nie zawracaja sobie nim glowy?po co Polonus utrzymuje takich darmozjadow na etacie?????
        • horpyna4 Re: PKS Polonus 11.01.15, 15:45
          Wiesz, z moich doświadczeń wynika, że kanary w PKS kontrolują głównie kierowców. Kilka razy widziałam sytuację, że kierowca wziął w łapę od pasażera (odpowiednio mniej), nie wydając biletu. I to kierowca miał potem nieprzyjemności, a nie pasażer.

          Tyle, że było to na krótszych trasach (ale też PKS); na długiej nie zetknęłam się jeszcze z kanarami. Ale zawsze trzymam bilet tak, żeby go móc szybko znaleźć.
    • Gość: ZZZ Re: PKS Polonus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.13, 12:26
      Ja miałem nieprzyjemność jechać nocnym Polonusem z Wawy do Zakopanego w sierpniu 2013. Stało się tak, ponieważ nie było już biletów Polskiego Busa (polonus 65 zł, polski bus z powrotem 40).
      Kto jechał Polskim Busem, widzi u polonusa kosmiczną różnicę w stosunku ceny do jakości: a więc źle- zbyt gęsto ustawione siedzenia: drętwieją nogi z powodu braku miejsca. Niski pokład skutkuje odczuwaniem każdego drgania i dziury w drodze. Autobus zajeżdża do wszystkich większych wiosek, choć nikt tam nie wsiada. Postój jest tylko jeden na tak długiej trasie. Klimatyzacja była chyba zagrzybiona, bo we wnętrzu wozu waliło starzyzną. Kierowcy wp...bagaże do luku jak worek ziemniaków. Niskie oparcia powodują, że przez całą drogę wisi ci nad głową jakiś zionący cebulą burak.
      Firma polonus czyli dawny pks warszawa obsługuje też podmiejskie kursy do Piaseczna i Nowego Dworu Maz. Tam dopiero jeżdżą burakowozy z niemieckiego demobilu, niedawno zostałem boleśnie przycięty drzwiami... O punktualności nie ma co mówić.
      Przesyłam kondolencje dla pasażerów Polonusa, zwłaszcza dobrowolnych.
      • Gość: AnKA Re: PKS Polonus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.14, 13:26
        Popieram w całej rozciągłości wypowiedź przedmówcy. Nie ma jak PolskiBus - działają tak jak mają napisane w reklamie szybko, tanio i komfortowo. Miałam nawet taką sytuacje, że źle się poczułam i potrzebowałam normalnej toalety, a nie tej miniatury w autokarze. Kierowca bez słowa zjechał na najbliższą stację benzynową i zaczekał 5 minut.
    • Gość: gorsks0071 Re: PKS Polonus IP: *.pks.pl 15.02.14, 11:52
      Witam. Też miałam przygodę z Polonusem. Kierowca NIE ZATRZYMAŁ SIĘ NA PRZYSTANKU!!! Musiałam jechać do innego miasta na autobus. To jakiś żart!!! Tak rozpzaczęłam ferie... strzeżcie się tego g*wnianego przewoźnika. 0 profesjonalizmu!!!
    • Gość: Zazenowana PKS Polonus- wstyd na skale miedzynarodowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.14, 10:58
      Zaluje ze nie przeczytalam tego watku wczesniej i nieopatrznie postanowilam skorzystac z uslug Polonusa, co gorzej wyslac nim odwiedzajaca nasz piekny kraj kuzynke z USA.
      Trasa Rypin-Warszawa. Podjezdza zdezelowany pks, niezbyt podobny do blyszczacych bialych busow na obrazkach firmy. Pan Kierowca, niczym agresywny ratlerek, warczy w odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie. Po okazaniu numeru biletu kupionego przez internet, kierowca tonem obrazonym i zlym oznajmia, ze nie, tak to nie i co ja w ogole, powinien byc wydrukowany. Ja na to, ze nie mam drukarki. A on ze co, on ma miec? Tlumacze uprzejmie ze obywatelka USA nie moze otrzymac smsa na swoja komorke wiec spisalam numeri oto jest. Kierowca byl w szale. Na pytanie o dostep do WIFi, jak dumnie glosily naklejki na autobusie, z drwiacym usmieszkiem powiedzial ze WIFI jest, ale go niema. (?) Zaczal mnie denerwowac jego styl obslugi klienta wiec postanowailam kupic drugi bilet, bezposrednio u niego, ale odmowil. Powiedzial ze bedzie kontrola i on nie wie kiedy i on nie ustala zasad i ze co ja, nie wiem jak sie jezdzi autobusem??!! Nie wiem po co sie tlumaczylam, probowalam wyjasniac po ludzku a on odmawial podjecia jakiejkolwiek wspolpracy. Wreszcie, ku uldze innych pasazerow, czekajacych na odjazd, laskawie oglosil "Niech wsiada" O dzieki ci o Panie!!
      Wstyd, zenada i zal. Polonus? Chyba Burakus.
      Prosze o podanie linku do strony ze skargami, nie zamierzam tego tak zostawic.
    • Gość: Kondi PRL i jazda IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.14, 09:20
      Podróż z tą firmą to jakaś masakra. Wybrałem POLONUSA bo jako jedyny jechał z Warszawy do Karwi w nocy. Autobus z Wi-Fi, gniazdkami pod fotelem i UWAGA z toaletą, z której nie można korzystać !!! Cena nie jest jakoś szczególnie atrakcyjna porównując np. z Polskim Busem gdzie jak w cywilizowanym świecie można skorzystać z WC. W POLONUSIE trzeba czekać , aż kierowca łaskawie zatrzyma się na stacji benzynowej gdzie WC kosztuje 2 pln, albo jest nieczynne i trzeba latać po krzakach. Ja nie mam z tym problemu ale starsze kobiety ? - to trochę nie na miejscu.
      Ponadto sprawdzanie biletów o 4 rano świecąc latarką ?? To jakaś kpina.
    • Gość: pasazerka Re: PKS Polonus IP: *.centertel.pl 17.08.14, 20:25
      Witam ja zaczelam swoja podroz 10.08.2014 wyruszylismy o godz 21:15 i autokar to wielka porazka smierdzialo stechlizna. Do tego fotele byly mokre jak sie okazalo leciala woda z klimatyzacji i to ciurkiem po calym autobusie. Zostalo to zgloszone kierowcy a on sobie to olal i jechal dalej nie obchodzilo go ze woda leci po pasazerach olal sobie wszystko. Nie polecam tej firmy.
        • Gość: jola Re: PKS Polonus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.14, 21:35
          Oszustka to ta firma, jedna wielka postkomunistyczna oszustka i zlodziejka. Nie zapewnia tego, za co sie placi, w mysl zasady sprzed 40tu lat jak jedzie to co cie obchodzi jak? A pani co komentuje nie musi pisac skad jechala bo jak widac na tym forum co trasa to porazka, co kierowca to cham i prostak, najgorsze ze ta firma ma monopol na wiele tras i brak alternatywnych form transportu zmusza ludzi do tluczenia sie tymi wybornymi pekaesami. DO CZASU.
      • tomcie99 Re: PKS Polonus 10.07.15, 21:17
        PKS Polonus jeszcze nie czuje "oddechu" konkurencji??? są niereformowalni... ostatnoi chyba obnizyli te kursy na których śmigają LUX i polskibus tj. Kraków, Zakopane, Kielce ale do innych miejscowości ceny są dalej "z kosmosu". Czasami wole nadłożyć troche wiecej drogi i czasu by nie dać im zarobić. Z wifi też róznie, jest albo nie ma i tyle
      • Gość: Pasażer Re: PKS Polonus IP: *.static.szczecinek.net.pl 25.11.15, 08:14
        Podróż z Polonusem to jakaś masakra. Kierowcy wulgarni i chętnie pozbywaliby się pasażerów po drodze. Na przystanku wyszedłem do toalety, informując kierowcę. Wracam i dowiaduję się od współpasażera, że autobus odjechałby. Tylko głośna interwencja spowodowała, że autobus poczekał. Nie obyło się bez wulgarnych komentarzy. To jakaś kpina. Mocno i stanowczo odradzam - nie korzystajcie z tej linii. Polonus jest be!!!!
    • Gość: gość Re: PKS Polonus IP: *.toya.net.pl 08.08.16, 11:16
      Zdecydowanie nie polecam, zwłaszcza rodziną z małymi dziećmi.Autobus przyjechał opóźniony o ponad 40 minut na zwróconą uwagę, że przez to opóźnienie nie zdążymy przesiąść się w Gdańsku pan chowający bagaże stwierdził, że ma to w dupie, był strasznie oburzony, że wymagamy punktualności skoro kupujemy bilet dużo wcześniej. Mąż został wyzwany od najgorszych i najgorszym językiem np od ku.... Po opuszczeniu pojazdu kierowca groził mu pobiciem, ale na szczęście byli tam inni pasażerowie. Po raz pierwszy i ostatni korzystam z usług tej firmy i wszystkim będę to odradzać.
      Patrząc po opiniach nic się nie zmienia od kilku lat, przykre...
    • Gość: Maria Re: PKS Polonus IP: *.static.ip.netia.com.pl 17.08.17, 00:16
      Popieram Pana . Moja podroz zWladyslawowa do Warszawy w dniu 14,08 godz.10.20 niczym sie nie roznila. Pan kierowca zamknal toalete i nie dal z niej korzystac. Na prosbe,zeby otworzyl odpowiedzal ze zatrzyma sie na najblizszej stacji, powiedzialam do czego sluza w autobusie toalety, czy dziecko ma zrobic siusiu w majtki. Kierowca zmiennik srarszy wiekowo od prowadzacego pojazd otworzyl toalete.Dziecko skorzystalo i jeszcze pare osob. PO DLUGIEJ JEZDZIE ZATRZMAL SIE NA 10 MIN. NA STACJI. Po czym ruszyl nie upewniajac sie czy wszyscy pasazerowie wrocili. W drugiej czesci podrozy toalety byly zamkniete. Cala podroz trwala 8 godzin.Czy firma POLONUS w taki sposob chce POZYSKAC pasaZerow. Ostrzegam wszystkuich, zeby nie korzystali z tej firmy POLONUS
      • tomjani Re: PKS Polonus 22.08.17, 14:38
        Sama jest Pani sobie winna. Kto kazał Pani, i do tego jeszcze z dzieckiem tłuc się z Władysławowa do Warszawy huczącym i trzęsącym pudłem, jak worek kartofli wieziony na bazar, w dodatku przez całe 8 godzin? Pociągiem jechać - to już nie łaska? Do wyboru do koloru: można było jechać do Warszawy (i to dokładnie na te same dworce!) droższym, ale bezpośrednim Expressem IC z samego Władysławowa, albo też nowoczesnym pociągiem motorowym (tzw. szynobusem) Przewozów Regionalnych do Gdyni gdzie należało się przesiąść w pociąg pośpieszny TLK lub InterCity, a w późniejszej porze dnia w piętrowy przyspieszony pociąg Kolei Mazowieckich "Słoneczny". Cała taka podróż może trwać od 5 godzin (przez Iławę) do 7 godzin (przez Bydgoszcz) a w przypadku gdy wybierze się "Słoneczny" - zaledwie 4,5 godziny. Opcji z wykorzystaniem pociągów expressowych EIC lub EIP (tzw. P...dolino) nawet nie sprawdzałem.
        Co zatem skłoniło Panią aby się na wyłączne własne życzenie się tak upodlić? Przeświadczenie że pociągi nadal są stare, brudne, śmierdzące i zawsze spóźnione a w wagonach piją, palą biją i kradną? Strach że dziecko podczas podróży otworzy drzwi i wypadnie z wagonu (jakby Pani nie wiedziała że w wagonach drzwi są automatycznie blokowane podczas jazdy)? Czy może jednak należy Pani do tego pokolenia dla którego jakikolwiek pojazd poruszający się na gumach a nie po szynach i nie napędzany przy pomocy owsa lub pedałów stanowił namiastkę własnego wymarzonego, lecz niedostępnego auta, nawet gdy był to zdezolowany, podzwaniający luźnymi blachami nadwozia i podskakujący na twardym zawieszeniu od ciężarówki "San" lub "Jelcz" tzw. Ogórek?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka