Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz...

IP: *.kredytbank.pl 18.08.11, 09:13
Żwirowe alejki, bo kiedyś tak się budowało... Nieważne, że wtedy nikt nie używał wózków dla dzieci, rolek itp. Zero funkcjonalności w imię bezmyślnego odtwarzania
    • Gość: lilu Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 09:25
      W końcu! Cieszę się. Ten Ogród jest tak zapuszczony. Ławki takie obsrane. Super zmiany!

      Nio nio panie kredytbank.... komentować z pracy??
    • busqueros Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual 18.08.11, 09:30
      "Ogrodzenie nie oznacza zamknięcia"
      no to po co wyrzucać publiczną kasę? jakoś nie przekonuje mnie tłumaczenie, że dziurawy parkan odstraszy wandali. "ze względów historycznych"? chyba nie ogrodzą połowy dzisiejszego parku, bo tyle zajmował Ogród przed wojną.
      pewnie skończy się tym, że nie wejdzie się tam po nocy, a szkoda.
      wiele razy się tam spacerowało bladym świtem, bez strachu.
      • bene_gesserit Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual 18.08.11, 12:27
        Ogrodzenie oznacza zamknięcie parku w nocy. Sluszne. Nie wyobrazam sobie, co by zostalo z Lazienek, gdyby ich nie zamykano na noc.
    • Gość: jan Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... IP: *.netline-sj.pl 18.08.11, 09:34
      może dzięki ogrodzeniu nie będzie w nim psich kup ani psów biegających bez kagańców i smyczy
    • Gość: Warszawianka Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual IP: 94.42.93.* 18.08.11, 09:42
      "Projektanci" na 6tym zdjęciu na żwirowych alejkach umieścili "rolkarza"....... tylko chyba niestety nigdy nie mieli rolek na nogach ..... a komputer jak papier cierpliwy i przyjmie kazdy wymysł..nawet ten nie realny
      • Gość: zorientowany Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 00:27
        Akurat ta aleja jest ze specjalnego materiału dla rolek, który przypomina żwir wyglądem.
    • idfree Jak pan redachtór... 18.08.11, 09:44
      ...uważa że park nie powinien być grodzony to proponuję wracać na wieś lub zakupić wehikuł czasu. Ludność Warszawy (zresztą innych większych miast również) z tzw. awansu społecznego wciąż nie uznaje pojęcia "dobro wspólne", rozumie to w ten sposób, że skoro wspólne to nie trzeba o nie dbać. Policja na to leje, dziś każdy pijany menel ma prawa obywatelskie i nie można go obić za wyjęcie interesu i sikanie w parku przy matkach z dziećmi. Aresztować go nie ma po co, bo grzywny i tak nie zapłaci. Psy robią na trawniki parkowe, nikt tego nie sprząta, bo przeciez przeznaczeniem trawnika jest właśnie bycie psim kiblem. Młodzież w dresie chla na umór pod chmurką bo w sklepie taniej niż w knajpie a i mordę można powydzierać do woli. Zrozumcie ludzie, że parkany to ochrona przed takimi właśnie uciązliwościami a nie przed ludźmi którzy chcą pójść tam z dzieckiem, kanapką czy kocem i książką.
      • wolfgang87 Re: Jak pan redachtór... 18.08.11, 09:51
        Orwel 84 się kłania? Ludzie uwielbiają sami zakładać sobie kaganiec na gębę.

        Nie jestem "okolicznym mieszkańcem", ale też nie widzę potrzeby grodzenia. Jest to spokojny i miły park i nikt tam się nie wydziera. Nawet wieczorami i nocami.
        • krwe Re: Jak pan redachtór... 18.08.11, 09:53
          raczej psychiatryk nie Orwel
        • Gość: Welarg Re: Ogród Saski też powinien być ogrodzony, IP: 148.81.254.* 18.08.11, 13:05
          tak jak to było przed wojną. Dotychczas mieszkałem na osiedlu nieogrodzonym i w zimie nie mogłem wyjść z domu, bo ślizgałem się na psich kupach. Od kilku lat mieszkam na ogrodzonym i się nie ślizgam.
          • Gość: tim Re: Ogród Saski też powinien być ogrodzony, IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 13:49
            Moze i sie niz slizgasz na grodzonym getcie ale tylko dlatego ze psie skur.... dalej chodza obsrywac z pupilami tereny okolicznych otwartych osiedli bo u siebie nie wypada...
        • Gość: Jarhead Re: Jak pan redachtór... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 15:58
          > Nie jestem "okolicznym mieszkańcem", ale też nie widzę potrzeby grodzenia. Jest
          > to spokojny i miły park i nikt tam się nie wydziera. Nawet wieczorami i nocami

          Innymi słowy ty wiesz, choć nie wiesz, bo nigdy nie miałeś okazji sprawdzić?
          Normalnie na polityka, co najmniej radnego się nadajesz. Oni też "wiedzą lepiej".
      • seidhee Re: Jak pan redachtór... 18.08.11, 09:58
        W jaki sposób ogrodzenie chroni przed psimi kupami? Z ciekawości pytam :)

    • Gość: hhh Rewaloryzacja Ogrodu? IP: *.net-serwis.pl 18.08.11, 09:49
      Remonty i rewitalizacje już widziałam i mniej więcej wiem o co chodzi. Ale rewaloryzacja parku? Rozumiem, że po tych zmianach i remontach będzie tak cenny, że koniecznie trzeba go będzie zamknąć i pobierać opłaty za wstęp?
      • wolfgang87 Re: Rewaloryzacja Ogrodu? 18.08.11, 09:58
        1 Trzeba bedzie wyciac drzewa. Na drewnie ktoś zarobi
        2 Postawią jakiś głupi parkam. Na nim też ktoś zarobi.

        Sorry za teorie spiskowe, ale powoli starzeję się i widzę świat takim, jaki on chyba naprawdę jest.
        Skoro na Zoliborzu jakis pacan upiera sie na wybetonowanie kawałka Kępy, a tutaj upierają się na bezsensowny parkan, to chyba chodzi o pieniądze?
        • krwe Re: Rewaloryzacja Ogrodu? 18.08.11, 10:05
          dokładnie tak, parkan kosztuje dużo i lobbują firmy od ogrodzeń takie rozwiązania. każdy architekt ma książeczkę zaprzyjaznonych podwykonawców i projektując, planuje gdzie ugra swoja dolę. grodzenie to wieśniarstwo i złodziejstwo.
        • bene_gesserit Re: Rewaloryzacja Ogrodu? 18.08.11, 12:34
          Tak, strraszny majątek ktos zarobi na tych drzewach. Pewnie sie uzbiera z tych pni - krzywych i mieszanych gatunkow - az kilkanascie metrow szesciennych. Kupi sobie za to willę w Konstancinie, jakies tysiac piecset metrow i bedzie sie z nas smial. Gromko.

          Na parkanie glownie zarobi spoleczenstwo, bo parkan bedzie chronil park i ławki przed wyznaniami typu 'jolka to ku...'. Obejrzyj sobie Wodozbiór w Ogrodzie Saskim, to moze zrozumiesz o co chodzi.

          > powoli starzeję się i widzę świat takim, jaki on
          > chyba naprawdę jest.

          Jesli '87' w twoim nicku to nie jest wiek, ale data urodzenia, to nic cie nie tlumaczy, obawiam sie.
          • wolfgang87 Re: Rewaloryzacja Ogrodu? 18.08.11, 14:26
            Bylem w tym parku akurat wczoraj i nie zauwazylem, zeby byl zniszczony. Zauwazylem raczej, ze np. sadzawka jest w nędznym stanie, ale za to o kwiaty przed pałacem, ciągle ktoś dba. Miło.

            PS 87 to ani wiek, ani data urodzenia, to taka pozostałość, która teraz może i wyglądać jak wiek :)
            • bene_gesserit Re: Rewaloryzacja Ogrodu? 18.08.11, 16:32
              Byc moze nie zauwazyles, bo jest naprawiany. I byc moze sadzawka odzyska zycie, ktore byc moze stracila po nocnych zabawach pt 'kto dalej rzuci butelka', czy cos w tym sensie.

              Ogrodzenie nieduzego parku to nie sa znowu az takie wielkie pieniadze. Zamykany bedzie - o i ile bedzie zamykany - jak inne nieduze miejskie parki, czyli nocą. W czym to komu przeszkadza, nie rozumiem.
    • Gość: chuj Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 09:57
      ignorant co w Parku Ujazdowskim nigdy nie był...
    • cjk.5004 Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... 18.08.11, 10:00
      Świetnie, że nareszcie park będzie parkiem miejskim. Z ogrodzeniem i dozorem. Wszyscy miłośnicy wolnych przestrzeni, picia piwka na ławkach niech szukają innego miejsca. Ci pierwsi niech wracają do ojców na wieś. Tam do woli wolnych otwartych przestrzeni
      • krwe Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual 18.08.11, 10:10
        juz zapomniał jak u ojców na wsi jest? to przypomnę, bo właśnie z wakacji przez Polskę jechałem. cała wieś płotem stoi, ogrodzone wszystko. tak więc juz wiadomo kto powinien do siebie wracać. miasto powstało po to aby go właśnie nie dzielić, żeby było dla wszystkich dostępne.
        • idfree Krwe, to że wróciłeś od ojców... 18.08.11, 10:32
          ...i jechałeś przez całą Polskę to się wcale nie dziwię. Będziesz tu uczył wieśniaku po co powstało miasto? Przypomnę ci, że właśnie po to żeby się odgrodzić i bronić, najlepiej za grubym murem obronnym. Przed wojną każda porządna kamienica miała stróża i w były kary za włóczęgostwo. Żeby coś mądrego powiedzieć to trzeba trochę tych warszawskich parków zobaczyć (z grodzonych proponuję przytoczony wyżej Park Ujazdowski czy Park na Sadybie). A jak się odważysz ruszyć za granicę - również. Londyn, Paryż Brukselę. Nawet w głupim włoskim Palermo niemal każdy park miejski jest grodzony.
          • krwe Re: Krwe, to że wróciłeś od ojców... 18.08.11, 10:51
            wieśniaku to chyba o sobie napisałeś bo ja od wielu pokoleń warszawiakiem jestem. przed wojną także dorożki jezdziły i co to ma do rzeczy. miasto miało kiedyś mury obronne(np. Gniezno) ale w środku tego miasta można było poruszać sie swobodnie. grodzenie własnej zagrody, kamienicy to nie takie samo grodzenie co dużego obszaru miasta. po za tym piszesz wybiórczo, bo za granicą są grodzone jak i nie grodzone parki. trzeba lepiej tę zagranicę poznać aby się na nią powoływać :)
            • bene_gesserit Re: Krwe, to że wróciłeś od ojców... 18.08.11, 12:37
              Moze przypomne krewkim dyskutantom, ze nie mowimy tu o 'grodzeniu wszystkiego', ale o mozliwosci zamykania parku na noc i to jak sądzę, bardzo poźną. Tyle. To zupelnie cos innego, niz siekanie wspolnej przestrzeni plotami zamknietymi 24/7.
    • Gość: Lola Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... IP: *.itsa.net.pl 18.08.11, 10:11
      W Londynie wszystykie parki sa grodzone i zamykane na noc i jakos nikomu to nie przeszkadza. Dzieki temu unika sie potem ozdob typu plam rzygow na alejkach i lawkach, rozbitych butelek i zdemolowanych koszy.
      Ale my jak zwykle musimy miec problem z czyms kompletnie normalnym i pyskowac. Bo jak Polak se nie popyskuje "przeciw" to dzien stracony.
      • bene_gesserit Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual 18.08.11, 12:43
        Nie jest to prawdą. Np z calego olbrzymiego Hampstead Heath zamykana jest tylko mala część i to nie jest wyjątek. HH nie jest zarzygane, bo pijący wolą siedziec (i rzygac) w pubach i ich okolicach.
        I nie bardzo rozumiem, czemu w rozwazaniach o Wawie mamy sie tak kurczowo ogladac na inne stolice. Wawa jest specyficzna - wie to kazdy, kto wdepnal choc raz w psia kupe na srodku chodnika.
      • Gość: JB Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 15:41
        Zapomniałeś chyba, że W-wa to nie Londyn. Nie musimy mieć wszystkiego jak w Londynie. Chcesz za kraty to tam spadaj. Kratowaniem i grodzeniem wszystkiego nie wychowa sie społeczeństwa obywatelskiego.
    • Gość: meszige odżyje? a tera to trup jest? IP: *.xdsl.centertel.pl 18.08.11, 10:20
      Zapowiadane zmiany tylko na gorsze. Żwirek się nie nadaje do chodzenia a poza tym migruje. Każdy, kto miał do czynienia z taką nawierzchnią wie. Sprzątać tego nie sposób. Już lepszy ubity grunt. Walor taki jak osie jest wydumany. CO? Niby ludzie stają na osi i zdumieni krzyczą "ale, ku..., osia!!!!" Nie widziałem raczej. Park jest jak park. I będzie bo co z czymś takim można zrobić? Będzie jak jest, tylko jakies nieistotne drobiazgi sie zmienia. Szkoda pieniędzy...
      • Gość: obserwator Re: odżyje? a tera to trup jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 10:54
        serdeczne wyrazy wsppółczucia jeśli reczywiście masz tak zerowe potrzeby estetyczne
        • Gość: meszige Współczucie za współczucie IP: *.xdsl.centertel.pl 18.08.11, 12:38
          Raczej powinieneś mi zazdrościć, dear Obserwator. Małe potrzeby = szczęście osiągane małym wysiłkiem. Tymczasem ty musisz cierpieć bez tego ogrodzenia i żwirka oraz osiów męki zaiste piekielne. Pocieszam się tylko, że myśl o obecnym stanie Krasińskich często cię nie nawiedza i że nikt cię nie zmusza do łażenia po tym parku bo mógłbyś z rozpaczy walnąć w kalendarz...
          A tera poważnie (bo czasem to sobie żartujemy) jedyną wartością tego parku jest to, że stoją w nim w miarę stare drzewa. Jak sobie zrobisz w głowie stop klatkę, to zobaczysz, że prawie cały widok zajmują te drzewa właśnie. Alejki zajmują mało miejsca w tym kadrze (no chyba, że ktoś ma straszne wyrzuty sumienia i nie śmie chodzić inaczej niż ze spuszczoną głową) więc ich wpływ na etetykie jest marginalny. Ale wymiana nawierzchni jest przy okazji zabiegiem najprostszym i dlatego urzędnicy uwielbiają tego rodzaju "rewaloryzacje". Znacznie trudniej jest zrobić coś sensownego, np zbudować system nawadniający i w miejscach silnie zacienionych wprowadzić odpowiednią florę (tak jak w botaniku UW i Łazienkach zrobiono). Mamy kolejny mokry rok, ale więcej jest lat suchych a parki miejskie cierpią z powodu szuszy bardziej niż tereny pozamiejskie bo miasto jest ostro zdrenowane i poziom wód gruntowych niziuchny. Trzeba zbudować jakieś ujęcie wody (bo z wodociąga by było bez sensu) potem stworzyć system rozprowadzenia ty wody i go utrzymywać w sprawności. Straśnie skomplikowane a rezultat jakby niewidoczny. Bo będzie zielono, wegetacja będzie dłuższa etc. A tu wystarczy zrobić "projekt", puścić maszyny, będzie przerób i będzie widać zmiane. Tylko co byśmy stracili, gdyby po prostu zostawić wszystko tak jak jest? To już nie kwestia estetyki ino zdrowego rozsądku.Obserwuj ile chcesz, ale wnioseczki z tych obserwacji też wyciągaj mon cher.
          • bene_gesserit Re: Współczucie za współczucie 18.08.11, 12:48
            Małe potrzeby = szczęście osi
            > ągane małym wysiłkiem.

            No, to jest jakis pomysl na zycie - pardon: rzycie. Jeszcze lepiej, gdy po buddyjsku pozbedziesz sie jakichkolwiek potrzeb, wtedy nic cie nie ruszy - ani kupa psiego i ludzkiego kału w bezposrednim poblizu, ani budynki o urodzie Złotych Tarasów, zajmujące kazdy skrawek przestrzeni stołecznej, ani w ogole nic. Wez to moze przemysl.
            • Gość: meszige lobby prożwirkowe się ujawnia? IP: *.xdsl.centertel.pl 18.08.11, 13:45
              I tak mamy deficyt żwirka (muchomorków za to w bród) i musimy sprowadzać z zagranicy pod te autostrady nasze wyśnione, więc się nie indyczcie, wszystko sprzedacie. Argumenty przeciwżwirkowe masz tu co krok, nie będę powtarzał. Zalecenie, żeby lepiej niż głupio w ogóle nic nie robić nie jest buddystyczne. W świecie ograniczonych zasobów zawsze jest problem alokacji. Można posiadane środki użyć do wytworzenia jakiej wartośi dodanej, można przechwistać. Szmalec budżetowy ( państwa,samorządu) podlega tym samym (powinien) ograniczeniom co twój własny. A nawet bardziej. Bo ty możesz swoje ciężko zarobione (ukradzione, odziedziczone) dziaćki używać do przypalania fajki, możesz nimi palić w kominku, możesz rozdać. Są twoje. A pieniądze z budżetu nie są własnością urzedników. Oni dla wspólnego dobra mają je wydawać. Niby. Bo są cele łatwiejsze z punktu widzenia urzędników do zrealizowania. A inne trudniejsze. I te cele łatwiejsze często są mniej potrzebne nam czyli ludowi pracującemu i płacącemu podatki niż te których realizacja wymaga więcej trudu i pomyślunku ze strony biurw. Wymieniłem dwie inwestycje które uważam za bardziej potrzebne w każdym parku niz majstrowanie przy nawierzchniach. Jesteś sądząc po nisku miłośnikiem piaszczystych pustyń więc trzeba ci powtorzyć.
              1 pod dużymi drzewami traffka rośnie słabo albo wcale. Dobrze natomiast rośnie bluszcz pospolity (Hedera helix). Latem się pod takim drzewskiem jest zielono, a zimą.... zimą też! No i zmora służb odpowiedzialnych za utrzymanie "porządku" czyli grabienie lyści. Te lyście sobie wpadają pomiędzy liście bluszczu i ich nima, grabić nie trzeba! I łone (te lyście) sobie tam się humifikują i użyźniają glebę jak w lesie. Zamiast trafić na wysypisko. Korzyść niewątpliwa. W Łazienkach są całe łany bluszczowe, ale się same nie zrobiły, trzeba było latami konsekwentnie o bluszcza dbać. A takie długofalowe, żmudne działania nie są ulubionym zajęciem Pani Zosi na urzędzie. Łatwiej zrobić jakąś budowlankę. Capesti?
              2 w mieście robimy wszystko, żeby się pozbyć wody opadowej. Jak kanalizacja burzowa nie, działa, kiedy woda zalewa ulice to bardzo cierpimy. Odwadniamy też grunt przy budowie tego czy owego a i ze względów eksploatacyjnych staramy sie teren osuszać. Deszczówa zamiast do gruntu w dużej części jest błyskawicznie spuszczana do rzeki. Wiesz o tym chyba, no nie? Dlatego zieleń jest w mieście narażona na suszę nawet wtedy kiedy opady są obfite. A drzewka potrzebują wody, nie da się jej zastąpić niczym, ładnymi chodnikami ze żwirka ani transparentami ze słusznymi hasłami ani nawet puszczaniem muzyki z megafonów. Dlatego drzewa żyją w mieście krócej, są mniej odporne na plagi, a nawet skracają sobie okres wegetacji. Później się okrywają liśćmi, wcześniej je tracą. Chcemy mieć park? To o co trzeba zadbać w pierwszej kolejności? Pomyśl kotku dobrze.Ale zanim wydasz wyrok wybierz się do Lasku Bielańskiego. To spory kawałek terenu i niezdrenowany dookoła jak parki śródmiejskie. A jednak, kiedy budowano pobliskie osiedla osuszono ich teren co wpłynęło również na poziom wód gruntowych w lasku i co zobaczysz na własne oczy rosnące tam stare dęby prawie wszystkie wyzdychały a te co jeszcze żyją są półtrupami i zaraz też fikną.
              Bez nawadniania będziemy mieli owszem piękne ogrodzenia, alejki w stu kororach, ławki bez inskrypcji i inne rozkosze, ale starych drzew nie będzie. To na ch... nam takie parki ja się ciebie pytam, a?
              besitos
              • bene_gesserit Re: lobby prożwirkowe się ujawnia? 18.08.11, 16:36
                Tak tak, to ja, Muchmorek, ktory ma fabryke zwirku i wlasnie bede nim handlowac w tymze parku. ;)

                Noale jesli chodzi o lobbing, to ty jestes bardziej wyrywny, ze swoim wielkim parkowym bankiem wody, ktorego utopijna i pozbawiona sensu wizje roztaczasz tak plastycznie w jednej z powyzszych wypowiedzi. Przyznaj sie: produkujesz zbiorniki, rury albo jestes bezrobotnym hydraulikiem po prostu?

                Chociaz tak zupelnie najbardziej wydajesz sie byc zwyczajnym internetowym maruda, ktory lubi sobie polepszyc humor, krytukujac wszystko, o czym przeczyta.
                • Gość: meszige smuteczkowo IP: *.xdsl.centertel.pl 18.08.11, 18:23
                  No cóższ....

                  Jeżeli uważasz, że woda jest niepotrzebna i wszystko co ma wyróść wyrośnie bez niej to masz duże pole do popisu. U nasz jeszcze jest jako tako,ale sa miejsca na świecie gdzie twoje odkrycie może być na wagę życia i śmierci.
                  Co do wizerunku psychologicznego jaki zarysowałeś, to ja mam jakieś argumenty, odwołuję sie do jakiejś wiedzy (na dodatek powszechnie dostępnej). Ty tylko walczysz z moim cieniem. A sprawę masz w dupie. Zresztą ja też. Mogą sobie tego parka przerobić na co chcą. Cóż to w moim życiu zmieni.Ani w twoim, ani w niczyim. A biurwy się wykażą, ktoś łyknie jakiś szmalec, może za jakiś czas ogrodzenie zostanie usunięte na co pójdą kolejne publiczne pieniądze.
                  Chociaż nie, cos się jednak zmieni. Nie będzie można przejechać przez park na rowerze, bo jak któryś park się "zrewaloryzuje" to się taki zakaz wprowadza.

                  Cykliści na Madagaskar!
      • Gość: hermenegilda Re: odżyje? a tera to trup jest? IP: *.acn.waw.pl 18.08.11, 11:40
        Żwirek :(
        To w takim razie jak chodzić po parku w sandałkach albo delikatnych pantoflach? Wytrzepywać co chwile żwir i założyć ochraniacze na buty???
        Projektanci nie biorą pod uwagę, że ludzie nie noszą wyłącznie adidasów, tenisówek, gumiaków albo butów z grubą podeszwą i ogólnie rzecz ujmując - całkowicie krytych.
        To jak z kanciastą kostką granitową - projektant zaprojektował, żeby było "estetycznie", ale komfort osób korzystających się nie liczy i nikogo nie obchodzi to, że czuć każdy kamień, a skórzane pantofelki z delikatnymi obcasami - od razu pokaleczone.

        Nawet psy, pamiętacie może państwo, jak im nasypano żwirku na teren "psiej toalety" w którymś ze "zrewitalizowanych" parków - nie chciały się na nim załatwiać.

        A czy czasami nie było planów, żeby obciąć/odciąć od Ogrodu tę część, która była Nalewkami\Bohaterów Getta?
        • Gość: Jarhead Jakich sandałkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 23:14
          Cała ta szarańcza, która w ostatnim dwudziestoleciu zjechała do Warszawy uważa, że to miasto nadmorskie i latem chodzi w plażowych szortach i japonkach.
          Żwirek jest więc jak najbardziej na miejscu.
    • Gość: sky_fifi Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 10:37
      Hehe, wszystko źle :-)
      Stare, popękane alejki - źle. Mają byc nowe - też źle. Park zaniedbany i zarośnięty - źle. Ma być uporządkowany i zadbany - jeszcze gorzej.
      Och to nasze, polskie narzekanie... I ci internetowi specjaliści od wszystkiego, co to zawsze wszystko zrobiliby lepiej ;)
      • hanna_czerwinska Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual 18.08.11, 11:57
        A propos ogrodzenia: radzę obejżeć parkan, jaki "zmodernizowali" ostatnio Panowie Chińczycy z Ambasady. Stalowe szpikulce skierowane w stronę ulicy, całość wysokości ok.5m. To vis a vis parku! Mamy być gorsi?
        Jeżeli chodzi o żwirowe alejki w parku, są ze wszech miar niepraktyczne. z czasem zaleją je asfaltem.
    • Gość: sówka skrupulatność w cenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 10:50
      Chyba chodzi o arch. krajobrazu Piotra Hardeckiego a nie Hadeckiego. W wypadku lauretaów I nagrody to przykra pomyłka w nazwisku. Oszczędzacie na korekcie i redakcji?
      • Gość: ciekawy_świata Re: skrupulatność w cenie... IP: 193.104.164.* 18.08.11, 12:50
        ...a pozniej ci sami mieszkancy beda biadolic na łamach stołka, ze w parku syf, ze lawki poniszczone, ze drzewka polamane, ze pijana "mlodziez" drze ry*ja, ze zabawia sie niszczac smietniki i altanki, ze w paiskownicy kiepy i butelki, ze ktos metalowe elementy ukradl...i ze to wszystko to wina

        - strazy miejskiej i policji bo nie ustawili stojkowego 24h na dobe w tym miejscu,
        - hgw i dzielnicy bo remont zrobili, a wczesniej to byl spokoj czyt. na ugory nikt nie przychodzil
        - projektanta bo byl powinien z betonu i stali zbrojonej wszystko strzelic czyt. wandaloodporne (juz nie chce mi sie szukac, ale tego typu posty zaczynaja sie od "projektujac tego typu obiekty bla bla bla)

        ...ale jak chca ogrodzic i postawic ciecia zeby byl porzadek czyli zapobiec wszystkim powyzszym juz na etapie projektu to nieeeeee - jasnie szanowni mieszkancy miedzy 22 a 04 beda z dzieckiem i kocykiem do parku chodzic, na roklach jezdzic, opalac sie przy switle ksiezyca...

        k* w d**pach sie juz poprzewracalo. czesc to idio*ci zmanipulowani przez redakcyjnych lewkow, ktorzy wszystko by otworzyli za wyjatkiem swojego zamknietego osiedla, a reszte "spolecznikow" po prostu boli wizja ze nie beda mogli "po dzienniku" srac swoim pupilem tuz obok domu. tak tuz obok, ale nie u siebie.

        zapraszam na zoliborz do parku zeromskiego - dzieki temu ze ogrodzili i postawili ciecia ta wieloletnia melina zamienila sie w koncu w PARK... i jakos placzu nie ma bo przetrzeni w tym miescie od ch*ja i ciut ciut - tyle ze ta "wolna" jest w wiekszosci zdewastowana, zaniedbana i opuszczona (bo jak juz wszystko rozpierd* i obsran* to po co przychodzic? wiadomo ze lepiej sie chleje w ogarnietym parku gdzie jest ławeczka niz w chaszczach gdzie ostatnia laweczke kibole do spolki ze zlomiarzami zdemontowali... no i w takim miejscu mozna sie jeszcze po woodzie zabawic niszczac jakies zabawki dla dzieci)

        a redakcyjne lewaki niech zastanowia sie nad swoja linia! dzieki takim dur*niom jak wy cala idea miasta otwartego nabiera karykaturalnych ksztaltow - za chwile jakis wsiok napisze "park zamkniety to czemu piecu ulic na moim osiedlu nie ogrodzic"? jestem ZDECYDOWANYM przeciwnikiem grodzenia miasta, zwlaszcza tego w wydaniu bialoleki, nowego bemowa, mariny czyli przeciwnikiem zamykania płotami calych kwartalow... ALE ogrodzenie i zamkniecie NA NOC parku to juz zupelnie inna sprawa.
        • Gość: Jarhead ROTFL. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 16:06
          Niezwykle celna opinia.
          To przerażające, że nie można się z nią nie zgodzić.
    • Gość: kazio_kazio Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual IP: *.firma.o2.pl 18.08.11, 12:46
      Dokładnie o tym samy pomyślałem, wszystko wszystko rewitalizacja i co tam jeszcze ale żwirowe alejki !!!!!!! to już przesada i absurd absurdów.
      • Gość: Lil Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual IP: *.181.121.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.08.11, 16:28
        Spokojnie, przecież to dopiero praca konkursowa i to że są akurat żwirowe ścieżki na rysunkach jeszcze nic nie znaczy. Szczegółowe decyzje odnośnie nawierzchni zostaną podjęte później i jest duże prawdopodobieństwo że ten żwir się nie utrzyma.
    • warszawianka_jedna Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... 19.08.11, 15:51
      ciekawa wizualizacja, dzieci jeżdżące na rolkach po żwirowych alejkach ;-)
      Grodzenie i zamknięcie ogrodu to nieporozumienie, mieszkańcy przechodzą tędy idąc do metra, na Starówkę, dzięki temu to miejsce żyje. Ogrodzone, będzie służyło tylko emerytom i dzieciom a chyba nie o to chodzi.
    • artfreak Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... 19.08.11, 19:56
      Nie rozumiem, dlaczego wszyscy ubolewają nad ogrodzeniem! W Polsce tylko grodzenie parków może pozwolić na ich utrzymanie w czystości i nienaruszonym stanie. W przeciwnym razie wszędzie spotkamy dewastującą młodzież i panów w średnim wieku popijających alkohol i załatwiających swoje potrzeby pod murkiem. Jest ich pełno w nieogrodzonym Saskim, w Parku Skaryszewskim, w Parku Rydza-Śmigłego. Taki kraj! A co do protestu mieszkańców - cóż, park to dobro wspólne warszawiaków...Ludzie, odpuście sobie takie problemy!
    • fima Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... 20.08.11, 23:04
      Park palacu z XVII wieku musi byc ogrodzony (choc wiocha przyzwyczajona chodzic na skroty "bez pole") i zamykany po zmroku, inaczej robi sie z niego malpi gaj dla nocnych pijaczkow. Rowery tez wont, ma byc spokojne obcowanie z piekna przyroda przy najpiekniejszym palacu Warszawy.
      • Gość: Belf Wiedeńska wieocha??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 13:38
        Co do wiochy. Właśnie wróciłem z kolejnego pobytu w Wiedniu, gdzie, jak wiadomo też sa parki i ogrody , w dodatku za wysokimi parkanami. Nikt tego nie zamyka i każdy w nocy przechodzi i te skróty nikomu nie przeszkadzają. Takie obraźliwe traktowanie ludzi , to właśnie proszę sfrustrowanego autora tego postu -WIOCHA.
    • Gość: anda09 Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 11:58
      Mam wrażenie, że większośc wypowiadających się osób nie zna historii. Park Krasińskich już przed wojną był parkiem otwartym. Rewitalizacja nie powinna oznaczać , że powstanie kolejne, piękne i martwe miejsce. Dziś park żyje i jest w nim bezpiecznie.Rozumiem ,że łatwiej postawić ogrodzenie i park zamykać na noc , niż pilnować i dbać, o ład i bezpieczeństwo.We wstępnym projekcie były pomysły na wycinkę wielu rzadkich gatunków drzew, mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.Mam wrażenie ,że projektanci projektu przynajmniej w części, wykazują kompletny bark profesjonalizmu, pomysł na alejki żwirkowe, oznacza bowiem brak dostępności dla osób na wózkach, mających problemy w poruszaniu czy matek z dziećmi!A projektowanie przestrzeni bez brania pod uwagę tych osób jest dziś właśnie brakiem profesjonalizmu. Chciałabym, aby rewitalizacja oznaczała,że Ogród Krasińskch odzyska swoją świetność i będzie służył zarówno mieszkańcom okolicznych domów jak i turystom czy niedzielnym spacerowiczom, a nie był tylko kolejną piekną wizytówką Warszawy.
      • s.fug Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual 30.08.11, 23:07
        Po pierwsze - tam nie ma być sypkiego żwiru, tylko walcowana nawierzchnia, która jest gładka i nic się w nią nie zapada. Było to już parę razy wyjaśniane...
        Po drugie - czy zdanie "już przed wojną był parkiem otwartym" oznacza fizyczne zlikwidowanie ogrodzenia, czy tylko otwarcie bram dla publiczności?
    • Gość: Kasia Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.02.12, 12:22
      Żwir? super pomysł życzę powodzenia mamom z wózkami i starszym ludziom którym niekoniecznie jest wygodnie chodzic po takiej powierzchni
    • Gość: też warszawiak Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizualiz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 20:22
      Daję głowę, że najsprawniej pójdzie wycinka drzew. To Polska specjalność ostatnich lat. Nic tak sprawnie nam nie idzie jak wycinanie (drzew), proszę spojrzeć na Wilanów - wycięto drzewa, krzewy i tylko wiatr hula..., że nie wspomnę o pięknych, wiekowych, klimatycznych szpalerach w interiorze (Mazury, Pomorze). Właściwie to na cholerę drzewa w parku, to przeżytek - sołtysie (burmistrzu) wyciąć....
      • Gość: joanna Re: Zabytkowy ogród odżyje, ale za płotem [wizual IP: *.pwpw.pl 24.01.13, 14:25
        I miałeś rację, wycinka drzew poszła błyskawicznie. Ponad 330 w kilkanaście dni. Bardzo to smutne
    • Gość: Marcin Dumieński Wyraź swoje poparcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.13, 02:45
      Popierasz rewaloryzację? Dołącz do akcji!
      www.facebook.com/events/518765744823810/?fref=ts
Inne wątki na temat:
Pełna wersja