Kolejny przykład geniuszu bufetowej

20.08.11, 08:42
www.tvn24.pl/-1,1714606,0,1,tramwaj-i-rower-na-jednych-torach,wiadomosc.html
czekam na następne "pomysły"
    • zoil44elwer Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 20.08.11, 08:49
      HGW kiedyś(gdy kandydowała na prezydenta RP) powiedziała:W swej działalności politycznej słucham Ducha Świętego(?)!!A L Wałęsa jej ówczesny rywal nazwał ją Hienną!
    • richard51 Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 20.08.11, 09:05
      To chyba jakiś ponury żart.
    • a74-7 Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 20.08.11, 09:29
      no to na rower ja, niech osobiscie testuje przez 3 miesiace to wygodne rozwiazanie :-D
      A prezesowi durnoty mowili ze jak nie prowadzi samochodu ,nie powinien sie wypowiadac o cenach benzyny ...
      • kaczkodyl Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 20.08.11, 09:35
        Lepszy rower wpieprzający się pod autobus czy tratujący pieszego na chodniku?. Naprawdę głupi wątek, tramwaje nie jeżdżą 100km/h jak BMW po mieście
        • richard51 Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 20.08.11, 09:47
          kaczkodyl napisał:

          > Lepszy rower wpieprzający się pod autobus czy tratujący pieszego na chodniku?.
          > Naprawdę głupi wątek, tramwaje nie jeżdżą 100km/h jak BMW po mieście


          Ani jedno ani drugie.
          Wystarczy,że jeżdżą 40 km/godz,więcej nie trzeba.
        • sammler Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 22.08.11, 10:46
          kaczkodyl napisał:

          > Lepszy rower wpieprzający się pod autobus czy tratujący pieszego na chodniku?.
          > Naprawdę głupi wątek, tramwaje nie jeżdżą 100km/h jak BMW po mieście

          Jeżdżą nierzadko 60-70 kmh na prostej trasie. Rowerzysta rzadko będzie jechał ze średnią prędkością przekraczającą na dłuższym odcinku 30 kmh. Niedzielni rowerzyści jeżdżą raczej w tempie ok. 15 kmh.

          S.
          • warzaw_bike_killerz Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 22.08.11, 12:34
            Tramwaje nie powinny przekraczac dozwolonej predkosci w miescie. Caly cywilizowany swiat nie puszcza tramwajow w nieodseparowanym ruchu ulicznym na innych zasadach niz obowiazuja wszystkich uzytkownikow drog.

            Nieutulony w zalu po Antonio Gaudim - ofiarze przecinaka.
            • sammler Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 22.08.11, 13:22
              warzaw_bike_killerz napisał:

              > Tramwaje nie powinny przekraczac dozwolonej predkosci w miescie. Caly cywilizow
              > any swiat nie puszcza tramwajow w nieodseparowanym ruchu ulicznym na innych zas
              > adach niz obowiazuja wszystkich uzytkownikow drog.

              Nawet jeśli będą jeździły zgodnie z PoRD, czyli 50 kmh w dzień i 60 kmh w nocy, to i tak 2x szybciej niż rowerzysta.

              > Nieutulony w zalu po Antonio Gaudim - ofiarze przecinaka.

              Biedny Gaudi! Te krwiożercze przecinaki znów zeszły z szyn i zaatakowały niczego nieświadome istoty ludzkie! ;-)

              S.
              • warzaw_bike_killerz Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 22.08.11, 14:56
                Maksymalna dopuszczalna predkosc jest maksymalna dopuszczalna predkoscia, a nie nakazem predkosci. Jest jeszcze cos takiego jak dostosowanie predkosci do warunkow drogowych. Jesli Tramwaj moze spodziewac sie pieszego lub rowerzysty, to powinien zachowac szczegolna ostroznosc i dostosowac predkosc do warunkow panujacyh na drodze, a nie rozjezdzac wszystkich, bo drogowy tempomat nakazal mu jechac z maksymalna dopuszczalna predkoscia!
                50 km/h w ciagu dnia i 60 km/h to MAX predkosci jakimi mozna sie poruszac. Zakladajac, ze wszystkie tramwaje stosuja max predkosci bez wzgledu na: przejrzystosc powietrza, deszcz, lod, snieg, ostre slonce, upal odksztalcajacy szyny, to strach wychodzic na ulice przed piratami torowymi! Kazdy rozsadnie myslacy motorniczy tramwaju, wspoldzielac torowisko ze sciezka rowerowa nie powinien przekraczac 20 km/h - tak sie dzieje w cywilizowanym Amsterdamie (powaznie), wiec nie widze zadnych przeszkod merytorycznych, by przeksztalcac nasze dzikie plemie na ksztalt nowoczesnego, tolerancyjnego i otwartego narodu, ktorego kryzysy sie nie imaja.
                • sammler Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 22.08.11, 17:26
                  WBK, wiem, że lubisz prowokować... Czasem nawet mnie się te twoje prowokacje podobają :-) Ale nie udawaj, że nie wiesz, o co chodzi... Tramwaje nie mogą jeździć wolniej w mieście takim jak Wa-wa, gdzie stanowią podstawowy środek lokomocji, który pozwala jako tako uniknąć korków. W dodatku w mieście tak rozwlekłym (rozległym powierzchniowo) jak Wa-wa, gdzie przejazd z jednego krańca miasta (pętli) na drugi trwa wieki. Amsterdam, co z pewnością jest ci wiadome, ma powierzchnię dokładnie 4x mniejszą niż nasza kochana stolica...

                  S.
    • humbak Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 20.08.11, 09:55
      Rowerzyści generalnie są traktowani po piesku. Takie rozwiązanie jest racjonalne, gdy nie ma miejsca na wyodrębnienie osobnego pasa ruchu dla rowerzystów. Ruch ciągami pieszo-rowerowymi jest jednak nie mniej poronionym pomysłem, a jest rozwiązaniem powszechnie stosowanym i akceptowanym.
    • cwiercinteligentzpis Ścieżka jest nowa i na razie się sprawdza 20.08.11, 09:58
      Widocznie PiS nią nie jeżdżą.
    • 7o Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej 20.08.11, 22:45
      kretynka
      • Gość: tralala Re: Kolejny przykład geniuszu bufetowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 11:41
        buahahaa
        nagroda darwina czeka.
    • Gość: Jarhead Widzę oczami wyobraźni: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 14:40
      Piątek, godzina 17.00. Panna w "nausznikach z mp3" i dizajnerskich okularach jedzie tą ścieżką na holenderskiej damce z koszyczkiem, osiągając zawrotną prędkość 15 km/h, a za nią karnie sunie sznur tramwajów.

      Po prostu cud, miód orzeszki.

      Jestem legalistą, na dodatek przejeżdżam ulicami warszawy ok 4 ts. km/rok, ale tu i teraz przysięgam: NIKT NIGDY NIE ZOBACZY MNIE I MOJEGO ROWERU NA TEJ ŚCIEŻCE!.

      Panie Galas! Pan... wiesz pan co, prawda?
    • warzaw_bike_killerz Pan Galas ma racje! 21.08.11, 22:25
      Widzialem taka sciezke na torowisku w Amsterdamie. Widzialem tam tez deptaki, z torowskiem i scieka rowerowa.
      W tym przypadku w pelni przychylam sie do doswiadczen i potwierdzam zauwazane fakty przez pana Galasa. U nas caly czas sredniowiecze, a wszedzie, gdzie jest wysoka kultura rowerowa nikogo nie dziwa rozwiazania laczace torowiska ze sciezkami rowerowymi.
      • Gość: tralala Re: Pan Galas ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 23:37
        wydaje mi sie, ze mamy odmienne warunki.
        nie tylko kultury rowerowej nie mamy, ale tez samochodowej ani zadnej innej.
        • jan-w Re: Pan Galas ma racje! 21.08.11, 23:54
          Mów za siebie, nie w imieniu wszystkich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja