prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM

29.08.11, 19:32
Witam,
bardzo proszę o Waszą opinię do poniższej sytuacji.
W sobotę jadąc z mężem autobusem po przekroczeniu przystanku granicznego zostaliśmy poddani kontroli biletów. Ja miałam bilet skasowany, mąż nie. Nie będę tłumaczyć dlaczego, to nie jest istotne, nie miał biletu i tyle. Mąż jest cudzoziemcem mieszkającym w Polsce i posiadającym kartę pobytu. Kontrolerzy wysiedli grzecznie z nami na przystanku i poprosili o dokument tożsamości męża. Mąż ociągał się z tym jednak podał kontrolerce swoją kartę pobytu. Urocza pani powiedziała że nie jest to dowód osobisty o który prosiła w związku z tym ona chce wezwać policję aby potwierdzić dane męża. Ponieważ się spieszyliśmy a pani była mało uprzejma (odniosłam wrażenie że nie przepada za czarnoskórymi) poprosiłam aby wypisała mandat i nas puściła a w domu zrobimy przelew i opłacimy karę. Kontrolerka poinformowała mnie że nie zamierza oddać karty mężowi i że musimy zapłacić na miejscu bo mąż jest cudzoziemcem i nie ma dowodu osobistego. Spierałam się z nią i jej towarzyszem kilka minut ale w końcu ponieważ bardzo się spieszyliśmy zapłaciliśmy 113 zł kary. Poprosiłam kontrolerów aby wskazali mi na piśmie zasadę według której cudzoziemiec jest traktowany na innych zasadach i musi karę uiścić na miejscu, niestety odpowiedź była - pani se wróci do domu i sprawdzi w necie, dalsze spieranie się było bezsensowne i nic nie wniosło. Na prośbę o pokazanie legitymacji usłyszałam - pani widzi tu (na dokumencie wpłaty kary) mój nr identyfikacyjny i to pani wystarczy.
Moje pytania -
- czy rzeczywiście jest jakiś zapis mówiący że osoba posiadająca kartę pobytu nie może dostać mandatu i pójść do domu?
- czy kontroler może nie okazać legitymacji pokazując mi tylko jakiś stempelek?
- co byłoby gdybym nie zgodziła się być tłumaczem dla męża bo oczywiście żaden z dwóch kontrolerów nie mówił ani słowa po angielsku.
- co stałoby się gdybyśmy nie mieli przy sobie 113 zł a kontrolerzy mając kartę pobytu wezwaliby policję, jak twierdzili w celu potwierdzenia danych zawartych na dokumencie męża, co jest dla mnie głupotą.
z góry dziękuję za Wasze opinie.
żona gapowicza
    • warzaw_bike_killerz Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 29.08.11, 20:02
      Kobieto, masz egzotycznego meza, ale zerowe doswiadczenie w przebywaniu za granica. W kazdym cywilizowanym kraju (w Amsterdamie i Londynie i Paryzu i Oslo) kazdy obcokrajowiec nie bedacy zameldowany (w tym i polski turysta i egzotyczny Afrykaner z polska karta pobytu) placi na miejscu!
      Jak nie placi, policja musi ustalic miejsce zameldowania w celu skierowania sprawy do sadu. Notatka policyjna bylaby zalaczonym dowodem.
      Gdybys nie chciala byc tlumaczem, wezwano by policje, ktora dokonalaby zatrzymania do czasu znalezienia tlumacza. To samo tyczy sie Polakow i Afrykanerow z poska karta pobytu np w Paryzu.

      Nie rozumiem po co okazywaliscie bilety lub ich brak, jesli masz watpliwosci czy to byli kontrolerzy.

      PS. Ciesz sie, ze nie trafilas na niemieckich kontrolerow.
      • xxx.only Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 29.08.11, 20:08
        tak się składa że to co się dzieje w Amsterdamie bardzo dobrze znam bo tam też mieszkaliśmy.
        Co do adresu zameldowania to ten adres jest w karcie pobytu. Ludzie, przecież karta pobytu to odpowiednik dowodu osobistego.
        • warzaw_bike_killerz Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 10:08
          Nie kazdemu wszystko kojarzy sie pornografia. Czy w Amsterdamie Twoj maz tez jezdzil na gape?
      • niektorymodbija Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 01.09.11, 14:00
        Z praktyki znajomych - jesli kontroler nie potrafi sie dogadac z obcokrajowcem, maha reka na cala sprawe.
        Wzywanie tlumacza jest kretynskim pomyslem - skorka za wyprawke.
      • Gość: gilu Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.13, 23:48
        w Niemczech jest prosta sprawa jestes turystą nie masz meldunku w DE poprostu wręczasz dokument potwierdzający tożsamość zostaje wypisany mandat i jestes puszczony żadnych opłat na miejscu, oczywiście możesz zapłacić ale nie jest to wymagane.
    • sammler Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 29.08.11, 20:11
      Na pierwszy rzut oka pani nie miała prawa żądać uregulowania tej "kary" w gotówce na miejscu. Zasady kontroli opisane na stronach ZTM mówią tylko o konieczności "okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości", na podstawie którego "wystawia się wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej". Karta pobytu jest dokumentem tożsamości.

      Złóż na nich skargę w Wydziale Spraw Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego oraz reklamację w samym ZTM. Nie odpuszczaj ZTM-owi!

      S.
      • pawel.777 Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 09:59
        sammler napisał:

        > Na pierwszy rzut oka pani nie miała prawa żądać uregulowania tej "kary" w gotów
        > ce na miejscu. Zasady kontroli opisane na
        > stronach ZTM
        mówią tylko o konieczności "okazania dokumentu umożliwiając
        > ego stwierdzenie tożsamości", na podstawie którego "wystawia się wezwanie do ui
        > szczenia opłaty dodatkowej". Karta pobytu jest dokumentem tożsamości.
        >
        Lepiej nie rzucaj oczami bo będziesz ich żałował.

        > Złóż na nich skargę w Wydziale Spraw Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkie
        > go
        oraz reklamację w samym ZTM. Nie odpuszczaj ZTM-owi!
        >
        Ach, to dobra rada Wujku Dobra Rada. Koniecznie napiszcie skargę.
        Poskarżcie się, że obcokrajowiec nie szanuje porządku prawnego. Na pewno będzie to pomocna informacja przy podejmowaniu decyzji o przedłużeniu pobytu.
        To naprawdę dobra rada Wujku Dobra Rada.
        • sammler Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 10:35
          Czy poza tradycyjnym obrażaniem wszystkich, którzy nie wielbią geniuszu zarządzających kantorkiem ZTM-u, masz coś do dodania na temat, ZTM-owa szczekaczko? Gdzie na cytowanej stronie napisano, że pasażer ma obowiązek uiszczenia opłaty na miejscu?

          W przypadku stwierdzenia braku ważnego biletu lub uprawnień do bezpłatnego bądź ulgowego przejazdu, kontroler wzywa pasażera do uiszczenia opłaty dodatkowej oraz opłaty za przejazd. Opłaty te mogą być wniesione na miejscu – w formie gotówkowej za potwierdzeniem wpłaty lub uregulowane w terminie 14 dni od dnia wystawienia, np. w Punkcie Obsługi Pasażerów ZTM, na poczcie lub przelewem. W drugim przypadku kontroler wzywa pasażera do okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości i na jego podstawie wystawia wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej.

          Wiem, że inteligencją nie grzeszysz, ale milcząc przynajmniej sprawiałbyś jakieś pozory. Zabierając głos rozwiewasz wszystkie wątpliwości.

          A jeżeli nadal będziesz się wypowiadał w podobnym tonie, zbiorę wszystkie twoje wypowiedzi z tego forum i napiszę bezpośrednio do ratusza z żądaniem zajęcia się sprawą twojej aktywności na forum publicznym w czasie pracy.

          S.
          • pawel.777 Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 12:27
            sammler napisał:


            > A jeżeli nadal będziesz się wypowiadał w podobnym tonie, zbiorę wszystkie twoje
            > wypowiedzi z tego forum i napiszę bezpośrednio do ratusza z żądaniem zajęcia s
            > ię sprawą twojej aktywności na forum publicznym w czasie pracy.
            >
            Może przestań się już dalej kompromitować (i ośmieszać).
    • pawel.777 Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 10:08
      xxx.only napisała:

      > Witam,
      > bardzo proszę o Waszą opinię do poniższej sytuacji.
      > W sobotę jadąc z mężem autobusem po przekroczeniu przystanku granicznego zostal
      > iśmy poddani kontroli biletów. Ja miałam bilet skasowany, mąż nie. Nie będę tłu
      > maczyć dlaczego, to nie jest istotne, nie miał biletu i tyle.
      Słusznie - i tyle. Po co reszta żali?

      > Mąż jest cudzozie
      > mcem mieszkającym w Polsce i posiadającym kartę pobytu. Kontrolerzy wysiedli gr
      > zecznie z nami na przystanku i poprosili o dokument tożsamości męża. Mąż ociąga
      > ł się z tym jednak podał kontrolerce swoją kartę pobytu.
      Ociągał się, "nagle" zapomniał języka...

      > Poprosiłam kontrolerów aby wskazali mi na piśmie zas
      > adę według której cudzoziemiec jest traktowany na innych zasadach i musi karę u
      > iścić na miejscu, niestety odpowiedź była - pani se wróci do domu i sprawdzi w
      > necie, dalsze spieranie się było bezsensowne i nic nie wniosło. Na prośbę o pok
      > azanie legitymacji usłyszałam - pani widzi tu (na dokumencie wpłaty kary) mój n
      > r identyfikacyjny i to pani wystarczy.
      I słusznie. Kontroler nie ma obowiązku nosić laptopa z najnowszą lex-omegą.
      Numer służbowy był widoczny na legitymacji oraz kwicie opłaty. Wystarczy.

      > Moje pytania -
      > - czy rzeczywiście jest jakiś zapis mówiący że osoba posiadająca kartę pobytu n
      > ie może dostać mandatu i pójść do domu?
      ... i szukaj wiatru w polu?

      > - czy kontroler może nie okazać legitymacji pokazując mi tylko jakiś stempelek?
      >
      Miał zawieszoną na szyi w czasie kontroli.

      > - co byłoby gdybym nie zgodziła się być tłumaczem dla męża bo oczywiście żaden
      > z dwóch kontrolerów nie mówił ani słowa po angielsku.
      Mielibyście problem, bo policjanci też nie zawsze władają angielskim.

      > - co stałoby się gdybyśmy nie mieli przy sobie 113 zł a kontrolerzy mając kartę
      > pobytu wezwaliby policję, jak twierdzili w celu potwierdzenia danych zawartych
      > na dokumencie męża, co jest dla mnie głupotą.
      Głupotą? A czym jest więc złodziejstwo, którego dokonał mąż jadąc bez biletu? Myślałaś że kontroler napisze kwit-wezwanie, który zaraz wyrzucicie do kosza?

      > z góry dziękuję za Wasze opinie.
      > żona gapowicza

      Ależ proszę.
      • sibeliuss Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 10:51
        Jako forumowy kmieć jak zawsze nie masz zbyt dużo do powiedzenia.
    • Gość: redaktorprowadzący Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM IP: *.local 30.08.11, 10:57
      Należało postraszyć hivem. Sprawdzone:)
      • fedorczyk4 Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 11:46
        Karta pobytu jest dowodem tożsamości zawierającym adres.
        Pani "kontrol" wykazała sie kompletną nieznajomością przepisów.
        W Paryżu żaden obcokrajowiec posiadajacy kartę pobytu nigdy nie musiał "uiszczać na miejscu".
        • pawel.777 Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 12:30
          Jasne, brońcie kolesia, który uważa że może jeździć za darmo. Jednym czym się kontrolerka wykazała to skuteczność. I o to chodzi.
          • Gość: Paweł Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM IP: *.com 30.08.11, 13:14
            Jeśli 122 to tylko na gapę, ta chora, pokręcona, rzadka linia nie zasługuje na finansowanie ZTMu.
          • fedorczyk4 Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM 30.08.11, 20:21
            pawel.777 napisał:

            > Jasne, brońcie kolesia, który uważa że może jeździć za darmo. Jednym czym się
            > kontrolerka wykazała to skuteczność. I o to chodzi.

            Nikt go nie broni. Nawet żona. I jasne jest, że zapłacić powinien. Istotny jest jego status w Polsce i prawo do korzystania z innego trybu zapłaty, niż natychmiastowy i z wyżej wymienionego statusu wynikajacy.
            • Gość: jmneso Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM IP: *.free.aero2.net.pl 23.12.13, 00:45
              Ja bym jeszcze zapytał, dlaczego pani kontrolerka odmawiała oddania karty stałego pobytu temu panu. Coś mi się wydaje, że z punktu widzenia prawa cała reszta to przy tym mały pikuś (ale oczywiście szans na udowodnienie przed sądem, że tak istotnie było, pewnie zbyt wielkich nie ma).
          • Gość: profes79 Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 21:24
            Jak napisano - nikt go nie broni, natomiast przydałoby się pouczenie kontrolerów, że karta pobytu jest dokumentem tożsamości - fakt, że jest na niej adres zameldowania pominę.
    • Gość: miecio Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 09:30
      A wystarczyło kupić bilet i go skasować.
      • Gość: gość Re: prawa gapowicza / prawa kontrolera ZTM IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.12.13, 19:34
        a wystarczylo wysiąść jeden przystanek wczesniej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja