Dodaj do ulubionych

W Łazienkach przeganiają z trawników. Dlaczego?

    • Gość: Czarna W Łazienkach przeganiają z trawników. Dlaczego? IP: *.centertel.pl 06.09.11, 22:43

      W Łazienkach nie wolno wchodzić na trawnik- ochroniarze chętnie ( i nie zawsze uprzejmie przeganiają). Więc rozumiem, że nie wolno równiez karmić kaczek (bo niby jak?), wiewiórek też nie bardzo.
      Przed Starą Oranżerią nie ma gdzie usiąść a było to takie przyjemne miejsce, bo ktoś wpadł na pomysł odnowienia tego miejsca... Ciekawe dla kogo, chyba dla klientów restauracji...
      Ale jakoś ochrona i jak rozumiem dyrekcja parku nie jest zainteresowana tym żeby przepis o zakazie jazdy rowerem był egzekwowany - w weekendy tabuny dzieci na rowerach, rolkach, hulajnogach- to jest ok. COraz więcej ludzi z psami (ostatni spacer i trzy rodzinki i ich pupile)- to też jak widać dyrekcji nie przeszkadza. Szkoda. Bo Łazienki były miejscem wyjątkowym nie dlatego, że nikt nie chodził po trawnikach, ale dlatego, że były miejscem wolnym od psich kup, balonów, hot dogów, rowerów, rolek itp. Łazienki miały atmosferę i przestrzeń. Takie działanie dyrekcji sprawi, że beda tylko martwym zabytkiem.
      A inna rzecz- wchodząc do Łazienek widać informację o zakazie jazdy rowerem, wprowadzania psów itp. Ale nigdzie nie ma info o tym, że nie wolno wchodzić na trawniki. Ani przy wejściach ani na rzeczonych trawnikach. jak można wymagać przestrzegania czegoś o czym się nikogo nie informuje?!
    • marek30_wwa W Łazienkach przeganiają z trawników. Dlaczego? 06.09.11, 23:04
      Chamstwo i co gorsza antysemityzm..
      skoro "stołeczna" napisała, że można to byle goj nie powinien tego negować

      i co z tego, że napisali, że można ale nie u nich. Oni mogą.
      należy natychmiast zwolnić dyrektora Łazieniek...
      a tych ochroniarzy co przeganiali niech poszuka ABW - jak kilku drobnych chuliganów z jedwabnego...
    • beata_sta Bo polacy to syfiarze-dlatego. 06.09.11, 23:05
      Polak nie zna czegoś takiego jak kosz na śmieci.Tam gdzie stanie,tam nas...Smutne to,ale prawdziwe,wystarczy popatrzeć na przystanki autobusowe,ulice...Jeden śmietnik.Wpuścić ludzi na trawniki w Łazienkach i będzie kwestią czasu jak zaczną się się biesiady z grillami i piwskiem i Łazienki utoną w petach,papierach,puszkach i butelkach.
      A podawanie za przykład angielskich zwyczajów jest niepoważne,bo od angielskiego społeczeństwa musimy się jeszcze duuużo nauczyć,wiele nas od niego dzieli-jakieś 50 lat:-)
      • hank_chinaski Re: Bo polacy to syfiarze-dlatego. 07.09.11, 09:52
        Anglicy nie są lepsi tylko niestety w koszty utrzymania parków i skwerów sa wliczone koszty sprzątania, szczególnie w sezonie letnim kiedy przewijają się przez nie tłumy. U nas większość przestrzni miejskich jest zasypana kilkumiesięcznym śmieciem. Wydaje się, że bardzo niewiele brakuje tzn. kilka osób z plastikowym workiem i kijem zo zbierania śmieci, parę godzin czasu i minimum entuzjazmu. A potem rozstawienie koszy na ulicach i ich regularne opróżnianie. Ale wygląda, że nawet na zatrudnienie kilku bezrobotnych nie ma budżetu.

        beata_sta napisała:

        > Polak nie zna czegoś takiego jak kosz na śmieci.Tam gdzie stanie,tam nas...Smut
        > ne to,ale prawdziwe,wystarczy popatrzeć na przystanki autobusowe,ulice...Jeden
        > śmietnik.Wpuścić ludzi na trawniki w Łazienkach i będzie kwestią czasu jak zacz
        > ną się się biesiady z grillami i piwskiem i Łazienki utoną w petach,papierach,p
        > uszkach i butelkach.
        > A podawanie za przykład angielskich zwyczajów jest niepoważne,bo od angielskieg
        > o społeczeństwa musimy się jeszcze duuużo nauczyć,wiele nas od niego dzieli-jak
        > ieś 50 lat:-)
    • Gość: wesedew W Łazienkach przeganiają z trawników. Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.11, 23:37
      Byłem w ostatnią niedzielę w Łazienkach Królewskich. Tak, jak wielu innych, słuchałem pod pomnikiem Chopina koncertu. Tak się składa, że większość ze słuchaczy siedziała na trawie, na rozpostartych kocach i nikt nas nie przeganiał stamtąd, więc nie wiem skąd to wielkie hallo. Siedziałem na trawie prawie godzinę i jakoś nikt nie interweniował. Temat wyssany z palca chyba.
      • helenka_k Re: W Łazienkach przeganiają z trawników. Dlaczeg 07.09.11, 08:10
        podczas koncertów wolno siadać na trawie, mówi o tym regulamin, punkt trzeci tego paragrafu:

        Na terenie Ogrodów zabrania się:

        1 zakłócania ciszy,
        2 niszczenia lub uszkadzania obiektów i roślinności,
        3 wchodzenia na trawniki, z wyjątkiem trawników przy Pomniku Fryderyka Chopina w czasie trwania koncertów i wyznaczonej strefy leżakowania przy Nowej Oranżerii
        4 wchodzenia na drzewa i do stawów,
        5 wyrzucania śmieci poza wyznaczonymi do tego celu miejscami,
        6 wprowadzania zwierząt,
        7 jazdy rowerem, na wrotkach, łyżworolkach i deskorolkach oraz poruszania się innymi pojazdami,
        8 uprawiania sportów, poza indywidualnym bieganiem w godzinach:
        od poniedziałku do piątku w godzinach otwarcia Ogrodów,
        w soboty i niedziele do godz. 10.00,
        9 przebywania podczas burz i silnych wiatrów,
        10 przebywania dzieci do lat 7 bez opieki osoby dorosłej.

        w ogóle jestem już zmęczona tematem łazienek i siedzenia na trawie, co jakiś czas wypływa i jest już po prostu nudny. w łazienkach się na trawie nie siedzi i już. jest mnóstwo innych parków, jest całe pole mokotowskie, akurat zabytkowy park królewski moglibyśmy sobie odpuścić. dlaczego ma być tak jak wszędzie? nie może być inaczej i wyjątkowo? przy oranżerii postawili leżaki i starczy. jakby się ktoś wczytał w poprzednie doniesienia na ten temat, toby się dowiedział, że w łazienkach jest inna trawa, niż w takich zachodnich parkach. szybko by się wytarła, jakby wszyscy nagle zaczęli na niej siedzieć. możnaby posiać inną, tylko po co? naprawdę MUSICIE akurat w łazienkach się rozkładać? ja jestem przeciwna, nie ten klimat miejsca i tyle.
    • Gość: spacerowicz W Łazienkach przeganiają z trawników. Dlaczego? IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 23:49
      Ludzieeee...! Czytajcie, pytajcie dobrze poinformowanych, myślcie! Łazienki to park w trzech różnych stylach. W strefach o nowszym stylu wolno wchodzić na trawę (ale nie obozować a grillem, rzecz jasna). W części stanisławowskiej nie wolno - bo to jest wymóg muzealny - nie tyle samego dyrektora, co historyków sztuki. W całej Europie jest sporo paków i ogrodów o charakterze muzealnym, gdzie też strażnicy "gonią". A np. w ogrodzie Luksemburskim w Paryżu są wydzielone dwa duże trawniki, gdzie wolno siadać, gdzie indziej nie. Zanim się napisze komentarz, trzeba się zastanowić, co nam wiadomo o sprawie, która komentujemy. Buzi i do zobaczenia w pobliżu Pałacu na wodzie w jednym z ostatnich letnich dni. !
    • Gość: liliak W Łazienkach na cale cale lato odrogdzili IP: *.aster.pl 07.09.11, 00:04
      wielki kawal parku drucianym plotem pod ppozorem przerobki kawalka ogrodu na angielski. Pod koniec lata usunieto ten plot i jedyne co zrobiono przez te kilka miesiecy to wyciecie paru krzakow, posianie na ich miejscu trawy oraz usuniecie kilku alejek. jakis koles dyrektora zakasowal za te "reforme" pewnie pare milonow, a podmorowka parkanu wokol Lazienek w gruzach i nikt sie tym nie zajmuje. obecna dyrekcja łazienek to dno.
    • zz09 No i koniecznie grill przed Pałacem na Wodzie 07.09.11, 00:15
      Proponuję nie tylko pikniki na trawie, ale też koniecznie rozstawianie własnego grilla, dzieci na rowerkach i siatkówka dla panów z gołymi torsami. Przecież ludzi nie można krępować, a park jest do odpoczynku. Srające psy? - nie ma sprawy. A jakieś techno? - czemu nie, przecież dość tego terroru strupieszałych staruchów i kłującej w uszy ciszy. Może by tak jeszcze wyścigi quadów i motocykli? Bydło rulez.
    • Gość: freeman Dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.11, 08:03
      A czy Szanowny Pan i Władca rozkoszował się zieloną trawką w miejscach do tego wyznaczonych. Pisała o tym równierz Gazeta i chyba wiadomo gdzie można, a gdzie nie. A poza tym troszkę szacunku do do Zabytkowego Parku Łazienkowskiego. Jak się chciał Pan rozwalać z ekipą na piknik to trzeba się było za płot na Agrykolę przenieść. Ja nie mam problemów z tym aby nie włazić poza ścieżki w Łazienkach jak to było zawsze. W d..ch sie poprzewracało ludziskom.
    • sanmartino Gazeta Stołeczna jakby baranieje 07.09.11, 09:07
      Im częściej czytam o tych nieszczęsnych trawnikach i joggingu w Łazienkach, tym częściej wydaje mi się, że Stołeczna coraz bardziej głupieje. Są to sprawy drugorzędne, do tego odnosi się wrażenie, że Łazienki to po prostu kawałek zielonej trawki piknikowej. Jakoś Stołeczna nie chce pamiętać, że jeszcze nie dawno pisała, że zabytki się rozpadają, że trzeba zdobyć 200 mln, bo inaczej wszystko zgnije i faktycznie zostanie trawka. A tu nic cisza, nowy dyrektor - import prosto z biznesu - nic na razie specjalnego nie zdziałał. Ale już nie pamięta o ekspertyzach sprzed roku. To o co tu chodzi? Zabytki się same zakonserwowały? A jedyny kłopot z zarządem to kwestia trawników?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka