Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parking

IP: 213.25.91.* 25.05.04, 10:25
Obecnie samochody parkują w miejscu w którym stoi znak zakazu zatrzymywania (
obowiązuje na całej długości ul Topolowej). Na terenie bloku o którym mowa
nie ma trudności z zaparkowaniem samochodów dla mieszkańców i gości, gdyż
dysponuje on ok. 300 miejscami parkingowymi + miejsca dla gości, także bzdurą
wydaje się stwierdzenie iż mieszkańcy bloku chcą parkingu. Wydyje mi się iż
parkingu chcą raczej mieszkańcy sąsiedniego osiedla którzy namiętnie parkują
mimo zakazu postoju na ulicy Topolowej, oraz własciciele sklepów usytowanych
w bloku Książkowa 9G gdyż przez to mogą zyskać więcej klientów (ludzie boją
się parkować na zakazie). Z tego co wiem pomysł parkingu na pewno nie wyszedł
od wspólnoty Książkowa 9G. Należałoby także zadać pytanie kto na tym
wszystkim skorzysta mieszkańcy ??????!!!!!!
    • Gość: mk Re: Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parki IP: 193.41.113.* 25.05.04, 10:47
      Wracając samochodem z pracy i chcąc zrobić zakupy przecież samochód trzeba
      gdzieś postawić? Na mój gust projekt ulicy Topolowej i nowego odcinka
      Światowida projektował ktoś bez wyobraźni - bo niby dlaczego nie pomyślano już
      wtedy o parkingach przy sklepach???
      Jeżeli ktoś uważa, że to lobby osiedli_bez_sklepów i samych sklepów chcących
      przyciągnąć klientelę, to mówię, że to jest krótkowzroczne: alternatywą jest
      podjechać pod Auchan czy Championa i kupować u zagranicznych sprzedawców, a
      rodzimy handelek z Topolowej i okolic straci część klienteli i kto wie, może
      będzie musiał się zwinąć - wtedy to dopiero cisz i spokój będzie z korzyścią
      dla wszystkich!
      też mieszkaniec
      • Gość: Emhyr Re: Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 13:05
        Taaa... Moje gratulacje ;-(
        Sklepy wzdluz ulicy Topolowej to male, osiedlowe placowki i wybieranie sie do
        nich samochodem to jakas paranoja. Swiadczy moim zdaniem jedynie o totalnym
        buractwie - "mam samochod to pojade samochodem, przeciez to kawal drogi. Pewnie
        bedzie ze 200 metrow. Albo 300. Horror... W zyciu tyle nie przejde z siatka"
        Czesto robie tam zakupy i rzadko kiedy widze, by ktos kupowal tam takie ilosci
        towarow, jakie zwykle nabywa sie w supermarketach. Porownanie wiec KANWY do
        Championa jest moim zdaniem lekko chybione...
        • Gość: Krzysiak Re: Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parki IP: *.softax.com.pl / *.softax.pl 25.05.04, 13:22
          Nie jest buractwem podjeżdżanie do sklepu samochodem, jeśli się to robi po
          drodze z pracy! Parking jest potrzebny. Tak musiałbym pojechać do domu,
          zaparkować, nadrabiać pół kilometra bez sensu, a mając parking, mogę robić
          zakupy po drodze.

          Otwarte pozostaje pytanie, którzy to mieszkańcy parkują w nocy na Topolowej na
          zakazie zatrzymywania i co na to straż miejska?
        • skalnyy Re: Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parki 26.05.04, 08:49
          Człowieku!!! Wracasz z pracy samochodem o godz. 17, spieszysz się do
          dzieciaków, żona ma dość całodziennego użerania się - masz po drodze sklep -
          nie zatrzymasz się? Pojedziesz do domu po to by za chwilę zasuwać zpowrotem
          500zł na piechotę???
    • marcinstart Re: Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parki 25.05.04, 11:33
      "Nie wiedzieliśmy, że w miejscu wybranym przez nas na parking urządzono
      kwietnik" - tłumaczył urzędnik a gdzie wizja lokalna, rozpoznanie terenu? Czy
      projektanci ulicy i chodników przy Swiatowida byli kiedykolwiek na Tarchominie?
      Może kreślili swoje projekty tylko zza biurka? Nie zlokalizowanie parkingu
      wzdłuż Swiatowida od ronda z Topolową a także przy Topolowej obrazuje jak małą
      wyobrażnie mają projettanci, architekci i władze lokalne.
      • Gość: Emhyr Re: Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 13:11
        To wszystko sa jakies kpiny. Wczesniej pisalem, ze podjezdzanie do tych sklepow
        samochodem to przesada, skoro sklepy maja charakter sklepow osiedlowych i malo
        kto robi w nich duze i ciezkie zakupy. Ale mysle, ze to i tak nie zmienia
        faktu, ze ludzie sa po prostu beznadziejni. Bo o ile jeszcze moge zrozumiec, ze
        ktos zaparkowal przed sklepem zeby zrobic zakupy, to czym wyjasnic fakt, ze
        mnostwo samochodow stoich zaparkowanych wzdluz Topolowej takze w nocy? Ze niby
        wlasciciele czekaja na otwarcie sklepow w samochodach? Czy po prostu tak fajnie
        jest sobie stanac przed klatka, niz chodzic taki kawal z parkingu do
        mieszkania?
        Kwitnie u nas buractwo i tyle ;-(
        • Gość: ji Re: Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parki IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 25.05.04, 13:36
          Ten sam problem jest w innych czesciach miasta - parkingi wszedzie sa
          najwazniejsze, bardziej niz trawniki i miejsca dla pieszych. Patrz ogolna
          polityka ZDM wyznaczania miejsc postojowych na chodnikach, kuriozum na skale
          swiatowa. Bo przeciez niewazne, ze ludzie przeciskaja sie pod fasadami, nie
          mogac sie minac, grunt, by SAMOCHOD mogl sobie stac na chodniku. Typowo polskie
          burackie podejscie. A swoja droga, projektowanie nowych ulic bez zostawiania
          pasa postojowego to tez kretynstwo.
        • skalnyy Re: Nagroda za kwietnik przewidziany pod... parki 26.05.04, 08:56
          Będę dalej polemizował:
          kpiną jest krótkowzroczność i jednostronność - dlaczego ludzie podjeżdżają pod
          sklep np. na topolowej samochodem już napisałem. Nie każde stać na luksus
          wieczornego spaceru. Nie wszyscy są tak beznadziajni jak szanowny forumiowicz
          chciałby widzieć. Nie wiem jak jest akurat na ww osiedlu, ale na moim było tak,
          że wprowadzając się za miejsce w garażo-parkingu trzeba było wyłożyć 18tys. -
          nie każdego na to stać - efekt jest taki, że ludzie gdzieś muszą zaparkować.
    • rip_van_winkle kółturalni za kółkiem 25.05.04, 13:59
      że buractwo szerzy się wśród posiadaczy samochodów to jest fakt. wystarczy
      popatrzeć na pasy zieleni, które zielone są tylko z nazwy - na ogół są to błotne
      wyrobiska poprzecinane koleinami, rozchodzące się chodniki pod ciężarem aut i
      pozalewane cięknącymi olejami; pozastawiane całe odcinki chodników i przystanki.
      kiedyś stojąc na przystanku zostałem nieomal rozjechany przez takiego furmana,
      kiedy zwróciłem mu uwagę, że przystanek autobusowy nie po to został zrobiony by
      służył za parking zostałem obrzucony stekiem wyzwisk choć pan ów miał na sobie
      elegancki garnitur a i samochód był górnej półki. pełna kółtura. sądzę, że gdyby
      to było możliwe stawialiby swoje zabawki pod drzwiami na klatce schodowej.
Pełna wersja