Śledztwo ws. samopodpalenia utknęło w martwym p...

28.09.11, 09:43
muszę (i chcę) zarabiać na dzieci, które urodziłam i które kocham. więc po prostu to robię. nie szukam pomocy w opiece społecznej, nie wymagam od otoczenia i rodziny pomocy, nie skarżę się na ciężki los. Decyzja o dzieciach była moja i moim obowiązkiem jest zapewnić im godne życie. A zamiast codziennej orki, odwożenia, przywożenia, zajęć dodatkowych, robienia w nocy tabelek, obiadków mogłabym po prostu pojechac i się spalić. Lub jak mój ex mąż usiąść, rozłożyć ręce - westchnąć cięzko - no z czego mam płacić te alimenty jak nie ma pracy. Jak słyszę o takich "facetach" to jestem za obozami pracy. Dla wszystkich "bezradnych" "bezrobotnych".

    • Gość: klm Śledztwo ws. samopodpalenia utknęło w martwym p... IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 10:08
      wczoraj w tv podali, że ma tylko 15% powierzchni ciała poparzone... i to niegroźnie...
      coraz bardziej mi to Kurskim pachnie...
      • Gość: kixx Re: Śledztwo ws. samopodpalenia utknęło w martwym IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 10:36
        glupota ludzka jest nieuleczalna i powszechna
        jeden idiota sie podpalil,drugi komentuje,ze tamten pierwszy ma poprzone "tylko 15% ciala" i ze jemu to pachnie
    • Gość: wybory, haha A co, winnego nie ma? IP: *.home.aster.pl 28.09.11, 10:11
      Mam nadzieję, że wszystkich "rządzących" w naszym imieniu tym krajem, trafi piorun. Po siedmioktoć na łeb.

      Zresztą, oni się już do niczego nie nadają....
    • jartam Re: Śledztwo ws. samopodpalenia utknęło w martwym 28.09.11, 11:06
      Bo Pani jest kobieta i inaczej rozumie słowo odpowiedzialność, a przede wszystkiem inaczej je wprowadza w życie. Nas "nie stać" na rezygnacje. Życzę sił i poparcia otoczenia.
      A ten człowiek musiał być w jakiś sposób chory - nikt nie powiniem robić uzytku z jego tragedii i nadawać jej inny sens
    • jartam ps.to była odpowiedź dla "workinqwoman" 28.09.11, 11:10
    • Gość: pytanie Re: Śledztwo ws. samopodpalenia utknęło w martwym IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 13:20

      > muszę (i chcę) zarabiać na dzieci, które urodziłam i które kocham. więc po pros
      > tu to robię. nie szukam pomocy w opiece społecznej, nie wymagam od otoczenia i
      > rodziny pomocy, nie skarżę się na ciężki los. Decyzja o dzieciach była moja i m
      > oim obowiązkiem jest zapewnić im godne życie. A zamiast codziennej orki, odwoże
      > nia, przywożenia, zajęć dodatkowych, robienia w nocy tabelek, obiadków mogłabym
      > po prostu pojechac i się spalić. Lub jak mój ex mąż usiąść, rozłożyć ręce - we
      > stchnąć cięzko - no z czego mam płacić te alimenty jak nie ma pracy. Jak słyszę
      > o takich "facetach" to jestem za obozami pracy. Dla wszystkich "bezradnych" "b
      > ezrobotnych".
      >


      O jakich tabelkach mowa?
      • workinqwoman zestawieniach - do pracy 28.09.11, 14:47
    • Gość: gość Re: Śledztwo ws. samopodpalenia utknęło w martwym IP: 79.162.120.* 28.09.11, 13:39
      wiele lat temu jak się facet podpalił na stadionie 10 lecia to też śledztwo utknęło
Inne wątki na temat:
Pełna wersja