Co po pracy?

IP: 10.40.68.* 25.05.04, 18:33
Witam!

Jak wygląda wasza droga z pracy do domu? Zawsze tak prosto do domu? a
może...no właśnie co po pracy?

pzdr:eho
    • Gość: Peppers Bywa roznie IP: *.acn.pl 25.05.04, 19:19
      Czlowieku, to przeciez bywa bardzo roznie. Moge Ci podac kilka przykladow ale
      one i tak nie wyczerpuja tematu:

      1. Jestm zmeczony i udaje sie prosto do domu.

      2. Mam prace w domu (sprzatanie, gotowanie) wiec udaje sie prosto do domu.

      3. Musze zalatwic cos w urzedzie wiec po pracy ide do urzedu.

      4. Jest ladna pogoda wiec ide sobie pracy na spacer.

      5. Musze pogadac ze znajomym z pracy wiec po pracy idziemy razem do knajpki.

      6. Chce sie spotkac ze znajomymi, wiec po pracy idziemy do knajpki.

      7. Graja fajny film w kinie wiec po pracy ide do kina.

      8. Czasem trzeba odwiedzic rodzine wiec po pracy ide np. do babci.

      9......

      10.......

      Czlowieku, naprawde mozna tak wyliczac i wyliczac.

      Pozdarwiam!
      • Gość: eho Re: Bywa roznie IP: 10.40.68.* 25.05.04, 19:33
        Człowiku, gdyż podejrzewam, że jesteś człowiekiem z krwi i kości:)
        Wiem, wiem, można wymieniać i wymieniać, ale może znajdzie się jakaś osoba,
        która stanowczo powie (napisze), że np. zawsze wraca do domu po pracy, bo tam
        czeka na niego rozpalona małżonka i kochają się, tak że ściany się trzęsą, albo
        co. Albo odwrotnie, nie nawidzę wracać do domu po pracy bo denerwują mnie te
        wstrętne bachory:), ale dzięki

        pzdr:eho
        • Gość: obces Re: Bywa roznie IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 25.05.04, 19:44
          A jeżeli ktoś nie ma pracy?
          Czy przyszło ci do głowy jak musi czuć się osoba bezrobotna, która czyta twój
          interesujący wątek? Chciałaby wziąć udział w dyskusji, ale nie może bo przecież
          nie wraca codziennie z pracy do domu. Proponuję, żebyś zmodyfikował swoje
          pytanie. Zapytaj się: "co robicie wracając?". Będziesz mógł liczyć na odzew
          bezrobotnych. Oraz uczniów, studentów, emerytów i rencistów.
          • terenia.nasweter Re: Bywa roznie 25.05.04, 20:28
            Gość portalu: obces napisał(a):

            > A jeżeli ktoś nie ma pracy?
            > Czy przyszło ci do głowy jak musi czuć się osoba bezrobotna, która czyta twój
            > interesujący wątek? Chciałaby wziąć udział w dyskusji, ale nie może bo
            przecież
            >
            > nie wraca codziennie z pracy do domu. Proponuję, żebyś zmodyfikował swoje
            > pytanie. Zapytaj się: "co robicie wracając?". Będziesz mógł liczyć na odzew
            > bezrobotnych. Oraz uczniów, studentów, emerytów i rencistów.

            Coś dla bezrobotnych kobiet:
            Każda kobieta ma swój własny rytm miesiączkowania. Najczęściej występują cykle
            od 27 do 30 dni (u 47 proc. kobiet). Cykl 28-dniowy, często nazywany typowym,
            występuje u 13 proc. kobiet.
            Wskaźniki płodności
            Należą do nich:
            - zmiany podstawowej temperatury ciała
            - zmiany śluzu wytwarzanego w szyjce macicy
            - zmiany szyjki macicy (położenie w pochwie, konsystencja i stopień otwarcia).
            Istnieją ponadto wskaźniki dodatkowe, które nie występują u wszystkich kobiet i
            mogą nie pojawiać się w każdym cyklu danej kobiety. Należą do nich ból
            owulacyjny, plamienie okołoowulacyjne, zwiększona spoistość piersi, obrzęki w
            różnym stopniu nasilenia, zmiany w układzie pokarmowym (wzdęcia, zaparcia lub
            luźne stolce), moczowym (częstsze oddawanie moczu), przetłuszczanie się skóry i
            włosów oraz zmiany samopoczucia (senność i apatia lub przeciwnie - stany
            zdenerwowania, a nawet wybuchowość).
            dr Hanna Goszczyńska

          • Gość: eho Re: Bywa roznie IP: 10.40.68.* 25.05.04, 20:47
            po pracy, to po pracy. Jak ktoś nie ma pracy to nie wraca po pracy do domu
            tylko w nim siedzi, lub nie, bo poszukuje pracy, a nie traci czasu na grzebanie
            na forum, na któym pewnie nie jeden temat może go(lub ją) urazić.
            A tak swoją drogą, to...czy twój facet chętnie wraca do domu po pracy? Ja
            gdybym nim był to bym zastanawiał się, czy mam słuchać narzekającej żony (lub
            dziewczyny), ale co tam każda reakcja jest dobra:)

            eho
Pełna wersja