Gość: miłóośnik IP: *.jjs-isp.pl 06.10.11, 08:17 temat znany od dawna - już niejeden droge demolował i niejeden układał: Zobacz szczegóły Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Znający temat Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: *.play-internet.pl 06.10.11, 08:33 Ta pseudo droga znów będzie rozebrana - miasto NIE JEST WŁAŚCICIELEM W/W GRUNTU ! TERENY TE OD POKOLEŃ NALEŻĄ DO OSÓB PRYWATNYCH TZW. "DOBRA KACZY DÓŁ" O CZYM TZW. ratusz DOSKONALE WIE OD WIELU LAT . NIEDALEKO OD TEGO MIEJSCA BYŁA INNA PSEUDO DROGA I CO ? I ZNIKŁA. ratusz JAK ZAPŁACI STOSOWNE ODSZKODOWANIA TO NIECH SOBIE ROBI DROGĘ. COS MI SIĘ WYDAJĘ, ŻE DOPIERO JAK ZOSTANA UPUBLICZNIONE PRZEZ NIEZALEŻNYCH DZIENNIKARZY DOKUMENTY DOTYCZĄCE WŁASNOŚĆI GRUNTÓW POD TĄ PSEUDO DROGĄ TO urzędasy PRZESTANĄ PUBLICZNIE KŁAMAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
senpai-michael Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz 06.10.11, 08:36 Szefie, to że ktoś się uważa za właściciela, bez prawomocnego wyroku, go nim nie czyni. Powinni znaleźć rozbierającego drogę i wystawić rachunek. Jak będzie miał wyrok że to jego grunty to niech sobie rozbiera nawet swoją starą do naga. Odpowiedz Link Zgłoś
top80 Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz 06.10.11, 09:01 ale przecież urzędas z tego artykułu przyznał, że miasto nie jest właścicielem gruntów "Część ich właścicieli jest już ustalona, część się za nich uważa. Niektóre wpisy do hipoteki są jeszcze po rosyjsku, czyli pochodzą z czasów carskich" - czyli przyznają, ze sobie zrobili drogę na czyimś. A skoro tak to niech spier...ją stąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 09:27 Czyli pewnie ratusz chciałby zapłacić, ale nie wiadomo komu... A druga jest w tym czasie potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 11:06 Panowie właściciele "ziemscy", myśleć, myśleć i jeszcze raz myśleć. Skoro działeczka jest wasza to "przyjmijcie" 2-3 wywrotki gruzu. Takie kilkanaście, kilkadziesiąt metrów sześciennych utrudni przejazd. Droga wąska? Wąska. Jest jakiś znak ograniczający tonaż? Nie ma. Jesteś jeden z drugim właścicielem działeczki? Jak jesteś, to mogą ci skoczyć. Przecież możesz chcieć sobie "podnieść teren". Takie wysypanie zajmie do 5 minut, a jak będą chcieli sprzątać, to niech sprzątają. Ale wtedy złożył bym donos do prokuratury na marnowanie publicznych (czyli także moich) pieniędzy. Bo jakim prawem ktoś uprząta za publiczne pieniądze czyjąś posesję? A do włodarzy, strażników miejskich i mieszkańców korzystających z drogi: Drodzy Państwo! POSZANOWANIE WŁASNOŚCI MUSI BYĆ! Inaczej dążymy z rozwojem do bucolandii. Z pozdrowieniami zwykły szary człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.11, 10:34 łatwo gadać jak nie stoisz w gigantycznym korku co rano i nie ma jak pojechać na skróty. jakbym miała taki "pasek" drogi to nic bym tam nie rozebrała, domu tam nie postawisz ani majątku nie zbijesz a całe osiedle pełne ludzi cierpi na tym. zapewne teraz pojawia się chętni na ubicie interesu życia na tych okrawkach i nastepne kilka lat beda sie urzednicy wozic z hipoteką z carskich czasów .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drab Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 12:06 przynajmniej oni są właścicielami tej ziemi mają hipotekę za cara, a ty masz hipotekę wystawioną przez takich urzędników ,że nie wiadomo czy prawnie tam mieszkasz Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz 12.09.13, 09:35 Gość portalu: drab napisał(a): > przynajmniej oni są właścicielami tej ziemi mają hipotekę za cara o, doprawdy? żyją jeszcze ludzie wpisani do księgi wieczystej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znający temat Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: *.play-internet.pl 06.10.11, 20:46 Jaki wyrok ??? ci właściciele których znam mają TYTUŁ WŁASNOŚCI POTWIERDZONY WPISEM DO KSIĘGI WIECZYSTEJ to urzędasy nie mają nic prócz straży miejskiej. Ciekawe co będzie jak właściciele wezwą Policję by się bronić przed tzw. strażą miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Chciałbym to zobaczyć :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 01:51 Chyba by wszystkie telewizyje przyjechały :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drab Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie rozeb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 08:45 wypowiedż p-ani niedorzecznika straży miejskiej poświadcza przekonanie o bezcwelowości istnienia tej formacji, a bezczelność któregoś z iluś tam wiceprezydentów miasta poświadcza fakt, że HGW przesadziła i to bardzo mocno z mnożeniem etatów w urzędzie mioejskim W-wa, zamiast zniesienia janosikowego żądamy zdecydowanego odchudzenia struktury biurokratycznej miasta i nie chodzi tu, żeby zarabiali mniej, tylko żeby mieli co do roboty, ponieważ jak się patrzy na podziały kompetencji prezydenta,jego zastępców to aż się płakać chce, czy oni majką nas za debili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notka według słów Bajko IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.11, 08:57 według słów Bajko, sąwpisy w hipotece dotyczące działek, na których przebiega droga. Dopóki włąściciele nie zostaną ustaleni a stan prawny wyjaśniony, grunt pod drogą NIE należy do miasta, więc popełniane jest ewidentne przestępstwo zawłaszczania własności prywatnej. Trzymam kciuki za kolejny demontaż drogi, a psy właścicieli działek powinny na pamiątkę obsr... to śmieszne autko stojące w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j23 Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie rozeb... IP: 195.245.213.* 06.10.11, 09:11 Wojciechowiucz, nie bój, nie bój, rozbiorą ci :-)))) U ciebie w Raciborzu może by ci nie rozebrali, tu w teczce żeś przywieziony, także spokojnie ci rozbiorą. Odpowiedz Link Zgłoś
aerobat Właścicieli gruntów, nie trzeba szukać.... 06.10.11, 09:19 W incydencie, jaki miał miejsce podczs kładzenia płyt, jedynie policja zachowywała się, jako tako przyzwoicie. Bądź co bądź, są stróżami prawa, a takowe jest tu właśnie łamane. Żałosny jest jedynie fakt, braku możliwości jego obrony. G. prawda, pisze wprawdzie o skróce używanym, przez przydupasa bufetowej, ale pomija kwestię wspólnego interesu owego przydupasa z niejakim Markiem Dochnalem, właścicielem przyległej działki....... Koneksje ....... Podziwiam natomiast, strażników miejskich. Jeden mały samochodzik, nieopancerzony, las,...... W służbie bezprawiu. Wolny dostęp do broni - dla wolnych obywateli. I takich incydentów już nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aerobat Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. 06.10.11, 09:39 Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotów 15 Wydział Ksiąg Wieczystych Ksiega Nr.: WA6M/00407433/6 Dziewięciu współwłaścicieli..... O gminie, mieście, itp, nikt tam nie wspomina. Znaczy, przydupas bufetowej i miejscowa salcia popełniają przestępstwo...... Może się mylę? "Gdybym był bogaty, tibidibi, tibidibi, daj" ..... ....Czyżby mądrości Tory pozwalały na kradzież? .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.11, 10:41 No właśnie .. Pan zapewne ubijać interes życia będzie co ? kosztem całej społeczności. Każdy chce zarobić - zapewne patrzy Pan na swój pasek ziemi i już widzi Pan stosik EURO na koncie bo złotówki to za mało. Jakoś póki nikt nie budował drogi to był spokój i każdy się tłukł po tych płytach bez przeszkód od ostatnich 15 lat bo tyle tu mieszkam .... ale teraz ziemscy właściciele się obudzili. Odpowiedz Link Zgłoś
aerobat Nie, droga Pani. Nie mój interes. 06.10.11, 14:07 I marny stosik jewro, za taki płachetek ziemi. Jako właściciel ziemski , budzić się nie musiałem. Własność to niezbywalne prawo, hołota jedynie larum podnosi, bo jej po cudzym jeździć nie pozwalają. Ziemscy właściciele tych gruntów budzić się nie musieli, ziemia sobie leży, wartości nabiera, jedynie ich łasce i pańskiej fantazji dziękować lud powinien, że w łaskawości swojej duktem, drogę skracać pozwolili. Numer ksiąg wieczystych (prawie) każdy sprawdzić może..... I skontrolować wiarygodność mediów i uczciwość władz. Prawo powinno być prawem, a sprawiedliwość ........ Pozdrawiam drogą włościankę. Gość portalu: kaja napisał(a): > No właśnie .. Pan zapewne ubijać interes życia będzie co ? kosztem całej społec > zności. Każdy chce zarobić - zapewne patrzy Pan na swój pasek ziemi i już widzi > Pan stosik EURO na koncie bo złotówki to za mało. Jakoś póki nikt nie budował > drogi to był spokój i każdy się tłukł po tych płytach bez przeszkód od ostatn > ich 15 lat bo tyle tu mieszkam .... ale teraz ziemscy właściciele się obudzi > li. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Nie, droga Pani. Nie mój interes. IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 21:38 Widzę, że nieliczni sprawiedliwi na tym padole pozostali:) Pogratulować talentu i spojrzenia zasięgu mi pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.acn.waw.pl 06.10.11, 14:11 zapewne wszyscy,a jak nie wszyscy ,to wiekszosc z nich placi podatki za ten teren-dlaczego uwazasz,ze wlsciciel majacy prawo do terenu,w imie jakiegos wyzszego dobra,ma zrezygnowac za frajer ze swoich praw.Tym bardziej,ze ,zapewne,urzad podatek nadal bedzie wyliczal-pomimo ze ten sam urzad nie pozwola korzystac komus z jego wlasnosci.a jak z niej chce korzystac to tylko sprawa wlasciciela-moze nawet zalozyc niepubliczna strefe ochrony przelatujacych gzow i bakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.skarzysko.vectranet.pl 12.09.13, 07:39 Numer księgi wieczystej można znaleźć samemu. wejdz na strone www.ksiegi-wieczyste.info tam masz opisane jak to zrobić za darmo i legalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fm Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.03.14, 16:57 Witam, na podanej stronie za numer trzeba zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.14, 08:39 Nie pisz że za darmo,bo kosztuje to 29zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oh Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.14, 19:38 Bzdura następuje przekierowanie do linku gdzie musisz zapłacić ok 30 zł za podanie numeru księgi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.gorzow.mm.pl 30.12.14, 15:39 Jak zapłacisz to dostaniesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 14.02.15, 08:04 Te 30 zł- to darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik No a co z tą działką 55/2 z obrębu 3-11-40 ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 17:06 Może znasz nr księgi wieczystej ? Ci sami właściciele czy może SP ? Tak naprawdę to działka kluczowa, obok 55/4, dla powstania tej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
aerobat prywatna 06.10.11, 18:45 Gość portalu: lajkonik napisał(a): > Może znasz nr księgi wieczystej ? Ci sami właściciele czy może SP ? Tak naprawd > ę to działka kluczowa, obok 55/4, dla powstania tej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obłudnik co je twoje to je moje a co moje to nie ruszaj IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 21:52 Nie rozumiem tej obłudy ze strony niektórych osób. Przecież to są zwykli ludzie próbujący dochodzić swoich praw. Oni nie projektowali ani nie realizowali tej inwestycji. Władze od początku wiedziały jaki jest stan rzeczy. Dlaczego więc wymaga się od właścicieli postawy altruistycznej uznając z góry że wszyscy inni obywatele postępują tak na co dzień. Kierowcy zrobili sobie skrót przez las, mało tego- przez Park Krajobrazowy, który de facto też siłą wcielił te działki do swego obrębu. Dlaczego w takim razie samochody jeżdżą przez środek MPK zanieczyszczając środowisko a domu tam zbudować nie można?? Jeżeli właściciele by nie zareagowali w konkretny sposób ( uprzedzając wcześniej władze na piśmie kilka razy) to sprawa w sądzie ciągnęła by się kilkanaście lat. Dziękuję za taką sprawiedliwość. Nie głosowałem na PIS bo uważałem że wybierając PO wybieram mniejsze zło. Teraz mam wątpliwości czy postąpiłem słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: co je twoje to je moje a co moje to nie rusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 01:49 Tylko, że tą drogę zrobiono sobie ponad 20 lat temu i na dodatek jest na wszelkich planach Warszawy z ostatnich 20-30 lat. Tak jak zresztą większość dróg gruntowych w tej okolicy: Kazita, Zorzy, Tramwajowa czy Hafciarska. O bocznych nie wspominając. Przy Trakcie Napoleońskim jest nadleśnictwo, a przejeżdżasz do Radości. Tak samo jak Czołgistów i kilka równoległych. Te lasy są naprawdę nieźle zagospodarowane i nawet zamieszkane, więc ludzie ( właściciele ?!!!) muszą do swoich domów dojeżdżać. Prawo zna takie przypadki, że służebność musi być udzielona. Zna też instytucję zasiedzenia ( 20 - w dobrej wierze, 30 w złej wierze), ale tu się miasto zagapiło. Napisałem w innym poście, że nieszczęście z odszkodowaniami jest takie, że zabierają Ci na cele ogólne część parceli, a pozostawiają cząstkę, z którą nie wiadomo co zrobić. Bezwartości. To jest problem niewątpliwie. Jest jeszcze jedna sprawa - plan zagospodarowania przestrzennego. Uchwalany jest przez "ogół" - władza po konsultacjach. W konkretnej sytuacji właściciele owych działek mogą być długo przez "ogół"= sąsiadów blokowani, by ich działki nie stały się budowlanymi i nie zyskały na wartości. Moja opinia na ten temat jest prosta - strony muszą się dogadać. Tylko, że zdaje się, że Wawer nie chce tej inwestycji. Ba, jak ją ogłoszono to zebrała się grupa mieszkańców by oprotestować budowę tej drogi pod pozorem zwiększenia ruchu na Dzieci Polskich i zakorkowania okolic przejazdu w Międzylesiu przez TIRy. Co i bez tej drogi, i bez TIRów ma już miejsce. Może właśnie dlatego Wawer nie chce płacić, a właściele, słusznie, domagają się odszkodowania za bezumowne użytkowanie :) i może dążą do wywłaszczenia za odpowiednim odszkodowaniem ? Sytuacja jest typowa dla naszego rozwoju i próbowania sił: właściciel - państwo. Kto silniejszy w I rundzie wiadomo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak wcześniej Re: co je twoje to je moje a co moje to nie rusza IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 13:52 O zasiedzeniu nie może być tu mowy. Właściciele władali i płacili podatki przez cały czas. Zasiedzieć może posiadacz samoistny, więc proponuję zgłębić wiedzę w tym temacie a nie wypisywać co ślina na język przyniesie. To że właściciele/władający pozwalali na przejazd jest przejawem wyłącznie ich dobrej woli. To że dogadali się polubownie wczoraj z Wojciechowiczem też. Uważam temat za skończony ( na razie), chyba że Pan wiceprezydent wczoraj kłamał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: co je twoje to je moje a co moje to nie rusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 21:56 To, że się dogadali to bardzo dobrze. To, że władali, mimo, że płacili podatki to do ustalenia. W swoim czasie moja babcia co jakiś czas zakładała sprawy przeciwko takim praktykom, by udowodnić władztwo. No, ale to było w latach 60 i 70 tych. Zasiedzenie w złej wierze też może być. I służebność przede wszystkim. Mimo, a właśnie przez to domniemanie. Zresztą księga jest z 2005 roku, a droga już była 20 lat wcześniej. Pozostawienie terenu wokół jako leśnego też może być :). Władza dużo może. Niestety. Poza tym, bronisz właścicieli, i dobrze, szkoda tylko, że w formie, któa świadczy o tym, że właścicielom słoma z butów wystaje. Nerwy rozumiem, ale wypowiedź pisemna to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak wcześniej Re: co je twoje to je moje a co moje to nie rusza IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 09:51 Widzisz działania podjęte przez właścicieli (płyty, znaki i barierki) były poprzedzone licznymi pismami i wezwaniami. Niestety była to korespondencja jednostronna. Zastanawiam się co by było gdyby nie zablokowali tej drogi. Pewnie władza nie wyszła by z inicjatywą żeby się dogadać. Dogadać się można było zrównując do poziomu drugiej strony konwersacji. Jeżeli zaś chodzi o dobrą wolę to właściciele od początku ją pokazywali. W temacie zasiedzenia - płyty betonowe - ruchomość przeszły na własność właścicieli po 3 latach od położenia. Mogli je sprzedać po 100 zł za sztukę i zrobiliby to zgodnie z prawem. Nie sprzedali ponieważ mieli nadzieję na rozpoczęcie rozmów ze strony włodarzy. Na szczęście całe zamieszanie za nimi. W przyszłym roku poszerzą ulicę po stronie Wawra aż do pętli autobusowej i odkupią od wszystkich ludzi wokół kawałki działek w celu poszerzenia drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: co je twoje to je moje a co moje to nie rusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 14:47 Cieszę się i życzę właścicielom powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolus Re: Znalazłem. Numer Księgi Wieczystej. IP: *.skarzysko.vectranet.pl 22.11.12, 15:54 wejdz na www.eksiegi.info tam ci księgi znajdą. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz 06.10.11, 09:45 Kiedyś jak mieszkałem w okolicach szpitala kolejowego(w Międzylesiu) to czasami używałem tego skrótu jak jechałem w kierunku Lublina. Ale rzadko, marna była droga. Zdecydowanie częściej Kajki. Zdecydowanie marna droga, może i szybciej było ale ten dyskomfort? Nawet się zastanawiałem czemu to jej nie zrobią normalnej. Inna sprawa że bez zabierania(odkupienia) części działek ogrodzonych nie da się tego zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naoczny świadek Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie rozeb... IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 09:54 ZRiKD bezprawnie ułożył na problematycznym odcinku płyty. Właściciele zostali siłą przez straż miejską wyprowadzeni z ich działek. Władze Wawra i ZDM, którzy przyjechali "rozmawiać" z właścicielami nie dysponowali ŻADNYMI dokumentami, że mogą dysponować/władać gruntem. Na pytanie dlaczego nie mają odpowiadali : zapomnieliśmy. Żenada. Właściciele mieli przy sobie pełną dokumentację a pomimo to prace toczyły się dalej. Ciekawe czy jakby na posesji u pani burmistrz ( też tam była) ktoś zrobił sobie skrót to czy byłaby szczęśliwa. HAŃBA I WSTYD KOMUNIZM WRÓCIŁ, DEKRET BIERUTA, ZOMO I INNE KOMUNISTYCZNE SPOSOBY DZIAŁANIA. A wszystko pod wybory oczywiście. Podkreślam, że wczorajsze prace były bezprawnym wtargnięciem na prywatną działkę, która nigdy nie miała statusu drogi ( zapraszam do przestudiowania ewidencji gruntów i ksiąg wieczystych) zaś nietykalność osobista właścicieli została naruszona ( wykręcali ręce i wyprowadzali) przez strażnika miejskiego ( pewnie były ubek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo to oburzajace - bufetowa powinna za to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 10:24 odpowiadac przed sadem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brek Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 12:13 nie były ubek, ale aktualny członek PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx Najpierw niech zbudują tunel pod torami w Międzyle IP: 91.198.194.* 06.10.11, 10:29 Najpierw niech zbudują tunel pod torami w Międzylesiu, ale idzie to gorzej niż z autostradami PO na wsyzstko ma jeden sposb Straz Miejska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Władza arogancka a właściciele tępe buce IP: 31.61.111.* 06.10.11, 11:18 Trafił swój na swego. Odpowiedz Link Zgłoś
aerobat Licz się kmiotku ze słowami ...... 06.10.11, 16:21 Nie jesteś anonimowy Gość portalu: m. napisał(a): > Trafił swój na swego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rower zdrower Nie strasz nie strasz, bo się zesrasz IP: *.biznes.mm.pl 07.10.11, 15:19 Walcz o swoje, jak uważasz, że ci się słusznie nalezy, ale nie warcholskimi metodami. A to straszenie to już śmiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
aerobat Nie moje, w Kongresówce nic nie mam. 08.10.11, 09:21 To kwesta zasad. Warcholstwo? Straszenie? Przypominam o faktach, nic więcej...Gość portalu: Rower zdrower napisał(a): > Walcz o swoje, jak uważasz, że ci się słusznie nalezy, ale nie warcholskimi met > odami. A to straszenie to już śmiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Jaka arogancja władzy takie metody :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 15:01 Władza, niekoniecznie obecna, zawaliła na całej linii, a obecna usiłuje odsunąć od siebie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Gdzie byli właściciele przez ostanie 5 lat ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 11:49 Droga po płytach istnieje nie od wczoraj, nie od 5 lat, nie od 10, a może ponad 20. Księga wieczysta WA6M/00407433/6 istnieje już ponad 5 lat. I przez 5 lat żadnych akcji, wszystko cacy ? A teraz jak jest szansa na większy rozgłos to działanie ? Trzeba było 5 lat temu rozrabiać, jak powstała nowa księga wieczysta, a tak wychodzicie na pieniaczy, choć pewnie macie rację. Teraz do rzeczy. Właściciele wymienieni w tej księdze mają prawo do działek 55/4 i 55/3 z obrębu 3-11-40. Droga biegnie głównie po działce 38/5 ?, która jest wydzielona i póki co nie rozkopywana, następnie 55/4 ( 50 m), 55/2 należącecj do ???? ( może tych samych właścicieli, ale nie w tej księdze) i skrajem 55/3. Z tego ostatniego fragmentu można by zrezygnować jadąc do końca po działce 55/2. Tylko chyba nie trafi się w gotową drogę :). Nie znam sprawy do podszewki, ale pewnie problemem jest działka 55/4, bo z 55/3 odcinany jest maleńki skrawek, a działka zyskuje dostęp do ulicy na dość długim kawałku co zwiększa znacznie jej wartość. Z tego tytułu to właściciele powinni zapłacić opłaty adiacenckie,a nie żądać odszkodowania. Jeśli chodzi o 55/2 ( właściciel mi nie znany, bo to inna księga wieczysta) traci sporo więksżą powierzchnię, ale zyskuje dostęp do ulicy jak 55/3. Podejrzewam, że tu opłaty adiacenckie pokryłyby odszkodowanie, a może powinny być niższe niż odszkodowanie. Pozostaje działka 55/4 owe ok 50 m po długości za któe pewnie gmina chce zapłacić. Tylko, że działka ma kształt trójkąta, z którego, po wycięciu drogi nie ma pożytku. I pewnie za tą resztkę gmina już nie chce płacić, bo w Wawrze już takie przypadki były ( Kadetów). Suma sumarum na pierwszy rzut oka właścicielom (o ile 55/2 też jest ich tylko w innej księdze) należy się odszkodowanie większe niż opłaty adiacenckie. Czy miasto proponuje odszkodowanie i jakie nie wiem. Powinno. Jednak jego wysokość powinnien ustalić sąd biorąc pod uwagę, że droga po płytach wg mojej pamięci istnieje ponad 20 lat ( przynajmniej już wtedy po niej zdarzało mi się jeździć) i protestów nie było. Własność prywatna ma pierwszeństwo. Ale własność, o którą się upominamy dopiero kiedy jest okazja to chyba nie hola. Odpowiedz Link Zgłoś
aerobat Tam, gdzie mieli ochotę 06.10.11, 14:13 Przez ileś lat lud korzystał z łaski, i tego świadomość mieć powinien. Dodając jeszcze zakusy Marka D. na jedną z działek ...robi się ciekawie. Dura lex,sed lex .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Tam, gdzie mieli ochotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 16:43 Sprawdzę u rodziców mam plan z lat 70tych. Wydaje mi się, że "ulica" już wtedy była na planie. Na późniejszych jest z pewnością i to jako "szersza niż boczne np Kociszewskich czy Wisienki. Takie były czasy i teraz to wszystko wychodzi. Jednak z tego co słyszałem to ludzie w tej sprawie tj drogi odezwali sie do Urzędu dopiero 3 lata temu, a księga jest od ponad 5. Ja bym od razu walczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmen Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie rozeb... IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 11:58 A ja bym znowu rozebral droge, a plyty sprzedal. I tak w kolko. Skoro jest to na gruncie prywatnym i ktos na niego podrzuca smieci, to trzeba korzystac. Argumenty ze droga dla dobra publicznego i ze wlasciciele chca dopiero teraz pieniedzy sa niedorzeczne. Jak niektorzy tu sa tacy madrzy to niech oddadza kawalek swojej dzialki na chodnik, row odwadniajacy, albo jeden pokoj mieszkania dla bezdomnych. To dla dobra spolecznego. Wladza mysli d*** a nie glowa, najpierw robi na papierze i wywala kase, potem dopiero sprawdza jak to wyglada, a teraz kiedy musza obronic swoje pomysly przed wyborami dzieja sie takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Zdziwisz się jak wiele osób oddało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 12:07 Bo jak powstaje utwardzona ulica, chodnik wzdłuż twojej posesji to ta posesja zyskuje. A mimo to miasta płacą jakieś odszkodowania, bo z reguły ta ulica prowadzi gdzieś dalej. Oczywiście jak zabierają Ci większą część działki i reszta jest bezużyteczna to powinno się płacić za całość, a nie tylko za zabrany kawałek. Nie oszukujmy się. Ta część Wawra i Wesołej to też już miasto. Zabierają Ci kawałek TWOJEJ działki, że byś na resztę swoich 6 ha mógł dojechać po asfalcie. Zły interes ? Te płyty to nie były śmieci tylko normalne wojskowe utwardzenie gruntu. Nie wiem czy nie położonych ich jeszcze za komuny, na początku lat 80. Wtedy mieszkańcom Borkowskiej i okolicy bardzo odpowiadało. teraz pewnie też :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emes Może wzieli by się za łącznik Magicznej ze Skarbka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.11, 13:39 Może wzięli by się za łącznik Magicznej ze Skarbka z Gór? tam 50 m drogi nie mogą zrobić od 10 lat... Z resztą magia jest jakaś na Magicznej, bo deweloper w miał ją oświetlić przed oddaniem nowych bloków i.... jakoś latarni nie widac... a był to warunek pozwolenia na użytkowanie tych bloków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wawiak Re: Może wzieli by się za łącznik Magicznej ze Sk IP: *.devs.futuro.pl 07.10.11, 14:23 Wólczyńską poszerzyć, tu to dopiero są korki. Dobrze, że latem można objechać Księżycową, ale jesienią się już tak łatwo nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N_P Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: 31.61.77.* 07.10.11, 17:28 własność prywatna to świętość, w USA za wejście na teren prywatny można dostać kulkę... jeżeli mam dokumenty potwierdzające, że jestem właścicielem to biorę geodetę i stawiam ogrodzenie... a urzędasom pokazuję środkowy palec jak nie potrafią się dogadać, strach pomyśleć co będzie jak PełO będzie mieć większość w Sejmie, skoro na szczeblu samorządowym na tyle sobie pozwalają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filut z Pragi Jest grubo - Bufet jak Generalna Gubernia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 07:28 praktyki w ktorych wladza okupacyjna wypedza Polakow ze swojej ziemi, wyzzuwa ich z rodzinnej wlasnosci, lekcewazy prawo wlasnosci a potem pod ochrona uzbrojonych po zeby patroli zandarmow okupuje teren, przypominaja jako zywo praktyki za III Rzeszy wobec Polakow pod okupacja niemiecka. To wtedy kiedy niemiaszek mial ochote na wlasnosc Polaka robil takie akcje - Polak mial szczescie jak nie wyladowal w Auszwic - kto wie co jeszcze Bufet zamierza zrobic o ile go polscy patrioci nie powstrzymaja ? Odpowiedz Link Zgłoś
ravenheart1 Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz 08.10.11, 21:02 przyznam, że trochę bawią mnie wpisy domorosłych prawników i piewców rzekomej świętości i nienaruszalności prawa własności ... istnieje dość kontrowersyjny przepis ustawy: przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną Art. 73. 1. Nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. a to oznacza, że jeżeli Al. Dzieci Polskich posiada kategorię drogi publicznej do samej granicy dzielnicy, wówczas grunt pod tymi płytami jest jednak własnością gminy, nawet jeżeli nie został wydzielony geodezyjnie. Co istotne - właściciele nie mają nawet prawa do odszkodowania ( termin składania wniosku upłynął pod koniec 2005 ) ani nawet do odszkodowania za bezumowne korzystanie z gruntu ( roszczenie się przeterminowało ). Druga istotna kwestia: o ile z faktu bycia właścicielem wynika obowiązek płacenie podatków, o tyle z faktu płacenie podatków nie wynika fakt bycia właścicielem, a nawet jeśli jest się właścicielem opłacającym wszelkie opłaty nie oznacza to że działka nie może być przez kogos zasiedziana. howgh ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heartbreaker Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.11, 16:51 A mnie śmieszy wklejanie artykułu z ustawy bez zaznajomienia się z tematem. Grunt pod drogą tylko do 1/3 części (patrząc od Kociszewskich) był we władaniu zdm. Reszta ( do cyraneczki) była we władaniu właścicieli i nie posiada kategorii drogi publicznej. We wszystkich dokumentach są to działki LEŚNE. Wniosek o odszkodowanie za tą 1/3 by złożony w 2003 r. ale utknął w postępowaniu administracyjnym, co nie dziwi wśród naszej biurokracji. Sama ustawa przypomina dekret bieruta i jest ustawą typowo komunistyczną. Druga sprawa to sama szerokość drogi - w tym momencie jest śmiesznie wąska. Potwierdzenie opłacania podatków jest jednym z podstawowych dokumentów umożliwiających zasiedzenie. Co do obowiązków i praw właścicieli to te drugie gdzieś się chyba zapodziały - przymusowo zalesione przez komuchów działki budowlane zostały siłą wcielone do MPK a właściciele mogą sobie na grzyby tam pójść bo domu zbudować nie można. Za to samochody i już niedługo autobusy przez środek "parku krajobrazowego" jeżdżą i nikomu to nie przeszkadza. Prawo własności gwarantuje nam Konstytucja. Może do niej też masz zastrzeżenia? Wyprowadź się na Białoruś z Łukaszenką się dogadasz na 100%. daswidania tawarisz Odpowiedz Link Zgłoś
ravenheart1 Re: Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie roz 09.10.11, 20:48 tak, tak, każda ustawa ograniczająca własność to przecież komunistyczno-nazistowski bełkot, w imię nieograniczonego prawa własności proponuję pewien eksperyment: kup sobie domek na przedmieściu, a ja na sąsiedniej działce wybuduję spalarnię śmieci lub wysypisko śmieci, zobaczymy co wtedy powiesz ... przeczytaj również dokładnie w konstytucji o własności, a szczególnie o możliwości jej ograniczenia bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikus Straż miejska pilnuje drogi. Żeby jej nie rozeb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 18:28 Jeśli droga jest rzeczywiście prywatna, to wara od niej. Miejska urzędnicza postkomuna ciagle myśli że "co nie moje, to wspólne, czyli też moje". A sreż miejska niech lepiej weźmie się za zberanie śmieci, a nie siedzenie za obywatelskie pieniądze na leśnym pikniku. Ta formacja jest całkowicie zbędna i robi za prywatnych ochroniarzy urzędasów. Od tego powinna być policja. To pońswo to prywatny folwark polityków. Wstyd, że w czasach przełomu Solidarność nie wymiotła kapusiów i SBków. No ale przecież oni szybko się przefarbowanli i siedzą u władzy. Odpowiedz Link Zgłoś