Gość: Warschau
IP: *.matrix.pl
06.03.02, 10:35
Aby odwrócić swoja uwagę od "złego" dnia codziennego wprowadźmy coś na przekór
tego "złego". Chyba zdarzaja Wam się jakieś miłe chwile, spotykacie uprzejmych,
usmiechniętych ludzi w drodze do pracy, szkoły domu...
A więc dzielmy się swoimi miłymi doświadczeniami abyśmy czytając codziennie ten
wątek mogli sobie uświadamiać, ze świat az tak bardzo nie jest zły, ludzie
smętni i podli a Warszawa ponura i szara...
1. Moze to błachosta ale z tej racji, ze chwilowo nie poruszam się autem i
jestem zmuszony korzystać z komunikacji miejskiej miło mi dziś się zrobiło gdy
kierowca linii 417 po moim długim i męczącym pościgiem tego autobusu nie
zatrzasnął mi drzwi przed nosem...