Jak tylko dorwe jakiegos geja...

28.05.04, 11:58
Przedwczoraj, bodajze, samotne matki protestowaly pod sejmem przeciwko
likwidacji Funduszu Alimentacyjnego. Wczoraj inwalidzi zwrocili uwage na swe
klopoty. Nie ulega kwestii, ze problemy tych protestujacych grup sa
prawdziwymi, realnymi, zyciowymi problemami. I spoleczenstwo powinno sie
zajac rozwiazywaniem tych problemow.

Ale nie moze. Bo wszyscy sa zajeci tym, ze bojowka pedalska (geje) chce sie
przebrac i prowokacyjnie podskakiwac w takt techno ulicami centrum, tamujac
ruch w Warszawie i dezorganizujac zycie dziesiatkom tysiecy ludzi. Szlag by
trafil!
    • sloggi Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 11:59
      A samotni geje-inwalidzi posiadający dzieci?
      • d.z Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:00
        sloggi napisał:

        > A samotni geje-inwalidzi posiadający dzieci?

        Są też lesbijki inwalidki w ciąży bez środków do życia.
        • capricornn Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:03
          ... i sceptyk jak już ich wszystkich dorwie to zrobi im dobrze!!!

          LOL
          • sceptyk Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:04
            Moj post mial wydzwiek nienawistny, a nie przymilny.
      • kixx Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:01
        geje-samotne matki i do tego inwalidzi????
        Ale wozek im wystarczy jeden
        • Gość: Karol W. Sceptyk obleśnym gejem ! IP: *.chello.pl 28.05.04, 12:03
          Ohyda
        • d.z Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:14
          Bardzo nie podoba mi się taka retoryka.
          Szczególnie wtedy kiedy łaczy się zupełnie rózne sprawy.
          Manifestacje czy parady, bez względu na to kto je organizuje powinny podlegac
          takim samym zasadom prawnym i organizacyjnym (bez dopuszczania do głosu
          poglądów politycznych aktualnych władz).
          Natomiast zasiłki i zapomogi to polityka państwa, które jest rządzone przez
          wybranych w wyborach posłów, uchwalajacych odpowiednie akty prawne (tak się
          stało, że to Sejm - glosami tych wybranych - zlikwidował fundusz alimentacyjny).
          Jeśli chodzi o inwalidów to jest odpowieni organ Państwowy Fundusz (chyba)
          który odpowiednią politykę wobec osób niepełnosprawnych powinien kreować.
          Przyzna się szczerze sceptyku, iż pomimo szacunku jakm Ciebe darzę i
          ciekawości z jaką czytam Twoje wypowiedzi to jednak w tym wypadku zupełnie nie
          umiem zrozumieć co wspólnego ma parada gejów i lesbijek z polityką państwa
          prowadzoną wobec samotnych porzywdzonych matek i inwalidów poszkodowanych przez
          los.
          Nie skłąda to mi się w całość a na dodatek tytuł wątku wydaję się być
          agresywnym. Po co?
          Dorwiesz jakiegoś geja i co zbijesz go za to, że jakiś podły hetery zrobił
          dziecko kobiecie i natępnie pozostawił ją bez środków do życia?
          Pobijesz za to, że ktoś kto jest inwalidą nie może (bo bezmyślna i zdrowa
          większość nie chce problemu zauważać) wjechać na wózku do biurowca albo
          przychodni?
          Co w ten sposób osiągniesz?
          Poza tym czy parada będzie czy nie (mnie to zwisa ale nie moge zrozumieć
          obłudnej argumentacji a obłudy władz po latach komunistycznych rządów mam dość
          i jestem na nią ogromnie uczulony) to i tak nagle krawęzniki nie satną się
          niższe, drzwi w budynka szersze, a posłowie nie powołają do życia Funduszu
          Alimentacyjnego.
          To dwie zupełnie rózne sprawy i zupełnie ze sobą nie powiązane.
          Z poważaniem
          d.z
          • sceptyk A ja sie nie zgadzam z Toba, d.z 28.05.04, 12:34
            W zyciu spoleczenstw/narodow sa rzeczy mniej i bardziej istotne. Na przyklad,
            dla narodu zyjacego w niewoli, najwazniejsze jest odzyskanie niepodleglosci. A
            jak juz niepodleglosc ma - to priorytetem nad priorytetami jest obrona tej
            niepodleglosci.

            Dla spoleczenstwa gdzie znaczna czesc zyje w biedzie, najwazniejsze jest
            wychodzenie z tej biedy. Itd.

            Oczywiscie konstytucja nie moze uszeregowac tych celow (poza niepodlegloscia),
            bo ich waznosc zmienia sie w czasie. Musza robic to parlamenty, rzady etc. Na
            obecnym etapie rozwoju, w Polsce jest naprawde bardzo duzo wazniejszych spraw
            do zalatwienia niz legalizacja zwiazkow pedalskich. Koldra dzis jest za krotka.
            Trzeba zatem przykryc to, co najwazniejsze.

            Zwracam Twa uwage, ze ruch gejowski nie wyrosl na naszym gruncie sam z siebie
            (tu sie podepre madrym slowem - nie jest to ruch endogeniczny). Przyszedl do
            nas z importu, ze spoleczenstw bogatych, znudzonych konsumpcja. Czy nie widzisz
            zabawowej otoczki tego calego ruchu na Zachodzie? Zalatwiajmy u nas swoje
            sprawy po kolei. Wedlug ich rzeczywistej rangi.

            Tytul watku jest oczywiscie prowokacyjny. Po to, by go ktos przeczytal.
            • d.z Re: nie musisz się ze mną zgadzać:) 28.05.04, 12:46
              Jednak sam musisz przyznać, że łączenie jednorazowego w skali roku wydarzenia w
              Warszawie (parada) z prowadzoną od lat przez państwo polityką społeczną jest
              dużym uproszczeniem.
              O priortytetach w demokratycznych państwach decyduje samo społeczenstwo poprzez
              dokonywanie wyborów (na podstawie programów prezentowanych przez pretendentów
              do roli posła, senatora czy prezydenta). To społeczeństwo wybiera i oddaje
              następnie władzę wybranym, to społeczeństwo powinno domagac się od wybranych
              realizacji programów wyborczych oraz rozliczać z realizacji.
              Niestety dobrze wiesz, że tak nie jest i potem są tego typu problemy jak
              samotne matki czy inwalidzi mają.
              Oprócz tego są mody i inne społeczne przemiany (jako procesy niezależne we
              każdym społeczeństwie zachodzące).
              Przychodzą więc do nas rózne mody (choćby na telewizyjne prgoramy typu Big
              Brother), które również moga dokonywać spustoszeń w społeczeństwie.
              Przychodzą też mody dobre - wszak niskopodłogowe autobusy i tramwaje dostępne
              dla inwalidów skonstruowano i wymyślono, w państwach gdzie geje mogą zwiazki
              jednopłciowe zawierać.
              Choćby ten przykład pokazuje, ze jednak dwie rózne sprawy niewiele mają ze sobą
              wspólnego.
              Poza tym hierarchia wartości. Cóz dla każdego coś innego jest ważne.
              Ty nienawidzisz homoseksualistów i dopatrujesz się w nich przyczyny wielu
              kłopotów, z którymi ma do czynienia nasze społeczeństwo.
              Ja natomiast (po ostatniej operacji mojej matki) uważam, że pilną sprawą jest
              ratowanie polskiej służby zdrowia bo stan większości polskich szpitali jest
              katastrofalny!!!!
              Ot przekonaj mnie, że jest inaczej:)

              • sceptyk d.z - nie "przyprawiaj mi geby" 28.05.04, 16:43
                Skad taki wniosek wyciagnales, ze ja "nienawidze homoseksualistow"? Mam
                znajomych homoseksualistow - od wielu lat. Ale nie podnosza oni szumu wokol
                siebie, funkcjonujac jak normalni ludzie. Kogo nie lubie - to gejow, czyli
                zadymiarzy homoseksualnych, ktory chca sie zabawic prowokacjami i utluc jakas
                tam kariere polityczna.

                W rownym stopniu nie lubie WSZYSTKICH krzykliwych, natretnych i cwanych
                przedstawicieli innych ugrupowan, skopiowanych przebiegle z krajow, stojacych o
                niebo wyzej od nas w rozwoju gospodarczym i dobrobycie.

                Rowniez, nie dopatruje sie przyczyny wielu klopotow spolecznych w istnieniu
                homoseksualistow - co mi zarzucasz. Stwierdzam jednak, ze rozdmuchanie
                gejowskich parad kieruje uwage spoleczenstwa i politykow na manowce. Duzo
                bardziej pozytecznym dla nas wszystkich bedzie (homoseksualistow wlaczajac) jak
                organizacje pozarzadowe, a politycy i poslowie przede wszystkim, skoncentruja
                swe wysilki na poprawie np. sluzby zdrowia.

                Apeluje do Twego zdrowego rozsadku bys uznal, ze poslowie i politycy nie maja
                energii i mozliwosci intelektualnych w nieograniczonym wymiarze. A pokus na
                nich duzo czyha. Czesc z tych, ktorzy powinni zajac sie sluzba zdrowia (czy
                inwalidami czy czymkolwiek innym pilnym) zacznie teraz kombinowac, jakby tu sie
                w TV pokazac przy okazji parady gejow (widziales politykow w Krakowie
                maszerujacych?). Czesc rozmysla juz zapewne nad wprowadzeniem projektow
                odpowiednich ustaw (bo ich pochwala w GW). Tzw. para idzie w gwizdek. Ale
                politycy chetnie z tego glosnego gwizdka korzystaja.

                I na koniec. Piszesz, ze w Eur. Zach. maja niskopodlogowe autobusy, ale i
                malzenstwa pedalskie. Tak. Ale wprowadzenie tych autobusow wyprzedzilo o cale
                lata wrzawe gejowska w tych krajach. Jak to sie mawia, first things first.
                Czyli - wszystko po kolei. A u nas rozwijamy sie "na skroty". Wpierw zwiazki
                homoseksualistow (bo glosniejsi), a dopiero potem ulgi dla samotnych matek, czy
                ulatwienia dla inwalidow. Geje umiejetnie podnosza halas, cynicznie
                wykorzystujac wzorce z zachodu. A inwalidzi na wozkach nie umieja sie
                zorganizowac. To kto powinien w spoleczenstwie dostac? Ten kto potrzebuje, czy
                ten kto glosniej krzyczy?

                Nie twierdze, ze homoseksualisci jakichs tam specyficznych problemow w ogole
                nie maja. Choc ich nie dostrzegam. Ale stanowia one minimalny (1 promil?)
                margines problemow spoleczenstwa w dzisiejszej Polsce.

                PS. Jakby ktos w TV zechcial sprzeciwic sie Big Brotherowi, to tez bym taki
                krok popieral, bijac piane na Forum.
                • Gość: sceptyk^2 Re: d.z - nie "przyprawiaj mi geby" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 18:33
                  Poczułem się wezwany do tablicy, albowiem uzurpator nicku się odezwał w sprawie
                  moim zdaniem drażliwej. Otóż nie widzę problemu w LEGALNEJ demonstracji
                  homoseksualistów, gdyż (jak uczy doświadczenie) nie narusza ona niczyich praw i
                  nie jest uciążliwa dla mieszkańców. Kontrmanifestacja FASZYSTÓW młodzieży
                  wszechpolskiej będzie zaś na pewno uciążliwa i niebezpieczna. Dlaczego przeciw
                  niej nie protestujesz? Bo to "normalni" "ludzie"?

                  > W rownym stopniu nie lubie WSZYSTKICH krzykliwych, natretnych i cwanych
                  > przedstawicieli innych ugrupowan,

                  Jeżeli jesteś zaś tak wrażliwy to proszę zablokuj, oprotestuj procesje w Boże
                  Ciało, bo one w istocie blokują miasto i stwarzają realne zagrożenie dla
                  bezpieczeństwa innych urzytkowników dróg PUBLICZNYCH.

                  sceptyk (od 1998 r.)
                  • sceptyk Zasiegnalem opinii prawnikow 28.05.04, 23:37
                    I oni poradzili mi, abym wdal sie z Toba w dyskusje dopiero wtedy gdy opanujesz
                    podstawy ortografii. Przepraszam zatem.
                    • Gość: sceptyk^2 Re: Zasiegnalem opinii prawnikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 10:04
                      Myślałem, że ortografią zajmują się językoznawcy, a nie prawnicy. Widać jednak,
                      że byłem w błędzie. BTW - w każdej sprawie zasięgasz opinii specjalisty?
                      Ciekawe czy idąc do toalety zasięgasz opinii urologa czy może kardiologa? A
                      może też prawnika?
                    • autochton Re: Zasiegnalem opinii prawnikow 29.05.04, 15:52
                      A ja zachęcam Cię do zabrania głosu w kwestii manifestacji w Boże Ciało. Zdanie
                      miłośnika porządku publicznego będzie na pewno wartościowe. W końcu nie jedna,
                      lecz dziesiątki (o ile nie setki) procesji przemaszerują przez nasze miasto.
            • Gość: reversus A właśnie wyrósł IP: *.man.polbox.pl 28.05.04, 13:51
              > Zwracam Twa uwage, ze ruch gejowski nie wyrosl na naszym gruncie sam z siebie
              > (tu sie podepre madrym slowem - nie jest to ruch endogeniczny). Przyszedl do
              > nas z importu, ze spoleczenstw bogatych, znudzonych konsumpcja.

              Mam pewne potrzeby i mam prawo domagać się aby państwo przynajmniej nie
              przeszkadzało mi ich realizować.

              > Dla spoleczenstwa gdzie znaczna czesc zyje w biedzie, najwazniejsze jest
              > wychodzenie z tej biedy. Itd.

              Jesli chodzi o biedę. Warszawa ma inne problemy niż Mazowsze poza Warszawą.
              Podobnie jest W Hiszpanii z Madrytem. Tyle, że w okręgu madryckim inaczej niż w
              pozostałej części państwa geje mogą zawierać związki partnerskie.

              A ja wyznaję zasadę, że mogę pomóc innym jak najpierw umiem pomóc sobie. I
              chętnie i o wiele efektywniej pracuje dla społeczeństwa człowiek, który ma
              poukładane swoje życie i nie musi marnować czasu i energii na różne duperele i
              stwarzanie pozorów. Tyle
              • mar_elx won, lewusie! 28.05.04, 14:45
                Gość portalu: reversus napisał(a):

                > A ja wyznaję zasadę, że mogę pomóc innym jak najpierw umiem pomóc sobie. I
                > chętnie i o wiele efektywniej pracuje dla społeczeństwa człowiek, który ma
                > poukładane swoje życie i nie musi marnować czasu i energii na różne duperele
                i
                > stwarzanie pozorów. Tyle


                Srane w banie: "pracuje dla spłeczenśtwa"! Dla SIEBIE trza pracować. A o
                społęczeństwo to ty się nie martw - samo se da radę. Zarób piniądze, wydaj je,
                a wtedy i społeczeństwu bedzie lepiej, bo zatrudnisz ludzi do roboty i oni też
                zarobią.
                • Gość: reversus I tu się grubo mylisz IP: *.man.polbox.pl 28.05.04, 15:01
                  Bo masz dość ograniczony horyzont i trudno Ci zrozumieć innych. Miej swoje
                  zasady ale nie wymagaj żebym ja też wedle nich wszystkich postępował. I ja
                  chętnie zarabiam i wydaje dla siebie ale może zauważ, że niektórzy przynajmniej
                  nie chcą za wszystkie "brudne" prace płacić innym tylko mają jakiś poziom
                  empatii i chętnie sami po godzinach pomogą innym. I bardzo łatwo Ci przychodzi
                  ocenianie innych nawet wtedy gdy niezbyt dobrze ich rozumiesz.
    • pan_pndzelek [...] 28.05.04, 12:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sceptyk Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:13
        Pndzel, nie pierdol. Nie zyjemy w czasach kamienia lupanego. Ani nie jestesmy
        bydlakami w dzunglii. Chcemy, czy nie, zawsze jakas czesc spoleczenstwa bedzie
        wymagala pomocy. I nas stac na to, by im pomoc. Chodzi jedynie o to, aby wsrod
        nich nie bylo oszustow, cwaniakow i leni.

        Co chcesz z tymi inwalidami zrobic? Ze skaly zrzucac?
        • j_karolak Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:17
          A propos skał, wejście na Giewont jest nieprzystosowane dla niepełnosprawnych.
          • Gość: X Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... IP: *.com / *.u.mcnet.pl 28.05.04, 12:22
            j_karolak napisał:

            > A propos skał, wejście na Giewont jest nieprzystosowane dla niepełnosprawnych.


            Ale pedaly moga tam wchodzic.
            Widzicie pedaly - nie jestescie dyskryminowani, jak np. Murzyni (do tej pory) w
            ostoji demokracji jaka jest USA...
            • pan_pndzelek Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:28
              Czarnuchy są dyskryminowane w USA?! Rozumiem że ichnie ustawy o WYRÓWNYWANIU
              SZANS są dyskryminacyjne... Chyba w USA dyskryminuje się od 10 lay Białych
              Normalnych Mężczyzn... Ja bym czarnuchów lepiej dyskryminował...
            • j_karolak Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:34
              Gość portalu: X napisał(a):

              > j_karolak napisał:
              >
              > > A propos skał, wejście na Giewont jest nieprzystosowane dla niepełnosprawn
              > ych.
              >
              >
              > Ale pedaly moga tam wchodzic.
              > Widzicie pedaly - nie jestescie dyskryminowani, jak np. Murzyni (do tej pory)
              w
              >
              > ostoji demokracji jaka jest USA...

              W USA nie pozwalają murzynom wchodzić na Giewont???
              • Gość: X Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... IP: *.com / *.u.mcnet.pl 28.05.04, 12:41
                Na poludniu stanow Murzyni nadal nie moga wchodzic do niektorych lokali...
                • j_karolak Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:50
                  Ale na Giewont mogą?
        • pan_pndzelek Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:23
          sceptyk napisała:
          > Chcemy, czy nie, zawsze jakas czesc spoleczenstwa bedzie
          > wymagala pomocy.

          Nie chcemy i NIE BĘDZIEMY POMAGAĆ! Ta "część" stanowi większość! To jest czyrak
          na dupie zdrowego społeczeństwa!

          > Co chcesz z tymi inwalidami zrobic? Ze skaly zrzucac?

          Gdybyśmy znaleźli skałę... to tak... Ścipek! Ty czerwońcem jesteś!
        • aniela Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 14:28
          sceptyk napisała:

          Nie zyjemy w czasach kamienia lupanego. Ani nie jestesmy
          > bydlakami w dzunglii.

          biorac pod uwage sklad osobowy "dyskusji", uwazam ze naduzywasz liczby mnogiej.
          zgadzam sie tylko w polowie
    • mar_elx abstrahując od bezsensu gojomanify, to jednak... 28.05.04, 12:24
      1. Samotne matki są SAME SOBIE WINNE, bo nadstawiły pochwę samcowi nie myśląć o
      konsekwencjach. Nie widze powodu, dlaczego mam płacić (w formie podatków)
      alimenty jakiejś glupiej babie, która nie wie co to są środki antykoncepcyjne.
      2. Emeryci i renciści TEŻ SĄ SAMI SOBIE WINNI. Albo dali się wziąć pod but
      komunistom i nie walczyli, kiedy byli młodsi albo co gorsza uważali, zę komuna
      będzie trwała wiecznie. Trzeba było być ekonomicznym idiotom, żeby wierzyć, że
      ZUS KIEDYKOLWIEK zapewni godziwą emeryturę. Przez 15 lat po rzekomym
      zakończeniu komuny TEŻ NIKT OPALCEM NIE KIWNĄŁ żeby zlikwodować przymus
      ubezpieczenia społęcznego, a przynajmniej zmienić system.
      Natomiast emerytom, któzykiedykolwiek głosowali na SLD, UP, AWS lub UW należy
      dożywiotnio odebrać prawa wyborcze bierne i czynne oraz zmniejszyć emerytury do
      minimum socjalnego.
      • j_karolak Re: abstrahując od bezsensu gojomanify, to jednak 28.05.04, 12:33
        No tak. Renciści są winni swoich chorób. To kara za grzechy w poprzednim
        wcieleniu. No i za grzechy Mara też.
        • mar_elx Re: abstrahując od bezsensu gojomanify, to jednak 28.05.04, 12:35
          j_karolak napisał:

          > No tak. Renciści są winni swoich chorób. To kara za grzechy w poprzednim
          > wcieleniu. No i za grzechy Mara też.

          Ależ nie o to mi chodzi tłumoku. Są winni tego, że się nie ubezpieczyli, bo
          wierzyli w ZUS. Przez ostatenie 15 lat też.
          • j_karolak Re: abstrahując od bezsensu gojomanify, to jednak 28.05.04, 12:51
            No tak. Dlaczego te dzieci się nie ubezpieczały. przecież będąc płodem mogły
            nabyć jakąś polisę, nie?
      • bzdziagva 3x tak mar_elx ! 29.05.04, 16:05
    • Gość: reversus Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! IP: *.man.polbox.pl 28.05.04, 12:48
      A znasz jakiegoś geja i jego problemy? Wyobraź sobie, że jest ogromnie wiele
      drobiazgów, których można się pozbyć i nie musiałyby wtedy sprawiać gejom w
      życiu bardzo wielu trudności. Ale lepiej ich olać. A myślisz, że skąd wiesz o
      problemach niepełnosprawnych? Bo jest o nich głośno w ostatnim czasie.
      • mar_elx Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! 28.05.04, 12:50
        Gość portalu: reversus napisał(a):

        > A znasz jakiegoś geja i jego problemy? Wyobraź sobie, że jest ogromnie wiele
        > drobiazgów, których można się pozbyć i nie musiałyby wtedy sprawiać gejom w
        > życiu bardzo wielu trudności. Ale lepiej ich olać. A myślisz, że skąd wiesz o
        > problemach niepełnosprawnych? Bo jest o nich głośno w ostatnim czasie.

        A jakież to są problemy geja? Że nie wolno mu paradować z gołym fiutem po
        ulicy? Nie-gejowi też nie wolno.
        • j_karolak Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! 28.05.04, 12:52
          Naprawdę nie wolno?
          • mar_elx Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! 28.05.04, 13:02
            j_karolak napisał:

            > Naprawdę nie wolno?

            Może wolno - spróbuj, to zobaczysz czy cię ktoś zatrzyma czy nie. A moze się
            przyłączą?
      • Gość: X Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! IP: *.com / *.u.mcnet.pl 28.05.04, 12:50
        Gość portalu: reversus napisał(a):

        > A znasz jakiegoś geja i jego problemy? Wyobraź sobie, że jest ogromnie wiele
        > drobiazgów, których można się pozbyć i nie musiałyby wtedy sprawiać gejom w
        > życiu bardzo wielu trudności. Ale lepiej ich olać. A myślisz, że skąd wiesz o
        > problemach niepełnosprawnych? Bo jest o nich głośno w ostatnim czasie.

        No to przedstaw geju swoje problemy - ja chetnie poslucham...
        • Gość: reversus Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! IP: *.man.polbox.pl 28.05.04, 13:03
          A choćby taki, że chciałbym na starość mieć w kimś oparcie. W kimś bliskim. I
          nie chrzancie bzdur, że formalizowanie związku do niczego nie jest przydatne.
          Daje pewne przywileje ale nakłada też pewne obowiązki np. opiekę nad partnerem.
          Może tak właśnie zdobyć się na przełamanie pewnych stereotypów i ucywilizować
          pewne zjawiska? Może nie tylko jest to z korzyścią dla homoseksualistów? Może i
          reszta z tego skorzysta. Najlepiej pisać jakie to koszty. Nad zyskami jakoś
          nikt się nie zastanawia.
          A drobiazgów, które niezmiernie uprzykrzają życie jest tyle, że mało miejsca by
          je teraz wszystkie wymieniać.
          Np. wszelkie sprawy urzędowe i notarialne.
          • Gość: X Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! IP: *.com / *.u.mcnet.pl 28.05.04, 13:12
            Gość portalu: reversus napisał(a):

            A choćby taki, że chciałbym na starość mieć w kimś oparcie. W kimś bliskim. I
            > nie chrzancie bzdur, że formalizowanie związku do niczego nie jest przydatne.
            > Daje pewne przywileje ale nakłada też pewne obowiązki np. opiekę nad
            partnerem.

            Akurat o kant dupska potluc ten argument: malzenstwa hetero masowo obecnie sie
            rozpadaja, a ty myslisz, ze twoj facet bedzie kochal cie do konca swiata...


            > Może tak właśnie zdobyć się na przełamanie pewnych stereotypów i ucywilizować
            > pewne zjawiska? Może nie tylko jest to z korzyścią dla homoseksualistów? Może
            i
            >
            > reszta z tego skorzysta. Najlepiej pisać jakie to koszty. Nad zyskami jakoś
            > nikt się nie zastanawia.
            > A drobiazgów, które niezmiernie uprzykrzają życie jest tyle, że mało miejsca
            by
            >
            > je teraz wszystkie wymieniać.

            Ale konketu nie podales zadnego... bo go nie ma!


            > Np. wszelkie sprawy urzędowe i notarialne.

            Wszystkie sprawy urzedowe mozna zalatwic zgodnie z kodeksem cywilnym, tudziez
            rodzinnym: np. testament, podzial majatku itd.

            Od razu dodam: jesli chodzi o odwiedziny w szpitalu, to mozna napisac
            oswiadczenie, ze twoj kolega moze cie odwiedzac do woli...
            • Gość: reversus Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! IP: *.man.polbox.pl 28.05.04, 13:21
              Czy będziesz przez całe życie wypełniał za mnie rozmaite papierki płacił za
              notariusz i tłumaczył na każdym kroku o co chodzi. Jeśli masz na to czas to
              zapraszam. Jeśli robię cośzgodnie z prawem to mam prawo domagać sięuproszczenia
              procedur.
              Czy wszystkie małżeństwa się rozpadają? Także nie wszystkie związki partnerskie
              się rozpadną. I to dla nich jest ustawa o związkach partnerskich.
              Nie ma konkretu? Proszę. Nie mogę sobie postawić zdjęcia mojego parnera na
              biurku w pracy. Nie mogę pójść z nim na wesele do mojego kuzyna. Nie mogę wziąć
              udziału w promocji dla "zakochanych par" (telefony, restauracje itp.) Nie mogę
              zrobić w wielu miejscach banalnych rzeczy i gestów. Oznak czułości itp. I może
              to są drobiazgi ale z takich drobiazgów składa się życie. Nie mogę wynająć
              mieszkania chyba że skłamię i powiem że jesteśmy kuzynami a potem trzeba wciąż
              kłamać. Zamień się ze mną. Proszę bardzo. Może wtedy zobaczysz czy to nie
              problem że idąc ulicą i trzymając za rękę ukochaną osobę możesz dostać od byle
              pseudopatrioty kamieniem a żaden biskup nawet tego nie potępi.
              • mar_elx Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! 28.05.04, 14:04
                Gość portalu: reversus napisał(a):

                > Czy będziesz przez całe życie wypełniał za mnie rozmaite papierki płacił za
                > notariusz i tłumaczył na każdym kroku o co chodzi. Jeśli masz na to czas to
                > zapraszam. Jeśli robię cośzgodnie z prawem to mam prawo domagać
                sięuproszczenia
                >
                > procedur.

                A do czego ci jest potrzebny notariusz???????

                > Czy wszystkie małżeństwa się rozpadają? Także nie wszystkie związki
                partnerskie
                >
                > się rozpadną. I to dla nich jest ustawa o związkach partnerskich.
                > Nie ma konkretu? Proszę. Nie mogę sobie postawić zdjęcia mojego parnera na
                > biurku w pracy.

                A kto ci broni????

                > Nie mogę pójść z nim na wesele do mojego kuzyna.

                To zależy tylko od wtwojego kuzyna.

                > Nie mogę wziąć
                >
                > udziału w promocji dla "zakochanych par" (telefony, restauracje itp.)

                Bzdura. Możesz.

                > Nie mogę
                > zrobić w wielu miejscach banalnych rzeczy i gestów. Oznak czułości itp. I
                może
                > to są drobiazgi ale z takich drobiazgów składa się życie.

                Możesz się obłapiać z chłopem na ulicy. WOlno to robić.

                > Nie mogę wynająć
                > mieszkania chyba że skłamię i powiem że jesteśmy kuzynami a potem trzeba
                wciąż
                > kłamać. Zamień się ze mną. Proszę bardzo. Może wtedy zobaczysz czy to nie
                > problem że idąc ulicą i trzymając za rękę ukochaną osobę możesz dostać od
                byle
                > pseudopatrioty kamieniem a żaden biskup nawet tego nie potępi.

                A uważasz, że jak będzie ustawa, tonie dostaniesz?
                • Gość: reversus Re: Oj jaki Ty jesteś wyrozumiały! IP: *.man.polbox.pl 28.05.04, 14:32
                  Aż ręce opadają.
                  Nie chcę Cię urazić ale chyba jesteś naiwny i nie masz o wielu sprawach
                  pojęcia. I czemu ironizujesz pozorując że chcesz się o czyichś problemach
                  czegośdowiedzieć. Proste recepty to sobie miej na własne życie

                  PS Notariusz do załatwienia spraw majątkowych chociażby.
                  • mar_elx nie ucz ojca dzieci robić 28.05.04, 14:36
                    Gość portalu: reversus napisał(a):

                    > Aż ręce opadają.
                    > Nie chcę Cię urazić ale chyba jesteś naiwny i nie masz o wielu sprawach
                    > pojęcia. I czemu ironizujesz pozorując że chcesz się o czyichś problemach
                    > czegośdowiedzieć. Proste recepty to sobie miej na własne życie
                    >
                    > PS Notariusz do załatwienia spraw majątkowych chociażby.

                    Ja doskonale wiem czym zajmują się notariusze. Pytam tylko jakiej to czynności
                    chcesz dokonać, do której tobie i twojemu facetowi potrzebny jest notariusz, a
                    co małżonkowie mogą załatwić BEZ notariusza?
                    • Gość: reversus Krótko IP: *.man.polbox.pl 28.05.04, 14:44
                      Po co zatem formalizować bezdzietne związki małżeńskie? Czy zawarcie ślubu to
                      tylko rytuał czy także zdarzenie upraszczające inne procedury?
                      • mar_elx Re: Krótko 28.05.04, 14:52
                        Gość portalu: reversus napisał(a):

                        > Po co zatem formalizować bezdzietne związki małżeńskie? Czy zawarcie ślubu to
                        > tylko rytuał czy także zdarzenie upraszczające inne procedury?

                        Po pierwsze - nie umiesz mi odpowidzieć na pytanie: po co ci notariusz. Zatem
                        chceszmanifestować, ale nie wiesz po co...

                        Po drugie - jestem przeciwny formalizowaniu jakichkolwiek związków małżeńskich
                        czy partnerskich, bez wzgleu na płeć partnerów, ich liczbę i liczbę potomstwa.
                        Małżeńswto powinno być albo dobrowolną formą wyboru życia we dwoje (dwóch,
                        dwie) - to w przypadku ateistów. Wierzący mogą nadawac uroczysty i podniosły
                        format ślubom w świątyni własnego wyznania. Małżeństwo nie powinno regulować
                        stosunków majatkowych miedzy dwiema osobami. To jest relikt z czasów kiedy
                        kobiety miały mniejsze prawa od mężczyzn i np. majątek kobiety po ślubie
                        przechodził na mężczyznę (lub prawo do zarzadzania tem majątkiem). Obowiżek
                        opieki nad potomstwem i łożenia na jego utrzymanie NIE WYNIKA z małżeństwa
                        tylko z zupełnie innych przepisów kodeksu rodzinno-opiekuńczego. Dlatego
                        istanienia "magistrackieg" małżeństwa nie można uzasadniać "dobrem dzieci".
                        Każdy kij ma dwa końce - wspólnota majątkowa małżeńska ma wady i zalety. Tyle
                        samo roboty jest ze spisaniem intercyzy (tu faktycznie małżonkom potrzebny jest
                        notariusz - a nie małzonkowie mają rozdzielnosć majątkową OD RAZU:-), co z
                        zawarciem np. spółki cywilnej albo inej umowy cywilno-prawnej i zakupem np.
                        domuna WSPÓŁWŁASNOŚĆ.
    • kobaj Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 12:50
      Nie uważam, żeby takiego homofoba
      jak ty interesowały te problemy,
      bo interesują je tylko ludzi wrażliwych,
      a geje w więkssości tacy są.
      Niezła retoryka, swoją nienawiść
      próbujesz teraz zawualować jakąś pseudowrażliwością na problemy społeczne.
      Mnie w takim samym stopniu wk...ia stosunek władz do
      przepisów związnymi z niepełnosprawnymi
      i samotnymi matkami
      jak łamanie praw demokracji przez kaczora.
    • narysuj.mi.baranka Padlo tutaj wiele glosow, w wiekszosci bodajze... 28.05.04, 13:05
      ... autorstwa Peppersa, ze geje nie sa dyskryminowani. Zgadzam sie. Geje z
      duzych miast, eleganccy, wyksztalceni, zajmujacy stanowiska moga zyc tak jak
      chca i cieszyc sie szacunkiem ludzi z racji swojej kultury osobistej,
      uprzejmosci etc. Ale istnieje problem wiosek i miasteczek, gdzie kazdy symptom
      odmiennosci jest podszyty lękiem przed zaszczuciem. Mimo, ze parada ma odbyc
      sie w Warszawie posluzy ona takze tym zagubionym ludziom.
      • mar_elx manifestacja gejów w Łowiczu albo w Białej Podl.! 28.05.04, 13:20
        narysuj.mi.baranka napisała:

        > ... autorstwa Peppersa, ze geje nie sa dyskryminowani. Zgadzam sie. Geje z
        > duzych miast, eleganccy, wyksztalceni, zajmujacy stanowiska moga zyc tak jak
        > chca i cieszyc sie szacunkiem ludzi z racji swojej kultury osobistej,
        > uprzejmosci etc. Ale istnieje problem wiosek i miasteczek, gdzie kazdy
        symptom
        > odmiennosci jest podszyty lękiem przed zaszczuciem. Mimo, ze parada ma odbyc
        > sie w Warszawie posluzy ona takze tym zagubionym ludziom.
        >

        RACJA! Dletgo manifestecją trzeba zorganizować na prowincji. Po co w Warszawie
        wyważać otwarte drzwi?
      • bzdziagva Re: Padlo tutaj wiele glosow, w wiekszosci bodajz 29.05.04, 16:07
        Baranek slusznie beczy!
    • willli2 Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 13:07
      Pszijec do nos do Rybnika to ci s'loonskye geje uobijoom warschafskoom
      gymbe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Ada Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 13:10
        Czy ty tak bełkoczesz bo jesteś upośledzony, czy dlatego że ze Ślunska?
      • sceptyk Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 13:12
        Ja sie nie dziwie, ze u Was tyle gejow.

        Bo wiesz co gornik zostawia w spadku zonie?
        Wyrąbany przodek.
        • Gość: omar1 Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.04, 13:40
          Górnicy to trzoda.
    • buck_turgidson Taki bedzie nastepny etap 28.05.04, 13:51
      W USA homo robia ogolnokrajowa akcje: publicznie deklarujacy sie jako homo
      poprzez przez noszenie teczowej szarfy, przystepuja do komunii. W razie odmowy
      (jak poinstruowali niektorzy przynajmniej biskupi) demonstracyjnie stoja dalej
      podczas gdy reszta kleczy.

      www.boston.com/news/nation/articles/2004/05/26/gay_protesters_in_chicago_area_to_be_denied_communion/
      Gay protesters in Chicago area to be denied Communion
      Plan to wear sash at Mass brings ban

      By Eric Ferkenhoff, Globe Correspondent | May 26, 2004

      CHICAGO
      • kobaj Re: Taki bedzie nastepny etap 28.05.04, 13:55
        I mają całkowitą rację!
        Co jakaś klechyna będzie decydować,
        kto zasługuje, a kto nie na ciało Chrystusa.
        • Gość: P.S.J. Re: Taki bedzie nastepny etap IP: *.itpp.pl 31.05.04, 10:13
          > I mają całkowitą rację!
          > Co jakaś klechyna będzie decydować,
          > kto zasługuje, a kto nie na ciało Chrystusa.


          Widzisz, synu... Religie mają to do siebie, że nie są przymusowe. Jak ktoś nie
          przestrzega zasad ustalonych przez kapłaństwo czy inne ciało "regułodawcze"
          danego wyznania, to dlaczego to wyznanie ma na jego rzecz świadczyć? Wleź w
          glanach do meczetu i sprawdź reakcję zebranych w środku. Zapewne zdziwisz się
          niepomiernie, jak cię za halc wezmą i wywalą.
      • sloggi Re: Taki bedzie nastepny etap 28.05.04, 14:15
        Jesteś bardzo zorientowanym gejem.
        • kobaj Re: Taki bedzie nastepny etap 28.05.04, 14:20
          Co masz na myśli?
          • sloggi Re: Taki bedzie nastepny etap 28.05.04, 14:36
            Zawsze uważałem, że heteroseksualnego faceta nie powinno fascynować środowisko
            gejowskie.
    • tribeca Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 14:15
      lepiej dorwoj choć jednego z tych facetów, który sprawił, ze jakaś samotna
      matka protestuje teraz pod sejmem - zrobisz coś pożytecznego
      • kobaj Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 14:21
        Słuszna racja!!!
      • warzaw_bike_killerz Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 14:42
        tribeca napisała:

        > lepiej dorwoj choć jednego z tych facetów, który sprawił, ze jakaś samotna
        > matka protestuje teraz pod sejmem - zrobisz coś pożytecznego

        Chyba, ze bedzie musial wykopac go z grobu.
        Wasza znieczulica, egocentryzm oraz manifestacje z epatowaniem agresji
        tolerancji mierzi mnie.
        • tribeca Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 15:42
          warzaw_bike_killerz napisał:

          > Chyba, ze bedzie musial wykopac go z grobu.
          nei takich ojców miałam na mysli

          > Wasza znieczulica, egocentryzm oraz manifestacje z epatowaniem agresji
          > tolerancji mierzi mnie.
          a to chyba nie do mnie było, przynajmniej ja się nie poczuwam

      • bzdziagva Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 29.05.04, 16:09
        Tribeca jak sadze samotna mamusia ;o)
    • willli2 Gorole raus za Brynitze!!!!!!!!!! 28.05.04, 14:34
      Njeh rzije niypodleguy odgorolony S'loonsk!!!!!!!!!!!!!!!
      • jaa_ga Re: Gorole raus za Brynitze!!!!!!!!!! 28.05.04, 15:05
        He he:)
        Dobra bryndza nie jest zła!
        PS. Krupnioki śląskie takoż:)
    • Gość: reversus Przeszli by i byłby spokój jak co roku IP: *.man.polbox.pl 28.05.04, 15:18
      Ale to akurat głównie wrzawę robią przeciwnicy i marnują czas nie wiadomo na
      co. I Sceptyku chciałbym żeby się właśnie PiS i LPR tym zajęły. Ale oni są
      głównie przeciw. Nic konstruktywnego tylko destrukcja. Akurat każda grupa
      społeczna ma prawo wysuwać postulaty. Ale tacy jak Ty chcą ich fizycznie
      zlikwidować. Żałosna(y) jesteś. W najbliższych dniach ruch będą dezorganizować
      31.V harcerze
      10.VI procesja Bożego Ciała
      11.VI LPR
      • bzdziagva 1.VI - Parada Pedofili 29.05.04, 16:03
        Reversus zamniales o Dniu Dziecka ;o)
    • Gość: WuCet Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 15:33
      JUŻ WOLE JAK PEDZIE MACHAJĄ DUPAMI NA PARADZIE, NIŻ JAK TO BYDŁO GÓRNICZE
      WYRYWA CHODNIKI I ROBI TU WIOCHĘ...
    • bzdziagva Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... 28.05.04, 21:56
      To go wypieprzysz ? ;o)
      • sceptyk Bzdziagva 28.05.04, 23:41
        Skoro czytanie tak dlugiego watku sprawia Ci trudnosc, Bzdziagva, to nie
        powinienes forsowac swego intelektu. Ten niby dowcip, jaki z siebie wymeczyles,
        Bzdziagva, pokazal sie juz wiele wczesniej na poczatku tego watku. A wraz z nim
        moja odpowiedz. Mierz, Bzdziagva, sily na zamiary.
        • bzdziagva Re: Bzdziagva 29.05.04, 00:39
          A na kij mi czytac jakies chore elaboraty?
          Mam swoje zdanie i juz...
          Jestes zlosliwymy testosteronem!
          • sceptyk Re: Bzdziagva 29.05.04, 01:16
            bzdziagva napisała:

            > A na kij mi czytac jakies chore elaboraty?
            > Mam swoje zdanie i juz...

            Tak tez sobie pomyslalem.
    • matti.x Re: Jak tylko dorwe jakiegos polityka 29.05.04, 03:56
      > Bo wszyscy sa zajeci tym, ze bojowka pedalska (geje) chce sie
      > przebrac i prowokacyjnie podskakiwac w takt techno ulicami centrum, tamujac
      > ruch w Warszawie i dezorganizujac zycie dziesiatkom tysiecy ludzi.

      Zastanawia mnie więc dlaczego jasno nie skierowałeś zastrzeżeń pod właściwy
      adres? Nie wiem, jak ma się rzecz w Warszawie, ale różne krakowskie rady
      spędziły ponad dwa tygodnie na redagowaniu wszelakich bredni otwartych.

      Rozumiem, że nazwa wątku miała przyciągać, ale primo, różne nazwy działać mogą
      atraktywnie, a secudno poczatek wątku był jednak dyskusją niezupełnie o
      polityce.

      Nie przekonuje mnie też postulat sekwencyjnego załatwiania spraw zależnie od
      hierarchii ważności. Może to i ładny model teoretyczny, ale w praktyce załatwia
      się większość spraw 'jednocześnie' przez stosowny przydział czasu. Sprawy,
      które uznajesz za błahe można załatwiać szybko i mieć je z głowy.

      Toteż nie wydają mi się zasadne pretensje to organizatorów parad. Bo to trochę
      tak, jak zastrzeżenia Kaczyńskiego o to, że marsz stanie się celem ataków,
      przez co spowoduje zagrożenie życia, mienia i czego tam jeszcze.

      To nie społeczeństwo powinno się "czymś zajmować". I nie do poszczególnych
      grup oddolnego nacisku należałoby w pierwszym rzędzie apelować o rozwagę
      i właściwą ocenę priorytetów.


      A poza tym - pozdrawiam:)
    • Gość: sady 15 Re: Jak tylko dorwe jakiegos geja... IP: *.kosson.com 29.05.04, 11:29
      Wlasciwie kto to jest gej albo lezbijka??
      Niewiadomo co to jest po co oni nam, to zwykli zboczency i pedaly!!!
    • Gość: yorke a jak rozwiążemy problemy samotnych matek IP: *.chello.pl 29.05.04, 16:03
      i emerytów i na dodatek nakarmimy głodne dzieci to będzie mozna wtedy zrobić
      manifestację gejów i lesb?
      • bzdziagva Re: a jak rozwiążemy problemy samotnych matek 29.05.04, 16:12
        Proponuje wydac je zamaz za tych niegrzecznych zbokow, kachajacych odtylca.
        Organizowac beda wtedy prorodzinne parady z rodzicami-paralitykami.Trzy w
        jednym!
      • sceptyk Re: a jak rozwiążemy problemy samotnych matek 29.05.04, 20:36
        Gość portalu: yorke napisał(a):

        > i emerytów i na dodatek nakarmimy głodne dzieci to będzie mozna wtedy zrobić
        > manifestację gejów i lesb?

        Oczywiscie, ze tak. Z tym, ze wowczas (a nie bedzie to za 3 miesiace) toleranty
        i postempaki na Zachodzie nie beda sie juz ekscytowac ruchem "gay pride", bo
        ten temat sie znudzi i wymysla cos innego. A cwaniaczki w Polsce przejma te
        nowa mode, liczac, ze uda im sie narobic szumu medialnego, kariere polityczna
        zrobic i troche kasy trafic.

        Nie wykluczam, ze importowane nowinki propagowac beda u nas te same osoby (badz
        ich potomkowie), ktore dzis prowadza w takt techno przebierancow pedalskich na
        manify. Np. 80-letnia Jaruga-Nowacka. Badz jej wnuczka, jesli nie uda nam sie
        uporac z podstawowymi problemami wystarczajaco szybko.
      • aniela Re: a jak rozwiążemy problemy samotnych matek 29.05.04, 21:07
        nie. zostana nam jeszcze gornicy, hutnicy oraz stoczniowcy a takze pracownicy
        przemyslu motoryzacyjnego.
        • j_karolak Re: a jak rozwiążemy problemy samotnych matek 31.05.04, 08:21
          I ci od kabli.
          • d.z Re: Temat staje się nudny 31.05.04, 08:56
            Oczywiście medialny to i dlatego wszyscy się chcą wypowiedzieć.
            Jestem realistą i nie wierzę w to, że jak upora się polskie społeczeństwo z
            innymi pilnymi sprawami to nagle przestanie organizowanie parady gejowskiej
            przeszkadzać.
            Poza tym dużo w tym demagogii. Gdyby biedne dzieci z pustymi żołądkami były
            brane pod uwagę to np. nie zbudowano by portu w Gdyni, nie powstałoby wiele
            dzieł sztuki czy architektury itp. itd.
            Głupim uproszczeniem dla mnie jest takie myślenie.
            Gdyby młodym wszech (czy jak im tam) zalezało na rozwiązaniu pilnych spraw
            społecznych do do demonstracji matek samotnych pod sejmem czy do demontracji
            inwalidów by się przyłaczyli ale nie bo tam zadymy byc nie może.
            Nie można pokrzyczeć, nie można kogos pobić, nie można kogos zwyzywać.
            Nie wierze wiec w zapewnienia, ze mlodzi wszech... maja dobro polakow na
            wzgledzie.
            Jestesmy takim a nie innym spoleczenstwem.
            Gdyby nie kilku dzialaczy nadstawiajacych kiedys glowy za reszte to pewnie
            nadal (niczym Kuba) tkwilibysmy w realnym komuniźmie bratając sie teraz z
            Łukaszenką.
            Brakuje w społeczeństwie liderów skłonnych wynieść się ponad fobie,
            uprzedzenia, zachowawcze myślenie, wlasne ograniczenie.
            Dziś pacyfikujemy gejów bo zbyt weseli sa i chcą paradować wtedy gdy głodne
            dzieci nie maja co jeść.
            Wcześniej krzyczano tutaj, ze dekorowanie Nowego Światu na święta jest bez
            sensu bo głodne dzieci są.
            Nie pozwólmy więc gejom na zrobienie parady.
            Ciekaw jestem jak polepszy się dzieki temu życie biednych dzieci, życie
            inawlidów i poszkodowanych przez los.
            Ciekaw jestem co ci co teraz używają tych demagogicznych argumentów zrobili
            bądź zrobią by głodnych nakarmić a poszkodowanych wspomóc.
            Zwykłe zakłamanie i demagogia.
            Dlaczego?
            Strach?
            Obrzydzenie?
            Niechęć?
            Uprzedzenie?
            Chęć narzucenia swojej woli innym?
            Domaganie się aby inni postrzegali świat naszymi oczami?
            Zmuszenie innych by zaczęli żyć tak ja my chcemy?

            Nudne to się staje i monotonne.
            Dyskusja jest coraz głupsza i nie prowadzi do jakichkolwiek sesownych wniosków.
            Coś takiego jak kompromis wogóle nie jest brane pod uwagę.
            Kwestie obyczajowości i zmian społecznych zaczyna traktować się kategoriami
            poliycznymi w myśl zasady my albo oni.
            Głupie to, prostackie, niegodne człowieka w XXI wieku.
            Jednocześnie takie polskie.
            Polskie piekiełko.
            Sam szczęscia w życiu nie mam i innym prawa do niego odmawiam chocby w trakcie
            krótkiej parady, argumentując to zarzutami z najwyższej półki.
            Bądźmy więc tacy zgorzkniali, niechętni nowościom i zmianom.
            Dopatrujmy się we wszystkim ataku na nas, argumentujmy naszą niechęć (czy wręcz
            nienawiść) obroną wartości, zdepczmy innych, zniszczmy, a potem miejmy głupią
            satysfakcję, że komuś dokopaliśmy.
            Następnie z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku i wewnętrznej radości, że
            komus się coś znowu nie udało, poszukajmy następnych, któym dokopiemy,
            dołożymy, zwyzywamy, odmówimy prawa do któtkotrwałej radości.
            Przekażmy to naszym dzieciom i wnukom.
            Niech też trwają na straży polskich tradycji i wartości.
            over.
            • j_karolak Re: Temat staje się nudny 31.05.04, 09:14
              Nie chciałbym być nieuprzejmy, ale obawiam się, że Twojego postu nikt nie
              przeczyta. jest za długi. Streść go w dwóch zdaniach.
          • aniela Re: a jak rozwiążemy problemy samotnych matek 31.05.04, 10:07
            a pracownicy przemyslu wodno-motorowego? sprzedaz luksusowych jachtow w
            ostatnich miesiacach wcale nie wzrasta bynajmniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja