Miasto wielkich dłużników

28.10.11, 07:53
Niespłacone zobowiązania przeciętnego warszawiaka przekraczają 5 tys. zł. Ale dług rekordzisty ze stolicy sięga prawie miliona zł, a z Mazowsza 95 mln. Nie płacimy za telefon, rat kredytów i alimentów.
www.zw.com.pl/artykul/2,641028_Miasto-wielkich-dluznikow.html
    • Gość: xxx Re: Miasto wielkich dłużników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 09:43
      Jak nam nie płacą, to czemu my mamy płacić? Po ch... mam płacić np. vat, jeśli sam czekam na kasę od klienta.
    • warzaw_bike_killerz Re: Miasto wielkich dłużników 28.10.11, 10:11
      Ale te srednie zadluzenie, to zadluzenie, czy przetrminowane zadluzenie? To spora roznica.
    • default Re: Miasto wielkich dłużników 28.10.11, 11:18
      Ja się zastanawiam jak można dać radę zadłużyć się na 95 milionów... Przecież taka osoba zapewne już dawno utraciła zdolność kredytową - i co, banki dalej dawały mu kredyty ???
      • sibeliuss Re: Miasto wielkich dłużników 28.10.11, 11:52
        Jakim trzeba być matołem, bo taki człowiek jest finansowym zagrożeniem również dla swoich bliskich.
        • warzaw_bike_killerz Re: Miasto wielkich dłużników 28.10.11, 19:53
          Nie trzeba byc matolem. To byla dzialalnosc gospodarcza, a dlug istnieje od ponad 10 lat, odsetki stanowia wiecej niz 2/3, a urzedasy tez maja w tym swoj udzial.
          Zapomniales jak Kluske udalo sie skarbowce wykoleic? Ile potem bylo "panstwo", czyli miedzy innymi Ty winny jemu? Ja tez zlozylem sie na kwote 5000 pln za niesluszne aresztowanie.
          Nie ma sie co ekscytowac przeterminowanymi dlugami. Nie wszystkie pieniadze sie naleza "wierzycielom".
      • maitresse.d.un.francais Nie - dawały je podejrzane firemki 28.10.11, 18:46
        typu "MY CI ZARAZ POŻYCZYMY BEZ SPRAWDZANIA W BIK, GOTÓWKA NA MIEJSCU, BEZ PORĘCZENIA!!!"

        Wisi takich ogłoszeń od metra.
        • warzaw_bike_killerz Re: Nie - dawały je podejrzane firemki 28.10.11, 20:02
          Te firemki sa madre. Daja Ci pozyczke 20 kPLN pod umowe kupna sprzedazy (zastaw) np mieszkania za 250 kPLN. Robia wszystko, zeby nie udalo Ci sie dotrzymac warunkow pozyczki i nie potrzebuja wpisywac do rejestru. Chlopaki z miasta z palestra najznakomitszych przedstawicieli zawodu prawniczego poradza sobie w ciszy. Moge dac namiar na notariusza, ktory zalatwia takie sprawy, gdybys chcial komus pozyczyc pieniadze ;)
          • maitresse.d.un.francais Re: Nie - dawały je podejrzane firemki 28.10.11, 20:30
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > Te firemki sa madre. Daja Ci pozyczke 20 kPLN pod umowe kupna sprzedazy (zastaw
            > ) np mieszkania za 250 kPLN. Robia wszystko, zeby nie udalo Ci sie dotrzymac wa
            > runkow pozyczki i nie potrzebuja wpisywac do rejestru. Chlopaki z miasta z pale
            > stra najznakomitszych przedstawicieli zawodu prawniczego poradza sobie w ciszy.
            > Moge dac namiar na notariusza, ktory zalatwia takie sprawy, gdybys chcial komu
            > s pozyczyc pieniadze ;)

            Dziękuję uprzejmie, nie zajmuję się nielegalnymi i półlegalnymi działaniami.
            >
            • warzaw_bike_killerz Re: Nie - dawały je podejrzane firemki 28.10.11, 20:50
              Sa calkowicie legalne. W 100%.
              Przepisy o niekorzystnym rozporzadzeniem mienia nie maja znaczenia, tak jak w przypadku dopiskow do umow kredytowych drobnym maczkiem w bankach. Notariusz wie jak jest skonstruowana umowa i nie ma w niej kwoty faktycznej (pozyczonej) przeniesienia wlasnosci.

              Jest to tak legalne, ze praworzadni mogliby pisac na forum cos z cyklu "przeciez wiedzieli co podpisuja! Nie czytaja umow?!" "nalezy im sie".

              100% legalnosci, 500% zysku. Byle papiery sie zgadzaly i byly podpisane z pelnia powagi u notariusza. Byly juz artykuly o "frajerach" i nawet jeden z notariuszy w tajemnicy, incognito powiedzial, ze wie o co w tym chodzi, ale nie wnika, bo on jedynie potwierdza zawarcie umowy. Nie wnika jakie motywy i cele, gdy dostaje takse notarialna. Nie jest od orzekania o uczciwosci.
              • maitresse.d.un.francais Re: Nie - dawały je podejrzane firemki 28.10.11, 21:42
                warzaw_bike_killerz napisał:

                > Sa calkowicie legalne. W 100%.

                Dziękuję, tak czy owak mnie nie interesują.
                • ritzy Ja tak samo jak Metreska 28.10.11, 23:03

                  wole żyć w biedzie, ale uczciwie!
                  • maitresse.d.un.francais Ty się chłopcze odczep ode mnie nt 28.10.11, 23:23
                    • ritzy Bo ja bym chcial byc Twoim geremkiem 29.10.11, 00:39
                      Zauwaz Metresko, ze w Twojej obecnosci nie uzywam wyrazeń uznanych powszechnie za wulgarne, chodze schludnie ubrany, lekko wyperfumowany tak jak trza; buty mam wyczyszczone, a bezżelowe włosy przygladzone.

                      W zwiazku z czym nie widze powodow, aby sie denerwowala i oburzala na mnie. Ponadto, chcialbym mimochodem dodac, otrzymalem wiadomosc, ze czeka na mnie wielki spadek, poza granicami naszego kraju.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Bo ja bym chcial byc Twoim geremkiem 29.10.11, 18:01
                        W Rumunii? ;-))))
                        • ritzy Re: Bo ja bym chcial byc Twoim geremkiem 29.10.11, 19:06
                          W rzeczy samej (skąd wiedziałaś?), jedną z czesci tego spadku jest posiadlosc w Rumunii, w Dobrudzy, niedaleko wybrzeży morza Czarnego. To cos w rodzaju małego zameczku (chateau), z winnicą.

                          Do posiadłości tej należy też niewielka "leśniczówka" w delcie Dunaju (fantastyczne widoki na ptactwo) oraz willa w rezydencyjnej dzielnicy Konstancy. W sumie nic nadzwyczajnego, zwlaszcza jak sie porowna z pozostała częścią tego spadku, ale parę tygodni w ciągu roku można tam spędzic.
    • Gość: m. Re: Miasto wielkich dłużników IP: 31.61.111.* 28.10.11, 13:04
      Krótka piłka: jeśli banki pożyczą w sumie 10 miliardów, a spowrotem chcą (załóżmy) odebrać 11 miliardów, to skąd weźmie się jedenasty miliard? No skąd? Banki najpierw zassą całą gotówkę z rynku, a w kolejnym cyklu kredytowania okaże się, że ten jedenasty miliard po prostu nie istnieje, czego praktycznym objawem będzie spadek popytu i recesja i bankructwa części dłużników, i wpadnięcie w spiralę kredytową innej części dłużników.
      • warzaw_bike_killerz Re: Miasto wielkich dłużników 28.10.11, 19:57
        Gdyby pozyczyli tylko Tobie te 10 miliardow, to modliliby sie, zebys im raczyl chocby 5 splacic. Co innego gdybys pozyczyl 100 pln - wtedy z odsetkami 5 tysiecy wyrwa Ci z gardla.

        Ale generalnie masz racje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja