Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. [...

28.10.11, 15:36
Strzelcie się w łeb z tą masą krytyczną. Nikt, kto stoi w 5 razy większym korku nie poprze tej akcji. A do decydentów nie stojących w korku i tak w ten sposób nie dotrzecie.

Tylko wkurzacie ludzi próbujących wydostać się z miasta lub wrócić do domu chociażby.

Zgadzam się, że należy cisnąć władze żeby budowali więcej ścieżek rowerowych, ale poprzez nacisk na władzę a nie przez wkurzanie zwykłych ludzi, bo do tego się ta masa sprowadza.

    • sojers1 Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. [... 28.10.11, 15:40
      Dziwię się władzom, że w ogóle wydają zgodę na tego typu demonstracje mające na celu jedynie generowanie korków.
      • Gość: Kot Korki są generowane przez samochody IP: *.biznes.mm.pl 28.10.11, 15:44
        > Dziwię się władzom, że w ogóle wydają zgodę na tego typu demonstracje mające na
        > celu jedynie generowanie korków.

        A widziałeś kiedykolwiek korek wygenerowany przez rowery? Korki są generowane przez samochody. Codziennie, a nie tylko w ostatni piątek miesiąca.
        • Gość: x Re: Korki są generowane przez samochody IP: 217.33.154.* 28.10.11, 15:47
          >Korki są generowane przez samochody

          nikt tego nie neguje. nie jest to jednak powód, abyście te korki powiększali. bo ludzie w samochodach nie stoją w korku dla własnej przyjemności.
          • Gość: Kot Re: Korki są generowane przez samochody IP: *.biznes.mm.pl 28.10.11, 15:53
            > nikt tego nie neguje. nie jest to jednak powód, abyście te korki powiększali. b
            > o ludzie w samochodach nie stoją w korku dla własnej przyjemności.

            Ależ stoją. Nie chcą jechać tramwajem "z plebsem", tylko chcą jechać samemu, na siedząco, z radyjkiem i klimą. Czyli chcą podróżować przyjemnie. No i podróżują przyjemnie, nie neguję. Tylko powoli.

            Przyjemność podróżowania lub prędkość - każdy ma wybór. Pogodzić tych dwóch rzeczy w dużym mieście w godzinach szczytu się nie da.
            • sojers1 Re: Korki są generowane przez samochody 28.10.11, 16:00
              Gość portalu: Kot napisał(a):

              >
              > Ależ stoją. Nie chcą jechać tramwajem "z plebsem", tylko chcą jechać samemu, na
              > siedząco, z radyjkiem i klimą. Czyli chcą podróżować przyjemnie. No i podróżuj
              > ą przyjemnie, nie neguję. Tylko powoli.
              >
              > Przyjemność podróżowania lub prędkość - każdy ma wybór. Pogodzić tych dwóch rze
              > czy w dużym mieście w godzinach szczytu się nie da.

              Ale dlaczego chcecie tą prędkość jeszcze zmniejszać? Po co?
              Jest tysiące innych form protestu.
              Poza tym część osób stoi w korku w autobusie, nie wszędzie da się dojechać tramwajem.
              • Gość: tomek buspasy nie dają rady? IP: 91.198.145.* 28.10.11, 17:01
                • parazyd Masa kretyniczna 28.10.11, 19:56
                  Że też urzędasy z ratusza i policja tolerują terroryzm?!? Jedyna nadziej w Palikocie, że się kiedys dobierze do tyłka tym pierdzistołkom i wybudzi ich z wiecznego letargu. Państwo głupoty i bezprawia, ot co!
                  • Gość: Zgaga Re: Masa kretyniczna IP: *.netfala.pl 28.10.11, 20:43
                    Palikot się dobierze do tyłka ? A fe!

                    No i to się nazywa obecnie molestowanie...
                  • Gość: aron konieczna nowa opłata IP: *.paradowski.pl 29.10.11, 06:24
                    powinna być opłata za wjazd samochodem osobowym do centrum Warszawy w dni robocze w godz 6-18. Na przykład 10 zł dziennie. A komu drogo to niech wisi na rurce w tramwaju albo przeprowadzi się do Hrubieszowa.
                  • Gość: sabbath Re: Masa kretyniczna IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.11, 15:04
                    wiadomo cykliści, prawie jak masoni:)))
                • Gość: pasażer autobusu Re: buspasy nie dają rady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 22:50
                  NIE, bo ruch na buspasach hamuja rowerzyści.
            • Gość: x Re: Korki są generowane przez samochody IP: 217.33.154.* 28.10.11, 16:14
              > Ależ stoją. Nie chcą jechać tramwajem "z plebsem", tylko chcą jechać samemu, na
              > siedząco, z radyjkiem i klimą. Czyli chcą podróżować przyjemnie. No i podróżują
              > przyjemnie, nie neguję. Tylko powoli.

              Mają do tego prawo? No mają? Co oni wam przeszkadzają? przecież i tak jeździcie po chodnikach, nawet gdy m.in. za moje podatki macie pobudowane ścieżki rowerowe, vide Wołoska. naprawdę myślicie sobie, że zyskacie czyjąkolwiek życzliwość przez utrudnianie już ślamazarnego tempa podróży innym? w imię czego?
              • Gość: gość Re: Korki są generowane przez samochody IP: *.182.184.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.10.11, 17:41
                "Celem akcji jest pokazanie potrzeb cyklistów i walka o ich prawa. "

                No i jak na Popularnej we Włochach powstała ścieżka rowerowa, to pedałują dalej po ulicy... Pewnie asfalt nie taki jak lubią.

                Klakson i alleluja!!!

                Załgane spedalone kutafony!

                Niech zaprotestują przeciw własnej głupocie, to bym poparł.
            • wutang4eva Re: Korki są generowane przez samochody 28.10.11, 16:52
              > Ależ stoją. Nie chcą jechać tramwajem "z plebsem", tylko chcą jechać samemu, na
              > siedząco, z radyjkiem i klimą. Czyli chcą podróżować przyjemnie. No i podróżuj
              > ą przyjemnie, nie neguję. Tylko powoli.

              Wstretni terrorysci. Przeciez dzieki wam stoi takze ten "plebs" w autobusach i tramwajach.
            • Gość: ja Re: Korki są generowane przez samochody IP: 178.73.49.* 28.10.11, 23:28
              Gdyby wszyscy chcieli wsiąść do komunikacji miejskiej ....
              Chciałbym to zobaczyć!
              Kręcąc pedałami nie odkręcisz postępu cywilizacji, a poza tym nie wszędzie dojedziesz komunikacją.
          • sojers1 Re: Korki są generowane przez samochody 28.10.11, 15:57
            Dokładnie tak. Dodam, że sam najczęściej po Warszawie poruszam się skuterem lub motocyklem, co by właśnie te korki ominąć. I ostatnio nawet ze znajomymi motocyklistami dyskutowaliśmy, co zrobić, aby motocyklistów traktowano lepiej na drodze lub żeby przynajmniej zwiększyć świadomość innych użytkowników dróg. I jednogłośnie stwiedziliśmy, że na pewno nie powinno to wyglądać tak jak masa krytyczna, bo przede wszystkim nie chcemy wkurzać innych ludzi, których nasze problemy nie dotyczą i którzy nie mają wpływu na to (czyli np ludzi stojących w korkach w autobusie).

            Dlatego jestem zdecydowanym przeciwnikiem masy krytycznej, która z moich obserwacji wywołuje uśmiech jedynie na twarzach uczestników i ew. garstki przechodniów, których te korki nie dotyczą.
        • Gość: pl Re: Korki są generowane przez samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 18:06
          Wkurzasz mnie. Te korki w ostatnie piątki miesiące generują właśnie rowery - tzw. Masa Krytyczna. Idea jest totalnie aspołeczna. Piszę to jako zapalony rowerzysta - paradoksalnie, przez Masę Krytyczną wiele razy nie mogłem się dostać na rowerze tam, gdzie chciałem.

          ość portalu: Kot napisał(a):

          > > Dziwię się władzom, że w ogóle wydają zgodę na tego typu demonstracje maj
          > ące na
          > > celu jedynie generowanie korków.
          >
          > A widziałeś kiedykolwiek korek wygenerowany przez rowery? Korki są generowane p
          > rzez samochody. Codziennie, a nie tylko w ostatni piątek miesiąca.
          SERWIS WARSZAWA.GAZETA.PL POLECA:
        • Gość: Zgaga Re: Korki są generowane przez samochody? Nie tylko IP: *.netfala.pl 28.10.11, 20:40
          ja widziałem, kilka razy, a ostatnio dziś rano.
    • Gość: Aglastel Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. [... IP: *.twarda.pan.pl 28.10.11, 15:46
      Eksportowani przez policję... Fajnie.
      • Gość: bike-killer Re: Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. IP: *.centertel.pl 28.10.11, 15:49
        Ech ten polski prowincjonalny metal... Zawsze się dziwicie, jak komuś chce się coś publicznie zademnostrować. Ważniejsze są kafelki w łazience, ilość cali nowego telewizora i sprawne przedostanie się z zakupami z Tesco do domu. :-) No ale wasze pokolenie jest na wylocie.
        • Gość: Jarhead Twoje pokolenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 16:27
          Chłopcze "nasze pokolenie" to właśnie była masa krytyczna. Początek 1992 w San Francisco, Warszawa 1998 bez obstawy policji, nagłośnienia i innej masy przyklejonej do masy i krzyczącej "płyniemy".

    • Gość: Jan Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. [... IP: *.polskiemedia.pl 28.10.11, 15:53
      Masa powinna się nazywać nie krytyczna, tylko ZŁOŚLIWA! I piszę to jako pieszy, rowerzysta i kierowca - to dla formalności. Ci "organizatorzy" mają dziką satysfakcje z tego, że utrudnią zwykłym ludziom życie. A władze i tak mają was w d...pie!
    • Gość: Maciek Re: Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. IP: *.home.aster.pl 28.10.11, 15:53
      A ja mimo, że jestem bardziej cztero niż dwu kołowy popieram ta akcję.
      Dla marudy, który narzeka, że będzie korek - po to jest informacja o trasie i czasie przejazdu, żeby każdy się przygotował, więc nie widzę problemu. Poza tym to bardzo fajnie wygląda - kawalkada rowerów - widziałem kilka razy i jest w tym coś bardzo sympatycznego i wesołego.
      Bądźmy bardziej wyrozumiali i miejmy w sobie więcej uśmiechu...


      • sojers1 Re: Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. 28.10.11, 16:05
        Gość portalu: Maciek napisał(a):

        > A ja mimo, że jestem bardziej cztero niż dwu kołowy popieram ta akcję.
        > Dla marudy, który narzeka, że będzie korek - po to jest informacja o trasie i c
        > zasie przejazdu, żeby każdy się przygotował, więc nie widzę problemu. Poza tym
        > to bardzo fajnie wygląda - kawalkada rowerów - widziałem kilka razy i jest w ty
        > m coś bardzo sympatycznego i wesołego.

        Zgadzam się, że to fajnie wygląda. Podobnie jak parada motocykli. Tylko że parady motocykli robione są praktycznie tylko w weekendy, aby jak najmniej utrudnić życie innym. Ja rozumiem pomysł Masy Krytycznej i mi on nie przeszkadza, tylko dlaczego zawsze są wybierane godziny szczytu? Przecież jutro też ma być ładna pogoda, mozna przejechać przez miasta i nie wkurzać bezsensownie ludzi.
        • belle.du.jour Re: Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. 28.10.11, 16:18
          Zgadzam się.. dlaczego musi to być robione w piątek przed długim w/endem i to w godzinach szczytu? Chyba chodzi o maksymalne utrudnienie życia mieszkańcom miasta. Dlaczego nie mogą tego robić powiedzmy w południe albo w sobotę?
      • Gość: kika Re: Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. IP: 78.133.247.* 28.10.11, 16:22
        strasznie fajnie - jak sie komus nie spieszy
        tylko zanim ten cały tłum przejedzie troche czasu mija - to ostatnim razem wydłuzyli mi powrót do domu prawie o godzinę - dziekuję serdecznie
        i dodam jezdze tylko komunikacją miejską - wiec widzę co sie dzieje co piątek - a w te ostatnie piatki to juz w ogóle jest horror
        a to ze dzis akurat wypada masa k.. - to juz ewidentnie złosliwe jest - bo można było zrobić ją w ubiegły piątek - by jeszcze bardziej nie blokowac miasta
        • wolfgang87 Re: Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. 29.10.11, 03:15
          Wlasnie mialem jechac samochodem, patrze, ooo, znowu jada te rowerki, to pojade metrem i tramwajką. Jakie zdziwienie kiedy poznym wieczorem prawie kolo 21 natknąłem się na nich na Woli koło cmentarzy. Szlag by trafił kutfa, bo spieszyłem się akurat.

          Jakbym wiedział, to bym samochodem pojechał. Byłoby szybciej, bo nie wziąlem pod uwagę blokowania tramwajów.
    • Gość: Kierowca A ja chętnie postoję w korku IP: 195.124.137.* 28.10.11, 15:59
      Codziennie jeżdżę do pracy w korku. Z Bródna do Raszyna. Zdecydowałem się na samochód bo dojazd komunikacją publiczną jest i długi (ok. 1,5 h), z licznymi przesiadkami (3 przesiadki to minimum) i bardzo niewygodny (po kolei zapchane autobusy, metro, tramwaj, trochę luźniej na końcu w autobusie).
      Ci którzy siedzą sobie wygodnie w samochodach i narzekają na rowerzystów którzy raz na miesiąc, i to po 18 robią Masę Krytyczną powinni spojrzeć na siebie. Codziennie mijam na przystankach ludzi którzy jeżdżą autobusami, i muszą czekać dłużej z powodu robiących korki samochdów.
      • sojers1 Re: A ja chętnie postoję w korku 28.10.11, 16:10
        Gość portalu: Kierowca napisał(a):

        > Ci którzy siedzą sobie wygodnie w samochodach i narzekają na rowerzystów którzy
        > raz na miesiąc, i to po 18 robią Masę Krytyczną powinni spojrzeć na siebie. Co
        > dziennie mijam na przystankach ludzi którzy jeżdżą autobusami, i muszą czekać d
        > łużej z powodu robiących korki samochdów.

        Po 18 w piątki i to jeszcze przed długim weekendem są największe godziny szczytu, dlatego to denerwuje ludzi. Masa Krytyczna tak, ale np w weekend.
        • tomjani Re: A ja chętnie postoję w korku 03.11.11, 23:48
          sojers1 napisał:

          > Po 18 w piątki i to jeszcze przed długim weekendem są największe godziny szczytu

          A przez kogo są akurat wtedy? Przez słoików na blachach LLU, wyjeżdżających do łojców po weki! :-P
          • Gość: aron Re: A ja chętnie postoję w korku IP: *.paradowski.pl 04.11.11, 06:45
            ale sami jesteście temu winni. Gdybyście głosowali na PiS, to słoik miałby pracę u siebie w Łukowie. A jak głosowaliście na PO to kasa zamiast na drogę Łuków - Siedlce poszła na 2 linię metra w warsiafce to słoik z Łukowa dojeżdża do warsiafki metro budować.

            • tomjani Re: A ja chętnie postoję w korku 04.11.11, 08:45
              Gość portalu: aron napisał(a):

              > ale sami jesteście temu winni. Gdybyście głosowali na PiS, to słoik miałby pracę u siebie
              > w Łukowie. A jak głosowaliście na PO to kasa zamiast na drogę Łuków - Siedlce poszła na
              > 2 linię metra w warsiafce to słoik z Łukowa dojeżdża do war
              > siafki metro budować.

              Ja głosowałem na PiS. I na Grzegorza Kostrzewę - Zorbasa, zasłużonego jak mało kto w rozwój komunikacji kolejowej na Mazowszu. W tym i w zakresie modernizacji taboru KM, aby nie trzeba już było tłuc się do Łukowa kiblami fullplastic. I aby słoiki nie musiały jeździć blachosmrodami, względnie obciachowymi busidłami odjeżdżającymi z podpajacowego busowiska. No ale jak wiadomo - tych z Lubelszczyzny wołami do pociągu nie zawleczesz.
      • Gość: GreGorek Re: A ja chętnie postoję w korku IP: 178.73.48.* 28.10.11, 16:13
        Koleś, nie kumasz nic ? A niech sobie Masa jeździ ,na zdrowie i ku pożytkowi ogólnemu. Ale dziś jej wyjazd jest głupotą i tyle. Choćby dlatego,że przy dzisiejszym natężeniu ruchu nawet te dwa radiowozy które będą ją eskortować przydałyby się gdzie indziej. Okazuje się że Masa jest ciemna i nie widząca nic,poza czubkiem własnego nosa. Chcecie zrozumienia dla siebie ? To zrozumcie też innych. Odpuszczenie jednego wyjazdu właśnie dziś nic by nie zmieniło. Ale Masa Masą, przyjemnego wk....wiania bliźnich. Za to tego idiotę z Ratusza,który nawet nie spróbował wpłynąć na rowerzystów ,żeby zrezygnowali z JEDNEJ demonstracji chętnie bym poznał z nazwiska.
      • Gość: tomek Re: A ja chętnie postoję w korku IP: *.centertel.pl 28.10.11, 16:19
        Czy masa blokuje wylotówki w godzinach szczytu? Nie. Masa tak naprawdę rusza o 18:30 i jedzie po ulicach, na których jest ruch lokalny (tym razem Powiśle, Muranów, Żoliborz). Masa nie pcha się na najbardziej obciążone trasy, a fakt, że jest wieczorem, czyli po godzinach szczytu właśnie oznacza zrozumienie problemów komunikacyjnych miasta i ich dostrzeganie.

        Druga sprawa. Mój szwagier debil używa samochodu nawet jak spacer by mu zajął 10 minut. Jeździ wszędzie i codziennie. Czy to znaczy, że tacy jak on mają większe prawo do poruszania się ulicami?

        Po trzecie. Polska to kraj, w którym tolerancja dla innych form funkcjonowania jest niestety na bardzo niskim poziozmie. Mieszkamy w dużym mieście i musimy się nauczyć, że są różne grupy i różnie działają. Jak jadę z wózkiem z dzieckiem i widzę poblokowane przez auta chodniki, przez które nie mogę się przebić, też się wk...wiam, ale to toleruję. Może ci przeciwnicy masy zobaczyliby belkę w swoim oku.
        • Gość: GreGorek Re: A ja chętnie postoję w korku IP: 178.73.48.* 28.10.11, 16:37
          Następny nawiedzony. A nie widzisz głupków radośnie zasuwających po chodnikach między przechodniami , gdzie obok jest scieżka ? Nie widzisz ilu jest debili jeżdżących po ciemku bez żadnego oświetlenia ? Nie kumasz że większości ludzi chodzi tylko o ten dzisiejszy dzień ? Co z tego że jeżdżą lokalnymi ulicami ? A jak myślisz skąd weźmie się wzmożony ruch na wylotówkach ? Z dooooopy ? Czy może najpierw te samochody muszą skąś tam się dostać ? Czekaj....Niech zgadnę ... Z dróg osiedlowych ?
        • Gość: arek Re: A ja chętnie postoję w korku IP: *.acn.waw.pl 28.10.11, 18:09
          Nie lubie czytać komentarzy bo wpisy niektórych są tak agresywne, nietolerancyjne i ocierają się conajmniej o brak wiedzy że mi ciśnienie skacze.
          odsyłm tych wsztystkich którzy czepiają się urzedników ze dają zgodę na masę do historii warszawskiej masy. do tego co się działo jak władza postanowiła się postawić rowerzystom. i efektem tamtych wydarzeń jest właśnie ucywilizowanie przejazdu. i wydaje mi się że do poprzedniej formuły nie ma powrotu i cieszmy się z tego co mamy. bo może być gorzej.

          dodam że byłem na pierwszej masie, która wtedy nazywana była w gwarze "rondo" i zgrubsza polegało na jeżdżeniu w kółko po rondzie de gaulle. to było dopiero irytujące dla kierowców.

          A teraz jedyne co mi nie odpowiada to czas przejazdu. Nie chce mi się jeździć do 21-22 i trzaskać kilometrów po warszawie na zbyt długiej trasie. jak dla mnie dystans powinien mieć max 10 km i konczyć się 19:30-20

          I na koniec. jeżdżę bardziej samochodem niż rowerem. Nigdy nie utknąłem z powodu masy. Jak masa startuje to już jestem w domu. Jak wiem że masa rusza, to nie wyjeżdżam do centrum.
          A teraz to w ogóle nie widzę potrzeby pchać się do centrum. polecam używanie obwodnicy śródmiejskiej lub etapowej warszawy
          • apodemus Re: A ja chętnie postoję w korku 28.10.11, 20:13
            Gość portalu: arek napisał(a):


            > Nigdy nie utknąłem z powodu masy.

            A mnie się parę razy zdarzyło. Byłem wtedy pasażerem tramwaju. Nie rozumiem, co daje rowerzystom zatrzymanie pojazdów komunikacji zbiorowej. Satysfakcję?
            • wolfgang87 Re: A ja chętnie postoję w korku 29.10.11, 03:17
              Dziś mnie zatrzymali w tramwaju. Prawie o 21. Super. Rewelacja. Jestem na NIE.
              • wutang4eva Re: A ja chętnie postoję w korku 29.10.11, 13:16
                Ja mialem jechac tramwajem wieczorem z Woli do centrum. Poszedlem na przystanek ale po 30 minutach oczekiwania na tramwaj poszedlem po samochod i nim dojechalem w 10 minut:) Nie wiem czy to komunikacja jest tak niewydolna, czy tym razem tramwaje zablokowali ci pedalarze. W kazdym razie szkodza oni o wiele bardziej pasazerom komunikacji miejskiej,bo oni musza stac i czekac a kierowcy moga chociaz ominac jakos dana ulice.
          • rlnd Re: A ja chętnie postoję w korku 30.10.11, 13:35
            > A teraz to w ogóle nie widzę potrzeby pchać się do centrum. polecam używanie ob
            > wodnicy śródmiejskiej lub etapowej warszawy

            Obwodnica srodmiejska, to ta z buspasem, prawda ? Tam gdzie mimo wyraznych zakazow mozna spotkac tez i rowerzystow ?
        • Gość: x Re: A ja chętnie postoję w korku IP: *.147.168.225.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.10.11, 18:26
          > Czy masa blokuje wylotówki w godzinach szczytu? Nie. Masa tak naprawdę rusza o
          > 18:30 i jedzie po ulicach, na których jest ruch lokalny (tym razem Powiśle, Mur
          > anów, Żoliborz). Masa nie pcha się na najbardziej obciążone trasy

          łżesz. jak psiak. w tamtym roku zapchaliście w wakacje DWA mosty, gdy trzeci był w remoncie.
    • bandierarossa [...] 28.10.11, 16:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kika Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. [... IP: 78.133.247.* 28.10.11, 16:17
      dajcie sobie spokój - dzis to juz totalne chamstwo blokować miasto
      ilu ludzi nie dotrze przez tę mase kretyniczną na pociag czy autobus - pomysleliście moze ?
      kierowcom to i tak chocby gruszka - uciekną z korka
      a najbardziej cierpią ludzie w komunikacji miejskiej
      miejcie trochę dla nich litości - przeciez działanie rwerzystów wcale nie budzi poparcia u stojących w korku ludzi - wystarczy posłuchac jakie wiazanki lecą w autobusach czy tramajach w tym czasie
      może ktoś z decydentów by sie tak komunikacją miejską w tym czasie przejechał - to moze by w końcu zabroniono tego kretyństwa

      nie tędy droga - niech sobie lepiej ratusz blokują - to moze szybciej bedą mieli sciezki rowerowe - bo jak na razie to nie bardzo widać efekty
    • Gość: m. Mentalność masiarzy IP: 79.162.244.* 28.10.11, 16:18
      Mentalność masiarzy polega na czynieniu z roweru czegoś w rodzaju religii. Normalny człowiek jak chce wbić gwóźdź, to zastanawia się, jakim narzędziem zrobi to najlepiej, więc bierze młotek. Oszołom rowerowy robi odwrotnie: on zastanawia się, co może zrobić za pomocą posiadanego młotka i jak wykorzystać go do wszystkich możliwych celów i kombinuje jak młotkiem otwierać słoiki czy kroić chleb. Chwali się, że ma w domu 10 młotków a inne narzędzie kurzą się w kącie albo w ogóle ich nie ma. Wykazuje dużą kreatywność i nieraz faktycznie udaje mu się młotkiem pokroić chleb i uznaje to za dowód triumfu młotka nad innymi narzędziami.
      • tradoss Re: Mentalność masiarzy 28.10.11, 16:31
        Jakiś czas temu szła parada labradorów. Piesi i kierowcy, kórzy chcieli w tym czasie przeciąć ulice, złorzeczyli na psy i ich właścicieli, że organizują paradę właśnie wtedy terminie, bo przecież skandalem jest to, żeby właśnie wtedy blokować przejście, hehehe.

        Oj wy biedne prowincjonalne ludki, może wasze dzieciaki będą bardziej otwarte na świat i jego różnorodność.
        • ragol Re: Mentalność masiarzy 28.10.11, 16:43
          No, jeśli światowość oznacza głęboką pogardę dla setek tysięcy mieszkańców miasta chcących sprawnie wyjechać z miasta na groby najbliższych, to zdecydowanie wybieram prowincjonalizm.
      • Gość: Marek IMO trzeba się przyzwyczaić i tyle IP: 212.180.166.* 28.10.11, 16:46
        Przesadzasz. Oni próbują - z różnym skutkiem - pokazać że rower może być dobrym środkiem transportu w mieście. Niestety duża część ludzi uważa że rower się do tego nie nadaje bo w W-wie bywa -20 stopni i nie można w pracy śmierdzieć mimo że -20 jest maksymalnie przez kilka tygodni a w dużej części miejsc pracy jest, lub może być, prysznic.

        Regularność tej akcji IMO ma na celu pokazanie że rowerem da się jeździć niemal cały rok.

        Jakiekolwiek próby odwoływania lub przenoszenia tej akcji nie mają sensu bo "specjalne" ostatnie piątki miesiąca są też w czerwcu, lipcu i sierpniu gdy wszyscy masowo jeżdżą na wakacje.

        Sam nie jeżdżę na masy i nie jeżdżę już do pracy na rowerze bo wybrałem skuter, ale staram się widzieć pozytywy w akcjach które być może niektórym dadzą do myślenia.

        IMO trzeba się przyzwyczaić i tyle. Części zafiksowanym na symbol luksusu jakim - ich zdaniem - jest samochód już nic nie pomoże i muszą sobie ponarzekać.

        Pozdrawiam,
        Marek.
    • Gość: raaz Nie dajmy ludziom wyjechać z miasta, niech wiedzą IP: *.home.aster.pl 28.10.11, 16:26
      o rowerach !!!

      świetny pomysł, zablokować Warszawę, żeby przypadkiem ludzie śpieszący się do swoich rodzin, nie opuścili miasta za szybko, żeby zobaczyli rowery i o nich pomyśleli
    • ragol Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. [... 28.10.11, 16:31
      Najśmieszniejsze jest to, że 3/4 tej bandy kretynistów godzinę po swojej demonstracji wsiądzie w auta i pojedzie na długi weekend ku...ąc na korki.
      Pieprzeni hipokryci.
    • Gość: Jacek Wzywam kierowców do blokowania rowerzystów IP: *.multimo.pl 28.10.11, 16:39
      i utrudniania im zycia jak tylko się da. Celem tej akcji będzie zwrócenie na problemy kierowców: drogie paliwo, fatalny stan dróg, brak obwodnic i parkingów.

      Skoro oni chcą wywalczyć coś utrudniając życie nam to pokażmy, że to działa również w drugą stronę.

      • Gość: pannni Re: Wzywam kierowców do blokowania rowerzystów IP: *.centertel.pl 28.10.11, 16:44
        Apel zbędny. Kierwocy robią to codziennie (vide samochody poparkowane na ścieżkach rowerowych). Już Tój apel jest realizowany, choć coraz większa cywilizacja wkracza i buractwo za kierownicą zaczyna rozumieć, że nie parkujemy w miejscach niedozwolonych. Ciekawe jakby buractwo za kierownicą reagowało, gdyby ktoś mu stanął na środku drogi, pewnie świętym oburzeniem hehehe
        • Gość: Jacek Re: Wzywam kierowców do blokowania rowerzystów IP: *.multimo.pl 28.10.11, 17:00
          Doprawdy zbędny apel? Nie słyszałem, żeby kierowcy zbierali się celowo i blokowali ruch tylko i wyłącznie po to, żeby zwrócić uwagę na swoje problemy. Korki są konsekwencją ruchu ulicznego a nie celowego działania złośliwie wymierzonego w innych uczestników ruchu a tak właśnie jest w przypadku masy kretynicznej.
      • nowotka1 Re: Wzywam kierowców do blokowania rowerzystów 28.10.11, 17:43
        Samochodowa masa kryryczna odbywa się codziennie przez cały miesiąc. Tylko jeden raz w miesiącu możemy przejechać swobodnie przez miasto, przez nikogo nie poganiani klaksonem i nie spychani z jezdni.
        • Gość: Jacek Re: Wzywam kierowców do blokowania rowerzystów IP: *.multimo.pl 28.10.11, 17:56
          Zacytuję samego siebie:

          Nie słyszałem, żeby kierowcy zbierali się celowo i blokowali ruch tylko i wyłącznie po to, żeby zwrócić uwagę na swoje problemy. Korki są konsekwencją ruchu ulicznego a nie celowego działania złośliwie wymierzonego w innych uczestników ruchu a tak właśnie jest w przypadku masy kretynicznej.
    • hadare Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. [... 28.10.11, 16:41
      niech leje i pada to kretynom się odechce
      • Gość: xxx Re: Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.11, 19:27
        To żeś zaimponował swoją intuicją , czy leje , czy pada, czy upał, czy mróz to też się akcje Masy Krytycznej odbywają, chyba pierwszy raz usłyszałaś o tej akcji :)
    • marac Masa Kretynów 28.10.11, 16:46
      Masa Kretynów...
      • Gość: xyz Obowiązkowe OC dla cyklistów IP: *.home.aster.pl 28.10.11, 17:00
        Plus badania techniczne przerobionych dwukołowych popierdułek
    • wutang4eva Re: masa kretyniczna 28.10.11, 16:56
      Tylko to wlasnie wraz z naplywem tych jak to nazywasz pastuchow przyszla ta pseudomoda na rowerki. DOpoki naplywu nie bylo, to nikt poza dzieciami z podstawowki na rowerze nie jezdzil po Warszawie.
      • turtle3 Re: masa kretyniczna 28.10.11, 17:12
        koncert jazzowy na Starówce - przeszkadza,
        idzie pielgrzymka zajmuje jeden pas ruchu - przeszkadza,
        chcą budować szerszą ulicę, żeby ruch samochodów był sprawniejszy - przeszkadza,
        masa krytyczna wieczorem jedzie - przeszkadza,
        juwenalia organizują - przeszkadza,
        sztuczne ognie po 22:00 - przeszkadza,
        Krakowskie Przedmieście zamknięte w letnie weekendy - przeszkadza,
        wieżowiec budują - przeszkadza,
        restaurację w bloku na parterze otworzyli - przeszkadza
        ...

        weście się nia wiochę wyprowadźcie, w jakieś góry. Nie będziecie musieli się fustrować :-)
        • wutang4eva Re: masa kretyniczna 28.10.11, 17:18
          Nie przeszkazda mi nic z tych rzeczy poza punktem nr 4, wiec wychodzi na to, ze jestem bardzo tolerancyjny:)
        • Gość: gość Re: masa kretyniczna IP: *.aster.pl 28.10.11, 17:22
          Nie do końca. Sam na rowerze nie jeżdżę, staram się korzystać z komunikacji miejskiej, ale: nie zawsze i nie wszędzie mogę nią dojechać. Staram się obliczać potencjalny czas dojazdu i jeśli wychodzi mi że szybciej jest metrem, jadę metrem. Ale czasami muszę skorzystać z samochodu, nie codziennie, ale kilka razy w miesiącu. O wyjazdach wakacyjnych nie wspominam, bo to rzadkość. Tymczasem dla cykloterrorystów jestem wrogiem, bo w ogóle ośmielam się używać samochodu! Nawet jeśli jadę np. kupić mebel, którego na rowerze za cholerę bym nie przewiózł. Ktoś tu słusznie zwrócił uwagę na hipokryzję cykloterrorystów, z których znaczna część wozi swoje rowery na bagażnikach samochodów... Ale nic to - jeśli zaczniecie jeździć WYŁĄCZNIE na rowerach, ok, zwrócę honor. Tak, po kanapę też nie taksówką bagażową, tylko rowerkiem. Po lodówkę takoż - albo z kumplami na piechotę. Dwaj ludzie z szafą, normalny widok. Bo skoro twierdzicie, że, cytuję: miasta dla rowerów - to zacznijcie od siebie!
    • Gość: ??? Re: Dziś Masa Krytyczna. rowery jadą, auta stoją. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 17:31
      jak można zrobić coś takiego, kiedy są zamkniete ważne ulice? To się w głowie nie mieści. W tych korkach utkną ludzie z dziećmi, starsi, karetki, chorzy. To jest po prostu oburzające.
    • Gość: kubutek masa przeciw rowerom-jedzmy sciezkami rowerowymi! IP: 193.138.110.* 28.10.11, 17:36
      Proponuje w pierwszy piatek miesiaca zorganizowac mase krytyczna przeciw rowerzystom, ktorzy dla mnie sa zakala ulic. Proponuje zeby samochody jezdzily sciezkami rowerowymi i zeby parkowac na sciezkach rowerowych.

      BTW Na mojej trasie do pracy jest dlugi odcinek sciezki rowerowej wzdluz ulicy i zawsze, ale to zawsze, na tym odcinku jakis baran jedzie na rowerze ulica, a nie sciezka. To po co te sciezki???

      STOP SCIEZKOM DLA ROWEROW!!!! STOP MARNOWANIU PIENIEDZY!!! KASA NA OBWODNICE!!!
    • nessuno Dziś Masa Krytyczna: rowery jadą, auta stoją. [... 28.10.11, 17:38
      Czy tym pojebom pedalarzom należy pozwalać na tego typu durne akcje? I tak jest wystarczająco ciężko, więc ta masa kretynów mogłaby sobie darować.
      • Gość: tomek Jest ciężko IP: *.aster.pl 28.10.11, 19:20
        Jeździć rowerem po Warszawie. Ścieżki, jesli są (a wtedy nie wolno korzystać z jezdni!) prowadzą czasochłonnym slalomem z jednej strony ulicy na drugą. Kierowcy nie zostawiają rowerzystom (i motocyklistom) miejsca między pasami. Kierowcy autobusów zachowują się tak, jakby chcieli spędzić 25 lat na Rakowieckiej.

        Jest też ciężko jeździć samochodem po Warszawie. Sieć dróg jest niewydolna, brakuje obwodnic. Galas rozpie... kolejne skrzyżowania, zielona fala, owszem jest - jeśli jedziesz np. 165 km/h po Puławskiej. Przebudowa trzech węzłów gordyjskich (Kercelak, pl. Zawiszy oraz pomnik Lotnika - bez estakad gdyż brzydkie, za to z tunelami) oraz budowa obwodnicy Pragi i po jednym dodatkowym przejeździe przez linię średnicową po obu stronach Wisły odkorkowałaby to miasto lepiej, niż metro.

        Ciężko jest też być pasażerem komunikacji miejskiej. Trzeba kilkukrotnie się przesiadać, buspasy owszem są ale nie tworzą spójnej sieci. Tramwaje jeżdzą ślamazarnie, bo w XXI wieku nie można w Warszawie sterować sygnalizacją tak, żeby tramwaj miał zielone wtedy i tylko wtedy, gdy tego potrzebuje. Metro niedługo pęknie w szwach.


        Zamiast robić masę, wszyscy - rowerzyści, kierowcy i pasażerowie powinni udać się na plac Bankowy z taczkami. Dalej będzie rewolucja.
        • Gość: olo O!Jeden rozsądny głos IP: *.acn.waw.pl 28.10.11, 19:46
          wśród wycia bandy frustratów.
          Nie ma mowy,nie przebije się.Ostatni raz Polacy zjednoczyli się w 1939r.
    • jwojnar Masa Krytyczna... ale czego? 28.10.11, 18:01
      Chyba kretynizmu. Organizatorów i władz miejskich do spółki. Wk...wieni ludzie z pewnością spojrzą przychylniej na problemy rowerzystów, to jasne jak Słonce - w listopadową noc.
    • Gość: a-aa Dziś Masa Krytyczna: rowery jadą, auta stoją. [... IP: *.jmdi.pl 28.10.11, 19:41
      Ciekawe czy ta gó...arzeria na rowerach ( w większości studenciaki, których nie stać na własny samochód lub bilet miesięczny) wyobraza sobie jak mozna rowerem zabrać 2 dzieci ze szkoły z drugiego końca miasta? Tacy jesteście mądrzy pogadamy jak założycie rodziny. Ciekawe czy ciężarne żony tez wsadzicie na rowery i dzieci rowerami bedziecie odbierać ze szkoły. Ciekawe czy przesiądziecie się do autobusu który z Ursusa na Białołękę poza godzinami szczytu jedzie 1,5 godz a w godzinach szczytu nawet 2, podczas gdy samochodem jedzie się poza szczytem 25 minut a w szczycie 45? Dorośnijcie do normalnego zycia to pogadamy na razie jesteście dla mnie terrorystami, a terroryzm powinno się tępić wszelkimi radykalnymi metodami. A korki na ulicach często powodują rowerzyści zatykając jednopasmówki- obserwuję to na co dzień. A rower zostawiamy sobie na weekendy, żeby pojeździć po zielonej okolicy a nie po śmierdzących jezdniach, to zostawiamy frustratom.
      • Gość: aro Re: Dziś Masa Krytyczna: rowery jadą, auta stoją. IP: *.paradowski.pl 29.10.11, 06:25
        w Holandii jakoś ciężarne kobiety mogą jeździć na rowerach. A jak twoja nie chce, to wyprowadźcie się do Hrubieszowa.
        • wutang4eva Re: Dziś Masa Krytyczna: rowery jadą, auta stoją. 29.10.11, 13:18
          To razcej TY sie wyprowadz do tej calej holandii, jak ci tam tak dobrze.
    • Gość: klm Dziś Masa Krytyczna: rowery jadą, auta stoją. [... IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.11, 20:01
      ch.uj w du.pe spedalonym cwe.lom
    • Gość: Warszawiak Dziś Masa Krytyczna: rowery jadą, auta stoją. [... IP: 178.73.49.* 28.10.11, 20:27
      Jestem zwolennikiem korków rowerowych. Centrum Warszawy powinno być zamknięte dla ruchu samochodowego z wyjątkiem komunikacji miejskiej, taksówek i pojazdów mieszkańców.
      • Gość: dziadek48 Re: Dziś Masa Krytyczna: rowery jadą, auta stoją. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.10.11, 21:49
        Rozumiem że pojęcie "pojazdy Mieszkańców'" to rowery
    • swinton A ja prosze by ci co krytykuja choc raz 28.10.11, 20:40
      przejechali sie rowerem po miescie.
      Od jednego konca do drugiego.
      Warszawa az taka duza nie jest, da sie zrobic to w 3-4 godziny.
      I wtedy bedziecie wiedziec co rowerzysta czuje.
      Ja rocznie robie wiecej rowerem niz moim Jaguarem.
    • Gość: warszawiak Dziś Masa Krytyczna: rowery jadą, auta stoją. [... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.10.11, 20:43
      niech wieśniaki wyjeżdżające w piątki z Warszawy do domów płacą podatki w Warszawie!!!
    • Gość: Wielki Słój Troska o słoika :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.10.11, 21:26
      Dzień Masy Krytycznej jest chyba jedynym dniem, gdy ludzie piszący na tym forum nagle zaczynają się troszczyć o słoików stojących w korkach na wylotówkach. Normalnie gardzi się słoikami, ale jak rowerzyści raz w miesiącu przetną im drogę, to pogarda dla słoików ustępuje miejsca głębokiemu współczuciu :)
      • taka_prawda500 Re: Troska o słoika :) 29.10.11, 06:58
        Gość portalu: Wielki Słój napisał(a):

        > Dzień Masy Krytycznej jest chyba jedynym dniem, gdy ludzie piszący na tym forum
        > nagle zaczynają się troszczyć o słoików stojących w korkach na wylotówkach. No
        > rmalnie gardzi się słoikami, ale jak rowerzyści raz w miesiącu przetną im drogę
        > , to pogarda dla słoików ustępuje miejsca głębokiemu współczuciu :)

        Tu nie chodzi wcale o słoików, oni robią korek w każdy piątek i jesteśmy przyzwyczajeni. Chodzi o ludzi mających na cmentarzach w innych miastach swoich bliskich. I dużo jest takich osób mających zmarłego dziadka, babcię, ciotkę, wuja, brata czy siostrę w innej miejscowości, a dla niektórych mieszkańców Warszawy taki długi weekend to jedna z nielicznych okazji odwiedzenia daleko mieszkającej rodziny. Akurat TEN długi weekend jest świętem szczególnym i tym bardziej irytuje zgoda na totalną blokadę miasta wydana przez jakiegoś tępego bufetowego urzędasa. Zwłaszcza w sytuacji jaka jest teraz w Warszawie, czyli rozkopanej połowy stolicy. Ale pedałoterroryści nawet Święto Zmarłych mają w nosie, a do tego satysfakcję, że mogą zatruć życie komuś, kto przez nich nie zdążył na pociąg, czy autobus, a następny ma jutro. Niech więc nie oczekują JAKIEJKOLWIEK sympatii ze strony pasażerów zbiorkomu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja